Pytanie 6: W Wieku Łaski Bóg stał się ciałem, aby służyć jako ofiara za grzech dla ludzkości, odkupując ich od grzechu. W dniach ostatecznych Bóg ponownie stał się ciałem, aby wyrazić prawdę i wykonać swoje dzieło sądu, aby dokładnie oczyścić i zbawić człowieka. Dlaczego więc Bóg musi wcielać się dwa razy, aby dokonać dzieła zbawienia ludzkości? Jakie jest prawdziwe znaczenie dwukrotnego wcielenia Boga?

Odpowiedź:

Dlaczego Bóg wcielony musi dwa razy wypełnić dzieło zbawienia ludzkości. Najpierw musimy sobie coś wyjaśnić. W odniesieniu do zbawienia ludzkości dwa wcielenia Boga mają głębokie znaczenie. Ponieważ dzieło zbawienia, bez względu na to, czy mówimy o odkupieniu, o osądzeniu czy oczyszczeniu w dniach ostatecznych, nie może być dokonane przez człowieka. Aby tak się stało, Bóg musi być wcielony i musi wypełnić to dzieło sam. W Wieku Łaski Bóg wcielił się jako Pan Jezus, czyli Duch Święty przyodział się w święte i bezgrzeszne ciało, i został przybity do krzyża jako ofiara za grzechy, i wykupił człowieka od grzechu. Wszyscy to rozumiemy. Lecz jeśli chodzi o powrót Pana Jezusa w dniach ostatecznych, dlaczego ma przybyć i działać wcielony jako Syn Człowieczy? Wielu ludzi ma trudności ze zrozumieniem tego. Gdyby Bóg Wszechmogący nie wyjaśnił tego aspektu prawdy i nie odsłonił tej tajemnicy, nikt nie zrozumiałby tej prawdy.

(…)

W Wieku Łaski wcielenie Boga miało miejsce pierwszy raz tylko w celu wypełnienia dzieła odkupienia, kiedy ukrzyżowanie posłużyło jako ofiara za grzechy, by wykupić człowieka z jego grzeszności, by uwolnić człowieka od przekleństw i potępień prawa. Musieliśmy tylko wyznać swoje grzechy i okazać skruchę, a nasze grzechy zostały darowane. Potem mogliśmy cieszyć się obfitością łaski i prawdą. Oto dzieło odkupienia, którego dokonał Pan Jezus, i takie jest prawdziwe znaczenie zbawienia poprzez wiarę w Pana. Chociaż Pan Jezus wybaczył nam nasze grzechy, musimy jeszcze sami wyrwać się z okowów grzeszności, ponieważ nadal posiadamy swoją grzeszną naturę i szatańskie usposobienie. Chociaż wyznaliśmy Panu swoje grzechy i uzyskaliśmy Jego wybaczenie, nie znamy swojej grzesznej natury i tym bardziej nie znamy swego zepsutego usposobienia, a jest to stan znacznie poważniejszy niż grzeszność. Jesteśmy tylko w stanie rozpoznać w sobie ten grzech, którym jest bezprawie i którego wynikiem jest oskarżenie swojego sumienia. Lecz nie udaje nam się rozpoznać głębszych grzechów, grzechu sprzeciwu wobec Boga. Na przykład nie znamy korzeni swojego sprzeciwu wobec Boga ani nie wiemy, jak się manifestuje nasze szatańskie usposobienie, w jaki sposób powstała nasza szatańska natura, jakie trucizny Szatana tkwią w naszej naturze oraz skąd w człowieku bierze się szatańska filozofia, logika i zasady. Dlaczego więc człowiek nie ma żadnej wiedzy o tych szatańskich rzeczach? Przyjmując, że Pan Jezus wybaczył człowiekowi jego grzechy, dlaczego człowiek nie może się wyrwać z okowów grzeszności i dlaczego nadal popełnia te same grzechy? Czy człowiek jest naprawdę czysty, gdy jego grzechy zostają mu wybaczone? To jest naprawdę praktyczna kwestia, której nikt w Wieku Łaski wydaje się nie rozumieć. Chociaż poprzez wiarę w Pana zostają nam wybaczone nasze grzechy, wciąż nieświadomie popełniamy grzechy, sprzeciwiając się Bogu lub Go zdradzając. My wierzący mamy w tej kwestii wiedzę z pierwszej ręki. Na przykład nawet po uwierzeniu w Pana nadal kłamiemy, jesteśmy pyszni, gardzimy prawdą i czynimy zło, wciąż jesteśmy zarozumiali, zdradliwi, samolubni i chciwi, bezsilnie tkwimy w pułapce zepsutego usposobienia Szatana. Wielu ludzi niestrudzenie pracuje dla Pana, lecz oni to czynią w nadziei na otrzymanie nagrody i wejście do królestwa niebieskiego. Kiedy oni cieszą się łaską Pana, są szczęśliwi i stanowczy w swej wierze w Pana, lecz gdy tylko spotka ich nieszczęście albo w rodzinie wydarzy się jakaś tragedia, nie rozumieją tego, oskarżają Pana, a nawet Go obwiniają, wypierają się Go lub zdradzają. Gdy tylko dzieło Boże rozmija się z ich koncepcjami i złudzeniami, postępują jak obłudni faryzeusze, sprzeciwiając się Bogu i Go potępiając. Czy sami doświadczyliście tego, o czym mówię? Czego to wszystko dowodzi? To pokazuje, że chociaż przyjęliśmy zbawienie Pana Jezusa i nasze grzechy zostały wybaczone, nie oznacza to, iż dokładnie pozbyliśmy się grzechu i teraz staliśmy się czyści, tym bardziej nie oznacza to, że staliśmy się godni Boga i zostaliśmy przez Niego zdobyci. Kiedy więc Pan Jezus znowu przybywa, by czynić dzieło osądzenia w dniach ostatecznych, wielu ludzi ze świata religijnego zaczyna Boga osądzać, potępiać i Mu złorzeczyć, publicznie ogłaszając, że On jest ich przeciwnikiem, i znowu przybijając Go do krzyża. Czy ci, którzy publicznie potępiają Boga i sprzeciwiają się Mu, mogą zostać pochwyceni do królestwa niebieskiego tylko na podstawie tego, że ich grzechy zostały im wybaczone? Czy Bóg tolerowałby te złe siły, które sprzeciwiają się Bogu w królestwie niebieskim? Czy Bóg pochwyciłby tych antychrystów, tych, którzy nienawidzą prawdy, do królestwa niebieskiego? Jak widzicie, chociaż nasze grzechy zostały nam wybaczone poprzez wiarę w Pana, nie pozbyliśmy się całkowicie grzeszności, nie pozbyliśmy się szatańskich wpływów, więc i nie zostaliśmy zdobyci przez Boga i nie staliśmy się Jego godni. Zatem jeśli my ludzie pragniemy pozbyć się grzechu i dostąpić obmycia, całkowite zdobycie przez Boga, musimy zostać w pełni oczyszczeni i zbawieni przez dzieło drugiego wcielenia Boga.

Widzimy zbytnio uproszczony obraz Bożego dzieła zbawienia, jakby po wybaczeniu grzechów człowieka nie istniały już inne kwestie i pozostało tylko czekać na pochwycenie przez Pana do królestwa niebieskiego. Jakże naiwny i infantylny jest zepsuty człowiek! Jakże śmieszne są koncepcje i złudzenia zepsutego człowieka! Czy kiedy człowiek został zepsuty przez Szatana, grzech był jedynym problemem, jaki spadł na ludzkość? Czy było źródłem ludzkiego grzechu? Czym jest grzech? Dlaczego Bóg go nie znosi? Do dzisiaj nikt tego właściwie nie pojmuje. Człowiek został na wskroś zepsuty przez Szatana. Jaki stopień osiągnęło to zepsucie? Nikt tego nie wie. Prawda o dogłębnym zepsuciu człowieka została ujawniona w czasie ukrzyżowania Pana Jezusa. Fakt, że ludzie mogli ukrzyżować miłosiernego Pana Jezusa, który wyraził tyle prawdy, naprawdę wskazuje, że ludzie stali się potomkami Szatana, pomiotem Szatana i całkowicie zatracili swoje człowieczeństwo, nie posiadając ani odrobiny racjonalności czy sumienia. Kto wśród ludzi posiada jeszcze zwykłe człowieczeństwo? Czy ludzki sprzeciw i niechęć do Boga nie wskazują na to, że ludzie doszli do punktu, w którym będą albo oni, albo On, w którym pojednanie z Bogiem staje się niemożliwe? Czy problem ten może być rozwiązany poprzez wybaczenie ich grzechów? Kto zagwarantuje, że kiedy grzechy zostaną wybaczone, człowiek nie sprzeciwi się Bogu lub nie zacznie Go traktować jak wroga? Tego nikt nie może zagwarantować! Ludzkie grzechy mogą być wybaczone, lecz czy Bóg może wybaczyć ludzką naturę? Naturę, która jest niechętna Bogu? Czy Bóg może wybaczyć szatańskie usposobienie człowieka, które go wypełnia? Jak więc Bóg rozwiązuje sprawy należące do Szatana? Nie ma wątpliwości, że Bóg wykorzystuje sąd i karcenie. A jeśli chodzi o tych, którzy nigdy nie odczuwają skruchy, Bóg zniszczy ich za pomocą katastrof. Trzeba przyznać, że bez sprawiedliwego Bożego sądu i karcenia zepsuty człowiek nie zostałby podbity i z pewnością nie padłby na ziemię w pełni upokorzony. Oto główny powód, dlaczego Bóg musi być wcielony, by dokonać dzieła osądzenia. Jest wielu ludzi, którzy mają pytania i różne koncepcje dotyczące wcielenia Boga do wykonania dzieła osądzenia w dniach ostatecznych. Dlaczego tak jest? Jest tak, ponieważ oni nie widzą prawdy o całkowitym zepsuciu człowieka. W rezultacie więc nie mają najmniejszego pojęcia o znaczeniu Bożego dzieła osądzenia w dniach ostatecznych. Mocno się trzymają swoich koncepcji i nie szukają ani nie zgłębiają prawdziwej drogi. Jak w tej sytuacji mogliby przyjąć dzieło Boga i być Mu posłusznymi?

(…)

Wcielenie odnosi się do tego, że Duch Święty przyobleka się w ciało i staje się zwyczajnym człowiekiem, by wypełnić dzieło samego Boga. Bóg wcielony musi posiadać zwykłe człowieczeństwo, musi pracować i mówić w ramach tego zwykłego człowieczeństwa. Nawet jeśli On czyni cuda, one muszą być dokonywane w zwykłym człowieczeństwie. W wyglądzie zewnętrznym Bóg wcielony wygląda zwyczajnie. Wydaje się, że wypełnia Swoje dzieło tak jak zwykły, przeciętny człowiek. Gdyby On nie posiadał zwykłego człowieczeństwa i nie wypełniał Swojego dzieła w zwykłym człowieczeństwie, nie byłby wcieleniem Boga. Wcielenie oznacza, że Duch Święty realizuje się w ciele. W zwykłym człowieczeństwie On wyraża prawdę i czyni swoje dzieło, odkupując i zbawiając człowieka. Takie jest znaczenie wcielenia. A jakie jest znaczenie dwóch Bożych wcieleń? Przede wszystkim chodzi o to, że dwa wcielenia Boże dopełniły znaczenia wcielenia, wypełniły dzieło Słowa pojawiającego się w ciele oraz Boży plan zarządzania dla zbawienia ludzkości. Takie jest znaczenie dwóch Bożych wcieleń. Wszyscy powinniśmy rozumieć, że celem pierwszego wcielenia Boga było dzieło odkupienia oraz wytyczenie drogi dla dzieła osądzenia w dniach ostatecznych. Zatem pierwsze wcielenie Boga nie dopełniło znaczenia wcielenia. Celem drugiego wcielenia Boga jest dzieło osądzenia w dniach ostatecznych i całkowite wyrwanie ludzkości z uścisku Szatana, by uwolnić ludzkość od jej szatańskiego usposobienia i od wpływu Szatana tak, żeby ludzie mogli powrócić do Boga i żeby On mógł ich zdobyć. Bóg Wszechmogący, Chrystus dni ostatecznych wyraził całą prawdę, by oczyścić i zbawić ludzkość, dopełnił całe dzieło Boga w ciele i ogłosił wszystko, co Bóg musi wyrazić w swoim wcieleniu. Czyniąc wyłącznie to, On dopełnił dzieło Słowa ukazującego się w ciele. Przeczytajmy dwa kolejne fragmenty z Boga Wszechmogącego. (…) Dwa Boże wcielenia dopełniają całego dzieła Bożego w ciele, to znaczy Bożego dzieła pełnego zbawienia człowieka. Zatem w przyszłości Bóg nie będzie znowu wcielony. Nie będzie trzeciego ani czwartego razu, ponieważ dzieło Boga wcielonego zostało już zakończone. Właśnie to oznacza stwierdzenie, że Bóg wcielił się dwa razy, by dopełnić znaczenie wcielenia.

Bóg wcielił się dwa razy, aby dopełnić znaczenia wcielenia. Tym, którzy dopiero muszą doświadczyć Bożego dzieła osądzenia w dniach ostatecznych, trudno to zrozumieć. Ci, którzy doświadczyli jedynie dzieła odkupienia w Wieku Łaski, wiedzą, że Pan Jezus jest Bogiem wcielonym. Lecz niewielu rozumie, że dzieło Pana Jezusa zostało ograniczone tylko do odkupienia i że On nie zakończył dzieła Słowa, które ukazało się w ciele. Czyli że Pan Jezus nie wyraził całości prawdy o pełnym zbawieniu ludzkości przez Boga wcielonego. Tak więc Pan Jezus powiedział: „Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz nie możecie tego znieść. Lecz gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę. Nie będzie bowiem mówił sam od siebie, ale będzie mówił to, co usłyszy, i oznajmi wam przyszłe rzeczy” (J 16:12-13). Teraz Pan Jezus powrócił w ciele jako Syn Człowieczy. On jest Bogiem Wszechmogącym, Chrystusem dni ostatecznych. On tu jest i wypełnia dzieło osądzenia, zaczynając od domu Bożego, wyrażając pełnię prawdy, która oczyści i zbawi ludzkość, prawdy zawartej w „Słowo ukazuje się w ciele”. Bóg wcielony pierwszy raz przemawia w Bożej tożsamości do całego świata, ogłaszając Swoje słowo. On ogłasza szczegóły Bożego planu zarządzania zbawieniem ludzkości, wyraża wolę Boga, Swoje żądania wobec całej ludzkości i przeznaczenia człowieka.

Zobaczmy, jak to wyjaśnia Bóg Wszechmogący: „Nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że tu, pierwszy raz od chwili stworzenia, Bóg zwrócił się do całego rodzaju ludzkiego. Nigdy wcześniej Bóg nie przemawiał do stworzonej ludzkości w sposób tak szczegółowy i tak systematyczny. Oczywiście był to też pierwszy raz, gdy powiedział całemu rodzajowi ludzkiemu tak wiele oraz poświęcił na to tak długi okres czasu. Nie ma to precedensu. Co więcej, wypowiedzi te były pierwszymi słowami wypowiedzianymi przez Boga do ludzi, w których ich obnażył, ukierunkował, osądził i przemówił im do serca – a tak zatem były to zarazem pierwsze wypowiedzi, w których Bóg pozwolił ludziom poznać swe kroki, miejsce, w którym spoczywa, Boże usposobienie, to, co Bóg posiada i kim jest, Boże myśli oraz Bożą troskę o rodzaj ludzki. Można powiedzieć, że od czasów stworzenia były to pierwsze wypowiedzi, które Bóg skierował do rodzaju ludzkiego z trzeciego nieba, a także że był to pierwszy raz, gdy Bóg użył swej wrodzonej tożsamości, żeby pojawić się i za pomocą słów wyrazić głos swego serca dla ludzkości” (Wprowadzenie do „Słów Bożych dla całego wszechświata” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Jest tak dlatego, że przynoszę koniec ludzkości tego świata i od tej chwili obnażam całe swoje usposobienie przed ludzkością, aby wszyscy, którzy Mnie znają i wszyscy, którzy Mnie nie znają, mogli nakarmić swoje oczy i zobaczyć, że Ja rzeczywiście przychodzę do ludzkiego świata, przychodzę na ziemię, gdzie wszystko się pomnaża. Oto Mój plan, Moje jedyne »wyznanie« od czasu stworzenia ludzkości. Pragnę, abyście mogli całkowicie skupić się na każdym z Moich czynów, ponieważ Moja rózga ponownie naciska na ludzkość, na wszystkich, którzy Mi się sprzeciwiają” („Przygotuj dostatecznie wiele dobrych uczynków dla swego przeznaczenia” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Jeśli chodzi o dwa Boże wcielenia, których celem jest dopełnienie znaczenia wcielenia, niektórzy po prostu tego nie rozumieją, ponieważ brakuje im doświadczenia. Kiedy o tym słyszą, po prostu nie rozumieją. A teraz przejdźmy do szczegółów dzieła dokonywanego w czasie dwóch wcieleń Boga. W czasie pierwszego wcielenia Boga dokonał On dzieła odkupienia, czyniąc wiele cudów. On nakarmił pięć tysięcy ludzi zaledwie pięcioma bochenkami chleba i dwiema rybami. Jednym słowem uspokoił wiatr i fale. Łazarza! Poza tym przez czterdzieści dni na pustyni Pan Jezus pościł i był kuszony. Chodził po wodzie i tak dalej. Ponieważ ciało Pana Jezusa czyniło cuda i doznał On przemienienia na górze, to chociaż był wcielony, w naszych ludzkich oczach Pan Jezus był wcielony, nadal posiadał cechy nadprzyrodzone. Był inny niż przeciętny człowiek, czynił cuda, gdziekolwiek się zjawił. Poza tym Pan Jezus zakończył tylko jeden etap dzieła – dzieło odkupienia. Wyraził jedynie prawdę o dziele odkupienia, manifestując głównie Boże usposobienie współczucia i miłości. On nie wyraził wszystkich prawd dzieła osądzenia i zbawienia i nie objawił człowiekowi sprawiedliwego, świętego i nienaruszalnego usposobienia Boga. Zatem nie można powiedzieć, że pierwsze wcielenie dopełniło znaczenia wcielenia. Jak mówi Bóg Wszechmogący: „Jezus przeprowadził etap dzieła, który wypełnił jedynie sedno wersetu: »słowo było u Boga«: prawda Boga była u Boga i Duch Boga był w ciele i był od Niego nieoddzielny, tj. ciało Boga wcielonego było u Ducha Boga, co tym bardziej dowodzi, iż Jezus wcielony był pierwszym wcieleniem Boga” („Praktyka (4)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”). Boże wcielenie w dniach ostatecznych jest inne od pierwszego wcielenia. W drugim wcieleniu Bóg nie czyni cudów, nie ma cech nadprzyrodzonych. Zewnętrznie wygląda jak normalny, zwykły człowiek, wykonuje Swoją pracę oraz praktycznie i realistycznie głosi Swe słowo wśród ludzi. On wyraził prawdę, by osądzić, oczyścić i udoskonalić człowieka. Bóg Wszechmogący objawił wszystkie tajemnice Bożego planu zarządzania oraz ukazał sprawiedliwe i święte Boże usposobienie, wszystko to, czym Bóg jest i co posiada, jak też Swoje wymagania wobec człowieka. Ponadto On osądził i ujawnił szatańską naturę człowieka i jego zepsute usposobienie, które sprzeciwiają się Bogu, a czyniąc to podbił człowieka, uczynił go doskonałym, obnażył i wyeliminował – każdego według jego rodzaju. Cała prawda, którą Bóg obdarza człowieka w dniach ostatecznych, wyraża się w zwykłym człowieczeństwie Jego ciała. Nie ma w nim nic nadprzyrodzonego. My widzimy tylko zwykłego człowieka, który głosi Swoje słowo i wypełnia Swoje dzieło, lecz słowo, które wyraża Chrystus, to cała prawda. Ono posiada władzę i moc, może człowieka oczyścić i zbawić. Ze słów Chrystusa, który osądza, ujawnia prawdę oraz istotę zepsucia człowieka, wynika, że w Swojej obserwacji Bóg przebija się do samego jądra człowieka, że dogłębnie rozumie człowieka. Również człowiek poznaje sprawiedliwe, święte i nienaruszalne usposobienie Boga. Poprzez napomnienia i nawoływania Chrystusa poznajemy Boże współczucie i troskę o człowieka. Na podstawie wielu sposobów, jakimi Chrystus mówi i działa, doceniamy Bożą wszechmoc i mądrość, szczere zamiary, którymi Bóg się kieruje, by zbawić ludzkość, oraz prawdziwą Bożą miłość i zbawienie człowieka. Poprzez to, jak Chrystus traktuje wszystkich ludzi, sprawy i rzeczy zaczynamy rozumieć, że Boże radość, gniew, smutek i szczęście to realia rzeczy pozytywnych, że są one wszystkie wyrazem Bożego usposobienia i naturalną manifestacją istoty życia Bożego. Ze słowa i dzieła Chrystusa widać, że Bóg jest najwyższy i wspaniały oraz że jest skromny i ukryty. Dzięki temu zdobywamy prawdziwe zrozumienie i wiedzę o pierwotnym usposobieniu Boga i Jego prawdziwym obliczu, przez co w naszych sercach zaczynamy pragnąć prawdy i czci dla Boga, prawdziwie miłować Boga i być Mu posłusznymi. Taki jest wynik działania słowa i dzieła drugiego wcielenia Boga na nas. Słowo i dzieło drugiego wcielenia Boga pozwalają człowiekowi nie tylko zobaczyć, jak Bóg staje się ciałem, lecz również pozwala ludziom zrozumieć fakt pojawienia się słowa Bożego w ciele. Słowo Boże osiąga wszystkie rzeczy. To zwykłe, przeciętne ciało jest ucieleśnieniem Ducha prawdy. Bóg wcielony jest prawdą, drogą i życiem. On jest ukazaniem się jedynego prawdziwego Boga! Jedynie poprzez ukazanie się i dzieło Boga Wszechmogącego dopełniła się znaczenie wcielenia.

(…)

Ufam, że wszyscy trochę lepiej zrozumieli, w jaki sposób dwa wcielenia Boga dopełniają znaczenia wcielenia! Teraz jesteśmy świadomi faktu, że dzieło Bożego zbawienia ludzkości wypełnia się poprzez dzieło wcielenia. Etap dzieła, które wykonał Pan Jezus, był dziełem odkupienia. Prawda, którą On wyraził, była bardzo ograniczona, więc doświadczywszy dzieła Pana Jezusa, nadal mieliśmy ograniczoną wiedzę o Bogu. Bóg Wszechmogący przybył, by dopełnić dzieła osądzenia w dniach ostatecznych i wyrazić pełnię prawdy o sprawiedliwym Bożym osądzeniu ludzkiego zepsucia. To pozwala człowiekowi ujrzeć właściwe dla Boga usposobienie i poznać Jego sprawiedliwą i świętą istotę. Zatem Bóg wcielony w dniach ostatecznych dopełnił dzieła Bożego w ciele. On wyraził całość prawdy, którą Bóg ma wyrazić w ciele, wypełniając w ten sposób fakt Słowa pojawiającego się w ciele. Oto jak dwa wcielenia Boga dopełniają znaczenia wcielenia. Dwa wcielenia Boga są niezbędne, wzajemnie się dopełniają i uzupełniają. Nie można więc powiedzieć, że Bóg może być wcielony tylko raz lub że będzie wcielony trzy lub cztery razy. Ponieważ dwa wcielenia Boga już dopełniły Bożego dzieła zbawienia ludzkości i wyraziły pełnię zbawiającej ludzkość prawdy, które wcielenia Boga mają wyrazić. Zatem dwa wcielenia Boga dopełniły znaczenia wcielenia.

z książki „Klasyczne pytania i odpowiedzi o ewangelia królestwa”

Wstecz: Pytanie 5: Dlaczego mówi się, że skażona ludzkość musi zostać zbawiona przez wcielonego Boga? Jest to coś, czego większość ludzi nie rozumie – prosimy, wyjaśnij nam to.

Dalej: Pytanie 7: Oba wcielenia Boga świadczą o tym, że „Chrystus jest prawdą, drogą i życiem”. Jak powinniśmy uznawać istotę Chrystusa jako prawdę, drogę i życie?

Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Powiązane treści

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce