Czy wiara w Boga Wszechmogącego zdradza Pana Jezusa?

21 listopada 2021

Minęło 30 lat, od kiedy zjawił się Chrystus dni ostatecznych, Bóg Wszechmogący, i zaczął działać oraz wyrażać prawdy w 1991 roku. Wypowiedział Słowo ukazuje się w ciele, miliony swoich słów, które są dostępne w Internecie, świecąc od Wschodu do Zachodu jak wielkie światło, wstrząsając całym światem. Wielu ludzi wszystkich wyznań, którzy miłują prawdę, ujrzało, że słowa Boga Wszechmogącego są prawdą, że Duch Święty mówi do kościołów. Słysząc głos Boga, gorliwie przyjęli Boga Wszechmogącego. Zostali wyniesieni przed tron Boga i uczestniczą w uczcie weselnej Baranka, jedząc i pijąc bieżące słowa Boga każdego dnia, czerpiąc życiodajny pokarm z żywych wód. Ich serca są coraz bardziej oświecone i poznali oni wiele prawd. Bóg jest ich osobistym przewodnikiem i pasterzem. Ich zepsute usposobienie jest obmywane i przemieniane przez sąd Boży i składają oni piękne świadectwa. Zostali uczynieni zwycięzcami, zanim Bóg ześle katastrofy, stali się pierwszymi owocami, zyskując aprobatę i błogosławieństwa od Boga. Dziś Kościół Boga Wszechmogącego wyrasta w krajach całego świata jak pierwsze młode pędy po wiosennym deszczu, wybrany ludzie Boga wkładają całe serce w głoszenie ewangelii o królestwie Bożym, niosąc świadectwo o imieniu Boga Wszechmogącego. Coraz więcej ludzi z wszystkich krajów, regionów i wyznań przyjmuje dzieło Boga w dniach ostatecznych. Ewangelia o królestwie rozprzestrzenia się z siłą i pędem nie do zatrzymania, w całości wypełniając biblijne proroctwa: „I stanie się w dniach ostatecznych, że góra domu Jahwe zostanie ustanowiona na wierzchołkach gór, będzie wywyższona nad wzgórzami, a będą do niej przybywać wszystkie narody” (Iz 2:2). „Jak bowiem błyskawica pojawia się na wschodzie i jest widoczna aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego” (Mt 24:27). A jednak, choć wielu wierzących przeczytało słowa Boga Wszechmogącego i z przekonaniem uznało je za prawdę, to ponieważ Bóg Wszechmogący wygląda jak zwyczajna osoba i nie jest Panem Jezusem zstępującym na chmurze, oni nie śmią Ggo przyjąć. Niektórzy trwają przy dosłownym sensie słów Biblii, uznając, że werset: „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki” (Hbr 13:8) oznacza, iż imię Pana Jezusa nigdy się nie zmieni. Widząc, że Bóg Wszechmogący nie nosi imienia Jezus i że Biblia nic nie mówi o „Bogu Wszechmogącym”, nie chcą Go przyjąć. Mówią, że gdyby Go przyjęli i czytali tylko słowa Boga Wszechmogącego, a nie Biblię, i przestali modlić się w imię Jezusa, to w ten sposób zdradziliby Pana Jezusa. Po tylu latach wiary w Pana i korzystania z wielu Jego łask nie mogliby Go zdradzić. Tak argumentują, a ponadto potępiają tych, którzy wierzą w Boga Wszechmogącego, jako zdrajców Pana Jezusa, jako apostatów. To powstrzymuje wielu przed zbadaniem prawdziwej drogi, mogą uznawać, że słowa Boga Wszechmogącego są prawdą i głosem Boga, ale i tak nie śmią Go przyjąć. W efekcie na ich życie spadają katastrofy. To naprawdę smutne, głupie i ignoranckie. Jest to też wypełnienie innych słów z Biblii: „Głupi umierają przez brak rozumu” (Prz 10:21). „Mój lud ginie z braku poznania” (Oz 4:6). Czy zatem przyjęcie Boga Wszechmogącego jest faktycznie zdradzeniem Pana Jezusa? Zastanówmy się nad tym.

Czy wiara w Boga Wszechmogącego zdradza Pana Jezusa?

Wielu uważa, że przyjmując Boga Wszechmogącego, zdradzają Pana. Jak najlepiej podejść do tego problemu? Nie możemy kierować się tylko tym, że Ich imiona są różne, ale musimy zapytać, czy są Oni jednym Duchem, czy to ten sam Bóg działa. W Wieku Prawa działał Jahwe, a w Wieku Łaski – Pan Jezus. Widzimy, że imię Boga się zmieniło, nie był już nazywany Jahwe, tylko Jezusem. Ale czy to oznacza, że Pan Jezus był innym Bogiem niż Jahwe? Czy ktoś, kto wierzył w Pana Jezusa zdradzał tym samym Jahwe? Oczywiście, że nie. Ale większość ludzi wyznających judaizm nie przyjęło Pana Jezusa, mówiąc, że zdradziliby w ten sposób Jahwe. To oni przyczynili się do ukrzyżowania Pana Jezusa. Dlaczego? Ponieważ nie zdawali sobie sprawy, że Pan Jezus jest Duchem Jahwe, który przyszedł i działał w ciele. Nosił inne imię, ale Pan Jezus i Jahwe byli jednym Duchem, jednym Bogiem. Biblia w cudowny sposób opowiada o Filipie, który powiedział Panu Jezusowi: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy” (J 14:8). Jezus odpowiedział: „Tak długo jestem z wami, a nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widzi, widzi i mego Ojca. Jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca? Nie wierzysz, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słów, które ja do was mówię, nie mówię od samego siebie, lecz Ojciec, który mieszka we mnie, on dokonuje dzieł” (J 14:9-10). Słowa Pana Jezusa były bardzo jasne. On i Jahwe to jeden Bóg, Duch Pana Jezusa to Duch Jahwe. Pan Jezus był ukazaniem się Jahwe, jedynego prawdziwego Boga. Dlatego wiara w Pana Jezusa nie była zdradzeniem Jahwe, lecz poddaniem się Jahwe. Było to zgodne z wolą Boga. Jeśli w swej wierze kurczowo trzymasz się jednego imienia i dosłownych sensów w Biblii, nie rozumiejąc Ducha i Jego dzieła, to zapewne zbłądzisz i sprzeciwisz się Bogu. Możliwe będzie, że wtedy zdradzisz Boga, a konsekwencje tego są niewybrażalne. Gdy Pan przyszedł i działał, wyznawcy judaizmu odrzucili Go. Czy nie zdradzili przez to Jahwe? Istotą ich działania jest zdrada i dlatego Bóg przeklął Izraelitów. Na długo przez zjawieniem się i działalnością Pana Jezusa istniało biblijne proroctwo, które Go zapowiadało: „Oto dziewica będzie brzemienna i urodzi syna, któremu nadadzą imię Emmanuel” (Mt 1:23). Ale gdy przyszedł, nie nosił imienia Emmanuel, tylko Jezus. Faryzeusze judaizmu ściśle trzymali się dosłownego Pisma, a ponieważ nowe imię Boga nie zgadzało się z Pismem, robili, co mogli, by Go potępić. Nieważne, ile autorytetu i mocy zawierało się w naukach Pana Jezusa, oni ich nie przyjmowali, a na koniec przybili Go do krzyża, popełniając haniebny grzech, a Bóg ich potępił i ukarał. Ta lekcja skłania do myślenia! Jeśli chodzi o powitanie Pana, czy powinniśmy ściśle trzymać się dosłownego Pisma i trwać przy imieniu Jezusa? To najprostsza droga prowadząca do sprzeciwu wobec Boga i potępienia Go. Wielu wierzącym się w tym nie rozeznaje, kurczowo trzymając się dosłownych sensów Biblii i imienia Jezusa. A gdy badają prawdziwą drogę, wciąż pytają: „Czy jest biblijna podstawa dla imienia Bóg Wszechmogący? Jeśli nie ma w Biblii imienia Bóg Wszechmogący, nie mogę Go przyjąć”. Jeśli mówisz, że nie przyjmiesz Go, chyba że imię Boga Wszechmogącego jest w Biblii, to czemu wierzysz w Pana Jezusa, mimo że Jego imienia nie ma w Starym Testamencie? Czy nie ma tu sprzeczności? To jasne, że wielu ludzi nie pojmuje Biblii prawidłowo, ślepo trzymając się dosłownego Pisma i reguł. Nie modlą się, nie szukają prawdy w słowach Boga ani potwierdzenia od Ducha Świętego, to właśnie przyniesie im zgubę. Są biblijne proroctwa mówiące, że w dniach ostatecznych pojawi się i działał będzie Bóg, a jego imię to Bóg Wszechmogący. „A narody zobaczą waszą sprawiedliwość i wszyscy królowie – waszą chwałę; i będziesz nazwany nowym imieniem, które podadzą usta Jahwe” (Iz 62:2). „Tego, kto zwycięży, uczynię filarem w świątyni mojego Boga i już nie wyjdzie na zewnątrz. Napiszę też na nim imię mego Boga i nazwę miasta mego Boga, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od mego Boga, i moje nowe imię” (Obj 3:12). „Ja jestem Alfa i Omega, początek i koniec (…) który jest i który był, i który ma przyjść, Wszechmogący” (Obj 1:8). „Dziękujemy tobie, Panie Boże Wszechmogący, który jesteś i który byłeś, i który masz przyjść, że wziąłeś swą potężną moc i objąłeś królestwo” (Obj 11:17). „I usłyszałem jakby głos wielkiego tłumu i jakby głos wielu wód, i jakby głos potężnych gromów mówiących: Alleluja, bo objął królestwo Pan Bóg Wszechmogący” (Obj 19:6). Odsyłam do Księgi Objawienia, 4:8, 16:7 i innych wersetów. Te fragmenty Pisma zapowiadają, że w dniach ostatecznych Bóg będzie miał nowe imię, „Wszechmogący”, czyli Bóg Wszechmogący. Widzimy, że w dniach ostatecznych Bóg zjawia się i działa pod imieniem Bóg Wszechmogący, że Bóg to dawno już zaplanował. Wszyscy, którzy przyjmują Boga Wszechmogącego, usłyszli głos Pana i rozpoznali w Bogu Wszechmogącym Pana Jezusa, który powrócił. Powitali Pana, zostali zabrani przed Jego tron i uczestniczą w uczcie weselnej Baranka. Są prawdziwymi wierzącymi, którzy mają właściwą wiarę. W końcu powitali i pozyskali Pana. Ci, którzy nie witają Pana, utracą swoją wiarę. Utracą Pana. Ci, którzy trwają przy imieniu Jezusa, nie rozpoznają głosu Pana, gdy On przychodzi. Nie widzą, że Bóg Wszechmogący to Duch Pana Jezusa, który zjawia się i działa. Nie przyjmując powrotu Pana Jezusa, wierzą w Pana i nie rozpoznają Go. W ten sposób sprzeciwiają się Panu i to właśnie oni zdradzają Pana Jezusa. Co to znaczy zdradzić Pana? Wierzyć w Niego, nie rozpoznając Go! To już chyba jasne, prawda?

Dlaczego więc imię Boga się zmienia? Czemu nosi On inne imię w każdym wieku? Tu kryje się tajemnica prawdy. Objaśnią nam to słowa Boga Wszechmogącego. Bóg Wszechmogący mówi: „Za każdym razem gdy Bóg przychodzi na ziemię, zmienia swoje imię, płeć, obraz i dzieło; nie powtarza swego dzieła. On jest Bogiem, który jest zawsze nowy i nigdy nie jest stary. Kiedy przyszedł wcześniej, miał na imię Jezus; czy można go jeszcze nazywać Jezusem tym razem, kiedy przyjdzie ponownie? Kiedy przyszedł wcześniej, był mężczyzną, czy tym razem znów może być mężczyzną? Jego dziełem, gdy przyszedł w Wieku Łaski, miało być ukrzyżowanie; gdy przyjdzie ponownie, czy może nadal odkupić ludzkość od grzechu? Czy może zostać ponownie ukrzyżowany? Czyż to nie byłoby powtórzenie Jego dzieła? Czy nie wiedziałeś, że Bóg jest zawsze nowy i nigdy nie jest stary? Są tacy, którzy mówią, że Bóg jest niezmienny. Jest to właściwa interpretacja, ale odnosi się ona do niezmienności Bożego usposobienia oraz Jego substancji. Zmiany w Jego imieniu i dziele nie dowodzą, że Jego substancja uległa przemianie; innymi słowy, Bóg zawsze będzie Bogiem i to nigdy się nie zmieni. Skoro mówisz, że dzieło Boże jest niezmienne, to czy mógłby On ukończyć swój trwający sześć tysięcy lat plan zarządzania? Wiesz jedynie, że Bóg jest zawsze niezmienny, ale czy wiesz, że jest zawsze nowy, a nigdy nie jest stary? Jeśli dzieło Boże jest niezmienne, czy mógłby On przewodzić ludzkości przez całą jej drogę aż do dnia dzisiejszego? Jeśli Bóg jest niezmienny, to dlaczego wykonał już dzieło dwóch wieków? (…) Dlatego słowa »Bóg jest zawsze nowy i nigdy nie jest stary« odnoszą się do Jego dzieła, a słowa »Bóg jest niezmienny« mówią o tym, co Bóg immanentnie ma i czym jest. Niezależnie od tego, nie możesz uzależniać sześciu tysięcy lat dzieła od jednego punktu, czy też ograniczać go martwymi słowami. Taka jest głupota człowieka. Bóg nie jest tak prosty, jak to sobie wyobraża człowiek, a Jego dzieło nie może zatrzymać się w którymkolwiek wieku. Na przykład Jahwe nie może zawsze oznaczać imienia Boga; Bóg może także wykonywać swoje dzieło pod imieniem Jezusa. Jest to znak, że dzieło Boże przez cały czas postępuje naprzód.

Bóg jest zawsze Bogiem i nigdy nie stanie się szatanem; szatan jest zawsze szatanem i nigdy nie stanie się Bogiem. Boża mądrość, Boża cudowność, Boża sprawiedliwość i Boży majestat nigdy się nie zmienią. Jego istota oraz to, co On ma i czym jest nigdy się nie zmienią. Jeśli jednak chodzi o Jego dzieło, ono zawsze przechodzi w kolejne etapy rozwoju, zawsze sięga głębiej, ponieważ On jest zawsze nowy, a nigdy stary. W każdym wieku Bóg przybiera nowe imię, w każdym wieku dokonuje nowego dzieła i w każdym wieku pozwala stworzonym przez siebie istotom widzieć Jego nową wolę i nowe usposobienie. Jeśli w nowej erze ludzie nie dostrzegą wyrazu nowego usposobienia Boga, to czy nie przybiją Go na zawsze do krzyża? A czy czyniąc to, nie zdefiniowaliby Boga?” („Wizja dzieła Bożego (3)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

»Jahwe« to imię, które przybrałem w trakcie Mojego dzieła w Izraelu i oznacza ono Boga Izraelitów (narodu wybranego przez Boga), który może litować się nad człowiekiem, przeklinać go i kierować jego życiem; Boga, który posiada wielką moc i pełen jest mądrości. »Jezus« to Emmanuel, co oznacza ofiarę za grzechy pełną miłości, współczucia oraz odkupienia człowieka. Wykonał On dzieło Wieku Łaski; On reprezentuje Wiek Łaski i może być przedstawicielem tylko jednej części dzieła planu zarządzania. (…) Imię Jezusa powstało po to, by pozwolić ludziom Wieku Łaski narodzić się ponownie oraz być zbawionymi i jest to szczególne imię służące odkupieniu całej ludzkości. Toteż imię Jezusa reprezentuje dzieło odkupienia i oznacza Wiek Łaski. Imię Jahwe to szczególne imię dla ludzi Izraela, którzy żyli pod prawem. W każdym okresie i na każdym etapie dzieła, Moje imię nie jest bezpodstawne, lecz niesie znaczenie reprezentacyjne: każde imię reprezentuje jeden wiek. »Jahwe« reprezentuje Wiek Prawa i jest tytułem honorowym, jakim lub Izraela zwracał się do Boga, którego czcił. »Jezus« reprezentuje Wiek Łaski i jest to imię Boga wszystkich osób odkupionych podczas Wieku Łaski. Jeśli w trakcie dni ostatecznych człowiek wciąż pragnie przybycia Jezusa Zbawiciela i wciąż oczekuje, że nadejdzie On z takim wizerunkiem, jaki nosił w Judei, wówczas cały sześciotysięczny plan zarządzania musiałby się zatrzymać w Wieku Odkupienia i nie mógłby pójść ani o krok dalej. Co więcej, dni ostateczne nigdy by nie nadeszły, a okres ten nigdy nie dobiegłby końca, a to dlatego, że Jezus Zbawiciel służył jedynie odkupieniu i zbawieniu człowieka. Przyjąłem imię Jezus jedynie ze względu na wszystkich grzeszników w Wieku Łaski, lecz nie jest to imię, pod którym doprowadzę cały rodzaj ludzki do końca. Chociaż zarówno Jahwe, jak i Jezus oraz Mesjasz – wszyscy reprezentują Mojego Ducha, imiona te oznaczają jedynie różne wieki Mojego planu zarządzania i nie reprezentują Mnie w Mojej pełni. Imiona, którymi ludzie na ziemi Mnie nazywają, nie są w stanie wyrazić całego Mojego usposobienia i wszystkiego, czym jestem. Są jedynie różnymi imionami, którymi jestem nazywany w czasie różnych wieków. Dlatego, kiedy nadejdzie ostatni wiek – wiek dni ostatecznych – Moje imię znów się zmieni. Nie będę zwany ani Jahwe, ani Jezusem, ani tym bardziej Mesjaszem, ale potężnym Bogiem Wszechmogącym we Własnej Osobie i to pod tym imieniem doprowadzę cały wiek do końca. Niegdyś znano Mnie jako Jahwe. Zwano Mnie też Mesjaszem, a ludzie niegdyś z miłością i szacunkiem nazywali Mnie Jezusem Zbawicielem. Dziś jednak nie jestem już Jahwe ani Jezusem, jakiego ludzie znali w przeszłości – jestem Bogiem, który powrócił w dniach ostatecznych, Bogiem, który zakończy wiek. Jestem Samym Bogiem, który powstaje z krańców ziemi, nasycony Moim całym usposobieniem, pełen autorytetu, honoru i chwały. Ludzie nigdy nie weszli ze Mną w relację, nigdy Mnie nie znali i pozostawali nieświadomi Mojego usposobienia. Od stworzenia świata aż do dziś nie ujrzał Mnie ani jeden człowiek. Jest to Bóg, który ukazuje się człowiekowi w dniach ostatecznych, ale pozostaje ukryty pośród ludzi. Mieszka między nimi, prawdziwy i realny, jak palące słońce i gorejący płomień, pełen mocy i pałający władzą. Nie istnieje choćby jedna osoba czy rzecz, której nie osądzą Moje słowa, ani jedna osoba czy rzecz, której nie oczyści płonący ogień. W końcu wszystkie narody zostaną pobłogosławione Moimi słowami, ale też zostaną nimi rozłupane na kawałki. W ten sposób w dniach ostatecznych ludzie zobaczą, że jestem Zbawicielem, który powrócił, i że jestem Bogiem Wszechmogącym, który podbija cały gatunek ludzki. I wszyscy zobaczą, że kiedyś byłem ofiarą za ludzkie grzechy, ale w dniach ostatecznych stanę się też płomieniem słońca, które wypali wszelką rzecz, jak też Słońcem sprawiedliwości, które wszystko ujawni. To jest Moje dzieło dni ostatecznych. Przyjąłem to imię i jestem pełen tego usposobienia tak, by wszyscy ludzie mogli zobaczyć we Mnie prawego Boga, palące słońce i gorejący płomień, i by wszyscy mogli Mnie czcić, jedynego prawdziwego Boga, i mogli zobaczyć Moją prawdziwą twarz: nie jestem tylko Bogiem Izraelitów i nie jestem też jedynie Odkupicielem; jestem Bogiem wszelkich stworzeń w całym niebie, na ziemi i w morzach” („Zbawiciel powrócił już na »Białym obłoku«” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Słowa Boga Wszechmogącego jasno mówią o imionach, jakich Bóg używa w każdym wieku, i o tajemnicach prawdy związanych z tymi imionami. Imię Boga zmienia się wraz w wiekiem i Jego dziełem. Każde z Jego imion reprezentuje Jego dzieło w danym wieku. Ale choć imię i dzieło Boga się zmieniają, Jego istota nigdy się nie zmienia – Bóg jest zawsze Bogiem. W Wieku Prawa Bóg działał pod imieniem Jahwe, ustanawiał prawo i przewodził życiu ludzi na ziemi. Mówił im, czym jest grzech i jak mają czcić Jahwe. W Wieku Łaski Duch Boga przyoblekł się w ciało jak Syn Człowieczy. Wyrażał prawdy i dokonał dzieła odkupienia, nosząc imię Jezusa. Został ukrzyżowany i stał się ofiarą za grzechy ludzkości, odkupiając nasze grzechy. Teraz, w dniach ostatecznych, Bóg ponownie się wcielił i dokonuje dzieła sądu dni ostatecznych pod imieniem Boga Wszechmogącego. Wyraża prawdy, by osądzić i obmyć ludzkość, w pełni zbawiając nas od grzechu i od sił szatana, kładąc kres temu mrocznemu, złemu, staremu światu. Poprowadzi człowieka do pięknego przeznaczenia. Tak wypełni się liczący 6000 lat Boży plan zarządzania, prowadzący do zbawienia ludzkości. Fakty Bożego dzieła pokazują, że trzy imiona – Jahwe, Jezus i Bóg Wszechmogący – reprezentują trzy różne etapy Bożego dzieła zbawienia ludzkości. Z pozoru imię i dzieło Boga się zmienia, ale istota Boga się nie zmienia. Usposobienie Boga i to, co On ma i czym jest, nigdy się nie zmieniają. Pozostaje On jednym Bogiem, prowadząc, odkupiając, w pełni obmywając i zbawiając ludzkość. Patrząc na słowa Jahwe w Starym Testamencie z Wieku Prawa, słowa Pana Jezusa w Wieku Łaski i słowa Boga Wszechmogącego dziś, w Wieku Królestwa, widzimy, że te prawdy pochodzą od jednego Ducha i są wypowiedziami tego samego Ducha, bo wypowiedzi Boga z różnych wieków zawierają Jego miłość i Jego sprawiedliwe usposobienie. Jest w nich to, co Bóg ma i czym jest. Boża miłość i Boże usposobienie, to, co Bóg ma i czym jest, składają się na istotę jednego prawdziwego Boga, na to, co On ma i czym jest. W Wieku Łaski słowa wypowiadane przez Pana Jezusa były głosem Jahwe. Gdy słuchamy słów Boga Wszechmogącego, jest tak, jakbyśmy słuchali osobiście Pana Jezusa, a także Jahwe. To ostatecznie dowodzi, że trzy etapy dzieła Bożego wprowadza w życie jeden Bóg. Imię Boga się zmienia, lecz Jego istota, to, co On ma i czym jest, i sprawiedliwe usposobienie, które wyraża, są takie same, w ogóle się nie zmieniają. Dziś całe dzieło Boga Wszechmogącego kontynuuje dzieło Pana Jezusa. Jest to etap dzieła oparty na fundamencie dzieła odkupienia, jest to dzieło głębsze i bardziej wywyżone, dzieło, które w pełni obmyje i zbawi ludzkość. Bóg Wszechmogący wyraził mnóstwo prawd, ujawniając nie tylko tajemnice Biblii, ale też wszystkie tajemnice liczącego 6000 lat Bożego planu zarządzania, by zbawić ludzi, na przykład cele Boga w Jego dziele zarządzania, to, jak Bóg używa trzech etapów dzieła, by zbawić ludzi, tajemnice wcieleń, to, jak Bóg osądza, obmywa i w pełni zbawia ludzkość, jak przeznaczenie każdego rodzaju osoby jest determinowane, jak królestwo Chrystusa tworzy się na ziemi i wiele więcej. Bóg też objawia prawdę o zepsuciu człowieka przez szatana, Bóg osądza i ujawnia szatańska naturę ludzką, wrogą Bogu. Bóg też objaśnia każdy aspekt prawd, które ludzkość powinna wcielić w życie, wskazując nam praktyczne ścieżki do odrzucenia zepsucia i zmiany usposobienia. Prawd, które wyraża Bóg Wszechmogący, człowiek potrzebuje, by zostać obmytym i w pełni zbawionym, aby wypełniło się proroctwo Pana Jezusa: „Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz nie możecie tego znieść. Lecz gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę” (J 16:12-13). Dzieło sądu dokonywane przez Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych w pełni obmywa i zbawia ludzi, stawia przed Bogiem tych, których On postanowi zbawić, by zostali obmyci przez sąd i karcenie. Bóg uczynił już grupę zwycięzców, zanim nastały katastrofy. Wielkie katastrofy już się zaczęły, a Bóg zaczął nagradzać dobrych i karać złych. Wszyscy, którzy pochodzą od szatana i sprzeciwiają się Bogu, zostaną zniszczeni, a tych, których oczyścił Boży sąd, Bóg będzie chronił w czasie katastrof. Po katastrofach nastanie na ziemi królestwo Chrystusa, wypełniając wszystkie proroctwa z Księgi Objawienia: „Królestwa świata stały się królestwami naszego Pana i jego Chrystusa i będzie królować na wieki wieków” (Obj 11:15). „Alleluja, bo objął królestwo Pan Bóg Wszechmogący” (Obj 19:6). „Oto przybytek Boga jest z ludźmi i będzie mieszkał z nimi. Oni będą jego ludem, a sam Bóg będzie z nimi i będzie ich Bogiem. I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani bólu nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły” (Obj 21:3-4). Bóg Wszechmogący wyraził tak dużo prawd i dokonał wielkiego dzieła. To dowodzi, że On jest Duchem Boga w ciele, działający jako Syn Człowieczy. Nie nazywa się Jezus, nie wygląda jak żydowski Pan Jezus, ale Duch Boga Wszechmogącego jest Duchem Pana Jezusa – to Pan Jezus, który powrócił. Bóg Wszechmogący, Pan Jezus i Jahwe są jednym Bogiem. Gdy to pojmiesz, jak należy, nie możesz twierdzić, że wierząc w Boga Wszechmogącego, zdradzasz Pana Jezusa, bo witając Boga Wszechmogącego, witasz Pana, podążasz śladami Baranka i jesteś wywyższony przed Bogiem! Wielu w świecie religijnym wciąż trzyma się dosłownego Pisma, trwa przy imieniu Pana Jezusa, czekając, aż On zstąpi na chmurze, odrzucając dzieło Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych. Nieważne, ile prawd On wyraża, oni nie chcą uznać, że pochodzi to od Ducha Boga, że to jest Duch Pana Jezusa, który przychodzi i działa. Potępiają nawet i odrzucają Boga Wszechmogącego, który przynosi nam prawdę. Czy nie popełniają tego samego błędu co faryzeusze? Myślą, że oddają w ten sposób cześć Panu Jezusowi, lecz Pan potępił ich jako złoczyńców. Pan Jezus powiedział: „Wielu powie mi tego dnia: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w twoim imieniu i w twoim imieniu nie wypędzaliśmy demonów, i w twoim imieniu nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im oświadczę: Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość” (Mt 7:22-23). I tak Pan ich wyeliminuje. Zakończmy fragmentem słów Boga Wszechmogącego. „Chrystus dni ostatecznych przynosi życie i przynosi trwałą i wieczną drogę prawdy. Prawda ta jest drogą, dzięki której człowiek zyskuje życie i jest jedyną drogą, dzięki której człowiek pozna Boga i zyska aprobatę Boga. Jeśli nie szukasz drogi życia zapewnianej przez Chrystusa dni ostatecznych, to nigdy nie uzyskasz aprobaty Jezusa i nigdy nie będziesz uznany za godnego przejścia przez bramę królestwa niebios, bo jesteś zarówno marionetką, jak i więźniem historii. Ci, którzy są kontrolowani przez przepisy, przez litery i skrępowani przez historię, nigdy nie będą w stanie zyskać życia, ani też zyskać wieczystej drogi życia. Dzieje się tak dlatego, że jedyne, co mają, to mętna woda, do której lgną od tysięcy lat, zamiast wody życiodajnej, która wypływa z tronu. Ci, którzy nie otrzymują wody życia, na zawsze pozostaną trupami, zabawkami szatana i synami piekła. Jak więc mogą ujrzeć Boga? Jeżeli będziesz starać się trzymać przeszłości i jedynie utrzymywać rzeczy takimi, jakimi są, stojąc w miejscu, i nie spróbujesz zmienić status quo i nie odrzucisz historii, to czy nie będziesz zawsze przeciw Bogu? Kroki Bożego dzieła są rozległe i potężne, jak gwałtowne fale i przetaczające się grzmoty – jednak siedzisz biernie w oczekiwaniu na zniszczenie, uczepiony swojej głupoty i bezczynny. Jak zatem możesz być uważany za kogoś, kto podąża śladami Baranka? Jak możesz uzasadnić Boga, którego się trzymasz, jako Boga, który jest zawsze nowy i nigdy nie jest stary? A jak słowa twoich pożółkłych książek przeniosą cię w nową erę? Jak mogą doprowadzić cię do szukania kroków Bożego dzieła? I jak mogą cię zabrać do nieba? To, co trzymasz w rękach, to litery, które mogą zapewnić zaledwie chwilową pociechę, a nie prawdy, które są w stanie dać życie. Wersety, które czytasz, mogą tylko wzbogacić twój język, lecz nie są słowami filozofii, które mogą ci pomóc poznać ludzkie życie, ani tym bardziej nie są ścieżkami, które mogą cię doprowadzić do doskonałości. Czy ta rozbieżność nie skłania cię do refleksji? Czy nie uświadamia ci to ukrytych w tym tajemnic? Czy jesteś w stanie na własną rękę dostać się do nieba, aby spotkać Boga? Czy bez przyjścia Boga możesz zabrać sam siebie do nieba, aby cieszyć się szczęściem rodzinnym z Bogiem? Czy nadal marzysz? Sugeruję więc, abyś przestał marzyć i przyjrzał się, kto teraz pracuje, zauważył, kto teraz wykonuje dzieło zbawiania człowieka w dniach ostatecznych. W przeciwnym razie, nigdy nie zyskasz prawdy i nigdy nie dostąpisz życia” („Tylko Chrystus dni ostatecznych może dać człowiekowi drogę wiecznego życia” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Koniec wszelkich rzeczy jest blisko. Czy chcecie wiedzieć, jak Pan wynagrodzi dobro i ukarze zło i ustali wynik człowieka, kiedy On powróci? Zapraszamy do kontaktu z nami, aby pomóc Ci znaleźć odpowiedź.

Powiązane treści

Czym jest wcielenie?

Wszyscy wiemy, że dwa tysiące lat temu Bóg stał się ciałem w świecie ludzi jako Pan Jezus, żeby odkupić ludzkość i nauczać. „Pokutujcie,...

Leave a Reply

Połącz się z nami w Messengerze