Wizja dzieła Bożego (2)
Wiek Łaski głosił ewangelię żalu za grzechy i jeśli człowiek wierzył, miał być zbawiony. Dzisiaj zamiast o zbawieniu mówi się tylko o podboju i doskonaleniu. Nigdy nie mówi się, że jeżeli jedna osoba wierzy, cała jej rodzina będzie pobłogosławiona, albo że zbawienie dane jest raz na zawsze. Dziś nikt nie wypowiada tych słów i takie rzeczy są nieaktualne. W tamtym czasie dzieło Jezusa było odkupieniem całej ludzkości. Grzechy wszystkich, którzy w Niego wierzyli, zostały wybaczone; jak długo w Niego wierzyłeś, tak długo On przynosił ci odkupienie; jeżeli wierzyłeś w Niego, nie byłeś już grzesznikiem, zostałeś uwolniony od swoich grzechów. To właśnie oznacza bycie zbawionym i bycie usprawiedliwionym przez wiarę. Ale wśród wierzących pozostały elementy buntu i sprzeciwu wobec Boga, które wciąż trzeba było powoli usunąć. Zbawienie nie znaczyło, że człowiek został całkowicie pozyskany przez Jezusa, ale że taki człowiek nie był już grzeszny, że zostały mu wybaczone jego grzechy: jeśli tylko wierzyłeś w Niego, nie byłeś już grzeszny. Duża część dzieła, które wykonał w tamtym czasie Jezus, była dla Jego uczniów nie do pojęcia, a wielu z rzeczy, które powiedział, ludzie nie zrozumieli. Było tak, gdyż w tym czasie Jezus nie przedstawił żadnych wyjaśnień. Dlatego szereg lat po Jego odejściu Mateusz stworzył genealogię Jezusa, a inni również wykonali wiele pracy, która była z woli człowieka. Jezus nie przyszedł, aby udoskonalić i pozyskać człowieka, ale żeby wykonać jeden etap dzieła: przynieść ewangelię królestwa niebieskiego i wypełnić dzieło ukrzyżowania. I właśnie dlatego, kiedy Jezus został ukrzyżowany, Jego dzieło całkowicie się zakończyło. Ale na obecnym etapie – dzieła podboju – musi zostać wypowiedzianych więcej słów, musi zostać wykonanej więcej pracy i zajść musi wiele procesów. Ponadto ujawnione muszą zostać tajemnice dzieła Jezusa i Jahwe, aby wierze wszystkich ludzi mogło towarzyszyć zrozumienie oraz jasność, ponieważ jest to dzieło dni ostatecznych, a dni ostateczne są zwieńczeniem Bożego dzieła, jego końcem. Ten etap dzieła pozwoli ci w przejrzysty sposób zrozumieć prawo Jahwe i odkupienie Jezusa, a służy głównie temu, abyś zrozumiał cały trwający sześć tysięcy lat Boży plan zarządzania i pojął całe jego znaczenie oraz istotę, a także pojął cel całego dzieła dokonanego przez Jezusa oraz cel wypowiedzianych przez Niego słów, a nawet twoją ślepą wiarę w Biblię i oddawanie jej czci. Wszystko to umożliwi ci osiągnięcie całkowitego zrozumienia. Zrozumiesz zarówno dzieło wykonane przez Jezusa, jak i dzisiejsze dzieło Boga; zrozumiesz i ujrzysz całą prawdę, życie oraz drogę. Dlaczego na etapie swojego dzieła Jezus odszedł, nie wykonawszy dzieła zakończenia? Dlatego, że ów etap dzieła Jezusa nie był dziełem zakończenia. Kiedy został przybity do krzyża, Jego słowa również dobiegły końca; po Jego ukrzyżowaniu Jego dzieło zostało całkowicie zakończone. Nie było tak jak na obecnym etapie, na którym dzieło Boże zostanie zakończone dopiero po tym, jak słowa zostaną wypowiedziane do samego końca i całe Jego dzieło zostanie dopełnione. Na etapie dzieła Jezusa było wiele słów, które pozostały niewypowiedziane albo które nie zostały w pełni wyrażone. Ale Jezus nie przejmował się tym, czy Jego słowa zostały wyrażone w pełni, ponieważ Jego misja nie była misją słów, tak więc po tym, kiedy został przybity do krzyża, odszedł. Ten etap dzieła miał przede wszystkim na celu ukrzyżowanie i nie przypomina bieżącego etapu. Bieżący etap ma na celu przede wszystkim zwieńczenie, wyjaśnienie i zakończenie całości dzieła. Jeżeli słowa nie zostaną wypowiedziane do samego końca, w żaden sposób nie da się tego dzieła zakończyć, gdyż na bieżącym etapie całość dzieła doprowadzana jest do końca i dokonywana za pomocą słów. Duża część dzieła, jakie dokonał w swoim czasie Jezus, była dla człowieka niezrozumiała. Odszedł w ciszy i dzisiaj wciąż jest wielu, którzy nie rozumieją Jego słów. Ich zrozumienie jest błędne, a mimo to w ich przekonaniu jest prawidłowe, którzy nie wiedzą, że są w błędzie. Ostatni etap doprowadzi dzieło Boga do samego końca, zapewni jego zwieńczenie. Wszyscy posiądą zrozumienie i wiedzę na temat Bożego planu zarządzania. Naprawione zostaną pojęcia wewnątrz człowieka, jego intencje, jego niedorzeczne zrozumienie, pojęcia dotyczące dzieła Jahwe i Jezusa, jego poglądy na temat niewierzących, wszelkie jego pozostałe przeinaczenia. Człowiek zrozumie wszystkie prawe ścieżki w życiu oraz całość dzieła dokonanego przez Boga i wszelką prawdę. Kiedy to nastąpi, obecny etap dzieła dojdzie do końca. Dziełem Jahwe było stworzenie świata, był to początek; a obecny etap jest końcem dzieła, jego zwieńczeniem. Na początku Boże dzieło dokonało się wśród Bożych wybrańców w Izraelu i było to przełomowe dzieło w najświętszym ze wszystkich miejsc. Ostatni etap dzieła dokonywany jest w najbardziej plugawym ze wszystkich krajów, aby osądzić świat i doprowadzić ten wiek do końca. W pierwszym etapie Boże dzieło dokonało się w najjaśniejszym ze wszystkich miejsc, a etap ostatni dokonuje się w najmroczniejszym ze wszystkich miejsc, i ten mrok zostanie wygnany, a jego miejsce zajmie światło i wszyscy ludzie zostaną podbici. Kiedy ludzie z tego najbardziej plugawego i najmroczniejszego ze wszystkich miejsc zostaną podbici, a cała ludność uzna istnienie Boga, który jest prawdziwym Bogiem, i każda osoba będzie o tym całkowicie przekonana, wówczas ten fakt zostanie wykorzystany do przeprowadzenia dzieła podboju całego wszechświata. Ten etap dzieła ma charakter reprezentatywny. Kiedy dzieło tego wieku zostanie zakończone, dzieło sześciu tysięcy lat zarządzania dojdzie do ostatecznego końca. Kiedy ci w najmroczniejszym ze wszystkich miejsc zostaną podbici, jest oczywistością, że to samo nastąpi wszędzie indziej. Dlatego tylko dzieło podboju w Chinach ma znaczenie reprezentatywne. Chiny są wcieleniem wszystkich mocy ciemności, a ludność Chin reprezentuje wszystkich, którzy są z ciała, z szatana oraz ze zmysłowości. To właśnie naród chiński jest najbardziej zepsuty przez wielkiego, czerwonego smoka i najsilniej sprzeciwia się Bogu, to ich człowieczeństwo jest najbardziej nędzne i plugawe, a zatem są oni archetypem całej zepsutej ludzkości. Nie znaczy to, że inne kraje nie mają żadnych problemów; ludzkie pojęcia są wszędzie takie same i choć mieszkańcy tych krajów mogą mieć dobry charakter, jeżeli nie znają Boga, wówczas z konieczności Mu się sprzeciwiają. Dlaczego Żydzi również sprzeciwiali się Bogu i zbuntowali przeciwko Niemu? Dlaczego faryzeusze również Mu się sprzeciwiali? Dlaczego Judasz zdradził Jezusa? W tamtym czasie wielu uczniów nie znało Jezusa. Dlaczego, kiedy Jezus został ukrzyżowany i wstał z martwych, ludzie nadal w Niego nie wierzyli? Czy buntowniczość człowieka nie jest wciąż taka sama? Chodzi tylko o to, że ludność Chin stanowi przykład, i kiedy zostanie podbita, stanie się modelem i wzorem, będzie służyć jako punkt odniesienia dla innych. Dlaczego zawsze mówiłem, że jesteście dodatkiem w moim planie zarządzania? To u mieszkańców Chin skażenie, nieczystość, niesprawiedliwość, sprzeciw oraz bunt wyrażają się najpełniej i ujawniają się we wszelkich rozmaitych postaciach. Z jednej strony posiadają oni niski potencjał, a z drugiej ich życie i nastawienie są zacofane, zaś ich nawyki, środowisko społeczne, rodzina, w której się rodzą – są bez wyjątku ubogie i najbardziej zapóźnione. Ich status również jest niski. Dzieło w takim miejscu ma charakter reprezentatywny i kiedy to próbne dzieło zostanie wykonane w całości, późniejsze Boże dzieło pójdzie dużo łatwiej. Kiedy ten etap zostanie zakończony, późniejsze dzieło w ogóle nie będzie trudne. Kiedy ten etap dzieła zostanie dokonany, wielki sukces zostanie w pełni osiągnięty i dzieło podboju w całym wszechświecie ostatecznie dobiegnie końca. Tak naprawdę, kiedy dzieło pośród was się powiedzie, będzie to odpowiednikiem powodzenia w całym wszechświecie. Dlatego właśnie chcę, abyście wy posłużyli jako model i wzór. Buntowniczość, sprzeciw, nieczystość i niesprawiedliwość – wszystkie je można znaleźć w tych ludziach i reprezentują oni całą buntowniczość ludzkości. Są naprawdę szczególnym przypadkiem. Dlatego traktowani są oni jako wzór podboju i po ich podbiciu naturalnie staną się modelowym przykładem dla innych. Nic nie było bardziej reprezentatywne niż to, że pierwszy etap dokonał się w Izraelu. Izraelici byli najczystsi i najmniej zepsuci spośród całej ludzkości, więc dokonanie tego przełomowego dzieła na tej ziemi miało największe znaczenie. Można powiedzieć, że przodkowie ludzkości wywodzili się z Izraela i że Izrael był kolebką dzieła Bożego. Na początku ci ludzie byli najczystsi i wszyscy czcili Jahwe, a dzieło Boże dokonywane na nich mogło przynieść największe rezultaty. Cała Biblia jest zapisem dzieła dwóch wieków: jedna jej część to dzieło Wieku Prawa, a druga to dzieło Wieku Łaski. Stary Testament jest zapisem słów Jahwe skierowanych do Izraelitów i Jego dzieła w Izraelu; Nowy Testament jest zapisem dzieła Jezusa w Judei. Ale dlaczego Biblia nie zawiera żadnych chińskich imion ani nazw? Ponieważ dwie pierwsze części Bożego dzieła dokonały się w Izraelu, bo lud Izraela był wybrany – oznacza to, że on pierwszy przyjął dzieło Jahwe. Byli najmniej zepsuci spośród całej ludzkości, a na początku mieli serca, które podziwiały Boga i były bogobojne. Byli posłuszni słowom Jahwe, zawsze służyli w świątyni i nosili kapłańskie szaty lub korony. Byli pierwszymi ludźmi, którzy czcili Boga, i najwcześniejszym obiektem Jego dzieła. Ci ludzie byli przykładami i wzorcami dla całej ludzkości. Byli przykładami i wzorcami czystości, sprawiedliwych ludzi. Ludzie tacy jak Hiob, Abraham, Lot, Piotr czy Tymoteusz – wszyscy oni byli Izraelitami oraz najczystszymi przykładami i wzorcami. Izrael był wśród ludzkości najwcześniejszym narodem, który czcił Boga, i stąd wywodziło się więcej sprawiedliwych ludzi niż skądkolwiek indziej. Bóg pracował nad nimi po to, by w przyszłości móc lepiej zarządzać ludzkością na całej ziemi. Ich czyny i sprawiedliwe uczynki, których dokonywali, czcząc Jahwe, zostały zapisane, aby w Wieku Łaski mogli służyć jako przykłady i wzorce dla ludzi spoza Izraela; a ich działania posłużyły do podtrzymania kilku tysięcy lat dzieła, aż po dzień dzisiejszy.
Po stworzeniu świata pierwszy etap dzieła Bożego dokonał się w Izraelu i tym samym Izrael stał się kolebką dzieła Bożego na ziemi oraz bazą dzieła Bożego na ziemi. Dzieło Jezusa objęło swoim zasięgiem całą Judeę. Gdy dokonywał On swojego dzieła, bardzo niewielu ludzi poza Judeą o nim wiedziało, gdyż Jego dzieło w ogóle nie wykraczało poza Judeę. Dzisiaj dzieło Boże dotarło do Chin i realizowane jest wyłącznie w ich granicach. W tej fazie dzieło nie zostało zapoczątkowane poza Chinami; jego rozpowszechnienie poza Chiny nastąpi później. Ten etap dzieła jest kontynuacją etapu dzieła Jezusa. Jezus dokonał dzieła odkupienia, a bieżący etap jest dziełem, które następuje po nim; dzieło odkupienia zakończyło się i na obecnym etapie nie ma potrzeby poczęcia z Ducha Świętego, ponieważ ten etap dzieła nie przypomina poprzedniego etapu, a Chiny jeszcze mniej przypominają Izrael. Jezus wykonał jeden etap dzieła – dzieło odkupienia. Człowiek ujrzał Jezusa, a niedługo później Jego dzieło zaczęło rozpowszechniać się wśród pogan. Dzisiaj wielu ludzi wierzy w Boga w Ameryce, w Wielkiej Brytanii i w Rosji, więc dlaczego w Chinach jest ich mniej? Ponieważ Chiny są krajem najbardziej zamkniętym. Jako takie były ostatnim państwem, który przyjął drogę Bożą i do dziś upłynęło od tej chwili zaledwie niecałe sto lat – nastąpiło to dużo później niż w Ameryce czy Wielkiej Brytanii. Ostatni etap Bożego dzieła odbywa się na ziemi chińskiej, aby doprowadzić Jego dzieło do końca i aby całe Jego dzieło mogło się dokonać. Cały lud Izraela nazywał Jahwe swoim Panem. W tym czasie Izraelici uważali Go za głowę swojej rodziny i cały Izrael stał się wielką rodziną, w której wszyscy czcili swego Pana, Jahwe. Duch Jahwe często im się ukazywał, przemawiał do nich swoim głosem i kierował ich życiem przy użyciu słupa obłoku oraz głosu. W tym czasie Duch dawał ludowi Izraela wskazówki bezpośrednio, wydobywał z siebie głos i przemawiał do ludzi, a oni widzieli chmury oraz słyszeli huk pioruna – i w ten sposób Bóg kierował życiem tego ludu przez kilka tysięcy lat. Tak więc tylko lud Izraela zawsze czcił Jahwe. Lud ten wierzył, że Jahwe jest ich Bogiem i że nie jest Bogiem pogan. Nie jest to zaskakujące: w końcu Jahwe dokonywał wśród nich swego dzieła przez prawie cztery tysiące lat. Na ziemi chińskiej, po tysiącach lat letargicznego snu, dopiero teraz zdegenerowani ludzie zaczęli dowiadywać się, że niebo, ziemia oraz wszystkie rzeczy nie powstały w sposób naturalny, lecz zostały stworzone przez Stwórcę. Ponieważ ewangelia ta dotarła z zagranicy, te feudalne, oporne na wszelkie zmiany umysły wierzą, że wszyscy, którzy ją przyjmują, dopuszczają się zdrady, że są kundlami zdradzającymi Buddę – ich przodka. Jest nawet wielu spośród tych o feudalnym sposobie myślenia, którzy pytają: „Jak Chińczycy mają wierzyć w Boga cudzoziemców? Czy nie zdradzają tym swoich przodków? Czy nie dopuszczają się zła?”. Dziś ludzie już dawno zapomnieli, że Jahwe jest ich Bogiem. Już od dawna starają się nie myśleć o Stwórcy i w konsekwencji wierzą w ewolucję, czyli w to, że człowiek wyewoluował od małp i że świat naturalny powstał samoczynnie. Całe dobre jedzenie, którym cieszy się ludzkość, zapewnia natura, istnieją prawa dotyczące życia i śmierci człowieka i absolutnie nie jest tak, że Bóg sprawuje suwerenną władzę nad wszystkim. Jest nawet wielu ateistów, którzy wierzą, że sprawowanie przez Boga suwerennej władzy nad wszystkim to przesąd, który jest sprzeczny z nauką. Ale czy nauka może zastąpić dzieło Boże? Czy nauka może sprawować suwerenną władzę nad ludzkością? Głoszenie ewangelii w kraju rządzonym przez ateizm nie jest łatwym zadaniem i stoi przed wielkimi przeszkodami. Czyż nie ma obecnie wielu ludzi, którzy sprzeciwiają się Bogu w ten sposób?
Kiedy Jezus przybył dokonać swojego dzieła, wielu ludzi porównywało je z dziełem Jahwe i gdy znaleźli rozbieżności pomiędzy nimi, przybili Jezusa do krzyża. Dlaczego nie znaleźli zbieżności między Ich dziełami? Było tak częściowo dlatego, że Jezus dokonał nowego dzieła, lecz również dlatego, że zanim Jezus rozpoczął swoje dzieło, nikt nie spisał Jego „genealogii”. Byłoby dobrze, gdyby ktoś tego dokonał – któż przybiłby wtedy Jezusa do krzyża? Gdyby Mateusz spisał genealogię Jezusa kilkadziesiąt lat wcześniej, Jezus nie doświadczyłby tak wielkich prześladowań, nieprawdaż? Gdyby tylko ludzie przeczytali genealogię Jezusa – że był On synem Abrahama, potomkiem Dawida – nie prześladowaliby Go. Czyż to nie szkoda, że Jego genealogia została spisana zbyt późno? I jaka szkoda, że Biblia opisuje tylko dwa etapy Bożego dzieła: etap, który był dziełem Wieku Prawa, i etap, który był dziełem Wieku Łaski; etap, który był dziełem Jahwe, i etap, który był dziełem Jezusa. O ileż lepiej byłoby, gdyby jakiś wielki prorok przepowiedział dzieło dnia dzisiejszego. Biblia zawierałaby jeszcze jeden rozdział zatytułowany „Dzieło dni ostatecznych” – czy tak nie byłoby dużo lepiej? Dlaczego człowiek musi doświadczać dzisiaj tak dużego cierpienia? Żyjecie w tak trudnych czasach! Jeżeli ktoś zasługuje na nienawiść, to są to Izajasz i Daniel za to, że nie przepowiedzieli dzieła dni ostatecznych, i jeżeli kogokolwiek można winić, to apostołów Nowego Testamentu, którzy nie przedstawili zawczasu genealogii drugiego Boga wcielonego. Cóż to za wielka szkoda! Musicie wszędzie szukać dowodów, a nawet kiedy znajdziecie jakieś niewielkie fragmenty słów, wciąż nie wiecie, czy pasują, czy nie. Jaki wstyd! Dlaczego Bóg jest tak tajemniczy w swoim dziele? Dzisiaj wielu ludzi nie znalazło jeszcze rozstrzygających dowodów, ale nie są też w stanie mu zaprzeczyć. Co więc powinni zrobić? Nie mogą zdecydowanie podążać za Bogiem, ale też, mając takie wątpliwości, nie są w stanie posuwać się do przodu. W związku z tym wielu „mądrych i utalentowanych uczonych” przyjmuje postawę „spróbujemy i zobaczymy”, kiedy podążają za Bogiem. Wiąże się z tym tyle kłopotów! Czyż nie byłoby łatwiej, gdyby Mateusz, Marek, Łukasz i Jan byli w stanie przewidzieć przyszłość? Byłoby lepiej, gdyby Jan ujrzał rzeczywistą sytuację życia w królestwie – jaka szkoda, że ujrzał jedynie wizje, a nie rzeczywiste dzieło, które było realizowane na ziemi. Jaka szkoda! Co jest nie tak z Bogiem? Dlaczego, po tak dobrze wykonanym dziele w Izraelu dotarł teraz do Chin oraz dlaczego musiał stać się ciałem i osobiście wykonywać dzieło oraz żyć pomiędzy ludźmi? Bóg tak bardzo nie liczy się z człowiekiem! Nie tylko nie powiedział o tym ludziom z wyprzedzeniem, ale nagle sprowadził swoje karcenie i sąd. To naprawdę nie ma sensu! Kiedy Bóg po raz pierwszy stał się ciałem, cierpiał tak wiele trudności dlatego, że nie objawił ludziom z wyprzedzeniem całej prawdziwej historii. Przecież z pewnością nie mógł o tym zapomnieć? Więc dlaczego i tym razem wciąż nie mówi o tym ludziom? Jakże niefortunne jest dziś to, że mamy tylko sześćdziesiąt sześć ksiąg Biblii. Gdyby była jeszcze tylko jedna, która przepowiadałaby dzieło dni ostatecznych, to by wystarczyło! Nie sądzisz? Nawet Jahwe, Izajasz i Dawid nie wspomnieli o dzisiejszym dziele. Od dnia dzisiejszego dzieliło ich więcej, dzieliło ich ponad cztery tysiące lat. Również Jezus nie w pełni przepowiedział dzisiejsze dzieło, mówił o nim tylko trochę i ludziom wciąż brak dostatecznych dowodów. Jeśli porównasz dzisiejsze dzieło z wcześniejszym, co wynika z ich zestawienia? Etap dzieła Jahwe był nakierowany na Izrael, więc kiedy zestawisz z nim dzieło dzisiejsze, dysonans będzie jeszcze większy; tych dwóch rzeczy po prostu nie da się ze sobą porównać. Ani nie pochodzisz z Izraela, ani nie jesteś Żydem; twój charakter i wszystko to, co sobą reprezentujesz, jest niedostateczne – jak możesz się z nimi porównywać? Czy jest to możliwe? Wiedz, że dziś mamy Wiek Królestwa i różni się on od Wieku Prawa oraz Wieku Łaski. Tak czy inaczej, nie staraj się zastosować do tego jakiegoś wzoru; Boga nie da się znaleźć w żadnych takich wzorach.
Jak Jezus żył przez 29 lat po urodzeniu? Biblia nie mówi nic na temat Jego dzieciństwa i młodości; czy wiecie, jakie one były? Czy możliwe, że nie miał On dzieciństwa ani młodości, że kiedy urodził się, miał od razu 30 lat? Wiecie zbyt mało, więc nie bądźcie tak nierozważni w głoszeniu swoich poglądów. Nie przyniesie wam to niczego dobrego! Biblia odnotowuje jedynie fakt, że przed trzydziestymi urodzinami Jezus został ochrzczony i że Duch Święty powiódł Go na pustynię, aby został poddany kuszeniu przez diabła. Z kolei Cztery Ewangelie opisują trzy i pół roku Jego dzieła. Nie istnieją zapisy Jego dzieciństwa i młodości, ale nie dowodzi to faktu, że nie miał On dzieciństwa i młodości; rzecz w tym, że na początku w ogóle nie wykonywał On dzieła, że był zwykłą osobą. Czy mógłbyś więc powiedzieć, że Jezus żył 33 lata bez młodości bądź dzieciństwa? Czy mógł po prostu nagle osiągnąć wiek 33,5 roku? Wszystko, co ten człowiek o Nim myśli, jest nadprzyrodzone i nierealistyczne. Jest oczywiste, że Bóg wcielony posiada zwyczajne, zwykłe człowieczeństwo, ale kiedy wykonuje swoje dzieło, czyni to bezpośrednio poprzez swoje niepełne człowieczeństwo i swoją pełną boskość. Z tego właśnie powodu ludzie przyjmują postawę wyrażającą wątpliwości co do dzisiejszego dzieła, a nawet co do dzieła Jezusa. Chociaż dzieło Boga różni się w dwóch czasach, gdy stał się On ciałem, Jego istota absolutnie się nie zmienia. Oczywiście, kiedy czytasz zapisy Czterech Ewangelii, różnice są wielkie. Jak mógłbyś wrócić do życia Jezusa w czasie Jego dzieciństwa i młodości? Jak mógłbyś zrozumieć zwykłe człowieczeństwo Jezusa? Może dobrze rozumiesz człowieczeństwo Boga dzisiaj, ale nie pojmujesz człowieczeństwa Jezusa, a jeszcze mniej je rozumiesz. Jeżeli nie zapisałby tego Mateusz, nie miałbyś żadnego pojęcia na temat człowieczeństwa Jezusa. Kiedy opowiem ci historie z życia Jezusa i opowiem ci o prawdziwych faktach z dzieciństwa oraz młodości Jezusa, być może pokręcisz głową: „Nie! Nie mógł taki być. Nie może mieć żadnych słabości, a tym bardziej nie może posiadać żadnego człowieczeństwa!”. Będziesz nawet krzyczeć i wrzeszczeć. Właśnie dlatego, że nie rozumiesz Jezusa, masz swoje pojęcia na Mój temat. W twoim przekonaniu Jezus jest zbyt boski, aby było w Nim cokolwiek cielesnego. Ale fakty pozostają faktami i nikt nie chce przemawiać w sposób, który narusza prawdę lub fakty, albowiem kiedy Ja przemawiam, to odnoszę się do prawdy; nie są to spekulacje, nie jest to również przywidywanie. Wiedzcie, że Bóg może wznieść się na wielkie wyżyny, ale tym bardziej może kryć się w wielkich głębinach. Nie możesz Go sobie wyobrazić swoim umysłem, jest On Bogiem wszystkich istot stworzonych, nie zaś osobistym bogiem wymyślonym przez jedną konkretną osobę.