187 Jestem tak bardzo skruszony

Słyszę, że Bóg powróci do Syjonu i nie wiem, co o tym myśleć.

Wierzę w Boga od wielu lat,

ale nigdy właściwie nie wypełniałem swego obowiązku,

przez co w sercu czuję wielki żal.

Dane mi było tak wiele miłości Bożej,

lecz nigdy nie dałem Bogu nic w zamian.

Bóg stworzył mi tak wiele okazji, bym praktykował,

ale do każdej podszedłem niedbale.

Uparcie goniłem za pozycją, sławą,

bogactwem i snułem plany co do swojego przeznaczenia i swojej przyszłości.

Przepełniony ekstrawaganckimi pragnieniami,

naprawdę nie wiedziałem, co to wstyd, i straciłem tak wiele drogiego czasu.

A teraz Bóg zamierza nas opuścić, jestem tak bardzo skruszony.

Choć przeczytałem wiele Bożych słów, zadowoliłem się tym,

że zrozumiałem wyłącznie doktrynę.

Rozważając swe własne postępowanie, widzę,

że wcale nie posiadłem rzeczywistości prawdy.

Patrząc na mą własną naturę i istotę, widzę,

że nie kocham prawdy.

Jak mogę cofnąć to, co jest już przeszłością?

Boję się, że Bóg mnie opuścił.

Jestem tak bardzo skruszony – dlaczego nie dostrzegałem,

że usposobienie Boże jest sprawiedliwe?

Nie wiem, czy moja skrucha nie przychodzi za późno, jestem tak bardzo skruszony.

Nie wiem, czy Bóg da mi kolejną szansę, jestem tak bardzo skruszony.

Wstecz: 186 Pieśń o powrocie syna marnotrawnego

Dalej: 188 Skrucha po doświadczeniu sądu

Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Powiązane treści

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce