Sam Bóg, Jedyny VIII

Bóg jest źródłem życia wszystkich rzeczy (II)

Kontynuujmy rozmowę na nasz ostatni temat. Czy potraficie przywołać temat, który omawialiśmy zeszłym razem? (Bóg jest źródłem życia wszechrzeczy). Czy temat „Bóg jest źródłem życia wszechrzeczy” wydaje się wam bardzo odległy? Czy też może w waszych sercach posiadacie już jakieś niejasne wyobrażenie na temat tego zagadnienia? Czy ktoś może pokrótce przypomnieć, na czym w głównej mierze koncentrowaliśmy się podczas naszej ostatniej rozmowy na ten temat? (Dzięki dostrzeżeniu, że Bóg stworzył wszystkie rzeczy, rozumiem, że Bóg troszczy się o nie i troszczy się o ludzkość. Dawniej zwykłem sądzić, że kiedy Bóg dba o człowieka, zaopatruje swój naród wybrany tylko w swoje słowa, lecz nigdy nie rozumiałem tego, że Bóg troszczy się o całą ludzkość poprzez prawa, które rządzą wszystkimi rzeczami. Dopiero teraz, gdy Bóg przekazał nam tę prawdę, uświadomiłem sobie, że jest On źródłem wszystkich rzeczy, że daje życie wszystkim rzeczom, że ustanawia te prawa i troszczy się o wszystkie rzeczy. W Bożym stworzeniu wszystkich rzeczy dostrzegam Bożą miłość). Ostatnim razem rozmawialiśmy przede wszystkim o tym, że Bóg jest stwórcą wszystkich rzeczy, oraz o tym, jak ustanowił rządzące nimi prawa i zasady. W świetle tych praw oraz według tych zasad wszystkie rzeczy żyją, umierają oraz współistnieją z człowiekiem pod panowaniem Boga oraz w zasięgu Jego wzroku. Najpierw mówiliśmy o tym, że Bóg stworzył wszystkie rzeczy i użył własnych metod, by określić prawa regulujące rozwój wszystkich rzeczy, jak również ścieżkę i wzorce ich rozwoju. Określił też sposoby, w jakie wszystkie rzeczy mogą przetrwać na tej ziemi, tak aby mogły one dalej rozwijać się, mnożyć się i przetrwać we wzajemnej zależności. Dzięki tym metodom oraz prawom wszystkie rzeczy mogą z powodzeniem żyć i rozwijać się na tej ziemi w pokoju. Tylko takie środowisko może zapewnić człowiekowi stabilny dom i warunki bytowe oraz umożliwić mu, dzięki Bożemu przewodnictwu, rozwój i postęp – nieustanny rozwój i postęp.

Ostatnim razem omawialiśmy podstawową koncepcję Boga jako tego, kto troszczy się o wszystkie rzeczy. Bóg troszczy się w ten sposób o wszystkie rzeczy, tak aby mogły one istnieć i żyć dla dobra rodzaju ludzkiego. Innymi słowy, takie środowisko istnieje dzięki prawom ustanowionym przez Boga. Tylko dzięki temu, że Bóg podtrzymuje te prawa i nimi zarządza, gatunek ludzki posiada swoje bieżące środowisko życia. Rozważania z ostatniego spotkania dzieli przepaść od omawianej przez nas wcześniej znajomości Boga. Skąd ta przepaść? Kiedy w przeszłości rozmawialiśmy o poznawaniu Boga, odnosiliśmy się wówczas do Boga zbawiającego ludzkość i nią zarządzającego – czyli do zbawienia Bożego narodu wybranego oraz zarządzania nim – do znajomości Boga, Jego czynów, Jego usposobienia, do tego, co On ma i czym On jest, do Jego zamiarów i do tego, w jaki sposób zaopatruje człowieka w prawdę i życie. Jednak temat poruszony ostatnim razem nie ograniczał się już tylko do treści Biblii i do kwestii Boga jako wybawiciela swojego narodu wybranego. Wykraczał on raczej poza ten zakres, poza ograniczenia Biblii oraz poza zamknięte ramy trzech etapów dzieła, którego Bóg dokonuje na swoim narodzie wybranym, a zamiast tego dotyczył on samego Boga. A zatem słuchając tej części Mojego omówienia, nie możecie ograniczać swojej wiedzy na temat Boga do Biblii i do trzech etapów Bożego dzieła. Przeciwnie, musicie zachować otwarty umysł, musicie zobaczyć działania Boga oraz to, co On ma i czym jest pośród wszystkich rzeczy, a także to, w jaki sposób panuje nad wszystkimi rzeczami i nimi zarządza. Tym sposobem i na tej podstawie możecie zobaczyć, jak Bóg troszczy się o wszystkie rzeczy. Pozwala to ludzkości zrozumieć, że Bóg jest prawdziwym źródłem życia dla wszystkich rzeczy i że właśnie to jest prawdziwą tożsamością samego Boga. Inaczej mówiąc, tożsamość Boga, Jego status i autorytet, a także wszystko, co jest Jego, nie są przeznaczone wyłącznie dla tych, którzy obecnie za Nim podążają – nie są przeznaczone wyłącznie dla was, tej grupy ludzi – ale dla wszystkich rzeczy. Pojęcie „wszystkie rzeczy” jest więc bardzo szerokie. Używam wyrażenia „wszystkie rzeczy” dla opisania zasięgu Bożego panowania nad wszystkim, gdyż chcę wam powiedzieć, że rzeczy znajdujące się pod panowaniem Boga to nie tylko to, co widzą wasze oczy; pojęcie to obejmuje zarówno świat materialny, postrzegany przez wszystkich ludzi, jak również inny, wykraczający poza materię świat, którego ludzkie oczy nie są w stanie zobaczyć, a ponadto obejmuje kosmos i planety, na których ludzie nie mogą zamieszkać. Oto jest zakres Bożego panowania nad wszystkimi rzeczami. Zakres ten jest bardzo szeroki. Jeśli chodzi o was, to każdy z was powinien pojąć, dostrzec i mieć jasność co do tego, co powinniście zrozumieć, co powinniście dostrzec oraz jakie rzeczy powinniście poznać. Choć zakres pojęcia „wszystkie rzeczy” jest bardzo szeroki, nie będę opowiadał wam o tych jego elementach, których nie jesteście w stanie w ogóle zobaczyć lub z którymi nie jesteście w stanie wejść w kontakt. Powiem tylko o tych rzeczach, z którymi ludzie są w stanie wejść w kontakt, które mogą zrozumieć i pojąć, tak aby każdy mógł uświadomić sobie prawdziwe znaczenie wyrażenia „Bóg jest źródłem życia wszechrzeczy”. Dzięki temu żadne słowo Mojego omówienia nie będzie puste.

Ostatnim razem do omówienia podstaw tematu „Bóg jest źródłem życia wszechrzeczy” wykorzystaliśmy technikę opowieści, aby ludzie mogli osiągnąć podstawowe zrozumienie tego, jak Bóg troszczy się o wszystkie rzeczy. Jaki cel przyświeca zaszczepieniu w was tego podstawowego pojęcia? Chodzi o to, by ludzie zrozumieli, że dzieło Boga wykracza poza Biblię i trzy etapy Jego dzieła. Bóg wykonuje o wiele więcej dzieła, którego ludzie nie potrafią zobaczyć i z którym nie są w stanie wejść w kontakt. Owego dzieła Bóg dokonuje osobiście. Gdyby Bóg ograniczał się wyłącznie do dzieła zarządzania i prowadzenia swojego narodu wybranego, nie angażując się w żadne inne działania, wówczas bardzo trudno byłoby ludzkości, włącznie z wami wszystkimi, dalej iść naprzód. Ta ludzkość i ten świat nie mogłyby dalej się rozwijać. Oto znaczenie stwierdzenia „Bóg jest źródłem życia wszechrzeczy”, które jest przedmiotem Mojego dzisiejszego omówienia.

Podstawowe środowisko życia, które Bóg stwarza dla ludzkości

Omówiliśmy wiele kwestii i zagadnień związanych ze stwierdzeniem „Bóg jest źródłem życia wszechrzeczy”, ale czy w głębi swoich serc wiecie, czym Bóg obdarza ludzkość, oprócz tego, że zaopatruje was w swoje słowa i dokonuje na was dzieła osądu i karcenia? Niektórzy powiedzą: „Bóg obdarza mnie łaską i udziela mi błogosławieństw, dyscyplinuje mnie, pociesza i opiekuje się mną oraz chroni mnie w każdy możliwy sposób”. Inni powiedzą: „Bóg codziennie obdarza mnie jedzeniem i piciem”, a jeszcze inni powiedzą nawet: „Bóg obdarza mnie wszystkim”. W kwestii tych rzeczy, z którymi ludzie mają styczność na co dzień, wszyscy macie być może jakieś odpowiedzi w odniesieniu do swoich własnych, fizycznych doświadczeń życiowych. Bóg obdarza każdą osobę wieloma rzeczami, choć to, co tutaj omawiamy, nie ogranicza się jedynie do obszaru codziennych potrzeb ludzkich, lecz ma na celu poszerzenie pola widzenia każdej osoby i umożliwienie wam spojrzenia z szerszej perspektywy. Skoro Bóg jest źródłem życia wszechrzeczy, w jaki sposób podtrzymuje On życie wszystkich rzeczy? Innymi słowy, co Bóg daje wszystkim stworzonym przez siebie rzeczom, aby podtrzymać ich egzystencję i utrzymać prawa rządzące ich istnieniem – aby mogły trwać nieprzerwanie? Jest to główne zagadnienie, które dziś rozważamy. Czy rozumiecie to, co powiedziałem? Temat ten może być wam dość obcy, ale nie będę zagłębiał się w zbyt skomplikowane doktryny. Postaram się, żebyście wszyscy, wysłuchawszy Moich słów, uzyskali dzięki nim zrozumienie. Nie powinno was to obciążać – wystarczy, byście uważnie słuchali. Muszę to jednak teraz podkreślić raz jeszcze: jaki jest temat, o którym mówię? Powiedzcie mi. (Bóg jest źródłem życia wszechrzeczy). Jak zatem Bóg troszczy się o wszystkie rzeczy? Czego Bóg dostarcza wszystkim rzeczom, że można powiedzieć, iż „Bóg jest źródłem życia wszechrzeczy”? Czy macie jakieś wyobrażenia lub przemyślenia w tym zakresie? Zdaje się, że omawiam temat, odnośnie do którego w waszych sercach i umysłach panuje niemal kompletna pustka. Mam jednak nadzieję, że uda wam się powiązać ten temat i to, o czym powiem, raczej z Bożymi czynami niż z jakąkolwiek wiedzą, ludzką kulturą czy badaniami. Mówię tylko i wyłącznie o Bogu – o samym Bogu. To wam sugeruję. Jestem pewien, że rozumiecie!

Bóg obdarzył ludzkość wieloma rzeczami. Zacznę od omówienia tego, co ludzie mogą pojąć, to znaczy od tego, co są w stanie poczuć. Są to rzeczy, które ludzie potrafią wewnętrznie zrozumieć i które potrafią przyjąć. Zacznijmy więc omówienie od tego, co Bóg dał ludzkości, od świata materialnego.

1. Powietrze

Najpierw Bóg stworzył powietrze, żeby człowiek mógł oddychać. Powietrze jest substancją, z którą ludzie są w nieustannej styczności, i jest czymś, od czego ludzie są uzależnieni w każdym momencie, nawet wtedy, kiedy śpią. Powietrze stworzone przez Boga jest niezwykle ważne dla gatunku ludzkiego: to podstawowy komponent każdego ich oddechu, a także samego życia. Owa substancja, którą można jedynie poczuć, ale której nie można zobaczyć, była pierwszym darem Boga dla wszystkich stworzonych przez Niego rzeczy. Czy jednak po stworzeniu powietrza Bóg uznał sprawę za zakończoną? Czy raczej, stwarzając powietrze, Bóg uwzględnił jego gęstość? Czy uwzględnił skład powietrza? (Tak). Co myślał Bóg, kiedy stwarzał powietrze? Dlaczego Bóg stworzył powietrze i jakimi kierował się pobudkami? Ludzie potrzebują powietrza, ponieważ muszą oddychać. Po pierwsze, gęstość powietrza powinna być dostosowana do ludzkich płuc. Czy ktoś wie, jaka jest gęstość powietrza? W rzeczywistości ludzie nie muszą znać odpowiedzi na to pytanie w kategoriach liczb lub danych; nie ma konieczności, żeby to wiedzieć – wystarczy mieć ogólne pojęcie na ten temat. Najpierw Bóg stworzył powietrze o gęstości najbardziej odpowiedniej dla ludzkich płuc. Innymi słowy, stworzył powietrze w taki sposób, by łatwo dostawało się do ciała człowieka wraz z jego oddechem i by nie czyniło szkód w ludzkim organizmie. Taki zamysł przyświecał stwarzaniu powietrza. Następnie zajmijmy się składem powietrza. Przede wszystkim skład powietrza nie jest toksyczny dla człowieka, w związku z czym nie uszkodzi jego płuc ani żadnej innej części jego ciała. Bóg musiał to wszystko uwzględnić. Bóg musiał wziąć pod uwagę, że powietrze, którym ludzie oddychają, powinno być wdychane i wydychane z łatwością oraz że skład i ilość powietrza powinna być taka, żeby krew, podobnie jak zużyte powietrze w płucach i w ciele jako całości, mogły być prawidłowo metabolizowane po wdechu. Co więcej, musiał także uwzględnić to, by powietrze nie zawierało żadnych toksycznych substancji. Nie chcę zarzucać was teraz informacjami odnośnie do tych dwóch parametrów, pragnę wam tylko powiedzieć, że podczas tworzenia poszczególnych rzeczy Bogu towarzyszył określony proces myślowy, a wszystko, co stworzył, jest najlepsze z możliwych. Co więcej, jeśli chodzi o ilość pyłu w powietrzu, ilość pyłu, piasku i brudu na ziemi, jak również pyłu, który spada z nieba, Bóg ma również plan odnośnie do tych rzeczy – sposób na to, by je usunąć lub rozproszyć. Choć powietrze zawiera pewną ilość pyłów, Bóg sprawił, żeby pył nie szkodził ciału człowieka i nie zakłócał procesu oddychania oraz żeby cząsteczki pyłu były takich rozmiarów, aby nie były szkodliwe dla ludzkiego organizmu. Czyż stworzenie powietrza przez Boga nie było tajemnicą? Czy było to tak proste, jak tchnienie z Jego ust? (Nie). Nawet w stworzeniu przez Boga najprostszych rzeczy widać Jego tajemnicę, działanie Jego umysłu, tok Jego myśli i Jego mądrość. Czyż Bóg nie jest praktyczny? (Tak, jest). Chcę przez to powiedzieć, że nawet tworząc coś prostego, Bóg myślał o człowieku. Zacznijmy od tego, że powietrze, którym oddychają ludzie, jest czyste, nie jest ono toksyczne ani szkodliwe dla ludzi, a jego skład i gęstość są dostosowane do ludzkiego procesu oddychania. Powietrze, które ludzie stale wdychają i wydychają, jest niezbędne ich ciału i ich organizmowi. Ludzie mogą więc swobodnie oddychać, bez obaw i ograniczeń. Mogą oddychać normalnie. Powietrze jest tym, co Bóg stworzył na początku i co jest nieodzowne, by człowiek mógł oddychać.

2. Temperatura

Drugim elementem, który omówimy, jest temperatura. Każdy wie, czym jest temperatura. Temperatura to coś nieodzownego dla środowiska, które jest odpowiednie dla ludzkiego przetrwania. Gdyby temperatura była zbyt wysoka – załóżmy, że przekraczałaby czterdzieści stopni Celsjusza – czy nie byłoby to dla ludzi bardzo wyczerpujące? Czy ludziom nie byłoby trudno żyć w takich warunkach? A co, gdyby temperatura była zbyt niska? Załóżmy, że temperatura miałaby osiągnąć minus czterdzieści stopni Celsjusza – ludzie również nie byliby w stanie tego przetrwać. A zatem Bóg był bardzo precyzyjny, ustalając zakres temperatur, do jakiego ludzki organizm może się przystosować, czyli mniej więcej od minus trzydziestu do plus czterdziestu stopni Celsjusza. Temperatury w krajach od północy do południa zasadniczo mieszczą się w tym przedziale. W mroźnych regionach temperatura może zapewne spaść do minus pięćdziesięciu lub minus sześćdziesięciu stopni Celsjusza. Bóg nie pozwoliłby człowiekowi żyć w takich regionach. Dlaczego więc te mroźne regiony istnieją? Stoją za tym Boża mądrość i Boże zamiary. Bóg nie pozwoliłby ci zbliżyć się do tych miejsc. Miejsca, które są zbyt gorące i zbyt zimne, są chronione przez Boga, co oznacza, że nie zaplanował On, aby człowiek tam zamieszkał. Nie są to miejsca dla ludzkości. Dlaczego jednak Bóg miałby dopuścić istnienie takich miejsc na ziemi? Jeśli są to miejsca, w których Bóg nie pozwala człowiekowi mieszkać czy nawet przetrwać, to dlaczego je stworzył? W tym właśnie tkwi Boża mądrość. Innymi słowy, Bóg racjonalnie skalibrował zakres temperatur środowiska, w którym ludzie mogą przetrwać. Rządzi tym też prawo naturalne. Bóg stworzył pewne rzeczy, aby utrzymać i kontrolować temperaturę. Jakie to rzeczy? Po pierwsze, słońce daje ludziom ciepło, lecz czy ludzie są w stanie je znieść, jeśli będzie ono zbyt duże? Czy jest ktoś, kto ma odwagę zbliżyć się do słońca? Czy istnieje na ziemi aparatura naukowa, która może zbliżyć się do słońca? (Nie). Dlaczego nie? Słońce jest zbyt gorące. Wszystko, co za bardzo się do niego zbliży, roztopi się. Dlatego Bóg specjalnie ustanowił wysokość i odległość słońca od ludzkości zgodnie ze swoimi skrupulatnymi obliczeniami i swoimi standardami. Istnieją też dwa bieguny ziemi: południowy i północny. W regionach tych są wyłącznie lodowce. Czy ludzkość może żyć w regionach lodowcowych? Czy w takich miejscach człowiek może przetrwać? (Nie). Ludzie nie udają się w takie miejsca, ponieważ nie da się tam przetrwać. Skoro ludzie nie udają się na południowy i północny biegun, lodowce mogą przetrwać i spełniać swoją funkcję, którą jest regulowanie temperatury. Rozumiecie, prawda? Gdyby nie było biegunów południowego i północnego, wówczas nieustanne ciepło słońca sprawiłoby, że zginęliby wszyscy ludzie na ziemi. Czy jednak Bóg ustala zakres temperatury odpowiedni dla ludzkiego przetrwania wyłącznie za pomocą tych dwóch rzeczy? Nie. Istnieją też wszelkiego rodzaju formy życia, takie jak trawa na polach, różne rodzaje drzew i różnorodne rośliny w lasach, które pochłaniają ciepło słoneczne, neutralizując w ten sposób energię cieplną słońca tak, że regulują temperaturę środowiska, w którym żyją ludzie. Istnieją również źródła wody, takie jak rzeki czy jeziora. Nikt nie potrafi ustalić wielkości powierzchni luster wody rzek i jezior. Nikt nie potrafi kontrolować, ile wody jest na ziemi, gdzie i w jakim kierunku woda ta płynie, jej objętości czy prędkości jej przepływu. Tylko Bóg wie, jak to zrobić. Te rozmaite źródła wody, od wód gruntowych do widocznych rzek i jezior na powierzchni ziemi, również mogą regulować temperaturę środowiska, w którym żyje człowiek. Oprócz źródeł wody istnieją też wszelkiego rodzaju formacje geograficzne, takie jak góry, równiny, kaniony i mokradła, które regulują temperaturę proporcjonalnie do zajmowanej przez siebie powierzchni. Jeśli na przykład obwód jakiejś góry wynosi sto kilometrów, to owe sto kilometrów będzie wnosiło odpowiedni wkład. A ilość takich łańcuchów górskich i kanionów stworzonych przez Boga została przez Niego dokładnie przemyślana. Innymi słowy, za istnieniem każdej jednej rzeczy stworzonej przez Boga kryje się pewna historia i za każdą rzeczą stoją Boża mądrość i Boże plany. Rozważmy na przykład lasy i wszystkie rodzaje roślinności – ich zasięg i powierzchnia, jaką zajmują, są poza kontrolą jakiegokolwiek człowieka i nikt nie ma w tych sprawach nic do powiedzenia. Człowiek nie może też kontrolować tego, ile wody przyswajają rośliny ani ile energii cieplnej pochłaniają ze słońca. Wszystko to wchodzi w zakres planu, który ustanowił Bóg, gdy stwarzał wszystkie rzeczy.

Tylko dzięki temu, że Bóg starannie i kompleksowo wszystko zaplanował, rozważył i zaaranżował, człowiek może żyć w środowisku o tak sprzyjającej temperaturze. Dlatego każda rzecz, którą człowiek widzi swoimi oczyma, taka jak słońce, czy też bieguny południowy i północny, o których ludzie tak często słyszą, a także przeróżne formy życia na powierzchni ziemi, pod nią oraz w wodzie, wszelka przestrzeń pokryta lasami i innego rodzaju roślinnością oraz źródła wody, różne akweny wodne, ilość wody morskiej i słodkiej, różne środowiska geograficzne – Bóg wykorzystuje to wszystko do utrzymania temperatury właściwej dla ludzkiego przetrwania. Jest to absolutna prawda. Tylko dlatego, że Bóg wszystko to dogłębnie przemyślał, człowiek może żyć w środowisku o tak sprzyjającej temperaturze. Nie może być ani za zimno, ani za gorąco: miejsca, które są zbyt gorące i w których temperatury przekraczają te, do których ciało człowieka może się przystosować, z pewnością nie są tymi, które Bóg dla ciebie przygotował. Miejsca, które są zbyt zimne i w których temperatury są zbyt niskie, miejsca, w których ludzie zamarzliby kilka minut po przybyciu, tak że nie są w stanie mówić, ich mózgi zamarzają, a oni nie mogą myśleć i wkrótce umierają wskutek uduszenia – również takich miejsc Bóg nie przygotował dla gatunku ludzkiego. Bez względu na to, jakiego rodzaju badania ludzie chcą prowadzić i czy pragną wprowadzać innowacje lub przełamać te ograniczenia – cokolwiek by nie wymyślili, nigdy nie będą w stanie przekroczyć granic tego, do czego jest w stanie przystosować się ludzkie ciało. Nigdy nie będą w stanie uwolnić się od tych ograniczeń, które Bóg nałożył na człowieka. Jest tak dlatego, ponieważ Bóg stworzył istoty ludzkie i to On wie najlepiej, do jakich temperatur ludzki organizm jest w stanie się przystosować. Ale ludzie tego nie wiedzą. Dlaczego mówię, że ludzie tego nie wiedzą? Ilu głupot dokonali ludzie? Czyż wielu ludzi nie usiłowało zdobyć bieguna południowego bądź północnego? Tacy ludzie stale próbują tam dotrzeć, żeby zająć te tereny po to, by móc zapuścić tam korzenie. Byłoby to działanie niedorzeczne. Nawet jeśli szczegółowo zbadałeś bieguny, to co potem? Nawet jeśli możesz przystosować się do tamtejszych temperatur i jesteś w stanie tam zamieszkać, to czy w jakikolwiek sposób przyniósłbyś korzyść ludzkości, gdybyś miał „ulepszyć” obecne środowisko życia na biegunach południowym i północnym? Ludzkość ma do dyspozycji środowisko, w którym może przetrwać, ale ludzie nie potrafią posłusznie i spokojnie tam pozostać, a zamiast tego nalegają, by pójść tam, gdzie przetrwać nie są w stanie. Co to wszystko oznacza? Ludzie znudzili się i zniecierpliwili życiem w tej sprzyjającej temperaturze i otrzymali zbyt wiele błogosławieństw. Poza tym to regularne środowisko do życia zostało przez człowieka niemal całkowicie zniszczone, więc teraz myśli on, że może równie dobrze pojechać na biegun południowy i biegun północny, żeby i tam dokonać spustoszenia lub zaangażować się w jakąś „sprawę”, aby „wytyczyć jakiś nowy szlak”. Czyż nie jest to przejaw głupoty? Oznacza to, że pod wodzą swego przodka, szatana, owa ludzkość czyni jedną absurdalną rzecz za drugą, lekkomyślnie i bez skrupułów niszcząc ten piękny dom, który Bóg dla niej stworzył. Jest to dzieło szatana. Co więcej, widząc, że przetrwanie ludzkości na ziemi jest w pewnym sensie zagrożone, wielu ludzi szuka sposobu, żeby zamieszkać na Księżycu, usiłuje stworzyć warunki, by dało się tam żyć. Ale przecież na Księżycu nie ma tlenu. Czy ludzie mogą przeżyć bez tlenu? (Nie). Skoro Księżyc pozbawiony jest tlenu, to nie jest to miejsce, w którym człowiek mógłby przebywać, a mimo to człowiek uparcie pragnie tam polecieć. Jak nazwać takie zachowanie? Także i to jest samobójstwem, prawda? Księżyc jest miejscem pozbawionym powietrza, a tamtejsza temperatura nie sprzyja przetrwaniu człowieka, a zatem nie jest to miejsce przygotowane przez Boga dla ludzi.

Temperatura, o której właśnie mówiliśmy, to coś, z czym ludzie mają kontakt w życiu codziennym. Temperatura jest czymś, co odczuwa każdy ludzki organizm, ale nikt nie zastanawia się nad tym, jak ta temperatura została wytworzona lub kto o niej decyduje i ją reguluje tak, by była odpowiednia dla ludzkiego przetrwania. Tego się właśnie teraz dowiadujemy. Czy zawiera się w tym mądrość Boga? Czy zawierają się w tym Jego działania? (Tak). Zakładając, że Bóg stworzył środowisko o temperaturze odpowiedniej dla przetrwania człowieka, czy jest to jeden ze sposobów, w jaki Bóg troszczy się o wszystkie rzeczy? (Tak). Tak właśnie jest.

3. Dźwięk

Jaki jest trzeci element? Także i on jest czymś, co musi być obecne w normalnym środowisku życia człowieka. Bóg musiał się także i nim zająć wtedy, kiedy wszystko stworzył. Jest to coś bardzo ważnego dla Boga, jak również dla każdego bez wyjątku człowieka. Gdyby Bóg odpowiednio nie zajął się tą kwestią, stanowiłoby to ogromną przeszkodę dla przetrwania gatunku ludzkiego. Chcę przez to powiedzieć, że miałoby to tak znaczący wpływ na ciało i życie człowieka, że ludzkość nie byłaby w stanie przetrwać w takim środowisku. Można też powiedzieć, że żadne formy życia nie mogłyby przetrwać w takim środowisku. Czymże jest więc ta rzecz? To dźwięk. Bóg stworzył wszystko, a wszystko żyje w rękach Boga. Wszystkie rzeczy poruszają się i żyją w zasięgu wzroku Boga. Chcę przez to powiedzieć, że istnienie każdej z rzeczy, którą Bóg stworzył, ma wartość i znaczenie, czyli za istnieniem każdej z nich stoi jakaś potrzeba. W Bożych oczach każda rzecz ma w sobie życie, a skoro wszystkie one są żywe, będą też wydawać dźwięki. Na przykład ziemia nieustannie się kręci, słońce nieustannie się kręci, a także księżyc nieustannie się kręci. Rozwój, rozprzestrzenianie się i ruchy wszystkich rzeczy nieustannie generują dźwięki. Wszystkie stworzone przez Boga rzeczy na ziemi również nieustannie się rozprzestrzeniają, rozwijają i poruszają. Na przykład podstawy gór poruszają się i przesuwają, a wszystkie istoty żyjące w głębi oceanów poruszają się i pływają. Oznacza to, że wszystkie te żywe rzeczy, wszystkie rzeczy w zasięgu wzroku Boga, znajdują się w nieustannym i regularnym ruchu, zgodnym z ustalonym wzorcem. Czym zatem skutkują rozprzestrzenianie się i rozwój tych rzeczy w ciemności oraz ich tajemnicze ruchy? Dźwiękami, potężnymi dźwiękami. Nie tylko ziemia, ale także wszelkie inne planety znajdują się w nieustannym ruchu, a byty ożywione i organizmy na tych planetach również nieustannie rozprzestrzeniają się, rozwijają i poruszają. Innymi słowy, wszystkie ożywione oraz nieożywione formy istnienia nieustannie posuwają się naprzód w zasięgu wzroku Boga i jednocześnie wszystkie one generują dźwięki. Bóg zajął się również tymi dźwiękami i sądzę, że powinniście wiedzieć, dlaczego tak uczynił, prawda? Jak wpłynie na ciebie warkot samolotu, kiedy się do niego zbliżysz? Jeśli będziesz stał obok niego zbyt długo, ogłuchniesz. A co z twoim sercem – czy będzie w stanie to wytrzymać? Niektórzy ludzie o słabym sercu nie będą w stanie tego wytrzymać. Oczywiście nawet ci, którzy mają zdrowe serca, nie będą w stanie tego znieść, jeśli potrwa to zbyt długo. Czyli oddziaływanie dźwięku na ludzkie ciało, czy będą to uszy czy serce, jest niezwykle silne, a dźwięki, które będą zbyt głośne, wyrządzą człowiekowi krzywdę. Zatem kiedy Bóg stworzył wszystkie rzeczy i zaczęły one normalnie funkcjonować, poddał On również te dźwięki – dźwięki wszystkich rzeczy znajdujących się w ruchu – odpowiednim zabiegom. Jest to także jedna z rzeczy, które Bóg musiał koniecznie uwzględnić w momencie tworzenia środowiska życia dla gatunku ludzkiego.

Po pierwsze, na dźwięki wpływa wysokość atmosfery w stosunku do powierzchni ziemi. Ponadto wielkość szczelin w glebie również modyfikuje dźwięki i na nie oddziałuje. Dalej, istnieje szereg różnych środowisk geograficznych, które również wpływają na dźwięki. Oznacza to, że Bóg korzysta z określonych metod, żeby wyeliminować pewne dźwięki, tak aby ludzie mogli żyć w warunkach znośnych dla ich uszu i serc. W przeciwnym razie dźwięki stanowiłyby ogromną przeszkodę dla ludzkiego przetrwania, poważny kłopot w ich życiu. Byłby to dla ludzi duży problem. Chcę przez to powiedzieć, że Bóg, stwarzając ląd, atmosferę i rożnego rodzaju środowiska geograficzne, wykazał się dużą precyzją, w której przejawia się Boża mądrość. Ludzkie zrozumienie tych kwestii nie musi być zbyt szczegółowe. Wystarczy, by ludzie wiedzieli to, że stoi za tym Boże działanie. A teraz powiedzcie Mi, czy Boże dzieło – dzieło polegające na bardzo precyzyjnej modyfikacji dźwięku, aby utrzymać odpowiednie warunki bytowe dla gatunku ludzkiego i umożliwić człowiekowi prowadzenie normalnego życia – było niezbędne? (Tak). Jeśli dzieło to było niezbędne, to czy z tego punktu widzenia można powiedzieć, że Bóg wykorzystał je, aby zatroszczyć się o wszystkie rzeczy? Bóg stworzył i zapewnił ludzkości na tyle ciche środowisko, aby ciało ludzkie mogło prawidłowo i bez zakłóceń funkcjonować oraz aby gatunek ludzki mógł żyć i egzystować normalnie. Czyż nie jest to jeden ze sposobów, w jaki Bóg troszczy się o ludzkość? Czyż to, czego Bóg dokonał, nie było bardzo istotne? (Było). Było to niezwykle potrzebne. Zatem w jaki sposób to doceniacie? Nawet jeśli nie czujecie, że było to Boże działanie, ani nie wiecie, jak Bóg tego w tamtym czasie dokonał, czy mimo tego ciągle czujecie konieczność tego Bożego działania? Czy czujecie Bożą mądrość, troskę i myśl, które w to włożył? (Tak, czujemy). Dość, że jesteście w stanie to poczuć. To wystarczy. Jest wiele rzeczy, których Bóg dokonał pośród wszystkich stworzonych przez siebie rzeczy, a których ludzie nie potrafią odczuć ani dostrzec. Wspominam o tym po to, żeby dostarczyć wam pewnych informacji o działaniach Boga, tak abyście mogli Go poznać. Są to wskazówki, które mogą wam pozwolić lepiej poznać i zrozumieć Boga.

4. Światło

Czwarta rzecz wiąże się z ludzkimi oczyma – jest to światło. Także i ono jest bardzo ważne. Kiedy widzisz jasne światło, a jego jasność osiągnie pewien poziom, możesz oślepnąć. W końcu przecież oczy człowieka są cielesne. Nie są odporne na podrażnienia. Czy ktoś odważy się spojrzeć prosto w słońce? Niektórzy spróbowali, i jeśli mieli na sobie okulary przeciwsłoneczne, nic im się nie stało, ale wymaga to użycia narzędzia. Bez użycia narzędzi człowiek nie może patrzeć prosto w słońce gołym okiem. Bóg jednak stworzył słońce po to, by dawało światło ludzkości, i także to światło jest czymś, czemu poświęcił szczególną uwagę. Bóg nie stworzył słońca tak po prostu, nie umieścił go w pewnym miejscu, po czym o nim zapomniał. Bóg nie postępuje w ten sposób. Bóg działa bardzo ostrożnie i starannie rozważa każde działanie. Bóg dał ludziom oczy po to, by mogli widzieć. Zawczasu przygotował również spektrum światła, w jakim ludzie mogą widzieć. Zbyt przyćmione światło na nic by się nie zdało. Jeśli będzie tak ciemno, że ludzie nie będą w stanie dostrzec przed sobą własnej, wyciągniętej ręki, ich oczy utracą swoją funkcję i nic wtedy po nich. Światło, które jest zbyt jasne, także będzie dla ludzkich oczu nie do zniesienia, i ludzie nie będą w stanie nic zobaczyć. Zatem środowisko, w którym żyje człowiek, zostało wyposażone przez Boga w taką ilość światła, która jest odpowiednia dla ludzkich oczu. Takie światło nie uszkodzi ich ani nie zniszczy. Co więcej, nie spowoduje, że ludzkie oczy utracą swoją funkcję. To właśnie dlatego Bóg umieścił wokół słońca i ziemi odpowiednią ilość chmur, a powietrze o określonej gęstości może filtrować światło, które mogłoby uszkodzić ludzkie oczy albo skórę. Jest to ze sobą skorelowane. Dodatkowo też stworzone przez Boga kolory ziemi odbijają światło słoneczne oraz wszelkie inne światło i eliminują te rodzaje światła, które są zbyt jasne, by ludzkie oczy mogły się do nich dostosować. Dzięki temu ludzie nie muszą stale nosić bardzo ciemnych okularów przeciwsłonecznych, aby móc swobodnie poruszać się na zewnątrz i prowadzić swoje życie. W normalnych warunkach ludzkie oczy postrzegają rzeczy w swoim polu widzenia i światło im nie przeszkadza. Światło nie mogłoby więc być zbyt ostre ani zbyt przyćmione: gdyby było zbyt przyćmione, oczy człowieka doznałyby uszkodzeń i po krótkim czasie przestałyby funkcjonować; jeśli byłoby zbyt jasne, ludzkie oczy nie mogłyby tego znieść. Światło, które otacza ludzi, musi być odpowiednie, by ludzkie oczy mogły widzieć, a Bóg, z wykorzystaniem różnych metod, zminimalizował ryzyko uszkodzenia ludzkich oczu spowodowanego światłem. Bez względu na to, czy światło jest dla oczu człowieka korzystne czy szkodliwe, jest ono wystarczające, by ludzkie oczy mogły funkcjonować do końca życia człowieka. Czyż Bóg tego skrupulatnie nie przemyślał? Szatan, diabeł, nigdy nie bierze tego jednak pod uwagę w swoich poczynaniach. Z nim światło jest albo zbyt jasne, albo zbyt przyćmione. Tak właśnie działa szatan.

Bóg podziałał w ten sposób na wszystkie funkcje ludzkiego ciała – wzrok, słuch, smak, oddychanie, odczucia itp. – aby zmaksymalizować zdolności adaptacyjne i szanse przetrwania gatunku ludzkiego, tak aby ludzi mogli żyć normalnie i nieprzerwanie. Innymi słowy, obecne środowisko życia, stworzone przez Boga, zapewnia najkorzystniejsze i najbardziej odpowiednie warunki bytowe dla przetrwania gatunku ludzkiego. Niektórzy pomyślą, że nie jest to szczególnie ważne i że to coś bardzo zwyczajnego. Ludzie postrzegają dźwięki, światło i powietrze jako prawo, które przysługuje im od urodzenia, jako coś, z czego korzystają od momentu przyjścia na świat. Ale muszą poznać i zrozumieć to, że za wszystkimi rzeczami, z których korzystają, stoi działanie Boga. Krótko mówiąc, bez względu na to, czy ty sam odczuwasz potrzebę zrozumienia lub poznania tych rzeczy, to kiedy Bóg je stwarzał, miał pewien zamysł, miał pewien plan, przyświecały Mu pewne idee. Nie umieścił człowieka w takim środowisku życia tak po prostu, jako kaprys lub bez zastanowienia. Możecie sądzić, że mówiłem o każdej z tych drobnych spraw w sposób nazbyt wzniosły, ale Moim zdaniem każda rzecz, którą Bóg dostarczył ludzkości, jest nieodzowna dla przetrwania gatunku ludzkiego. Jest w tym Boże działanie.

5. Przepływ powietrza

Co jest piątą rzeczą? Rzecz ta jest blisko związana z codziennym życiem każdej osoby. Jej związek z ludzkim życiem jest tak ścisły, że ludzkie ciało nie przetrwałoby bez niej w tym materialnym świecie. Rzeczą tą jest przepływ powietrza. Zapewne każdy zrozumiałby wyrażenie „przepływ powietrza” od razu, gdy je usłyszy. Czym więc jest przepływ powietrza? Można by powiedzieć, że „przepływ powietrza” to po prostu ruch powietrza. Jest to wiatr, którego ludzkie oko nie może zobaczyć. Jest to także jeden ze sposobów, w jaki rozprzestrzenia się gaz. Do czego jednak przede wszystkim odnosi się określenie „przepływ powietrza” w naszej rozmowie? Zrozumiecie to, gdy tylko o tym powiem. Ziemia niesie góry, morza i wszystkie rzeczy stworzone, kiedy się obraca – gdy zaś się obraca, czyni to z pewną prędkością. Chociaż w ogóle nie czujesz jej obrotów, ziemia naprawdę się obraca. Jakie skutki przynosi ów ruch obrotowy? Czy kiedy biegniesz, masz wiatr w uszach? Skoro wiatr może powstawać, gdy biegniesz, jakże więc ma nie powstawać, gdy ziemia się obraca? Gdy ziemia się kręci, wszystko jest w ruchu. Sama ziemia jest w ruchu i obraca się z określoną prędkością, podczas gdy wszystkie obiekty na ziemi również ustawicznie rozprzestrzeniają się i rozwijają. Dlatego też poruszanie się z określoną prędkością w naturalny sposób wytwarza przepływ powietrza. Oto co mam na myśli, gdy mówię o „przepływie powietrza”. Czyż nie będzie miał on pewnego wpływu na ludzkie ciało? Rozważcie tajfuny: zazwyczaj nie są one szczególnie silne, ale kiedy uderzają, ludzie nie są w stanie nawet ustać w miejscu i trudno jest im poruszać się przy tak silnym wietrze. Ludziom trudno jest postawić choćby krok, a na niektórych wiatr napiera, przyciskając ich do obiektów – i nie mogą się poruszyć. Oto jeden ze sposobów, na jakie przepływ powietrza może oddziaływać na ludzi. Gdyby całą ziemię pokrywały równiny, wówczas przy obrotowym ruchu ziemi i wszystkiego, co się na niej znajduje, ludzkie ciało absolutnie nie byłoby w stanie przeciwstawić się wytwarzanemu w ten sposób wiatrowi. Niezwykle trudno byłoby sobie poradzić z taką sytuacją. Gdyby rzeczywiście tak się sprawy miały, ów przepływ powietrza przyniósłby ludzkości nie tylko krzywdę, ale i całkowite zniszczenie. Ludzie nie byliby w stanie przetrwać w takim środowisku. Oto dlaczego Bóg stworzył różne środowiska geograficzne, by rozwiązać problem takich przepływów powietrza, by takie przepływy osłabić, zmieniając ich kierunek, prędkość i siłę. To dlatego ludzie mogą oglądać rozmaite formacje geograficzne, takie jak góry, wysokie łańcuchy górskie, równiny, wzgórza, kotliny, doliny, płaskowyże i wielkie rzeki. Za pośrednictwem tych rozmaitych formacji geograficznych Bóg zmienia prędkość, kierunek i siłę przepływu powietrza. To jest metoda, którą stosuje, by zredukować przepływ powietrza i tak nim manipulować, by prędkość, kierunek i siła wiatru były odpowiednie dla normalnego środowiska życia ludzi. Czy istnieje potrzeba, by Bóg tak czynił? (Istnieje). Podobne działania wydają się ludziom trudne, dla Boga są one jednak łatwe, gdyż obserwuje On wszystkie rzeczy. Dla Boga nie ma nic prostszego czy łatwiejszego niż stworzenie środowiska z przepływem powietrza optymalnym dla ludzkości. Dlatego też w takim stworzonym przez Boga środowisku każda spośród wszystkich rzeczy jest czymś niezbywalnym. Istnienie każdej jednej z nich posiada wartość i jest konieczne. Jednak szatan oraz ludzkość, która została zdeprawowana, nie rozumieją tej zasady. Nieprzerwanie niszczą, przeobrażają i eksploatują ziemię, na próżno fantazjując o przekształceniu gór w równiny, wypełnieniu kanionów i zbudowaniu na równinach drapaczy chmur tworzących betonowe dżungle. Bóg ma nadzieję, że ludzkość będzie mogła wieść szczęśliwe życie, że będzie mogła szczęśliwie się rozwijać i każdy dzień przeżywać w szczęściu w tym najodpowiedniejszym środowisku, które dla niej przygotował. Oto dlaczego Bóg nigdy nie traktował niedbale środowiska, w którym żyje ludzkość. Od temperatury po powietrze, od dźwięku po światło – Bóg poczynił szczegółowe plany i ustalenia, tak żeby ludzkie ciała oraz środowisko życiowe człowieka nie były narażone na wpływ warunków naturalnych, a wręcz przeciwnie, żeby ludzkość mogła normalnie żyć i rozmnażać się w zdrowej i harmonijnej koegzystencji ze wszystkimi rzeczami. Wszystko to Bóg zapewnia każdej rzeczy i ludzkości.

Czy na podstawie tego, w jaki sposób Bóg uporał się z tymi pięcioma podstawowym czynnikami przetrwania ludzkości, widzicie już, jak Bóg troszczy się o ludzkość? (Tak). Innymi słowy, Bóg jest Stwórcą najbardziej podstawowych warunków przetrwania ludzkości. Jednocześnie Bóg zarządza tymi rzeczami i je kontroluje – nawet teraz, choć ludzkość istnieje od tysięcy lat, Bóg nadal zmienia jej środowisko życiowe, zapewniając ludziom najlepsze i najbardziej odpowiednie otoczenie, tak by mogli oni prowadzić normalne życie. Do kiedy trwać będzie taka sytuacja? Innymi słowy, jak długo Bóg będzie im zapewniał takie środowisko? Aż w pełni ukończy swoje dzieło zarządzania. A wtedy Bóg odmieni środowisko życiowe ludzkości. Być może dokona się to za pośrednictwem tych samych metod, a może jakichś innych. Tym jednak, co ludzie naprawdę powinni teraz wiedzieć, jest fakt, że Bóg nieustannie zaspokaja potrzeby ludzkości, zarządzając jej środowiskiem życiowym, a także zabezpieczając, chroniąc i zachowując środowisko, w którym żyje ludzkość. To właśnie za sprawą takiego środowiska Boży naród wybrany jest w stanie normalnie żyć oraz przyjmować Boże zbawienie, karcenie i osąd. Wszystkie rzeczy nieprzerwanie istnieją dzięki Bożej władzy, podczas gdy cała ludzkość stale idzie do przodu, gdyż Bóg w taki właśnie sposób ją zaopatruje.

Czy ta ostatnia część Mojego omówienia zainspirowała w was nowe myśli? Czy uprzytomniliście sobie już największą różnicę między Bogiem a ludzkością? Kto ostatecznie jest panem wszystkich rzeczy? Człowiek? (Nie). Jaka zatem jest różnica między tym, w jaki sposób Bóg traktuje całość stworzenia, a tym, jak traktują ją ludzie? (Bóg włada wszystkimi rzeczami i nimi zarządza, człowiek zaś z nich korzysta). Czy zgadzacie się z tymi słowami? Największa różnica między Bogiem a ludzkością tkwi w tym, że Bóg rządzi całością stworzenia i troszczy się o nie. Bóg jest źródłem wszystkiego, ludzkość zaś korzysta ze wszystkich rzeczy, w które Bóg zaopatruje stworzenie. Innymi słowy, człowiek korzysta ze wszystkich rzeczy stworzonych, gdy akceptuje życie, którym Bóg wszystkie rzeczy obdarza. Bóg jest Panem, podczas gdy ludzkość korzysta z rezultatów stworzenia przez Boga wszystkich rzeczy. Jaka zatem, z perspektywy wszystkich rzeczy stworzonych przez Boga, istnieje różnica między Bogiem a ludzkością? Bóg jasno widzi prawa rozwoju wszystkich rzeczy oraz kontroluje owe prawa i panuje nad nimi. Innymi słowy, wszystko dzieje się na oczach Boga i w sferze Jego kontroli. Czy ludzkość zdolna jest zobaczyć wszystko? To, co widzi ludzkość, ma swoje granice – ogranicza się do tego, co ludzie mają przed oczami. Jeśli wspinasz się na jakąś górę, wszystkim, co widzisz, jest ta góra. Nie potrafisz dostrzec tego, co jest po jej drugiej stronie. Jeśli idziesz na plażę, widzisz jedną stronę oceanu, nie wiesz jednak, jak wygląda przeciwna jego strona. Jeśli wchodzisz do lasu, widzisz roślinność przed sobą i wokół siebie, nie widzisz jednak, co jest dalej przed tobą. Ludzie nie mogą dostrzec miejsc usytuowanych wyżej, dalej i głębiej. Mogą zobaczyć jedynie to, co mają bezpośrednio przed oczami, to, co znajduje się w ich polu widzenia. Nawet jeśli znają prawa rządzące zmianami pór roku oraz prawa rozwoju wszystkich rzeczy, nie są w stanie zarządzać wszystkimi rzeczami ani nad nimi zapanować. Z drugiej strony, Bóg widzi wszystkie stworzone rzeczy w taki sposób, jak widziałby maszynę, którą sam zbudował. Doskonale zna wszystkie jej elementy i połączenia, zasady ich działania, ich schematy i cele – o wszystkim tym Bóg posiada najdoskonalszą wiedzę. Dlatego też Bóg jest Bogiem, a człowiek człowiekiem! Nawet jeśli człowiek prowadzi działalność badawczą i zna rządzące wszystkim prawa, zna je tylko w ograniczonym zakresie, podczas gdy Bóg kontroluje wszystko. Dla człowieka Boża kontrola jest nieskończona. Człowiek mógłby spędzić całe swoje życie na badaniu jakiegoś najdrobniejszego Bożego uczynku i nie osiągnąłby żadnych realnych rezultatów. Oto dlaczego nigdy nie zdołasz Boga poznać ani zrozumieć, jeśli będziesz posługiwał się wiedzą i tym, czego się nauczyłeś. Jeśli jednak wybierzesz drogę poszukiwania prawdy i poszukiwania Boga, a także jeśli spojrzysz na Boga z perspektywy próby poznania Go, wówczas któregoś dnia przyznasz, że Boże działania i Boża mądrość są wszechobecne, a także przekonasz się, dlaczego Bóg nazywany jest Panem wszystkich rzeczy i źródłem życia wszystkich rzeczy. Im większa będzie twoja wiedza, tym lepiej będziesz rozumiał, dlaczego Bóg nazywany jest Panem wszystkich rzeczy. Wszystkie rzeczy, wszystko, łącznie z tobą samym, bezustannie otrzymuje od Boga strumień dobrodziejstw. Będziesz też mógł wyraźnie doświadczyć, że na tym świecie i pośród tej ludzkości nie ma nikogo, kto mógłby mieć równą Bogu zdolność i istotę, by władać i zarządzać wszystkimi rzeczami oraz utrzymywać je w istnieniu. Kiedy osiągniesz takie zrozumienie, rzeczywiście zdasz sobie sprawę, że Bóg jest twoim Bogiem. Osiągając ten punkt, prawdziwie przyjmiesz Boga i pozwolisz Mu być twoim Bogiem i twoim Panem. Kiedy osiągniesz takie zrozumienie i kiedy twoje życie osiągnie taki punkt, Bóg nie będzie już dłużej poddawał cię próbom ani osądzał, nie będzie też stawiał ci żadnych wymagań, gdyż wówczas będziesz już rozumiał Boga, znał Jego serce i autentycznie przyjmiesz Go w swym sercu. Jest to istotny powód, dla którego omawiam z wami te wszystkie zagadnienia dotyczące Bożej władzy nad wszystkimi rzeczami i Bożego zarządzania nimi. Czynię to, aby dać ludziom więcej wiedzy i zrozumienia. Nie po to, byś Mi przytaknął, lecz po to, byś poznał i zrozumiał Boże działania w bardziej praktyczny sposób.

Codzienne jedzenie i picie, które Bóg przygotowuje dla ludzkości

Mówiliśmy właśnie o pewnej części całokształtu środowiska, a konkretnie o warunkach koniecznych, aby ludzkość mogła przetrwać, a przygotowanych dla niej przez Boga podczas stworzenia świata. Omówiliśmy pięć rzeczy, pięć elementów środowiska. Nasz następny temat jest ściśle związany z fizycznym życiem każdego człowieka. Jeszcze mocniej wiąże się on z tym życiem i stanowi ważniejsze spełnienie jego warunków koniecznych niż poprzednie pięć. Rzeczą tą jest pożywienie. Bóg stworzył człowieka i umieścił go w odpowiednim środowisku życiowym, ale później człowiek potrzebował jedzenia i wody. Człowiek miał taką potrzebę, więc Bóg poczynił z myślą o nim stosowne przygotowania. Dlatego też każdy krok Bożego dzieła i wszystko to, co Bóg czyni, to nie są wyłącznie puste słowa, tylko rzeczywiste, praktyczne działania. Czy jedzenie jest czymś, bez czego ludzie mogliby się obyć w swym codziennym życiu? Czy jedzenie jest ważniejsze od powietrza? Jedno i drugie jest równie ważne. Oba są warunkami przetrwania ludzkości oraz zabezpieczeniami ciągłości ludzkiego życia. Czy ważniejsze jest powietrze, czy też ważniejsza jest woda? Czy ważniejsza jest temperatura, czy też ważniejsze jest jedzenie? Wszystkie te rzeczy są równie ważne. Ludzie nie mogą wybierać między nimi, ponieważ nie mogliby przeżyć, gdyby zabrakło którejkolwiek z nich. Jest to rzeczywista, praktyczna kwestia, nie zaś kwestia twojego wyboru. Ty tego nie wiesz, ale Bóg o tym wie. Kiedy widzisz pożywienie, myślisz sobie: „Nie mogę żyć bez jedzenia!”. Ale tuż po tym, jak zostałeś stworzony, czy wiedziałeś, że potrzebujesz jedzenia? Nie wiedziałeś, ale Bóg o tym wiedział. Dopiero kiedy dopadł cię głód i zobaczyłeś nadające się do spożycia owoce na drzewach i zboża na polu, zdałeś sobie sprawę, że potrzebujesz jedzenia. Dopiero kiedy poczułeś się spragniony i zobaczyłeś przed sobą źródło, zdałeś sobie sprawę, że potrzebujesz wody. Woda została zawczasu przygotowana dla człowieka przez Boga. Co się tyczy jedzenia, to niezależnie od tego, czy zjadasz trzy posiłki dziennie, dwa posiłki dziennie czy jeszcze więcej, jest ono, krótko mówiąc, czymś, bez czego ludzie w swoim codziennym życiu nie mogą się obejść. Jest ono jedną z rzeczy niezbędnych do tego, by ludzkie ciało mogło przetrwać i normalnie funkcjonować. Skąd więc pochodzi większość pożywienia? Przede wszystkim pochodzi ono z gleby. Gleba została zawczasu przygotowana dla ludzkości przez Boga i posiada odpowiednie właściwości do przetrwania rozmaitych rośliny, nie tylko drzew czy traw. Bóg przygotował dla ludzkości nasiona wszelkiego rodzaju zbóż i innych roślin jadalnych, a także odpowiednią glebę i tereny pod uprawę, dzięki czemu ludzie mogą pozyskiwać pożywienie. Jakie są rodzaje pożywienia? Pewnie już to wiecie. Po pierwsze, istnieją różnego typu ziarna. Co się do nich zalicza? Pszenica, proso, kasza jaglana i inne typy łuskanych ziaren. Zboża również można podzielić na wiele różnych odmian. Na terenach rozciągających się z południa na północ rośnie wiele rodzajów zbóż, takich jak jęczmień, pszenica, owies i gryka. Rozmaite ich gatunki nadają się do uprawy w różnych regionach. Istnieją również przeróżne odmiany ryżu. Południe ma swoje własne odmiany, o dłuższych ziarnach, zdatne dla mieszkańców południa z racji tego, że nie są zbyt kleiste. Ponieważ na południu klimat jest cieplejszy, muszą oni jeść takie odmiany ryżu jak ryż indyjski. Nie może on być zbyt kleisty, w przeciwnym bowiem razie ludzie nie mogliby go spożywać i straciliby apetyt. Ryż spożywany przez mieszkańców północy jest bardziej kleisty. Ponieważ zawsze jest tam zimniej, muszą oni spożywać bardziej lepki pokarm. Poza tym istnieją różne rodzaje fasoli. Rosną one nad ziemią. Ale są też rośliny rosnące pod ziemią, takie jak ziemniaki, słodkie ziemniaki, taro i wiele innych. Ziemniaki hoduje się na północy, gdzie ich jakość jest bardzo dobra. Kiedy ludzie nie mają zbóż, ziemniaki mogą być podstawą ich diety, dzięki czemu ludzie mogą spożywać trzy posiłki dziennie. Ziemniaki można też przechowywać, by stanowiły zapasy pożywienia. Słodkie ziemniaki nie są tak dobre jak zwykłe ziemniaki pod względem jakości, ale również mogą być podstawą diety ludzi, dzięki czemu mogą oni spożywać trzy posiłki dziennie. Kiedy brakuje zbóż, ludzie mogą wypełnić swoje żołądki słodkimi ziemniakami. Taro, częstokroć spożywane przez ludzi na południu, może być wykorzystywane w taki sam sposób i też może stać się podstawowym artykułem żywnościowym. Oto zatem rozmaite plony, niezbędne w codziennej diecie człowieka. Ludzie używają rozmaitych zbóż, by zrobić makaron, kluski na parze, ryż i makaron ryżowy. Bóg obficie obdarował ludzi tymi wieloma rodzajami zbóż. To, że odmian tych jest tak wiele, jest kwestią woli Boga: z jednej strony nasiona mają odpowiadać różnym rodzajom gleb i klimatom północy, południa, wschodu i zachodu, z drugiej zaś różne składowe i zawartość owych nasion współgrają z rozmaitymi składowymi i treściami ludzkiego ciała. Ludzie mogą zapewnić sobie rozmaite substancje odżywcze i składniki niezbędne dla ich ciał wyłącznie poprzez spożywanie tych zbóż. Choć żywność na północy i żywność na południu różnią się od siebie, istnieje między nimi znacznie więcej podobieństw niż różnic. Wszystkie te rodzaje pożywienia mogą zaspokoić normalne potrzeby ludzkiego ciała i są w stanie zapewnić mu przetrwanie. Tak więc przyczyną, dla której gatunki roślin wytwarzane na różnych obszarach występują w takiej obfitości, jest fakt, że fizyczne ciało człowieka potrzebuje właśnie tego, czego te różne pokarmy dostarczają. Potrzebuje ono tego, co zapewnia różnego rodzaju pożywienie pozyskiwane z upraw, by zapewnić normalne przetrwanie ludzkiemu organizmowi i umożliwić człowiekowi prowadzenie normalnego życia. Krótko mówiąc, Bóg okazał ludzkości wiele troski. Wszystkie rodzaje pożywienia, którymi ją obdarzył, nie są wcale jednorodne. Przeciwnie, są one bardzo zróżnicowane. Jeśli ludzie chcą jeść produkty zbożowe, to mogą jeść produkty zbożowe. Niektórzy ludzie nie lubią jeść pszenicy, chcą jeść ryż, więc mogą jeść ryż. Istnieje wiele odmian ryżu, takie jak ryż długoziarnisty i ryż krótkoziarnisty. Mogą one z powodzeniem zaspokoić różne upodobania. Dlatego też, jeśli ludzie będą spożywać owe ziarna – dopóki nadmiernie nie wybrzydzają – nie zabraknie im substancji odżywczych i będą mieli zapewnione długie oraz zdrowe życie aż do starości. Taki był pierwotny zamysł przyświecający Bogu, gdy obdarzył ludzkość pożywieniem. Ludzkie ciało nie może się bez tych rzeczy obyć, nieprawdaż? Są to praktyczne problemy, których ludzkość nie byłaby w stanie sama rozwiązać, więc Bóg rozwiązał je za nią. Bóg już wcześniej wszystko przemyślał i przygotował z myślą o ludzkości.

Ale to nie wszystko, co Bóg dał ludzkości – dał On jej także warzywa! Kiedy jesz wyłącznie sam ryż, może ci zabraknąć substancji odżywczych. Z drugiej strony, jeśli dodasz do swojego posiłku smażone warzywa albo sałatkę, zawarte w warzywach witaminy i rozmaite mikroelementy oraz inne substancje odżywcze w zupełnie naturalny sposób zaspokoją potrzeby ludzkiego ciała. A między posiłkami ludzie mogą jeszcze zjeść jakiś owoc, prawda? Czasami ludzie potrzebują większej ilości płynów, innych substancji odżywczych lub odmiennych smaków, i wtedy mają do dyspozycji warzywa i owoce. Ponieważ gleba i klimat w każdej ze stron świata są różne, występują tam różne odmiany warzyw i owoców. Ponieważ klimat południa jest zbyt gorący, większość tamtejszych owoców oraz jarzyn pełni funkcję wychładzającą, równoważącą zimno i ciepło w ciele spożywającej je osoby. Na północy z kolei występuje mniej odmian warzyw oraz owoców, choć i tak jest ich dostatecznie dużo, by dostarczały radości żyjącym tam ludziom. Jednak z uwagi na tendencje rozwojowe społeczeństw w ostatnich latach i tak zwany postęp społeczny, jak również udoskonalenia w zakresie transportu i komunikacji pomiędzy północą, południem, wschodem i zachodem, mieszkańcy północy mogą – i to przez cztery pory roku – spożywać również niektóre południowe owoce i warzywa, czyli produkty regionalne z południa. Tym sposobem, mimo że ludzie są w stanie zaspokajać swój apetyt i spełniać swoje pragnienia, ich ciała mimowolnie narażone są na szkody i to na różnym poziomie. Jest tak, ponieważ wśród rodzajów pożywienia, które Bóg przygotował dla ludzi, znajdują się pokarmy, owoce i warzywa odpowiednie dla ludzi z południa, jak również pokarmy, owoce i warzywa odpowiednie dla ludzi z północy. Innymi słowy, jeśli urodziłeś się na południu, najodpowiedniejsze jest dla ciebie jedzenie pochodzące z południa. Bóg przygotował te pokarmy, owoce i warzywa, ponieważ południe ma szczególny klimat. Na północy występuje pożywienie niezbędne dla ciał ludzi z północy. Ponieważ jednak ludzie są żarłokami, mimowolnie unoszą się na fali postępowych tendencji społecznych, sprawiających, że nieświadomie naruszają oni owe prawa. I choć mają poczucie, że ich życie jest teraz lepsze, ów społeczny postęp przynosi niewidoczne gołym okiem szkody ciałom coraz większej liczby ludzi. Nie to chce oglądać Bóg i nie to Bóg zamierzył, kiedy zapewnił ludzkości te pokarmy, owoce i warzywa. Do obecnej sytuacji doprowadzili sami ludzie, naruszając prawa, które ustanowił Bóg.

Nawet poza tymi wszystkimi rzeczami to, czym Bóg obdarował ludzkość, jest zaprawdę niesłychanie obfite. Każde miejsce ma swoje własne lokalne przysmaki. Na przykład niektóre miejsca obfitują w głożynę pospolitą (zwaną potocznie jujubą), podczas gdy w innych pod dostatkiem jest orzechów włoskich, orzeszków ziemnych czy innych odmian orzecha. Wszystkie te rzeczy materialne dostarczają składników odżywczych potrzebnych ludzkiemu ciału. Jednak Bóg zaopatruje ludzkość w różne rzeczy w stosownym czasie i w stosownych ilościach, w zależności od czasu i pory roku. Ludzkość pragnie zmysłowych przyjemności i jest żarłoczna, z łatwością naruszając i łamiąc naturalne prawa ludzkiego rozwoju ustanowione w czasie, gdy Bóg stworzył ludzkość. Spójrzmy przykładowo na wiśnie. Dojrzewają one w okolicy czerwca. W normalnych warunkach kończą się one w sierpniu. Wiśnie zachowują świeżość tylko przez dwa miesiące, jednak dzięki metodom naukowym ludzie mogą dziś przedłużyć okres ich świeżości do 12 miesięcy, wręcz do kolejnego sezonu na wiśnie. Oznacza to, że wiśnie są dostępne przez cały rok. Czy to zjawisko jest normalne? (Nie). Kiedy więc jest najlepszy sezon, żeby jeść wiśnie? Pomiędzy czerwcem i sierpniem. Poza tym okresem, niezależnie od tego, jak bardzo by się starano zachować ich świeżość, nie smakują one tak samo ani też nie są tym, czego potrzebuje ludzkie ciało. Z chwilą, gdy kończy się ich termin ważności, niezależnie od tego, jakich środków chemicznych użyjesz, i tak nie zdołasz przywrócić ich do stanu z okresu ich naturalnego dojrzewania. Poza tym szkody, jakie substancje chemiczne wyrządzają ludziom, są czymś, czego nikt nie jest w stanie w jakikolwiek sposób zniwelować czy zmienić. Co zatem przynosi ludziom współczesna gospodarka rynkowa? Życie ludzkie wydaje się lepsze, transport w dowolnym kierunku naprawdę się usprawnił, a ludzie mogą spożywać wszelkiego rodzaju owoce – i to o każdej z czterech pór roku. Na północy ludzie mogą regularnie jeść banany, jak również wszelkie regionalne przysmaki, owoce i inne pokarmy pochodzące z południa. Jednakże to nie takim życiem Bóg chciałby obdarzyć ludzkość. Tego rodzaju gospodarka rynkowa przynosi ludziom określone korzyści, ale też może przysporzyć im szkód. Z racji obfitości dóbr na rynku, wielu ludzi je, nie zastanawiając się wcale, co biorą do ust. Takie postępowanie narusza naturalne prawa i jest szkodliwe dla ludzkiego zdrowia. Tak więc gospodarka rynkowa nie może dać ludziom prawdziwego szczęścia. Przekonajcie się sami. Czyż winogronami nie handluje się przez cały rok? A przecież po zerwaniu bardzo krótko zachowują świeżość. Jeśli przetrzymujesz je do następnego czerwca, czy nadal zasługują na nazwę winogron? Czy może lepszą nazwą byłyby „odpadki”? Nie tylko nie mają już swego pierwotnego składu winogron, ale też zawierają więcej chemikaliów. Po roku nie tylko nie są już świeże, ale też nie mają już od dawna żadnych składników odżywczych. Kiedy ludzie jedzą winogrona, myślą sobie: „Ale fajnie! Czy przed 30 laty moglibyśmy jeść winogrona o tej porze roku? Nie byłoby to możliwe, nawet gdyby się chciało. Żyje nam się dziś znakomicie!”. Czy to jest prawdziwe szczęście? Jeśli cię to interesuje, to możesz sam zbadać zasady chemicznego przechowywania winogron, żeby się przekonać, jaki jest ich skład – i czy taki skład może przynieść ludziom jakieś korzyści. W Wieku Prawa, kiedy Izraelici opuścili Egipt i wyruszyli w drogę, Bóg zesłał im przepiórki i mannę. Czy Bóg pozwolił ludziom je przechowywać? Niektórzy z nich byli krótkowzroczni i obawiali się, że następnego dnia nie otrzymają od Boga więcej, więc część z nich sobie zachowali na wypadek, gdyby ich potrzebowali później. I co się wydarzyło? Do następnego dnia wszystko się zepsuło. Bóg nie pozwala ci odkładać niczego na zapas, gdyż poczynił określone przygotowania, gwarantujące ci, że nie będziesz głodny. Ludzie jednak takiej pewności nie mają, tak jak nie mają prawdziwej wiary w Boga. Zawsze chcą zostawić sobie pole manewru i nigdy nie potrafią uchwycić całej Bożej troskliwości i Bożego zamysłu, kryjących się za tym, co Bóg przygotował dla ludzkości. Nie są w stanie tego uchwycić, więc nie potrafią w pełni zaufać Bogu i zawsze myślą sobie: „Na działaniach Boga nie można polegać! Kto wie, czy lub kiedy Bóg da nam to, czego potrzebujemy? Jestem naprawdę głodny, a Bóg nie daje mi jedzenia – czyż więc nie będę głodował? Czy nie zabraknie mi pożywienia?”. Spójrzcie, jak krucha jest ufność człowieka!

Zboża, owoce i warzywa oraz wszelkiego rodzaju orzechy – wszystko to jest pożywieniem wegetariańskim. Choć jest to pożywienie wegetariańskie, to i tak zawiera składniki odżywcze mogące zaspokoić potrzeby ludzkiego organizmu. Bóg nie powiedział jednak: „Dam ludziom tylko te rodzaje pożywienia. Niech jedzą tylko to!”. Bóg na tym nie poprzestał i przygotował dla ludzkości pokarmy, które są jeszcze bardziej smakowite. Co to takiego? Różnego rodzaju mięso i ryby, które większość z was widuje i jada. Bóg przygotował dla ludzi wiele rodzajów mięsa i ryb. Ryby żyją w wodzie, a ich mięso różni się od mięsa zwierząt lądowych i dostarcza ludziom innych substancji odżywczych. Rybie mięso również posiada właściwości regulujące ciepło i zimno w ludzkim ciele, tak więc jest ono dla ludzkości wysoce dobroczynne. Nie można jednak przejadać się czymś, co dobrze smakuje. Jak już powiedziałem, Bóg zsyła ludziom dary w odpowiedniej ilości i w odpowiednim czasie, tak by ludzie mogli w sposób zdrowy oraz tak jak należy cieszyć się nimi stosownie do czasu i pory roku. Dalej, które gatunki zaliczamy do drobiu? Kurczaki, przepiórki, gołębie itd. Wielu ludzi je również kaczki i gęsi. Choć Bóg przygotował te rodzaje mięsa, miał pewne oczekiwania wobec swojego narodu wybranego i w Wieku Prawa nałożył na ludzką dietę określone ograniczenia. Obecnie ograniczenia te opierają na indywidualnym smaku i osobistej interpretacji. Te rozmaite rodzaje mięsa zaopatrują ludzkie ciało w różne substancje odżywcze, które mogą uzupełniać białko i żelazo, wzbogacać krew, wzmacniać mięśnie i kości oraz dostarczać ciału energii. Niezależnie od tego, jak ludzie przyrządzają i spożywają te pokarmy, mięsa te mogą poprawić smak potraw i poprawić ludzki apetyt, a równocześnie napełniają żołądek. Najważniejsze jest to, że na co dzień dostarczają ludzkiemu ciału niezbędnych substancji odżywczych. To miał na uwadze Bóg, przygotowując dla ludzkości pożywienie. Istnieją warzywa, istnieje mięso – czyż nie jest to prawdziwa obfitość? Ludzie powinni jednak rozumieć intencje towarzyszące Bogu, gdy przygotowywał On dla ludzkości wszelkie pokarmy. Czy uczynił to po to, by ludzkość bez umiaru syciła się tym pożywieniem? Co się dzieje, gdy ludzie zatracają się w zaspokajaniu takich cielesnych pragnień? Czy nie dopada ich przejedzenie? Czy przejedzenie nie sprowadza na ludzki organizm wszelkiego rodzaju dolegliwości? (Tak). Oto dlaczego Bóg rozdziela pokarmy w odpowiednich ilościach i odpowiednim czasie, pozwalając się ludziom nacieszyć rozmaitym pożywieniem stosownie do czasu i pory roku. Na przykład po przeżyciu upalnego lata, w ludzkim ciele gromadzi się sporo ciepła, chorobotwórczej suchości i wilgoci. Z nadejściem jesieni dojrzewa wiele owoców, więc gdy ludzie je zjedzą, owa wilgoć znika. Jednocześnie dorastają bydło i owce, tak więc ludzie powinni wtedy jeść więcej pożywnego mięsa. Nasyciwszy się różnego rodzaju mięsiwem, ciała ludzi zyskują energię i ciepło, dzięki którym mogą oni stawić czoła chłodom zimy i w rezultacie są w stanie spokojnie i w zdrowiu ją przetrwać. Co i kiedy należy przygotować dla ludzkości, co i kiedy ma wyrosnąć, przynieść owoce i dojrzeć – Bóg wszystko to z wielkim wyczuciem i wielką dbałością kontroluje i ma w swojej pieczy. Wiąże się to z zagadnieniem „Jak Bóg przygotowuje pokarm niezbędny człowiekowi w jego codziennym życiu”. Nie licząc wszelkiego rodzaju pożywienia, Bóg zaopatruje też ludzkość w różne źródła wody. Po jedzeniu ludzie muszą napić się wody. Czy zjedzenie owocu wystarczy? Ludzie nie mogą żyć samymi owocami, a poza tym o pewnych porach roku w ogóle nie ma owoców. Jak zatem można rozwiązać problem wody w kontekście ludzkości? Otóż Bóg przygotował liczne naziemne i podziemne źródła wody, włączając w to jeziora, rzeki i potoki. Z tych źródeł można pić – tam, gdzie nie są skażone i gdzie człowiek ich nie zanieczyścił ani nie zniszczył. Innymi słowy, jeśli chodzi o źródła pożywienia niezbędnego dla fizycznego przetrwania ludzkości, to Bóg poczynił bardzo konkretne, przemyślane i adekwatne przygotowania, tak by życie ludzi było bogate, dostatnie i by niczego im nie brakowało. Jest to coś, co ludzie mogą odczuć oraz zobaczyć.

Ponadto pośród wszystkich rzeczy Bóg stworzył również pewne rośliny, zwierzęta i wszelkiego rodzaju zioła, które są szczególnie użyteczne przy leczeniu ran i chorób ludzi. Co na przykład robisz przy poparzeniu lub gdy przypadkowo oblejesz się wrzątkiem? Czy opłukujesz oparzenie wodą? Czy możesz po prostu wziąć jakikolwiek skrawek materiału i owinąć nim to oparzenie? Mogłoby wtedy zacząć ropieć albo ulec zakażeniu. A jeśli na przykład ktoś ma gorączkę, przeziębi się, dozna urazu podczas pracy fizycznej, boli go brzuch, bo zjadł coś nieświeżego, albo jeśli zachoruje na coś z powodu niewłaściwego trybu życia bądź problemów emocjonalnych – dajmy na to na chorobę naczyniową, schorzenie psychiczne lub choroby organów wewnętrznych – to może to wszystko wyleczyć dzięki odpowiednim roślinom. Istnieją rośliny usprawniające obieg krwi i przeciwdziałające jej zastojowi, uśmierzające ból, tamujące krwotok, znieczulające, przywracające skórze jej dawny wygląd, eliminujące zastój krwi w organizmie i usuwające toksyny. Krótko mówiąc, wszystkie te rośliny mogą być pomocne w codziennym życiu. Są użyteczne dla człowieka, a przygotowane zostały przez Boga z myślą o możliwych potrzebach ludzkiego ciała. Niektóre z nich Bóg pozwolił człowiekowi odkryć przez przypadek, jeszcze inne odkryte zostały w kontekście jakichś szczególnych, przygotowanych przez Boga zjawisk bądź przez wybranych przez Niego w tym celu konkretnych ludzi. Dokonawszy takich odkryć, ludzkość przekazywała je dalej, w rezultacie czego dowiadywało się o nich jeszcze więcej ludzi. Tym sposobem fakt stworzenia owych roślin przez Boga zyskuje na wartości i znaczeniu. Podsumowując, wszystkie te rzeczy pochodzą od Boga, a przygotowane oraz zasiane zostały wówczas, gdy Bóg stworzył środowisko życiowe ludzkości. Wszystkie one są absolutnie niezbędne. Czy Boże procesy myślowe są bardziej wszechstronne niż ludzkie? Kiedy widzisz wszystko to, co uczynił Bóg – czy jesteś w stanie doświadczyć praktycznego wymiaru Boga? Bóg działa w tajemnicy. Stworzył to wszystko, zanim jeszcze człowiek pojawił się na tym świecie i zanim jeszcze Bóg zetknął się z ludzkością. Uczynił wszystko z myślą o ludzkości, przez wzgląd na jej istnienie i z myślą o jej przetrwaniu – by ludzkość mogła wieść szczęśliwe życie na tym bogatym i obfitującym w dobra świecie, przygotowanym dla niej przez Boga, nie musząc troszczyć się o jedzenie, ubranie czy cokolwiek innego. Ludzkość w dalszym ciągu rozmnaża się i żyje w takim środowisku.

Czy pośród wszystkich, dużych i małych Bożych uczynków jest choćby jeden pozbawiony wartości bądź znaczenia? Wszystko, co robi Bóg, ma wartość i znaczenie. Rozpocznijmy od bardzo popularnej kwestii. Ludzie często pytają: „Co było pierwsze: kura czy jajko?”. (Kura). Kura pojawiła się pierwsza, to pewne! Dlaczego kura pojawiła się pierwsza? Dlaczego nie jajko? Czy kura nie wylęga się z jajka? Po dwudziestu jeden dniach z jaja wylęga się kura. Potem ta kura składa jajka, a z tych jajek wylegają się kury. A zatem co jest pierwsze: kura czy jajko? Odpowiadacie: „kura” i jesteście o tym absolutnie przekonani. Dlaczego tak jest? (Biblia mówi, że Bóg stworzył ptaki i zwierzęta). A zatem wasza odpowiedź opiera się na Biblii. Chciałbym jednak, żebyście opowiedzieli o tym, co sami myślicie, abym mógł się przekonać, czy macie jakąkolwiek praktyczną wiedzę na temat Bożych działań. Jesteście pewni swojej odpowiedzi, czy też nie? (Bóg stworzył kurę, potem dał jej zdolność rozmnażania, czyli zdolność wysiadywania jaj). Taka interpretacja jest mniej więcej prawidłowa. Najpierw była kura, a potem jajko. Jest to pewne. Nie jest to jakaś szczególna tajemnica, jednak ludziom na całym świecie wydaje się bardzo głęboka i próbują ją wyjaśnić opierając się na teoriach filozoficznych, ale ostatecznie i tak nie dochodzą do żadnego wniosku. Tak samo jest, gdy ludzie nie wiedzą, że to Bóg ich stworzył. Ludzie nie znają tej fundamentalnej zasady ani nie mają jasności odnośnie do tego, czy pierwsza była kura, czy jajko. Nie wiedzą oni, co powinno pojawić się jako pierwsze, tak więc nigdy nie potrafią odpowiedzieć na to pytanie. Jest najzupełniej naturalne, że kura była pierwsza. Gdyby jajko pojawiło się przed kurą – to dopiero byłoby nienormalne! Kura z pewnością pojawiła się jako pierwsza. To zupełnie proste. Nie jest to problem, który wymaga specjalistycznej wiedzy. Bóg stworzył wszystko, by człowiek z tego korzystał. Gdy już istnieje kura, jajko pojawia się w sposób naturalny. Czyż nie jest to gotowe rozwiązanie? Gdyby jajko zostało stworzone najpierw, czyż nadal nie trzeba byłoby kury, która mogłaby je wysiedzieć? Bezpośrednie stworzenie kury jest o wiele prostsze! W ten sposób kura może znosić jajka, a także wysiadywać kurczęta, dzięki czemu człowiek może jeść kurczaki. Czyż to nie użyteczne? Bóg działa w sposób prosty i nieskomplikowany, a nie zagmatwany. Skąd bierze się jajko? Od kury. Nie ma jajka bez kury. Bóg stworzył więc żywą istotę! Ludzkość jest niedorzeczna i śmieszna, zawsze daje się uwikłać w takie błahe sprawy, a na koniec dochodzi do całego szeregu niedorzecznych błędów. Człowiek jest taki dziecinny! Relacja pomiędzy jajkiem i kurą jest jasna: kura była pierwsza. Jest to najtrafniejsze wyjaśnienie, najtrafniejszy sposób ujęcia tej sprawy i najlepsza odpowiedź. Tak właśnie jest.

Jakie zagadnienia właśnie poruszyliśmy? Na początku mówiliśmy o tym, jakie ludzkość zamieszkuje środowisko, oraz o tym, co Bóg uczynił dla tego środowiska i jakie przygotowania w związku z nim podjął. Omówiliśmy to, co Bóg zaaranżował, a także związki między wszystkimi rzeczami, które przygotował dla ludzkości, oraz to, w jaki sposób zarządza tymi związkami w celu niedopuszczenia do tego, by owe stworzone rzeczy wyrządziły szkodę ludzkości. Bóg rozwiązał również problem negatywnego wpływu, jaki na środowisko człowieka mogą wywierać rozmaite czynniki działające pośród rzeczy stworzonych; umożliwił wszystkim rzeczom maksymalizację ich funkcji, a ludzkości zapewnił korzystne środowisko i wszelkie dobrodziejstwa, umożliwiając jej tym samym przystosowanie się do takiego środowiska oraz kontynuację cyklu życia i reprodukcji. Następnie rozmawialiśmy o pożywieniu, którego potrzebuje ludzkie ciało – o codziennym jedzeniu i piciu. Również i ono jest koniecznym warunkiem przetrwania człowieka. Innymi słowy, ludzkie ciało nie może przeżyć dzięki samemu tylko powietrzu, słońcu, wiatrowi czy dzięki odpowiednim temperaturom. Człowiek musi jeszcze napełnić czymś żołądek, a wszystko to, co do niego trafia, także zostało bez wyjątku przygotowane przez Boga – jest to źródło ludzkiego pożywienia. Czy widząc wszystkie te obfite, nieprzebrane dobra – źródła jedzenia i picia ludzkości – możecie powiedzieć, że Bóg jest źródłem zaopatrującym ludzkość i wszystkie stworzone przez siebie rzeczy? Gdyby Bóg podczas stworzenia stworzył tylko drzewa i trawę albo tylko różne inne żywe istoty, i gdyby owe rozmaite byty ożywione i rośliny przeznaczone były wyłącznie na paszę dla bydła, owiec albo dla zebr, jeleni i innego rodzaju zwierząt (na przykład lwy miałyby takie samo pożywienie jak zebry i jelenie, a tygrysy jadłyby to samo, co owce i świnie), ale nie byłoby ani jednej rzeczy nadającej się do jedzenia dla ludzi, to czy coś takiego by się sprawdziło? Nie. Ludzkość nie byłaby w stanie przetrwać. A co, gdyby ludzie jedli tylko liście z drzew? Czy to by się sprawdziło? Czy ludzie mogliby jeść trawę przeznaczoną dla owiec? Może nic by im się nie stało, jeśli skosztowaliby odrobinę, ale długo by na niej nie przetrwali, ponieważ ludzkie żołądki nie byłyby w stanie tego znieść. Są nawet rzeczy, które mogą być pożywieniem zwierząt, ale dla człowieka są trujące. Zwierzęta zjadają je bez przeszkód, lecz nie ludzie. Innymi słowy, Bóg stworzył ludzi, tak więc najlepiej zna zasady i strukturę ludzkiego ciała oraz jego potrzeby. Bóg ma całkowitą jasność w kwestii składu i zawartości ludzkiego ciała, jego potrzeb, jak również tego, w jaki sposób funkcjonują organy wewnętrzne i jak przebiega wchłanianie, wydalanie oraz metabolizm różnych substancji. Ludzie nie mają jasności w tej kwestii i czasami odżywiają się oraz suplementują bez umiaru, co kończy się zaburzeniem równowagi. Jeśli w normalny sposób odżywiasz się i korzystasz z rzeczy, które przygotował dla ciebie Bóg, nie będziesz miał żadnych problemów zdrowotnych. Nawet jeśli jesteś czasem w złym nastroju i masz zastój krwi, nie ma to znaczenia. Musisz tylko spożywać rośliny określonego typu, a zastój krwi zniknie. Bóg przygotował wszystkie te rzeczy. Tak więc w oczach Boga ludzkość zdecydowanie góruje poziomem nad wszystkimi innymi istotami żywymi. Bóg przygotował środowisko życiowe dla wszelkiego rodzaju roślin, przygotował też pożywienie i środowisko życiowe dla wszelkiego rodzaju zwierząt, ale tylko w przypadku ludzkości jej wymogi wobec własnego środowiska życiowego są tak restrykcyjne i nie dopuszczają najmniejszych zaniedbań. W przeciwnym razie ludzkość nie byłaby w stanie dalej się rozwijać, przedłużać gatunku ani normalnie żyć. Najlepiej wie to w swoim sercu sam Bóg. Kiedy Bóg to uczynił, położył na to większy nacisk niż na cokolwiek innego. Być może nie potrafisz odczuć istotności jakiejś nieznaczącej rzeczy, którą widzisz i z której korzystasz, czy też czegoś, z czym się rodzisz i z czego możesz korzystać, a przecież już dawno temu i w tajemnicy Bóg przygotował to dla ciebie. Bóg usunął czy w możliwie największym stopniu osłabił wpływ wszelkich czynników negatywnie wpływających na ludzkość i mogących zaszkodzić ludzkiemu ciału. Co to wyjaśnia? Czy wyjaśnia to nastawienie, jakie miał wobec ludzkości Bóg, kiedy ją w owym czasie stwarzał? Jakie było to nastawienie? Nastawienie Boga było rygorystyczne i poważne, nie tolerował On ingerencji ze strony wrogich sił bądź jakichkolwiek zewnętrznych czynników czy warunków innych niż On sam. Widać w tym nastawienie Boga, gdy stwarzał On ludzkość, a także sposób, w jaki zarządzał On ludzkością w owym czasie. Jakie jest Boże nastawienie? Środowisko życiowe, zapewniające ludzkości przetrwanie, jak również jej pokarmy, napoje i zaspokajane na co dzień potrzeby, świadczą o postawie odpowiedzialności, którą Bóg przyjął wobec ludzkości od chwili jej stworzenia, a także o Bożej determinacji, by ludzkość w owym czasie ocalić. Czy dostrzegamy w tym wszystkim autentyczność Boga? Czy dostrzegamy w tym Bożą cudowność? Bożą nieprzeniknioność? Bożą wszechmoc? Bóg po prostu wykorzystuje swoją mądrość i wszechmoc, by zaopatrywać całą ludzkość oraz wszelkie stworzone przez siebie rzeczy. A skoro już tyle wam powiedziałem, czy możecie stwierdzić, że Bóg jest źródłem życia wszechrzeczy? (Tak). Jest to pewne. Macie jakieś wątpliwości? (Nie). Troska Boga o wszystkie rzeczy w dostatecznym stopniu świadczy o tym, że Bóg jest źródłem życia wszystkich bytów, ponieważ jest On źródłem środków umożliwiających wszystkim rzeczom istnienie, życie, reprodukcję i przetrwanie, i jest On jedynym takim źródłem. Bóg zaspokaja wszystkie potrzeby wszystkich bytów i wszystkie potrzeby ludzkości, niezależnie od tego, czy mowa tu o najbardziej podstawowych wymogach środowiska życia człowieka, potrzebach dnia codziennego, czy też o potrzebie prawdy, w którą Bóg zaopatruje ludzkie duchy. Jeśli spojrzeć na tożsamość i status Boga z ludzkiej perspektywy, to tylko sam Bóg jest źródłem życia wszystkich rzeczy. Czy tak jest? (Tak). Oznacza to, że Bóg jest Władcą, Panem i Zaopatrzycielem tego materialnego świata, który ludzie widzą i czują. Czyż nie tym jest dla ludzkości Boża tożsamość? To najzupełniejsza prawda. Gdy więc widzisz fruwające na niebie ptaki, powinieneś wiedzieć, że Bóg stworzył wszystkie istoty zdolne do fruwania. Istnieją jednak jeszcze żywe istoty, które pływają w wodzie: mają one swoje własne sposoby na przetrwanie. Drzewa i rośliny żyjące w glebie, wiosną wypuszczają pędy, wydają owoce, a jesienią tracą liście, zimę zaś – z opadłymi liśćmi – przeczekują. Taki jest ich sposób na przetrwanie. Bóg stworzył wszystkie istoty, a każda z nich przybiera rozmaite formy i używa różnych metod oraz sposobów, by zamanifestować własną siłę życiową i formę, w jakiej żyje. Nieważne, co to za metody, wszystko podlega władzy Boga. W jakim celu Bóg włada wszystkimi tymi rozmaitymi formami życia, istotami żywymi? Czy przez wzgląd na przetrwanie ludzkości? (Tak). Bóg sprawuje kontrolę nad tymi wszystkimi prawami życia wyłącznie przez wzgląd na przetrwanie ludzkości. Świadczy to jedynie o tym, jak istotne jest dla Boga przetrwanie ludzkości.

Ludzka zdolność przetrwania i normalnej reprodukcji ma dla Boga wielkie znaczenie. Dlatego też Bóg bezustannie zaopatruje ludzkość oraz wszelkie stworzone przez siebie rzeczy. Troszczy się o nie na różne sposoby, zaś stwarzając odpowiednie warunki przetrwania wszystkim bytom, umożliwia ludzkości dalszy rozwój i zwykłą egzystencję. Są to dwa aspekty, które dzisiaj omawiamy. Jakie to aspekty? (Patrząc z szerszej perspektywy, Bóg stworzył dla ludzkości środowisko życiowe. To jest pierwszy aspekt. Bóg przygotował również owe rzeczy materialne, których ludzkość potrzebuje, które może zobaczyć i których może dotknąć). Nasz główny temat omówiliśmy właśnie w kontekście tych dwóch aspektów. A jaki jest nasz główny temat? (Bóg jest źródłem życia wszechrzeczy). Powinniście już do pewnego stopnia rozumieć, dlaczego omawiałem akurat te treści w ramach tego tematu. Czy omawialiśmy coś niezwiązanego z naszym głównym tematem? Nie, prawda? Być może usłyszawszy o tych sprawach, niektórzy z was do pewnego stopnia rozumieją i czują, że słowa te są bardzo ważne, chociaż inni mogą mieć tylko pewne dosłowne zrozumienie i czuć, że owe słowa same w sobie nie mają znaczenia. Niezależnie od tego, jak rozumiecie to teraz, wraz z nowymi doświadczeniami nadejdzie w waszym życiu taki dzień, kiedy wasze zrozumienie osiągnie pewien punkt – to znaczy, kiedy wasza wiedza o Bożych działaniach i samym Bogu osiągnie poziom, na którym zaczniecie używać własnych, praktycznych słów, by dawać dogłębne oraz prawdziwe świadectwo o Bożych działaniach.

Sądzę, że wasze zrozumienie jest obecnie nader powierzchowne i oparte na dosłowności, ale czy, wysłuchawszy Mojego omówienia tych dwóch aspektów, jesteście przynajmniej w stanie rozpoznać metody, których używa Bóg, by zaopatrywać ludzkość, czy też rozpoznać, w co Bóg zaopatruje ludzkość? Czy macie pojęcie na podstawowym poziomie i takież zrozumienie? (Tak). Czy jednak owe dwa aspekty, o których mówiłem, mają związek z Biblią? (Nie). Czy mają one związek z Bożym sądem i karceniem w Wieku Królestwa? (Nie). Dlaczego zatem mówiłem o tych dwóch aspektach? Czy dlatego, że ludzie muszą je rozumieć, by znać Boga? (Tak). Ich znajomość jest czymś absolutnie niezbędnym, absolutnie niezbędne jest też ich zrozumienie. Gdy pragniecie zrozumieć wszystko to, co ma związek z Bogiem, nie ograniczajcie się do Biblii, nie ograniczajcie się też do Bożego sądu i Bożego karcenia człowieka. Po co to mówię? Żeby ludzie mogli zrozumieć, że Bóg nie jest wyłącznie Bogiem swojego narodu wybranego. Podążasz obecnie za Bogiem i jest On twoim Bogiem, czy jest On jednak także Bogiem tych, którzy za Nim nie podążają? Czy Bóg jest Bogiem wszystkich ludzi, którzy za Nim nie podążają? Czy Bóg jest Bogiem wszystkich rzeczy? (Tak). Czy Bóg czyni swoje dzieło i podejmuje swe działania jedynie z myślą o tych, którzy za Nim podążają? (Nie). Jaki jest zakres dzieła i czynów Boga? Na najniższym poziomie obejmują one całą ludzkość i wszystkie rzeczy, natomiast na najwyższym – cały wszechświat, którego ludzie nie mogą zobaczyć. Możemy zatem powiedzieć, że Bóg dokonuje swojego dzieła i podejmuje swoje działania pośród całej ludzkości. To w zupełności wystarcza, by ludzie mogli poznać samego Boga i wszystko to, czym On jest. Jeśli chcesz poznać Boga, naprawdę Go poznać i zrozumieć, to nie ograniczaj się do trzech etapów Bożego dzieła bądź do opowieści na temat dzieła, którego Bóg dokonał kiedyś. Jeśli usiłujesz poznać Go w ten sposób, nakładasz na Niego ograniczenia. Postrzegasz Boga jako kogoś mało znaczącego. Jakie miałoby to konsekwencje dla ludzi? Nigdy nie zdołałbyś poznać cudowności i wszechwładzy Boga, nigdy też nie zdołałbyś rozpoznać Bożej potęgi i wszechmocy oraz zakresu Jego autorytetu. Takie zrozumienie miałoby wpływ na twoją zdolność przyjęcia prawdy, że Bóg jest Władcą wszechrzeczy, a także na twoje poznanie prawdziwej tożsamości i statusu Boga. Innymi słowy, jeśli twoje rozumienie Boga ma ograniczony zakres, ograniczone jest również to, co możesz uzyskać. Oto dlaczego musisz poszerzać zakres swojej wiedzy i swoje horyzonty. Musisz dążyć do zrozumienia tego wszystkiego: zakresu Bożego dzieła, Bożego zarządzania, Bożej władzy oraz wszystkich rzeczy, którymi Bóg zarządza i którymi włada. To poprzez te rzeczy powinieneś dążyć do zrozumienia Bożych działań. Dzięki takiemu zrozumieniu bezwiednie poczujesz, że Bóg wszystkim włada, wszystkim zarządza i wszystko zaopatruje. Równocześnie dogłębnie odczujesz, że jesteś cząstką oraz elementem wszystkich rzeczy. Ponieważ Bóg troszczy się o wszystkie rzeczy, akceptujesz również Bożą władzę i owo Boże zaopatrzenie. Jest to fakt, któremu nikt nie może zaprzeczyć. Pod Bożą władzą wszystkie rzeczy podlegają właściwym sobie prawom oraz mają własne zasady przetrwania, z kolei los ludzkości i jej potrzeby ściśle wiążą się z Bożą władzą oraz Bożym zaopatrywaniem. Oto dlaczego pod władzą i zwierzchnictwem Boga ludzkość oraz wszystkie rzeczy są ze sobą połączone, współzależne i wzajemnie powiązane. Oto jest cel oraz wartość stworzenia przez Boga wszystkich rzeczy. Rozumiecie to teraz, prawda? A zatem na tym zakończmy naszą dzisiejszą rozmowę. Do widzenia! (Bogu niech będą dzięki!).

2 lutego 2014 r.

Wstecz: Sam Bóg, Jedyny VII

Dalej: Sam Bóg, Jedyny IX

Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Powiązane treści

Rozdziały 22 i 23

Dzisiaj wszyscy pragną zrozumieć wolę Bożą i poznać Boże usposobienie, ale mimo to nikt nie wie, dlaczego nie potrafi podążać za tym, czego...

Praktyka (2)

W dawnych czasach ludzie ćwiczyli się w przebywaniu z Bogiem i żyli w duchu w każdej chwili, co w porównaniu z dzisiejszą praktyką jest...

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce