27. Gdy zrozumiałam, na czym polega rozróżnianie między prawdziwym Chrystusem a Chrystusami fałszywymi, przestałam nieustannie mieć się na baczności

Autorstwa Xiangwang, Malezja

Od najmłodszych lat, wraz z matką, która była diakonem w kościele i nauczycielką w szkółce niedzielnej, wierzyłam w Pana. Często uczestniczyłam w spotkaniach i czytałam z nią Biblię, a gdy byłam starsza, przeszłam z grupy dziecięcej do grupy nastolatków.

Pastor, którego zadaniem było wygłaszanie kazań grupie nastolatków, był doktorem teologii. Często nam mówił, że bycie pastorem nie jest łatwe i że bez natchnienia Ducha Świętego bardzo trudno jest wytrwać na urzędzie pastora. Dlatego go uwielbialiśmy, wierząc, że jest tym, w którym Bóg się raduje i który otrzymał natchnienie od Ducha Świętego. Gdy głosił nam kazania, często przywoływał dwa wersety z Biblii: „Jeśli wtedy ktoś wam powie: Oto tu jest Chrystus, albo: Oto tam jest – nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy i będą czynić znaki i cuda, aby zwieść, o ile można, nawet wybranych” (Mk 13:21-22). Opowiadał nam, że w dniach ostatecznych pojawi się wielu fałszywych Chrystusów i upominał nas, abyśmy zawsze byli ostrożni i raczej nie chodzili słuchać innych kazań. Powiedział, że zwłaszcza dla tych z nas, którzy nie mieli jeszcze mocnych podstaw w Biblii i których postawa była zbyt niedojrzała, najlepiej będzie, żebyśmy nie słuchali, nie czytali ani nie analizowali kazań głoszonych przez kogokolwiek reprezentującego inne wyznanie, aby nie dać się oszukać.

Poza tym pastor często wspominał także o niektórych kościołach, których absolutnie musieliśmy za wszelką cenę unikać, w tym Błyskawicy ze Wschodu, i opowiedział nam nieco o złej sławie, jaką cieszy się Błyskawica ze Wschodu. Gdy członkowie mojej grupy to usłyszeli, wszyscy powiedzieli, że będą unikać tego kościoła. Pastor często głosił nam, że jeśli tylko często czytamy Biblię, regularnie pojawiamy się na zgromadzeniach i odprawiamy nabożeństwa, każdego dnia wyznajemy grzechy Panu i żałujemy za nie, a także cały czas cierpliwie mamy się na baczności, to gdy Pan przyjdzie, zostaniemy pochwyceni do królestwa niebieskiego. Mocno wierzyłam w to, co mówił, nie ważyłam się słuchać kazań głoszonych w innych kościołach i postępowałam ściśle według zaleceń pastora. W związku z tym czułam, że już zapewniłam sobie miejsce wśród osób oczekujących powrotu Pana.

Pewnego sierpniowego dnia w 2017 roku brat Hu z naszego kościoła niespodziewanie przyszedł do mnie do szkoły i powiedział do mnie poważnym tonem: „Mam ci coś bardzo ważnego do powiedzenia. Wygląda na to, że twoja mama i twoja siostra wierzą teraz w Błyskawicę ze Wschodu”. Gdy to usłyszałam, byłam oszołomiona i pomyślałam sobie: „Czyż pastor cały czas nie upomina nas, abyśmy nie mieli nic wspólnego z Błyskawicą ze Wschodu? Jak moja mama mogła zacząć w nią wierzyć?”. Brat Hu powiedział mi potem o złej sławie, jaką cieszy się Błyskawica ze Wschodu, a im więcej słyszałam, tym bardziej byłam wystraszona i spanikowana. Nie mogłam przestać myśleć: „Co mogę zrobić? Co mogę zrobić?”. Właśnie wtedy brat Hu powiedział: „Idź szybko do domu i zapytaj mamę, czy naprawdę zaczęła wierzyć w Błyskawicę ze Wschodu. Ale kiedy ją zapytasz, udawaj, że o niczym nie wiesz. Najpierw posłuchaj, co ma do powiedzenia, a potem przynieś mi nagranie swojej rozmowy”. Ponieważ bałam się, że moja mama zbłądziła, zgodziłam się.

Rzeczywiście, gdy tylko wróciłam do domu, moja mama powiedziała mi, że Pan Jezus powrócił jako Bóg Wszechmogący i że w dniach ostatecznych Bóg Wszechmogący wyraża wiele słów i wykonuje dzieło osądzania rozpoczynające się od domu Bożego, aby oczyścić i zmienić człowieka oraz całkowicie zbawić go od więzów grzechu. Potem powiedziała, że jest to ostatni etap Bożego dzieła zbawienia ludzkości i że jeśli go przeoczymy, nie będziemy mieli kolejnej szansy na zbawienie. Powiedziała też, że ma nadzieję, iż niebawem przyjrzę się Bożemu dziełu dni ostatecznych i pójdę na spotkanie w Kościele Boga Wszechmogącego. Kiedy to powiedziała, od razu pomyślałam o słowach brata Hu na temat złej opinii, jaką cieszy się Błyskawica ze Wschodu, i poczułam silną niechęć do tego, co mówiła moja mama. Ale aby potajemnie nagrać naszą rozmowę, powstrzymałam swoje uczucia i nadal jej słuchałam.

Następnego dnia mama poprosiła mnie, abym uczestniczyła w spotkaniu online z ludźmi z Kościoła Boga Wszechmogącego, ale natychmiast jej przerwałam i powiedziałam: „Mamo, nie będę brała udziału w ich zebraniach i ty też nie powinnaś w nich więcej uczestniczyć. Wydaje się, że jesteś im coraz bardziej przychylna”. Moja mama delikatnie odpowiedziała: „Odkąd chodzę na zebrania i omówienia z braćmi i siostrami z Kościoła Boga Wszechmogącego, zyskałam nowy wgląd i zrozumienie Bożych słów w Biblii i czuję w sercu pewność, że ich omówienia wypełnia światło i że są wynikiem oświecenia Ducha Świętego. Co więcej, słowa Boga Wszechmogącego sprawiły, że mętlik w mojej głowie niemal ustąpił, i jestem teraz absolutnie pewna, że w Kościele Boga Wszechmogącego zdecydowanie obecne jest dzieło Ducha Świętego i że słowa wyrażone przez Boga Wszechmogącego są prawdą…”. W tym momencie mój umysł był przepełniony pojęciami o Błyskawicy ze Wschodu i po prostu nie mogłam zgodzić się z niczym, co mówiła moja mama. Później połączyłam się z Internetem, aby pokazać mojej mamie niektóre negatywne komentarze na temat Błyskawicy ze Wschodu, o których opowiadał mi brat Hu, i powiedziałam: „Widzisz, mamo? Wszystko tutaj jest bardzo wyraźnie powiedziane, a nasz pastor też nam często powtarza, abyśmy nie interesowali się Błyskawicą ze Wschodu. Proszę, powiedz mi, że od dzisiaj nie będziesz mieć z nimi nic wspólnego”.

Moja mama w ogóle nie spojrzała na negatywne komentarze na temat kościoła, tylko nadal cierpliwie do mnie mówiła: „Moja droga córko, chiński rząd komunistyczny jest ateistyczną organizacją, która gardzi pojawieniem się i dziełem Boga i gardzi każdym, kto ma przekonania religijne. W Chinach chrześcijaństwo i katolicyzm są potępiane przez rząd KPCh jako sekty, a Biblia jako sekciarska literatura – niezliczone egzemplarze spalono lub zniszczono, a obecnie nawet zakazano jej sprzedaży w Chinach. Wielu chrześcijan i katolików zostało aresztowanych i uwięzionych oraz jest prześladowanych przez rząd KPCh, a niektórzy zostali nawet okaleczeni lub zabici. Międzynarodowe organizacje na rzecz praw człowieka oraz państwa zachodnie wielokrotnie potępiały chiński rząd komunistyczny. Czy naprawdę wierzysz słowom tak przeciwstawiającego się Bogu, szatańskiego reżimu? Czy posiada on kompetencje do oceniania i potępiania pojawienia się i dzieła Boga? A dlaczego pastorzy i starsi nie pozwalają nam interesować się dziełem Boga w dniach ostatecznych? Czy ich działania są zgodne z naukami Pana? Pan Jezus powiedział nam: »Błogosławieni ubodzy w duchu, ponieważ do nich należy królestwo niebieskie« (Mt 5:3). Na podstawie słów Pana możemy zobaczyć, że chce On, abyśmy poszukiwali z otwartymi umysłami i gdy usłyszymy kogoś, kto świadczy o powrocie Pana, powinniśmy aktywnie się tym zainteresować, ponieważ tylko wtedy możemy powitać powrót Pana. Moja droga córko, dlaczego jako wierzący w Pana słuchamy opinii innych ludzi, ale nie słuchamy słów Pana? Jeśli wierzymy w to, co mówi pastor i w negatywne doniesienia medialne publikowane przez ten szatański reżim, i stajemy się bierni oraz mamy się na baczności, gdy słyszymy kogoś, kto świadczy o powrocie Pana, to czy jest to zgodne z wolą Pana? Czy w ten sposób nie postępujemy wbrew słowom Pana? Wierzący żydowscy w czasach Jezusa nie próbowali zrozumieć ani przeanalizować słów i dzieła Pana, lecz ślepo wierzyli plotkom, jakie faryzeusze rozpuszczali na temat Pana, więc sprzeciwili się Panu Jezusowi i potępili Go, a ostatecznie Go ukrzyżowali, za co zostali ukarani przez Boga. Musimy wyciągnąć wnioski z porażki Żydów i postępować tak, aby nie utracić szansy na powitanie Pana. Jest to wielokrotnie prorokowane w Księdze Objawienia: »Kto ma uszy, niech słucha, co Duch mówi do kościołów« (Obj 2, 3). Na podstawie tego wersetu możemy zrozumieć, że kiedy Pan powróci, wyrazi także swoje słowa, a jeśli chcemy powitać Jego powrót, musimy nauczyć się słuchać głosu Boga. Tylko czytając i badając słowa Boga Wszechmogącego, dowiesz się, czy są one głosem Boga, czy też nie”. Skończywszy mówić, moja mama wzięła książkę zatytułowaną „Wypowiedzi Chrystusa Dni Ostatecznych” i podała mi ją.

Spojrzałam na książkę w jej rękach, ale jej nie wzięłam. Ponieważ wciąż nie mogłam zaakceptować tego, co mówiła, po prostu powiedziałam: „Nie chcę tego czytać”, a potem odwróciłam się i poszłam do swojego pokoju.

Siedząc przy biurku, odzyskałam spokój i zastanowiłam się nad tym, co właśnie powiedziała moja mama. Pomyślałam sobie: „To, co powiedziała mama, wcale nie było złe. Błyskawica ze Wschodu niesie świadectwo o tym, że Pan powrócił, a tymczasem ja, nie przeczytawszy nawet słów Boga Wszechmogącego, po prostu ślepo wierzyłam w to, co mówi pastor i w negatywne doniesienia medialne publikowane na temat Błyskawicy ze Wschodu przez chiński rząd komunistyczny. Myślę, że była to z mojej strony dość arbitralna decyzja. Jeśli Bóg Wszechmogący naprawdę jest Panem Jezusem, który powrócił, a ja odmówię Jego przyjęcia, to stracę szansę na powitanie Pana. Ale pastor zawsze głosi nam, że w dniach ostatecznych pojawią się fałszywi Chrystusowie, a jeśli zdarzy się tak, że zbłądzę, to czy moja wiara w Pana nie będzie na nic?” Moje serce było rozdarte i po prostu nie wiedziałam, komu mam wierzyć, więc zwróciłam się do Pana: „Panie! Zawsze tęskniłam za Twoim powrotem, ale teraz boję się, że zostanę oszukana przez fałszywych Chrystusów, którzy pojawiają się w dniach ostatecznych. Panie! Ludzie z Błyskawicy ze Wschodu składają teraz świadectwo o Twoim powrocie, więc jeśli naprawdę powróciłeś jako Bóg Wszechmogący, proszę Cię, abyś mnie oświecił i poprowadził oraz pozwolił mi rozpoznać Twój głos”.

Następnego dnia mama ponownie zachęcała mnie do wzięcia udziału w jednym ze swoich spotkań. Po pewnym wahaniu postanowiłam wejść do Internetu i wysłuchać, co mieli do powiedzenia. Kiedy spotkanie właśnie się zaczynało, byłam tak podekscytowana, że tak naprawdę nie słuchałam, o czym rozmawiają bracia i siostry. Później brat Zhang omawiał takie aspekty prawdy, jak Boży plan zarządzania zbawieniem ludzkości, tajemnica trzech etapów dzieła Boga, a także dzieło osądzania, które Bóg wykonuje w dniach ostatecznych; wciągnęłam się i im dłużej słuchałam, tym bardziej wszystko to wydawało mi się świeższe i nowsze. Chociaż wcześniej uczęszczałam na lekcje dotyczące Biblii, pastorzy mówili o cudownej naturze dzieła Boga tylko w ten sposób, że wspominali o cudach, których dokonał, albo mówili o tym, jak święci z przeszłości byli posłuszni Bogu, wypełniając Jego posłannictwo i tak dalej. Nigdy nie wspominali nic o Bożym planie zarządzania, którego celem jest zbawienie ludzkości. Omówienie brata Zhanga pozwoliło mi zdobyć trochę zrozumienia Bożego dzieła zarządzania ludzkością; wszystko to były rzeczy, których nigdy wcześniej nie rozumiałam, mimo że przez tyle lat czytałam Biblię. Zanim spotkanie się zakończyło, zmieniłam zdanie. Zdecydowałam, że najpierw zbadam dzieło Boga Wszechmogącego dni ostatecznych i skasuję nagranie mojej rozmowy z mamą.

Podczas naszego spotkania trzeciego dnia omawialiśmy różnicę między pannami mądrymi a pannami głupimi. Brat Zhang powiedział: „Panny mądre są mądre, ponieważ pragną pojawienia się Boga i umieją słuchać Jego głosu. Są inteligentne, posiadają charakter i są ludźmi, którzy kochają prawdę i jej szukają. W związku z tym, gdy słyszą wieści o przyjściu Pana, aktywnie szukają i badają - takich ludzi nie mogą zwieść fałszywi Chrystusowie. Panny głupie nie kochają prawdy, nie skupiają się na słuchaniu głosu Boga ani nie wiedzą, jak to robić; są zdezorientowane i nie mają rozeznania, a odnośnie do przyjścia Pana, trzymają się jedynie własnych pojęć i wyobrażeń, aby stawić opór Bożemu dziełu i je potępić. Na przykład niektórzy bracia i siostry, wierząc w Pana, nie przywiązują dużej wagi do słuchania Jego słów, ale wierzą w to, co mówią pastorzy i starsi. Wierzą we wszystko, co mówią pastorzy i starsi, i chociaż nominalnie wierzą w Pana, w rzeczywistości podążają za pastorami i starszymi oraz są im posłuszni. Są też bracia i siostry, którzy koncentrują się wyłącznie na tym, by nieustannie mieć się na baczności przed fałszywymi Chrystusami i nie szukają ani nie badają, nawet gdy słyszą, jak ktoś przekazuje wieści o powrocie Pana - czyż nie przypomina to rezygnacji z jedzenia ze strachu przed zadławieniem? Czy tacy ludzie są w stanie powitać powrót Pana? ”

Dzięki słowom brata Zhanga nagle doznałam olśnienia i pomyślałam: „Zgadza się! Przez tak długi czas wierzyłam w to, co głosi mój pastor, i nie interesowałam się Bożym dziełem dni ostatecznych. Jeśli Bóg Wszechmogący naprawdę jest Panem Jezusem, który powrócił, to czyż nie zostałam obnażona jako panna głupia? Pan Jezus powiedział: »Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone« (Mt 7:7). Zawsze nie mogłam się doczekać powitania Pana, a teraz Kościół Boga Wszechmogącego niesie świadectwo o tym, że Pan powrócił. Powinnam być panną mądrą i aktywnie poszukiwać oraz badać dzieło Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych, ponieważ tylko to jest zgodne z wolą Bożą”. Postanowiłam więc kontynuować badanie dzieła Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych.

Podczas spotkania następnego dnia zapytałam: „Bracie, wczoraj mówiłeś, że kluczem do bycia panną mądrą jest skoncentrowanie się na słuchaniu głosu Boga. Wydaje mi się, że mam teraz ścieżkę do zbadania Bożego dzieła dni ostatecznych, ale mój pastor często mówi w swoich kazaniach, że w dniach ostatecznych pojawią się fałszywi Chrystusowie, aby zwieść ludzi, jak zatem powinniśmy rozróżniać między prawdziwym Chrystusem a fałszywymi Chrystusami? Nie rozumiem tego aspektu prawdy, więc zastanawiałam się, czy mógłbyś go dla mnie omówić?”.

Brat Zhang odpowiedział: „Pytanie, które zadałaś, jest kluczowe, ponieważ odnosi się bezpośrednio do tego, czy możemy powitać powrót Pana, czy też nie. Dopóki będziemy w stanie zrozumieć prawdę o rozróżnianiu między prawdziwym Chrystusem a fałszywymi Chrystusami, dopóty bez względu na to, w jaki sposób fałszywi Chrystusowie będą próbować podszywać się pod Boga, nie damy się im oszukać. W odniesieniu do tego, jak rozróżniać między prawdziwym Chrystusem a fałszywymi Chrystusami, Pan mówi: »Jeśli wtedy ktoś wam powie: Oto tu jest Chrystus, albo: Jest tam – nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy i będą czynić wielkie znaki i cuda, żeby zwieść, o ile można, nawet wybranych« (Mt 24:23-24). Słowa Pana mówią nam wyraźnie, że w dniach ostatecznych fałszywi Chrystusowie będą głównie używać znaków i cudów, aby oszukiwać ludzi. Ponieważ fałszywi Chrystusowie są pozbawieni prawdy, a ich istota jest istotą złych duchów i demonów, mogą oni jedynie naśladować wcześniejsze dzieło Boga i czynić proste znaki i cuda, a także błędnie interpretować Biblię, wprowadzając ludzi w błąd za pomocą ezoterycznych teorii. Tylko Chrystus jest prawdą, drogą i życiem, i tylko On może wyrazić prawdę, wskazać nam drogę i dać nam życie. Wszyscy, którzy nazywają siebie Chrystusami, ale nie potrafią wyrazić prawdy, z pewnością są fałszywymi Chrystusami i oszustami. Jest to zasada, dzięki której możemy dokonać podstawowego rozróżnienia fałszywych Chrystusów”.

Po wysłuchaniu tego omówienia ponownie dokładnie przeczytałam ten fragment Pisma Świętego, a potem nagle wszystko stało się jasne: „Tak, w Biblii rzeczywiście jest powiedziane, że fałszywi Chrystusowie będą czynić wielkie znaki i cuda, by oszukać ludzi. Dlaczego więc pastorzy tak dobrze znający Biblię nie znali tej zasady, dzięki której możemy rozpoznać fałszywych Chrystusów?”.

Później brat Zhang rozesłał fragment słów Boga Wszechmogącego: „Jeśli, w trakcie trwania dnia dzisiejszego, powstanie osoba, która będzie w stanie ukazywać znaki i cuda, wyganiać demony, uzdrawiać chorych i czynić wiele cudownych rzeczy, a także jeśli ta osoba będzie twierdzić, że jest Jezusem, który przybył, to będzie to oszustwo złych duchów i ich imitacja Jezusa. Pamiętajcie o tym! Bóg nie powtarza tego samego dzieła. Etap dzieła Jezusa został już ukończony, a Bóg nigdy więcej nie podejmie tego etapu dzieła. (…) Jeśli w ciągu dni ostatecznych Bóg ciągle ukazywałby znaki oraz cuda i ciągle by wyganiał demony oraz uzdrawiał chorych – gdyby robił dokładnie to samo, co Jezus – to powtarzałby to samo dzieło, a dzieło Jezusa nie miałoby znaczenia ani wartości. A zatem Bóg wykonuje jeden etap dzieła w każdym wieku. Kiedy każdy etap Jego dzieła jest zakończony, wkrótce zostaje podrobiony przez złe duchy. A gdy szatan zaczyna deptać Bogu po piętach, Bóg zmienia metodę na inną. Kiedy Bóg dokończy pewien etap swego dzieła, jest on imitowany przez złe duchy. Musicie mieć co do tego jasność” („Poznawanie Bożego dzieła w dniu dzisiejszym” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Brat Zhang rozpoczął omówienie: „Na podstawie słów Boga Wszechmogącego możemy zobaczyć, że Bóg jest zawsze Bogiem nowym i nigdy starym, i nigdy nie wykonał tego samego dzieła dwukrotnie. Za każdym razem, gdy Bóg rozpoczyna nowy etap dzieła, wyraża nowe słowa i daje człowiekowi nowe ścieżki praktyki. Na przykład, kiedy przyszedł Pan Jezus, nie powtórzył dzieła ogłoszenia praw i przykazań, lecz wykorzystał to dzieło jako podstawę do dokonania dzieła odkupienia całej ludzkości i dał ludziom tamtych czasów nowe drogi praktyki. Na przykład uczył ludzi spowiadania się i żałowania za grzechy, miłowania swoich nieprzyjaciół, uczenia się wybaczania, wzajemnego miłowania się i tak dalej. Teraz Bóg Wszechmogący przyszedł w dniach ostatecznych i nie wyraża ponownie drogi skruchy, lecz zamiast tego używa dzieła odkupienia jako podstawy do dokonania dzieła osądzania i oczyszczenia człowieka za pomocą słów. Na tym etapie dzieła Bóg nie czyni znaków i cudów, lecz wyraża swoje słowa w praktyczny sposób, aby ujawnić nasze skażone usposobienie i osądzić naszą niesprawiedliwość. Jednocześnie Bóg obdarza nas wszystkimi prawdami, których potrzebujemy, aby osiągnąć prawdziwe zbawienie, i pozwala nam zrozumieć ścieżkę prowadzącą do zmiany usposobienia, dzięki której możemy odrzucić nasze zepsute usposobienie i zostać poprowadzeni przez Boga do Jego królestwa. Z kolei większość fałszywych Chrystusów jest opętana przez złe duchy i wszyscy są wyjątkowo aroganccy i niedorzeczni. Nie są w stanie rozpocząć nowych wieków, nie mogą też wieków zakończyć, a tym bardziej nie potrafią wyrazić prawdy, by wskazać ludziom drogę do zmiany usposobienia. Mogą jedynie naśladować wcześniejsze dzieło Pana Jezusa i uczynić kilka prostych znaków i cudów, aby oszukać ludzi. Jeśli jednak chodzi o wielkie cuda, których dokonał Pan Jezus, takie jak przywracanie zmarłych do życia i nakarmienie pięciu tysięcy ludzi dwiema rybami i pięcioma bochenkami chleba, fałszywi Chrystusowie po prostu nie są w stanie naśladować tych czynów, ponieważ tylko Bóg posiada taki autorytet i taką moc, a fałszywi Chrystusowie nigdy nie byliby w stanie zrobić czegoś takiego”.

Dopiero dzięki temu omówieniu zrozumiałam, że dzieło Boga jest zawsze nowe i nigdy nie jest stare, a fałszywi Chrystusowie są w stanie jedynie naśladować wcześniejsze dzieło Boga i uczynić kilka prostych znaków i cudów. Nie są jednak zdolni do wykonywania Bożego dzieła i dopóki rozumiemy zasady stojące za Bożym dziełem, dopóty nie będziemy oszukiwani. W przeszłości zawsze bałam się tego, że zostanę oszukana, więc nie odważyłam się wysłuchać żadnego kazania wygłoszonego przez Błyskawicę ze Wschodu, a tym bardziej szukać i badać dzieła Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych. Zamiast tego zamknęłam się w kościele, słuchałam tam kazań i wychwalałam Pana, myśląc, że to najbezpieczniejsza droga i że w przyszłości ponownie spotkam się z Panem. Kiedy jednak myślałam o tym teraz, doszłam do wniosku, że będąc tak bierna i mając się na baczności zamiast aktywnie szukać wypowiedzi Pana w dniach ostatecznych, z łatwością mogłam przegapić szansę na powitanie Pana.

Brat Zhang kontynuował swoje omówienie: „Bóg jest prawdą, drogą i życiem, a rozróżnienia między prawdziwym Chrystusem a fałszywymi Chrystusami możemy dokonać na podstawie zasad Bożego dzieła, ale także na podstawie istoty Chrystusa”. W tym momencie brat Zhang rozesłał fragment słów Boga: „Bóg stał się ciałem nazywa się Chrystusem, zatem Chrystus, który może dać ludziom prawdę, nazywa się Bogiem. Nie ma w tym nic przesadnego, bo On posiada istotę Boga, i posiada Boże usposobienie i mądrość w swoim dziele, które są nieosiągalne dla człowieka. Ci, którzy nazywają się Chrystusem, ale nie mogą wykonać dzieła Bożego, są oszustami. Chrystus jest nie tylko objawieniem się Boga na ziemi, lecz także szczególnym ciałem przyjętym przez Boga, gdy wykonuje on i doprowadza do końca swoje dzieło pośród ludzi. To ciało nie jest takim, które może być zastąpione przez każdego człowieka, ale takim, które może odpowiednio ponieść Boże dzieło na ziemi, i wyrazić usposobienie Boga, dobrze reprezentować Boga i dać człowiekowi życie. Prędzej czy później wszyscy ci, którzy udają Chrystusa, upadną, bo choć twierdzą, że są Chrystusem, to nie posiadają żadnej części istoty Chrystusa. Dlatego mówię, że autentyczność Chrystusa nie może być określona przez człowieka, ale odpowiada za nią i decyduje o niej Sam Bóg” („Tylko Chrystus dni ostatecznych może dać człowiekowi drogę wiecznego życia” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Brat Zhang kontynuował swoje omówienie: „Na podstawie Bożych słów możemy zobaczyć, że Chrystus jest wcieleniem Bożego Ducha - posiada boską istotę, wykonuje Boże dzieło, wyraża usposobienie Boga, może wyrażać prawdę, aby zaopatrywać człowieka i prowadzić go w dowolnym czasie i miejscu, i tylko On może dokonać dzieła zbawienia człowieka. Chrystusem był na przykład Pan Jezus, a Jego pojawienie się i dzieło zakończyły Wiek Prawa i zapoczątkowały Wiek Łaski. Wypowiedział też słowa, aby obdarzyć ludzkość drogą żalu za grzechy, aby umożliwić im jasne poznanie woli i wymagań Boga oraz dać im drogę, którą winni kroczyć, gdy pojawią się trudności. Dzięki słowom Pana Jezusa człowiek zrozumiał, jak modlić się do Pana, jak pozostawać w dobrych stosunkach z innymi ludźmi, jak sobie wybaczać i tak dalej. Co więcej, Pan Jezus wyrażał swoje usposobienie nieskończonej życzliwości i miłosierdzia, uzdrawiał chorych, wypędzał demony i obdarzył człowieka nieskończoną łaską. Na koniec został ukrzyżowany, aby odkupić ludzkość, wypełniając w ten sposób dzieło odkupienia całej ludzkości i uwalniając nas od więzów i kajdan prawa, a także ocalając nas od niebezpieczeństwa bycia skazanym na śmierć za naruszenie prawa. To tylko niektóre z rzeczy, których dokonał Pan Jezus, i nikt inny nie byłby w stanie tego zrobić zamiast Niego. Na podstawie dzieła i słów Pana Jezusa możemy zobaczyć, że jest On prawdą, drogą i życiem. Analogicznie, Bóg ponownie stał się ciałem w dniach ostatecznych i zakończył Wiek Łaski, a zapoczątkował Wiek Królestwa. Wypowiedział miliony słów, dokonuje dzieła osądzania i oczyszczenia oraz wyraża sprawiedliwe usposobienie Boga, które jest majestatyczne, gniewne i niedające się obrazić. Słowa wypowiedziane przez Boga Wszechmogącego nie tylko ujawniają tajemnicę całego Bożego planu zarządzania oraz ostatecznego przeznaczenia człowieka, ale także doskonale wyjaśniają prawdy, których potrzebujemy, abyśmy zostali uczynieni czystymi i osiągnęli prawdziwe zbawienie zgodnie z naszymi potrzebami. Bóg Wszechmogący wyjaśnia na przykład to, w jaki sposób szatan deprawuje człowieka, prawdę o skażeniu człowieka przez szatana, w jaki sposób Bóg osądza i oczyszcza skażone usposobienie człowieka, jak człowiek powinien wierzyć w Boga i być Mu posłusznym, jakie osoby Bóg kocha, a jakich nienawidzi i jakie eliminuje, jak powinniśmy dążyć do tego, aby Bóg nas udoskonalił, i tak dalej. Doświadczając sądu i karcenia Bożych słów, widzimy jasno istotę i główną przyczynę naszego zepsucia przez Szatana i zaczynamy rozumieć sprawiedliwe, święte i niedające się obrazić usposobienie Boga. Wówczas mimowolnie padamy na ziemię przed Bogiem w prawdziwej skrusze, stajemy się coraz bardziej pełni czci i posłuszni Bogu, i stopniowo odrzucamy nasze szatańskie zepsute usposobienie, uwalniamy się z więzów grzechu i osiągamy prawdziwe Boże zbawienie. Wypowiedzi i dzieło Boga Wszechmogącego przynoszą nam prawdę, drogę i życie - Bóg Wszechmogący jest Samym Bogiem i jest Chrystusem, który stał się ciałem. Fałszywi Chrystusowie nie posiadają istoty Boga i nie mogą wyrazić prawdy, a tym bardziej wykonywać dzieła zbawienia ludzkości. Mogą jedynie wygłaszać zwodnicze wypowiedzi, aby oszukać ludzi i wyrządzić im krzywdę. Kiedy ktoś ich słucha, nie tylko nie uzyskuje żadnego zaopatrzenia, ale ponadto jego serce staje się coraz ciemniejsze, zapada się on coraz niżej, nie ma się dokąd zwrócić i nieuchronnie zostaje pożarty przez szatana. Dlatego jesteśmy w stanie stwierdzić na podstawie wypowiedzi Boga, dzieła, które wykonuje i usposobienia, które wyraża, czy jest On wcielonym Chrystusem”.

Po wysłuchaniu słów Boga Wszechmogącego i omówienia brata dogłębnie zrozumiałam prawdę dotyczącą tego, jak rozróżniać między prawdziwym Chrystusem a fałszywymi Chrystusami. Tylko Chrystus jest prawdą, drogą i życiem, i tylko Chrystus może wyrażać prawdę i wykonywać dzieło samego Boga. Wszyscy, którzy nazywają siebie Chrystusami, ale nie są zdolni do wyrażania prawdy i nie potrafią wykonywać dzieła zbawienia człowieka, są fałszywymi Chrystusami. W końcu znalazłam właściwą drogę i przestałam nieustannie mieć się na baczności i być bierna z obawy przed tym, że zostanę oszukana przez fałszywych Chrystusów. Bogu niech będą dzięki!

Później brat Zhang opowiedział mi o innych prawdach, takich jak tajemnica wcielenia, różnica między dziełem Boga a dziełem człowieka, wewnętrzna historia Biblii i inne. Im dłużej słuchałam, tym bardziej czułam się nasycona i każdego dnia czekałam na spotkania z braćmi i siostrami. Za każdym razem, gdy kończyło się spotkanie, moja matka i ja rozmawiałyśmy o nowym świetle, które zdobyłyśmy dzięki temu spotkaniu, i powoli osiągnęłam pewne zrozumienie Bożego dzieła dni ostatecznych. Po okresie poszukiwań i badań byłam pewna, że Bóg Wszechmogący jest rzeczywiście Panem Jezusem, który powrócił. Potem sama zaczęłam głosić ewangelię i przekazywać wieści o powrocie Pana jeszcze większej liczbie ludzi, którzy tęsknili za pojawieniem się Boga.

Później razem z mamą poszłyśmy do naszego starego kościoła, aby wziąć udział w piątkowym nabożeństwie. Ku naszemu zdziwieniu, po zakończeniu zgromadzenia pastor zaczął odtwarzać film, który fałszywie oskarżał Kościół Boga Wszechmogącego. Kiedy zobaczyłam sfabrykowane plotki i oszczerstwa, które wysuwali przeciwko Kościołowi Boga Wszechmogącego, rozgniewałam się i pomyślałam: „Kościół Boga Wszechmogącego wcale nie jest taki, jak mówią. Nie mieli żadnego kontaktu z Kościołem Boga Wszechmogącego ani nie badali dzieła Boga w dniach ostatecznych. Jak mogą tak bezpodstawnie i arbitralnie osądzać Boże dzieło?”.

Po zakończeniu filmu pastor, dwóch diakonów i dwóch członków rady kościoła poprosili moją mamę i mnie, abyśmy na chwilę zostały. Pastor zapytał nas: „Czy wy teraz wierzycie w Boga Wszechmogącego?” Odpowiedziałyśmy: „Tak”.

W chwili, gdy to powiedziałyśmy, jeden z diakonów nagle zerwał się na równe nogi i wskazując na moją mamę, powiedział gwałtownie: „Więc teraz wierzysz w Boga Wszechmogącego? Od jutra masz zakaz prowadzenia lekcji w szkółce niedzielnej. Jutro po południu przyjdę do twojego domu i odbiorę pieniądze kościoła”.

Moja mama powiedziała: „Możesz je zabrać, kiedy chcesz”.

Pastor zapytał ze złością: „Cały świat religijny opiera się Kościołowi Boga Wszechmogącego i potępia go. Dlaczego dalej się z nimi kontaktujesz?”.

Moja mama odparła: „Pastorze, czy świat religijny posiada prawdę? Czy Pan Jezus powiedział kiedyś, że jedynie podążając za światem religijnym możemy powitać Pana? Kiedy Pan Jezus pojawił się i wykonał swoje dzieło wszystkie te lata temu, żydowscy przywódcy nie tylko sami nie chcieli poszukiwać ani badać Jego dzieła, ale także powstrzymywali wierzących przed jego przyjmowaniem, a nawet wymyślali pogłoski o Panu Jezusie, jak szaleni stawiając Mu opór, osądzając Go i bluźniąc przeciw Niemu. W końcu obrazili Boże usposobienie, za co zostali przeklęci i ukarani przez Boga. Jeśli przystaniemy na to, co mówisz, czyli na to, że każda droga, której świat religijny się opiera i którą potępia, nie jest prawdziwą drogą, to czy nie oznaczałoby to, że zaprzeczasz nawet dziełu Pana Jezusa? Nie chcesz poszukiwać ani badać Bożego dzieła dni ostatecznych, ponieważ świat religijny opiera się Kościołowi Boga Wszechmogącego i potępia go - czy jest to zgodne z prawdą? Jako pastor i diakoni kościoła, dlaczego po prostu arbitralnie potępiacie i osądzacie dzieło Boga Wszechmogącego dni ostatecznych, nie zadając sobie nawet trudu, aby mu się lepiej przyjrzeć? Dzięki lekturze wielu słów Boga Wszechmogącego, widząc, że słowa te są prawdą i że są głosem Boga, przekonałyśmy się, że Bóg Wszechmogący jest Panem Jezusem, który powrócił”. Ku mojemu zaskoczeniu okazali pogardliwe lekceważenie wobec tego, co powiedziała moja mama i wcale tego nie zaakceptowali.

Moja mama otworzyła aplikację na swoim telefonie i przeczytała im słowa Boga Wszechmogącego. Jeden z członków rady kościoła przemówił wtedy bardzo arogancko i wypowiedział kilka bluźnierczych uwag na temat Boga Wszechmogącego. Moja mama ze złością powiedziała: „Jesteś tak niewiarygodnie arogancki. Te słowa są prawdą - nie słyszysz tego? Czy nie rozumiesz głosu Boga, kiedy go słyszysz? Czy naprawdę jesteście owieczkami Boga?”.

Patrzyli na nas wyniośle z wymuszonym uśmiechem. Później pastor powiedział arogancko: „Tym, na którego czekamy, jest Pan Jezus, który ma rany od gwoździ na rękach i przychodzi pod postacią Żyda. Nie zaakceptujemy niczego poza Panem Jezusem, nawet jeśli to, co wyraża Bóg Wszechmogący, jest prawdą”. Widząc, jak bardzo byli uparci, moja mama i ja zrezygnowałyśmy z dalszych prób rozmowy z nimi. Widziałam, że ich zachowanie było dokładnie takie samo jak zachowanie faryzeuszy, którzy przeciwstawili się Panu Jezusowi; wierzyli w Boga, ale nie szukali prawdy ani nie koncentrowali się na słuchaniu głosu Boga. Zamiast tego byli po prostu aroganccy i zarozumiali, uparcie trzymali się własnych pojęć i wyobrażeń oraz arbitralnie osądzali Boże dzieło i przeciwstawiali się mu - rzeczywiście byli tymi, którzy wydawali się służyć Bogu, ale faktycznie stawiali Mu opór.

Następnie pastor zagroził nam, mówiąc: „Damy wam miesiąc, żebyście się zastanowiły. Jeśli za miesiąc nadal będziecie wierzyć w Boga Wszechmogącego, wydalę was z naszego kościoła”.

Z oburzeniem powiedziałam: „Nie musisz czekać miesiąc. Po prostu wydal nas od razu. Spędziwszy ten czas poszukując Bożego dzieła dni ostatecznych i badając je, jesteśmy już pewne, że Wszechmogący Bóg jest Panem Jezusem, który powrócił. W końcu usłyszałyśmy głos Boga, więc nawet jeśli nas nie wyrzucicie, i tak nie wrócimy i nie będziemy uczestniczyć w zgromadzeniach w tym kościele”.

Pastor zniżył głos i powiedział przebiegle: „Nie da rady. Jeśli wyrzucimy was teraz, co pomyślą sobie o nas bracia i siostry? Powiedzą, że wydaliliśmy was tylko za to, że wzięłyście udział w kilku spotkaniach za pośrednictwem Internetu, a wtedy będziemy wyglądać na ludzi bez serca. Za miesiąc powiemy braciom i siostrom w naszym kościele, że dołożyliśmy wszelkich starań, aby służyć wam radą i daliśmy wam więcej niż wystarczająco czasu na ponowne przemyślenie wszystkiego, ale wy ostatecznie zdecydowałyście, że będziecie dalej wierzyć w Boga Wszechmogącego i postanowiłyście opuścić kościół. Dopiero wtedy was wydaliliśmy”.

Słysząc te słowa pastora, poczułam się zniesmaczona i nie chciałam dalej z nimi rozmawiać. Potem zaczęłam wychodzić, ciągnąc moją mamę ze sobą. Gdy wychodziłyśmy, pastor ostrzegł nas: „To od was zależy, czy wierzycie w Boga Wszechmogącego, czy nie, ale od dzisiaj nie pozwolę wam na żaden kontakt z braćmi i siostrami w naszym kościele”.

Kiedy wyszłyśmy z kościoła, było już po pierwszej w nocy. Gdy pomyślałam o tym, co się właśnie wydarzyło, po prostu nie mogłam uwierzyć, że pastor, duchowny, którego zawsze podziwiałyśmy za jego moralność i cnotę, mógł zachować się w ten sposób. Właśnie wtedy przyszły mi do głowy słowa Boga: „Ci, którzy czytają Biblię w wielkich kościołach, codziennie recytują Biblię, ale żaden z nich nie rozumie celu Bożego dzieła. Ani jeden z nich nie jest w stanie poznać Boga, a ponadto ani jeden nie jest w zgodzie z sercem Bożym. Wszyscy są bezwartościowymi, nikczemnymi ludźmi, każdy z nich się wywyższa, by uczyć o Bogu. Chociaż ostentacyjnie posługują się imieniem Boga, to świadomie sprzeciwiają się Mu. Chociaż nazywają się wierzącymi w Boga, są to ci, którzy jedzą ciało i piją krew ludzką. Wszyscy tacy ludzie to diabły, które pożerają duszę człowieka, główne demony, które celowo przeszkadzają tym, którzy starają się wejść na właściwą drogę, i kamienie potknięcia utrudniające wędrówkę tym, którzy szukają Boga. Przecież mają »mocne ciało«, więc skąd ich naśladowcy mają wiedzieć, że są antychrystami, którzy prowadzą człowieka przeciwko Bogu? Skąd mają wiedzieć, że są oni żywymi diabłami, które wyszukują dusze do pożarcia?” („Wszyscy ludzie, którzy nie znają Boga są tymi, którzy sprzeciwiają się Bogu” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Zawsze myślałam, że pastorzy i starsi są sługami Pana i że powinni najlepiej rozumieć Biblię i być najbardziej zgodni z Bożą wolą. Zawsze myślałam, że kiedy Pan powróci, z pewnością będą w stanie Go powitać. Nigdy bym nie wyobrażała sobie, że gdy pastor usłyszy wieść o powrocie Pana, nie tylko nie będzie jej badał ani się nią nie zainteresuje, ale też stanie się tak arogancki i samolubny, uparcie trzymając się swoich pojęć i wyobrażeń, i że osądzi i potępi zarówno Boga, jak i Boże dzieło dni ostatecznych. Całkowicie brakowało mu bojaźni Bożej, do tego stopnia, że pod pretekstem „ochrony swojej trzódki” przeszkadzał wierzącym i powstrzymywał ich przed badaniem Bożego dzieła dni ostatecznych tylko ze względu na utrzymanie własnego statusu i źródła utrzymania. Wobec wierzących, którzy przyjęli Boże dzieło dni ostatecznych, pastorzy i starsi zachowywali się tak, że uciekali się do zastraszania ich groźbą wydalenia z kościoła, a nawet sprawiali, że inni bracia i siostry w ich kościele odrzucili ich, aby nie mogli głosić ewangelii swoim braciom i siostrom. Jakże byli złowieszczy i nikczemni! Aby zachować swoją pozycję i źródło utrzymania, faryzeusze w czasach Jezusa szaleńczo stawiali opór Panu, potępiali Go i ukrzyżowali. Dzisiejsi pastorzy i starsi mają dokładnie tę samą istotę co faryzeusze - są antychrystami, którzy zostali obnażeni przez Boże dzieło dni ostatecznych i są demonami, które pożerają ludzkie dusze. W tym momencie w końcu całkowicie zrozumiałam, że kiedy ktoś wierzy w Boga, nie znając Go i Jego dzieła, to bez względu na to, jak bardzo zdaje się cierpieć lub jak wielkie zdaje się ponosić koszty, zawsze będzie się opierał Bogu i obrażał Boże usposobienie, polegając na swoim aroganckim i zarozumiałym szatańskim usposobieniu.

W tamtej chwili nie mogłam powstrzymać się od wyrażenia w moim sercu podziękowań i uwielbienia dla Boga. Wróciłam myślami do tego, jak byłam oszukiwana przez świętoszkowaty wygląd pastorów i starszych i jak zawsze ich ubóstwiałam, podążałam za nimi i byłam im posłuszna. Poszłam za nimi nawet w kwestii powitania Pana i stawiłam opór Bogu. To, że Bóg obnażył ich prawdziwe oblicze, pozwoliło mi w końcu zobaczyć nienawidzącą prawdy, nienawidzącą Boga demoniczną istotę pastorów i starszych, dzięki czemu mogłam przejść przez labirynt, który dla mnie przygotowali, i powitać powrót Pana. Zaprawdę dziękuję Bogu za zbawienie mnie i pragnę gorliwie dążyć do prawdy na ścieżce wiary w Boga, abym mogła odpłacić Bogu za Jego miłość!

Wstecz: 26. Kto jest przeszkodą na drodze do królestwa niebieskiego?

Dalej: 28. Otwarcie drzwi serca i powitanie powrotu Pana

Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Powiązane treści

2. Droga do oczyszczenia

Autorstwa Christophera, FilipinyMam na imię Christopher i jestem pastorem w kościele domowym na Filipinach. W 1987 roku zostałem ochrzczony...

29. Ponownie połączony z Panem

Autorstwa Jiandinga, Stany ZjednoczoneUrodziłem się w katolickiej rodzinie i już od najmłodszych lat matka uczyła mnie czytać Biblię....

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce