Aplikacja Kościoła Boga Wszechmogącego

Słuchaj głosu Boga i powitaj powrót Pana Jezusa!

Wszystkich szukających prawdy prosimy o kontakt.

4 najważniejsze zasady jak się modlić, aby Pan nas wysłuchał

1266

Autorstwa Yang Yang, Chiny

Bracia i siostry, jak wszyscy wiemy modlitwa do Boga to najbardziej bezpośredni sposób, w jaki chrześcijanie mogą się z Nim komunikować. Dlatego właśnie oprócz modlitw porannych i wieczornych modlimy się jeszcze wiele razy w ciągu dnia, na przykład podczas czytania Biblii, na zgromadzeniach, świętując niedzielę lub też kiedy napotykamy trudności. Ale czy nasze modlitwy są zgodne z wolą Pana i czy On nas usłyszy? Jest ważne, aby zrozumieli to każdy brat i każda siostra; w przeciwnym razie, bez względu na to, ile razy lub jak długo się modlimy, nasze modły nie będą podobać się Bogu. W rzeczywistości Pan Jezus dał nam te odpowiedzi już dawno temu, razem więc prześledźmy, co w tym względzie głosi prawda!

1. Stój na miejscu stworzonej istoty w modlitwie

Stój na miejscu stworzonej istoty w modlitwie

(Źródło:Megapixl)

W Ewangelii wg św. Łukasza 18:9–14 jest napisane: „Powiedział też do tych, którzy ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innych mieli za nic, taką przypowieść: Dwóch ludzi weszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak się w sobie modlił: Dziękuję ci, Boże, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy albo jak i ten celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co mam. A celnik, stojąc z daleka, nie chciał nawet oczu podnieść ku niebu, ale bił się w piersi, mówiąc: Boże, bądź miłosierny mnie grzesznemu. Mówię wam, że raczej ten odszedł do swego domu usprawiedliwiony, a nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”. Łatwo zauważyć z przypowieści Pana Jezusa, że Panu podobała się modlitwa celnika, zaś nienawidził modlitwy faryzeusza. Ten ostatni chciał się bowiem popisać i pokazać, wyliczając swoje czyny dla Boga. Wywyższył się, stawiając się nawet na równi z Bogiem. Targował się z Bogiem, przypisywał sobie zasługi Jego dzieła i brak mu było choć krzty pobożności. Nie miał ani trochę bojaźni Bożej, a to wzbudziło pogardę i nienawiść Boga. Celnik natomiast był zupełnie inny. Wiedział, że jest marnym grzesznikiem, więc w swojej modlitwie okazał bojaźń przed Bogiem i odsłonił się przed Nim, uznając swoje zepsucie i szczerze błagając o Boże przebaczenie, ostatecznie też otrzymał Boże miłosierdzie. Stosunek Boga do każdego z nich różnił się z powodu ich odmiennego stosunku do Boga. Porównajcie to z naszymi własnymi modlitwami. Często przyjmujemy niewłaściwą postawę. Kiedy na przykład czasami napotykamy trudności, choć wiemy, że nasze działania nie są zgodne ze słowami Pana, to nadal jesteśmy zdeterminowani tak postępować, a w naszych modlitwach chcemy nawet, aby Bóg czynił rzeczy według naszej woli. Lub też gdy osiągniemy coś w spełnianiu naszych obowiązków, na przykład zostaniemy aresztowani lecz nie zdradzimy Pana, czujemy się jak ktoś bardzo Bogu oddany, kto naprawdę Go kocha. Prosimy więc w modlitwie o błogosławieństwa lub korony, a jeśli Bóg nam nie pobłogosławi, wadzimy się z Nim. Albo gdy zachorujemy lub nasz dom dotknie nieszczęście, w naszych modlitwach obwiniamy Boga, że nas nie uchronił, a nawet próbujemy przekonywać Go i rozliczać się z Nim. Lista jest długa. Wszystkie te modlitwy stawiają Bogu wymagania i starają się coś na Nim wymusić. To wyzyskiwanie, obwinianie Go, zwracanie się przeciwko Niemu i opieranie się Mu. Tego rodzaju modlitwy są całkowicie pozbawione sumienia i rozumu, są opieraniem się Bogu. Jeśli my, chrześcijanie, chcemy, aby Bóg wysłuchał naszych modlitw, powinniśmy jak celnik stać w pozycji stworzonej istoty, mieć postawę pobożności przed Nim i modlić się do Boga, wcześniej jednak spełniwszy warunek posłuszeństwa. Nie powinniśmy próbować wymuszać na Bogu naszych własnych pragnień ani żądać, aby spełniał naszą wolę. Mamy tylko prosić, aby Bóg działał według swojej własnej woli. Tylko w ten sposób Bóg wysłucha naszych modlitw, oświeci nas i pokieruje.

2. Módl się do Boga ze szczerością i uczciwością

Módl się do Boga ze szczerością i uczciwością

(Źródło:Fotolia)

Pan Jezus powiedział kiedyś swoim uczniom: „A gdy się modlisz, nie bądź jak obłudnicy. Oni bowiem chętnie modlą się, stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby ludzie ich widzieli. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają swoją nagrodę. Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do swego pokoju, zamknij drzwi i módl się do twego Ojca, który jest w ukryciu, a twój Ojciec, który widzi w ukryciu, odda ci jawnie” (Mt 6:5-6). Z tego, co jest napisane w Biblii, widać, że faryzeusze często na modlitwę wybierali miejsce pełne ludzi. Lubili modlić się, stojąc w synagogach lub na skrzyżowaniach, a potem często recytowali Pismo Święte i wznosili długie, pełne obłudy modły. Wszystko to robione było na pokaz, aby inni postrzegali ich jako pobożnych i świątobliwych oraz aby zyskać poklask i ludzki podziw. Ten rodzaj modlitwy jest niczym innym, jak wywyższaniem siebie i popisywaniem się; to próba oszukania Boga. Dlatego Pan Jezus powiedział, że faryzeusze to obłudnicy i że ich nieszczere modlitwy są dla Pana wstrętne. Po zastanowieniu, nami również w wielu przypadkach kierują w modlitwie niewłaściwe motywy. Na przykład, gdy modlimy się na zgromadzeniach, nie rozmawiamy z Bogiem o naszych prawdziwych trudnościach lub zepsuciu, nie przemawiamy do Niego prosto z serca, prosząc Go, aby nas pokierował i poprowadził. Zamiast tego wypowiadamy kwieciste słowa i puste pochwały lub też cytujemy rozdziały z Biblii i rozwodzimy się nad Pismem Świętym, sądząc, że kto spamięta więcej cytatów i przemawia bardziej wymownie, ten lepiej się modli. Wydaje nam się również, że im częściej odmawiamy poranne i wieczorne modlitwy, modlimy się przed jedzeniem i dziękujemy za łaskę od Boga po posiłku, im dłużej na to poświęcamy, tym bardziej będziemy uduchowieni i pobożni. Sądzimy, że taka modlitwa jest najbardziej zgodna z wolą Pana. W rzeczywistości modlenie się w ten sposób nie jest dzieleniem się sercem z Panem ani oddawaniem Mu czci. Jest to raczej motywowane osiągnięciem własnych celów, aby się pokazać i popisać się naszymi dążeniami. Takie modlitwy to nic innego jak mechaniczne wykonywanie czynności z przyzwyczajenia; to modlitwa jako rytuał religijny. Tak powierzchowny stosunek do Boga i próby oszukania go są Bogu wstrętne. Pan Jezus powiedział: „Bóg jest duchem, więc ci, którzy go czczą, powinni go czcić w duchu i w prawdzie” (J 4:24). Bóg jest Panem stworzenia, więc kiedy istoty stworzone modlą się przed Stwórcą, powinniśmy mieć lękliwe serce i oddawać Mu cześć ze szczerością, przyjmować Jego obserwację i rozmawiać z Bogiem otwarcie i uczciwie. Tylko ten rodzaj modlitwy jest miły Bogu.

Powiązane treści