348  Oczyszczenie przez Boże słowa

Przez wiele lat wierzyłem w Pana, dobrze się zachowywałem i myślałem, że się zmieniłem. Wykonałem trochę pracy i od razu prosiłem Boga o błogosławieństwa, myśląc, że jest to całkowicie uzasadnione. Głosiłem tylko teologiczną wiedzę i teorie, a myślałem, że posiadam prawdę. Dopiero gdy zostałem osądzony i skarcony przez Boże słowa, wszystko zrozumiałem. Nie miałem najmniejszej wiedzy odnośnie do tego, czym są prawda i życie. Chciałem tylko zyskać błogosławieństwo królestwa niebieskiego w zamian za pracę, cierpienie i zapłacenie odpowiedniej ceny. Nigdy nie wprowadziłem w życie ani nie doświadczyłem słów Pana, a mimo to chciałem zdobyć Jego pochwałę. Teraz zdaję sobie sprawę, że moje pojęcia i wyobrażenia mnie zaślepiały. Gdyby nie Boży sąd i zbawienie, nadal żyłbym w ciemności.

Wszystkie słowa Wszechmogącego Boga są prawdą. W głębi mego serca zawsze trafiają w samo sedno. Wszystkie Boże sądy i objawienia są prawdziwe, ze wstydu nie mam gdzie ukryć swej twarzy. Moja natura jest chciwa i samolubna, wierzyłem w Pana tylko dla nagród. Mówiłem o tym, jak Go kocham, lecz moje serce kochało świat i cielesne przyjemności. Choć wydawało się, że dobrze postępuję, moje serce pełne było szatańskiego usposobienia. Pracowałem i głosiłem ewangelię tylko dla swojej pozycji i nie miałem w sobie żadnego lęku przed Bogiem. Każde moje słowo i czyn było wykonywaniem religijnych rytuałów i nie miało nic wspólnego z prawdą. Byłem tak skażony! Jakże mógłbym okazać się godzien wejścia do królestwa niebieskiego bez bycia osądzonym i uczynionym czystym? Teraz jestem świadomy, że Boży sąd i karcenie to Jego zbawienie dla mnie.

Bóg rządzi wszystkim i aranżuje wszystkie środowiska, codziennie tyle się można nauczyć. Wyciszam swoje serce przed Bogiem i czytam Jego słowa, żyjąc każdego dnia w Bożej obecności. Wykonując swój obowiązek i praktykując Boże słowa, widzę, że tak dużo mi brakuje. Rozmyślając nad moim skażeniem, widzę, że nie urzeczywistniam zwykłego człowieczeństwa. Poprzez doświadczanie sądu, prób, przycinania i rozprawiania się, zakosztowuję Bożej miłości. Wnoszę Boże słowa do realnego życia, szukam we wszystkim prawdy. Z własnego doświadczenia widzę, że każde Boże słowo jest prawdą. Gdy postępuję według Bożych słów, moje skażone usposobienie powoli zostaje oczyszczone. Bojąc się Boga i unikając zła, w końcu zyskuję Bożą pochwałę.

Wstecz: 347  Boży sąd zbawia mnie od grzechu

Dalej: 349  W miłości do Boga nie ma miejsca na żal i narzekania

Obecnie zdarzały się różne rzadkie katastrofy, a według Biblii w przyszłości będą jeszcze większe. Jak więc zyskać Bożą ochronę podczas wielkiej katastrofy? Skontaktuj się z nami, a pomożemy Ci znaleźć drogę.

Powiązane treści

154  Poprzez wiatr i deszcz

1O Boże! Tobie oddałem swoje serce. Praktyczny Boże, jesteś tak cudowny.Uniżyłeś się do ciała, wchodząc pomiędzy nas.Wyrażałeś prawdy, aby...

104  Kiedy straciłam Boga

IKiedy straciłam Boga,czułam się jak liść dryfujący po wodzie – nie miałam się czego uchwycić.Bez obecności Boga tak puste stało się...

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce

Połącz się z nami w Messengerze