185 Jesteś moim prawdziwym życiem

Byłem blady i miałem potargane włosy.

Byłem samotny i opuszczony.

Stoję przed Tobą, a przecież jestem tak daleko, bo byliśmy sobie obcy.

Godność lśni na Twoim łaskawym obliczu.

Twoje serce jest tak łagodne i subtelne.

Słowa nie mogą opisać Twojej nieskończoności.

Nic nie jest w stanie wypowiedzieć pełnej historii Twoich czynów.

Gdy przychodzą mroźne noce, raduję się Twoim ciepłem.

Odrodzony, przyjąłem nowe życie;

moje życie jest pełne energii, moje życie jest pełne energii.

Dałeś mi oddech życia.

Twoje słowa sprawiły, że czuję pełnię.

Moje serce przepełnia najszczersza wdzięczność.

Odnowiłeś mnie całego.

Wszystko, co Twoje, jest dla mnie cenne.

Żaden skarb nie może tego zastąpić,

żadna góra i żadna odległość nie mogą sprawić,

bym z Ciebie zrezygnował.

Oto jest tajemnica mojego serca.

Gdy przychodzą mroźne noce, raduję się Twoim ciepłem.

Odrodzony, przyjąłem nowe życie;

moje życie jest pełne energii, moje życie jest pełne energii.

Przez wszystkie te lata zrozumiałem, jaki jesteś cenny.

Nic na ziemi nie jest w stanie się z Tobą równać.

Jesteś jednym jedynym dla ludzkości.

Gdy przychodzą mroźne noce, raduję się Twoim ciepłem.

Odrodzony, przyjąłem nowe życie;

moje życie jest pełne energii, moje życie jest pełne energii.

Wstecz: 184 Odnawiam przysięgę miłości wobec Boga

Dalej: 186 Pieśń o powrocie syna marnotrawnego

Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Powiązane treści

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce