365  Skrucha i nowy początek

1

Dlaczego się nie przebudziłem? Po prostu postawiłem wszystko na dążenie do statusu i reputacji. Skupiałem się tylko na pracy i głoszeniu, ale nie praktykowałem Bożych słów ani ich nie doświadczałem. Dlaczego się nie przebudziłem? Pracowałem ciężko tylko dla nagród. Pełen wygórowanych pragnień i potrzeb, byłem bardzo samolubny i podły. Boże słowa tak wiele razy mnie wzywały, a ja utwardzałem swoje serce i przymykałem na to oko. Moje serce pełne było samolubnych pragnień, więc jakże mogłem zwrócić uwagę na Twoje napomnienia? O Boże! Moje postępki tak głęboko Cię zraniły? Jakże śmiałbym błagać Cię o miłosierdzie i wyrozumiałość? Nie mogę znieść patrzenia na to, co minęło, na całą moją buntowniczość i brzydotę. Byłem arogancki, zarozumiały, swawolny i nierozważny. Dawałem wolną rękę mojemu szatańskiemu usposobieniu. Moje wykroczenia nawiedzają moje sumienie. Jak mogę nadrobić stracony czas?

2

Dopiero teraz uświadomiłem sobie, jak obłudna i fałszywa była moja pobożność. Tak wiele razy przysięgałem dozgonną miłość, lecz nie potrafiłem wytrwać w próbie. Tak wiele razy pokutowałem i modliłem się, mówiąc, że zacznę od nowa, a było to kłamstwo. Tylko dzięki sądowi wyraźnie zobaczyłem, że bez praktykowania prawdy wszystko obraca się wniwecz. Ciężkie próby, które przeszedłem, były moją pokutą; zacząłem nienawidzić swojego głębokiego zepsucia i tego, że brak mi człowieczeństwa. Pełen wyrzutów sumienia padam przed Bogiem. Zacznę od nowa, by przynieść pociechę Bożemu sercu. O Boże! Moje postępki tak głęboko Cię zraniły? Jakże śmiałbym błagać Cię o miłosierdzie i wyrozumiałość? Tak wiele wspomnień i wylanych łez! Nie mogę znieść myśli, że mógłbym Cię znów zawieść. Pragnę oddać się w Twoje ręce, być posłusznym Twoim ustaleniom i rządom. Postanawiam praktykować prawdę, bez względu na zawiłości czekającej mnie drogi. Jestem zdeterminowany, by podążać za Tobą aż do końca!

Wstecz: 364  Doceniaj te ostatnie chwile

Dalej: 366  W końcu urzeczywistniam prawdziwe człowieczeństwo

Powiązane treści

104  Kiedy straciłam Boga

IKiedy straciłam Boga,czułam się jak liść dryfujący po wodzie – nie miałam się czego uchwycić.Bez obecności Boga tak puste stało się...

154  Poprzez wiatr i deszcz

1O Boże! Tobie oddałem swoje serce. Praktyczny Boże, jesteś tak cudowny.Uniżyłeś się do ciała, wchodząc pomiędzy nas.Wyrażałeś prawdy, aby...

179  Próby wymagają wiary

ITo normalne, że gdy ludzie przechodzą próby, są słabi, odczuwają w swym wnętrzu negatywne emocje albo nie mają jasności co do Bożych...

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce

Połącz się z nami w Messengerze