Aplikacja Kościoła Boga Wszechmogącego

Słuchaj głosu Boga i powitaj powrót Pana Jezusa!

Wszystkich szukających prawdy prosimy o kontakt.

Czy Chrystus rzeczywiście jest Synem Bożym, czy też jest samym Bogiem?

47

Czy Chrystus rzeczywiście jest Synem Bożym, czy też jest samym Bogiem

Wersety biblijne do wykorzystania:

„Powiedział do niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Jezus mu odpowiedział: Tak długo jestem z wami, a nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widzi, widzi i mego Ojca. Jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca? Nie wierzysz, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słów, które ja do was mówię, nie mówię od samego siebie, lecz Ojciec, który mieszka we mnie, on dokonuje dzieł. Wierzcie mi, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie. Przynajmniej z powodu samych dzieł wierzcie mi” (J 14:8-11).

Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (J 10:30).

Ważne słowa Boga:

Wcielony Bóg nazywany jest Chrystusem, a Chrystus jest ciałem przywdzianym przez Ducha Bożego. Ciało to nie przypomina żadnego cielesnego człowieka. Różnica polega na tym, że Chrystus nie jest z krwi i kości, lecz jest inkarnacją Ducha. Ma w sobie zarówno zwykłe człowieczeństwo, jak i całkowitą boskość. Jego boskości nie posiada żaden człowiek. Jego zwykłe człowieczeństwo podtrzymuje wszystkie Jego zwykłe działania podejmowane w ciele, podczas gdy Jego boskość wykonuje dzieło Samego Boga. Czy to Jego człowieczeństwo, czy boskość, jedno i drugie poddaje się woli Ojca Niebieskiego. Istotą Chrystusa jest Duch, to znaczy boskość. Dlatego też Jego istotą jest Sam Bóg; ta istota nie udaremni swojego własnego dzieła, a On nie może uczynić nic, co zniszczyłoby Jego własne dzieło, ani też nigdy nie wypowie żadnych słów, które są niezgodne z Jego własną wolą. Dlatego wcielony Bóg z pewnością nigdy nie wykona żadnego działania, które udaremniłoby Jego własne zarządzanie. To wszystko powinien zrozumieć każdy człowiek. Istotą dzieła Ducha Świętego jest zbawianie człowieka i działanie przez wzgląd na Boże zarządzanie. Podobnie dzieło Chrystusa to zbawianie ludzi i działanie przez wzgląd na wolę Bożą. Zważywszy, że Bóg staje się ciałem, wypełnia On swoją istotę w swoim ciele, tak że Jego ciało wystarcza do wykonania Jego dzieła. Dlatego całe dzieło Ducha Bożego zostało zastąpione przez dzieło Chrystusa w chwili wcielenia i sednem całego dzieła w czasie wcielenia jest dzieło Chrystusa. Nie można go łączyć z dziełem z jakiegokolwiek innego wieku. A ponieważ Bóg staje się ciałem, działa w ramach tożsamości swojego ciała; jako że przychodzi w ciele, później w ciele kończy dzieło, które powinien wykonać. Czy to Duch Boży czy Chrystus, obaj są Samym Bogiem i On wykonuje dzieło, które powinien wykonać, i wykonuje posługę, którą powinien wykonać.

z rozdziału „Istotą Chrystusa jest posłuszeństwo woli Ojca Niebieskiego” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Wcielony Syn Człowieczy wyrażał boską naturę Boga poprzez swoje człowieczeństwo i przekazywał ludzkości Bożą wolę. A dając wyraz woli i usposobieniu Boga, jednocześnie w sferze duchowej objawiał ludziom Boga, którego nie można zobaczyć ani dotknąć. Ten, kogo ludzie widzieli, to sam Bóg, namacalny, z krwi i kości. Zatem wcielony Syn Człowieczy skonkretyzował i uczłowieczył rzeczy takie jak tożsamość Boga, Jego status, obraz, usposobienie oraz to, co On ma i czym jest. Choć wygląd zewnętrzny Syna Człowieczego miał pewne ograniczenia w odniesieniu do obrazu Boga, Jego istota oraz to, co On ma i czym jest, mogły w pełni reprezentować tożsamość i status Boga – istniało zaledwie kilka różnic w sposobie wyrazu. Nieważne, czy była to ludzkość Syna Człowieczego czy też Jego boska natura, niezaprzeczalnym jest, że reprezentował On osobistą tożsamość i status Boga. W tamtym czasie jednak Bóg działał poprzez ciało, przemawiał z perspektywy ciała i stał przed ludzkością z tożsamością oraz statusem Syna Człowieczego, dzięki czemu ludzie mieli okazję mieć styczność z prawdziwymi słowami i dziełem Boga pośród ludzkości oraz ich doświadczać. Dawało to także ludziom wgląd w Jego boską naturę i Jego wielkość wśród pokory, jak również pozwalało im wstępnie zrozumieć oraz zdefiniować autentyczność i rzeczywistość Boga. Choć dzieło ukończone przez Pana Jezusa, Jego metody działania i perspektywa, z której przemawiał, różniły się od tych właściwych prawdziwej osobie Boga w sferze duchowej, wszystko, co miało związek z Jezusem, prawdziwie reprezentowało Boga we własnej osobie, którego ludzie nigdy wcześniej nie widzieli – to niezaprzeczalne! Innymi słowy nieważne, w jakiej formie Bóg się objawia, nieważne, z jakiej perspektywy przemawia czy z jakim obrazem staje twarzą w twarz z ludzkością, Bóg reprezentuje siebie i tylko siebie. Nie może reprezentować żadnego człowieka – żadnej skażonej istoty ludzkiej. Bóg jest Bogiem we własnej osobie, to niezaprzeczalny fakt.

z rozdziału „Boże Dzieło, Boże Usposobienie i Sam Bóg III” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Kiedy Jezus, modląc się, wezwał Boga w niebie, używając imienia Ojciec, zostało to uczynione jedynie z perspektywy stworzonego człowieka, tylko dlatego, że Duch Boga przybrał normalne i zwykłe ciało oraz posiadał zewnętrzną powłokę istoty stworzonej. Nawet jeżeli był w Nim Duch Boga, Jego zewnętrzny wygląd był nadal wyglądem zwykłego człowieka. Innymi słowy, stał się „Synem Człowieczym”, o którym mówili wszyscy ludzie, łącznie z samym Jezusem. Uwzględniając to, że jest nazywany Synem Człowieczym, jest osobą (mężczyzną czy kobietą, a na pewno kimś o zewnętrznej skorupie istoty ludzkiej), która urodziła się w zwykłej rodzinie zwykłych ludzi. Dlatego też to, że Jezus wzywał Boga w niebie imieniem Ojca, było tym samym, jak wy początkowo nazywaliście Go Ojcem. Robił to z perspektywy stworzonego człowieka. Czy pamiętacie Modlitwę Pańską, której nauczał Jezus, abyście ją zapamiętali? „Ojcze nasz, któryś jest w niebie…”. Wezwał wszystkich ludzi do nazywania Boga w niebie imieniem Ojciec. A ponieważ On sam również nazywał Go Ojcem, czynił to z perspektywy kogoś, kto stoi z wami wszystkimi na równi. Ponieważ nazywaliście Boga w niebie imieniem Ojciec, pokazuje to, że Jezus postrzegał siebie samego na równi z wami oraz jako człowieka na ziemi wybranego przez Boga (to znaczy Syna Boga). Czy to, że nazywacie Boga „Ojcem”, nie bierze się stąd, że jesteście istotami stworzonymi? Niezależnie od wielkości władzy Jezusa na ziemi, przed Jego ukrzyżowaniem był jedynie Synem Człowieczym, prowadzonym przez Ducha Świętego (to znaczy Boga) oraz jednym z ziemskich stworzeń, bo dopiero miał dokończyć swoje dzieło. Dlatego nazywanie przez Niego Boga w niebie Ojcem było jedynie Jego pokorą i posłuszeństwem. Jednak zwracanie się przez Niego do Boga (to znaczy Ducha w niebie) w ten sposób nie dowodzi, że jest Synem Ducha Boga w niebie. Raczej jest po prostu tak, że inna jest Jego perspektywa, a nie że jest inną osobą. Istnienie różnych osób jest błędnym przekonaniem! Przed swoim ukrzyżowaniem Jezus był Synem Człowieczym, związanym ograniczeniami ciała i nie posiadał w pełni władzy Ducha. Dlatego też mógł wyłącznie podążać za wolą Boga Ojca z perspektywy istoty stworzonej. Tak jak w Getsemani trzykrotnie modlił się: „Niech się stanie nie jak ja chcę, ale jak ty”. Zanim został przybity do krzyża, był jedynie królem żydowskim; był Chrystusem, Synem Człowieczym, a nie ciałem chwały. Dlatego też, z punktu widzenia istoty stworzonej nazywał Boga Ojcem.

z rozdziału „Czy Trójca istnieje?” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Nadal są tacy, którzy mówią: „Czy Bóg nie oświadczył wyraźnie, że Jezus jest Jego umiłowanym Synem?” „Jezus jest umiłowanym Synem Boga, w którym ma wielkie upodobanie” – z pewnością zostało to wypowiedziane przez samego Boga. Był to Bóg niosący świadectwo o samym sobie, ale jedynie z innej perspektywy, z perspektywy Ducha w niebie, niosącego świadectwo o swym wcieleniu. Jezus jest Jego wcieleniem, a nie Jego Synem w niebie. Czy to rozumiesz? Czy słowa Jezusa „Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie,” nie wskazują na to, że są Oni jednym Duchem? I czy to nie z powodu wcielenia zostali rozdzieleni między niebo i ziemię? W rzeczywistości nadal są jednym; niezależnie, co się dzieje, to po prostu Bóg, niosący świadectwo o sobie. Ze względu na zmiany w wiekach, zmieniają się także wymagania dzieła, różne etapy Jego planu zarządzania oraz imię, którym nazywają Go ludzie. Kiedy rozpoczął pierwszy etap dzieła, mógł być jedynie nazywany Jahwe, pasterzem Izraelitów. W drugim etapie wcielony Bóg mógł być tylko nazywany Panem i Chrystusem. Jednak w tym czasie Duch w niebie oświadczył jedynie, że jest On umiłowanym Synem Boga i nie wspomniał, że jest On jedynym Synem Boga. To po prostu nie miało miejsca. Jak Bóg mógł mieć jedynaka? Czy wtedy Bóg nie stałby się człowiekiem? Ponieważ był wcieleniem, nazywany był umiłowanym Synem Boga i z tego powstała relacja między Ojcem i Synem. Było tak po prostu z powodu podziału między niebem i ziemią. Jezus modlił się z perspektywy ciała. Ponieważ przybrał ciało zwykłego człowieczeństwa, to z perspektywy ciała powiedział: „Moja zewnętrzna skorupa jest skorupą istoty stworzonej. Ponieważ przybrałem ciało, aby przyjść na tę ziemię, jestem teraz daleko, daleko od nieba”. Z tego powodu mógł On modlić się do Boga Ojca jedynie z perspektywy ciała. Było to Jego obowiązkiem oraz tym, w co powinien być wyposażony wcielony Duch Boga. Nie można powiedzieć, że nie jest On Bogiem tylko dlatego, że modli się do Ojca z perspektywy ciała. Mimo że jest nazywany umiłowanym Synem Ojca, nadal jest samym Bogiem, gdyż jest wcieleniem Ducha i Jego istota jest wciąż Duchem.

z rozdziału „Czy Trójca istnieje?” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Jeżeli ktoś spośród was mówi, że Trójca faktycznie istnieje, to wytłumaczcie mi, czym dokładnie jest jeden Bóg w trzech osobach. Czym jest Ojciec Święty? Czym jest Syn? Czym jest Duch Święty? Czy Jahwe jest Ojcem Świętym? Czy Jezus jest Synem? A co jest wobec tego z Duchem Świętym? Czy to nie Ojciec jest Duchem? Czy istotą Syna nie jest również Duch? Czy dzieło Jezusa nie było dziełem Ducha Świętego? Czy dzieło Jahwe w tym czasie nie zostało dokonane przez Ducha takiego samego jak Jezusa? Ile Duchów może mieć Bóg? Zgodnie z twoim wyjaśnieniem trzy osoby Ojca, Syna i Ducha Świętego są jednym. Jeżeli tak jest, to istnieje trzech Duchów, ale posiadanie trzech Duchów oznacza, że istnieje trzech Bogów. Oznacza to, że nie ma jednego prawdziwego Boga; jak taki Bóg może nadal posiadać immanentną istotę Boga? Jeżeli akceptujesz, że jest tylko jeden Bóg, to jak może On mieć syna i być ojcem? Czy to wszystko to nie są po prostu twoje pojęcia? Jest tylko jeden Bóg, tylko jedna osoba w tym Bogu i tylko jeden Duch Boga, tak jak jest napisane w Biblii: „Istnieje tylko jeden Duch Święty i tylko jeden Bóg”. Niezależnie od tego, czy istnieje Ojciec i Syn, o których mówisz, ostatecznie jest tylko jeden Bóg, a istota Ojca, Syna i Ducha Świętego, w którą wierzysz, jest istotą Ducha Świętego. Innymi słowy, Bóg jest Duchem, ale jest zdolny do stania się ciałem i życia pośród ludzi oraz do bycia ponad wszystkimi rzeczami. Jego Duch zawiera w sobie wszystko i jest wszechobecny. Może być jednocześnie w ciele i w całym wszechświecie. Ponieważ wszyscy ludzie mówią, że Bóg jest jedynym i prawdziwym Bogiem, to istnieje jeden jedyny Bóg, który niczyją wolą nie może zostać podzielony! Bóg jest tylko jednym Duchem i tylko jedną osobą; i to jest Duch Boga. Jeżeli jest tak, jak mówisz, Ojciec, Syn i Duch Święty, czy nie są Oni trzema Bogami? Duch Święty jest jedną kwestią, Syn inną, a Ojciec jeszcze inną. Są różnymi osobami o różnych istotach, tak więc każdy z Nich może być częścią jednego Boga? Duch Święty jest Duchem; jest to proste do zrozumienia dla człowieka. Jeżeli tak jest, to Ojciec tym bardziej jest Duchem. Nigdy nie zszedł na ziemię i nigdy nie stał się ciałem; jest Bogiem Jahwe w sercu człowieka i z pewnością jest również Duchem. Jaka jest wobec tego relacja między Nim a Duchem Świętym? Czy jest to relacja między Ojcem i Synem? Czy między Duchem Świętym i Duchem Ojca? Czy istota każdego Ducha jest taka sama? Czy też Duch Święty jest narzędziem Ojca? Jak można to wytłumaczyć? I jaka jest wtedy relacja między Synem i Duchem Świętym? Czy jest to relacja między dwoma Duchami czy relacja między człowiekiem i Duchem? Wszystko to są kwestie, które mogą nie mieć wyjaśnienia! Jeżeli wszyscy Oni są jednym Duchem, to nie może być mowy o trzech osobach, bo posiadają jednego Ducha. Gdyby byli różnymi osobami, Ich Duchy różniłyby się siłą i po prostu nie mogliby być jednym Duchem. Ta koncepcja Ojca, Syna i Ducha Świętego jest najbardziej absurdalna! Segmentuje i dzieli Boga na trzy osoby, każdą ze statusem i Duchem; jak wobec tego może On nadal być jednym Duchem i jednym Bogiem? Powiedzcie mi, czy niebiosa i ziemia oraz wszystkie rzeczy w nich zostały stworzone przez Ojca, Syna czy Ducha Świętego? Niektórzy mówią, że stworzyli to wszystko wspólnie. Kto zatem odkupił ludzkość? Był to Duch Święty, Syn czy Ojciec? Niektórzy mówią, że to Syn ją odkupił. A zatem kim jest Syn w istocie? Czy nie jest wcieleniem Ducha Boga? Wcielenie nazywa Boga w niebie imieniem Ojciec z perspektywy stworzonego człowieka. Czy nie jesteś świadomy, że Jezus narodził się z poczęcia przez Ducha Świętego? W Nim jest Duch Święty i obojętne, co powiesz, nadal jest jednym z Duchem Ojca. Ta idea Syna jest po prostu nieprawdziwa. To jeden Duch dokonuje całego dzieła; jedynie sam Bóg, tj. Duch Boga dokonuje dzieła. Kim jest Duch Boga? Czy nie jest to Duch Święty? Czy to nie Duch Święty dokonuje dzieła w Jezusie? Gdyby dzieło nie zostało dokonane przez Ducha Świętego (to znaczy Ducha Boga), to czy Jego dzieło mogłoby reprezentować Jego samego?

z rozdziału „Czy Trójca istnieje?” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

To, co człowiek widział w pierwszej kolejności, to Duch Święty zstępujący na Jezusa niczym gołębica; to nie był Duch wyłącznie dla Jezusa, lecz raczej Duch Święty. Czy wobec tego Duch Jezusa może zostać oddzielony od Ducha Świętego? Jeżeli Jezus jest Jezusem, Synem, a Duch Święty Duchem Świętym, to jak mogą być jednym? Gdyby tak było, to dzieło nie mogłoby zostać dokonane. Duch w Jezusie, Duch w niebie i Duch Jahwe są jednym. Można to nazwać Duchem Świętym, Duchem Boga, siedmiokrotnie wzmocnionym Duchem oraz zawierającym w sobie wszystko Duchem. Duch Boga może dokonać wielkiego dzieła. Jest zdolny do stworzenia świata i zniszczenia go przez zatopienie ziemi; może odkupić całą ludzkość i co więcej, podbić i zniszczyć ją. Dzieła tego w całości dokonuje sam Bóg i nie zostało ono dokonane przez żadną inną osobę Boga zamiast Niego. Jego Duch może być nazwany imieniem Jahwe i Jezus, jak również Wszechmogący. Jest Panem i Chrystusem. Może również stać się Synem Człowieczym. Jest w niebiosach, jak również na ziemi; jest wysoko nad wszechświatem oraz w tłumie. Jest jedynym Władcą niebios i ziemi! Od czasu stworzenia do teraz dzieło to dokonywane jest przez samego Ducha Boga. Czy jest to dzieło w niebiosach, czy w ciele, to całe dzieło dokonywane jest przez Jego własnego Ducha. Wszystkie stworzenia, czy to w niebie, czy na ziemi, są w Jego wszechmogących dłoniach; wszystko to jest dziełem Samego Boga i nie może zostać dokonane przez nikogo zamiast Niego. W niebiosach jest On Duchem, ale także samym Bogiem; pośród ludzi, jest ciałem, ale pozostaje samym Bogiem. Mimo że może być nazywany setkami tysięcy imion, nadal pozostaje samym sobą, a całe dzieło[a] stanowi bezpośrednie wyrażenie Jego Ducha. Odkupienie ludzkości poprzez Jego ukrzyżowanie było bezpośrednim dziełem Jego Ducha i nim jest również Jego ogłoszenie wszystkim narodom i krajom podczas dni ostatecznych. Bóg cały czas może być nazywany tylko wszechmogącym i jedynym prawdziwym Bogiem, ogarniającym wszystko samym Bogiem. Nie istnieją różne osoby, a tym bardziej ta idea Ojca, Syna i Ducha Świętego! Jest tylko jeden Bóg w niebie i na ziemi!

z rozdziału „Czy Trójca istnieje?” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Przypis:

a. W oryginalnym tekście nie pojawia się wyrażenie „dzieło”.

Powiązane treści