Słowo Boże pozwala mi uniknąć pułapek

11 stycznia 2020

Autorstwa Tian’ny, Hongkong

Gdy przeglądam artykuł słów Boga „Czy wiedziałeś? Bóg dokonał wśród ludzi wielkiej rzeczy” przypomina mi się doświadczenie sprzed dwóch lat, kiedy uwolniłam się z więzów plotek i powróciłam do Boga.

Moja rodzina i ja mieszkamy w Hongkongu. Mój teść i szwagier (młodszy brat mojego męża) wierzą w Pana Jezusa. Szwagier jest pastorem, więc bracia i siostry z kościoła często przychodzą do naszego domu z wizytą, by wspólnie się modlić i śpiewać hymny na chwałę Pana. W grudniu 2014 roku moja dobra przyjaciółka powiedziała mi, że ona również wierzy w Pana. Pod wpływem rodziny i przyjaciół zainteresowałam się wiarą. Niedługo potem spotkałam siostrę Peipei, która również należała do kościoła. Była wyluzowana i przyjazna. Ucieszyła się, gdy się dowiedziała, że niektórzy członkowie mojej rodziny i przyjaciele wierzą w Pana, i zaprosiła mnie do swojego domu, gdzie przedstawiła mnie siostrze Chen Hui. Podczas kilku spotkań siostra Chen podzieliła się ze mną prawdami o tym, że Bóg stworzył wszystko, o Jego zwierzchności nad wszystkim, a także o pochodzeniu szatana itp. To, co mi powiedziała, naprawdę mnie wciągnęło i sprawiło, że poczułam się wyjątkowo szczęśliwa. Bardzo lubiłam słuchać, jak ludzie opowiadają o swoich doświadczeniach i swoim rozumieniu wiary, i naprawdę chciałam dzielić się tym szczęściem z innymi. Pewnego dnia, nie mogąc się powstrzymać, zwierzyłam się rodzinie ze swego pragnienia, by stać się osobą wierzącą. Wiadomość szybko dotarła do mojego szwagra; zadzwonił i zapytał, dlaczego nagle uwierzyłam w Boga, a także powiedział: „Jest taki kościół zwany Błyskawicą ze Wschodu. Wszędzie niosą świadectwo o tym, że Pan Jezus już powrócił. Ukradli już wielu oddanych poszukujących z innych wyznań. Nie lekceważ tego; nie zadawaj się z nimi”. Następnie pytał mnie raz po raz, czy ludzie dzielący się ze mną ewangelią dali mi książkę i wielokrotnie nawoływał, żebym była szczególnie ostrożna w sprawach związanych z wiarą. Słowa szwagra krążyły mi po głowie, wywołując niepokój. Z jednej strony sprzeciwiał się on znalezieniu przeze mnie innego kościoła, ale z drugiej strony bardzo podobało mi się to, co siostra Chen miała do powiedzenia na temat wiary w Boga. Czułam, jakbym była między młotem a kowadłem, i nie miałam pojęcia, czy powinnam pozostawać w kontakcie z siostrą Chen.

Zaczęłam więc szukać w Internecie kazań pastorów, aby ich posłuchać. Znalazłam wiele informacji online na temat Błyskawicy ze Wschodu, ale nie przywiązywałam do nich dużej uwagi; byłam całkowicie skoncentrowana na znalezieniu dobrych kazań. Słuchałam i porównywałam wiele z nich, a ostatecznie nadal uznałam, że kazania siostry Chen były najlepsze, ponieważ przekazywała więcej na temat dawania świadectwa o Bogu, a słuchanie ich pozwoliło mi lepiej zrozumieć Boga. Po zastanowieniu postanowiłam nadal słuchać omówień siostry Chen. W następnych dniach opowiedziała mi historie o Mojżeszu, który wyprowadził Izraelitów z Egiptu, o Abrahamie składającym ofiarę z Izaaka, o Jezusie ukrzyżowanym za ludzkość, o doświadczeniach Piotra, o wskrzeszeniu Łazarza i uwielbieniu Boga, i inne. Te wspaniałe biblijne historie były dla mnie naprawdę fascynujące i dały mi głębsze zrozumienie dzieła, które Bóg wykonał. Po każdym spotkaniu z niecierpliwością czekałam na następne.

Miesiąc później podczas spotkania siostra Chen przeczytała mi pewne wersety biblijne i fragment słów Boga Wszechmogącego. W Biblii jest napisane: „A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Jak bowiem za tych dni przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do tego dnia, w którym Noe wszedł do arki; I nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i zabrał wszystkich – tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego” (Mt 24:37-39). Bóg Wszechmogący mówi: „Wróć do czasów arki Noego: ludzie byli wówczas głęboko zdeprawowani, oddalili się od Bożego błogosławieństwa, Bóg nie troszczył się już o nich i utracili prawo do wszelkich Jego obietnic. Pogrążyli się w ciemności, pozbawieni Bożego światła. Dlatego stali się rozwiąźli z natury, odeszli od siebie samych ku ohydnemu zdeprawowaniu. Ludzie ci nie mogli już więcej otrzymywać obietnic od Boga; nie byli w stanie ujrzeć Jego twarzy ani usłyszeć Bożego głosu, ponieważ Go opuścili, odrzucili wszystko, czym ich obdarzył i zapomnieli Jego nauki. Ich serca oddalały się od Niego coraz bardziej, aż ulegli zdemoralizowaniu ponad wszelką miarę i człowieczeństwo, stając się coraz bardziej zdeprawowani. Dlatego bardziej niż kiedykolwiek zbliżyli się ku śmierci i dosięgły ich Boży gniew i kara. Tylko Noe czcił Boga i wystrzegał się zła, dlatego był zdolny usłyszeć Jego głos i polecenia. Zbudował arkę zgodnie z Bożym nakazem i zgromadził na niej wszystkie gatunki żywych stworzeń. W ten sposób, gdy wszystko było już przygotowane, Bóg zesłał na świat zagładę. Tylko Noe i siedmiu członków jego rodziny przeżyli kataklizm, jako że Noe czcił Jahwe i wystrzegał się zła.

Następnie przyjrzyj się obecnym czasom: tak prawi ludzie jak Noe, którzy byli w stanie czcić Boga i wystrzegać się zła, już nie żyją. Jednak Bóg wciąż pozostaje łaskawy dla tej ludzkości i rozgrzesza ją w czasie tego ostatniego okresu. Bóg zabiega o tych, którzy tęsknią do Jego obecności. Poszukuje tych, którzy są zdolni usłyszeć Jego głos, nie zapomnieli o Bożych poleceniach i ofiarowują Bogu swe serce i ciało. Bóg zabiega o tych, którzy są Mu posłuszni jak dzieci i nie opierają się” („Bóg kieruje losem całej ludzkości” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”). Siostra Chen powiedziała w swoim omówieniu: „Ludzie za czasów Noego »jedli i pili, żenili się i oddawali za żonę«; byli rozwiąźli i zepsuci i nie słuchali słowa Bożego ani nie wielbili Boga. Zamiast tego czcili bożków i byli skrajnie grzeszni. Aby zbawić ludzi tamtych czasów, Bóg wezwał Noego, by zbudował arkę i powiedział ludziom, że Bóg zniszczy świat, zsyłając potop. Ale nawet po tym, jak Noe głosił to przez ponad sto lat, nikt nie uwierzył słowom Boga i nikt nie okazywał przed Nim skruchy. Tak więc Bóg zesłał wielki potop, aby zniszczyć ludzi tamtego wieku. Ludzie dni ostatecznych są jeszcze bardziej skażeni niż ludzie w czasach Noego. Całe społeczeństwo jest moralnym bankrutem i stacza się niżej z każdym dniem. Wskaźnik rozwodów pozostaje wysoki, przestępczość jest na porządku dziennym, a pornografia, hazard i narkotyki niszczą ludzkie dusze. Ludzie stają się coraz bardziej przebiegli, chciwi, źli, złośliwi i samolubni. Nikt nie dba o sumienie lub bycie dobrą, uczciwą osobą, ale wszyscy przywiązują wagę tylko do jedzenia, picia, zabawy i wymiany władzy na seks lub seksu za władzę. Ludzie mają dość prawdy i wywyższają zło. Zachłannie pożądają radości grzechu i już dawno osiągnęli punkt, w którym zasługują na zniszczenie przez Boga. Wszystkie te znaki wskazują, że nadeszły dni ostateczne. Teraz Pan Jezus powrócił i Jego drugie wcielenie żyje na świecie. Wypowiedział wszystkie prawdy dotyczące obmywania i zbawienia ludzkości. Przybył, aby nas całkowicie zbawić, mimo że jesteśmy tak zepsutymi ludźmi. Boża miłość i współczucie dla ludzkości są tak wielkie!”. Usłyszawszy te słowa siostry, poczułam ekscytację i pomyślałam sobie: „Wszyscy jesteśmy dogłębnie złymi ludźmi i dawno temu powinniśmy zostać zniszczeni przez Boga. Tylko dzięki Bożemu miłosierdziu mamy szczęście wejść do domu Bożego, przeczytać słowa wypowiedziane przez Boga i mieć szansę poznać Boga. Cóż za wielkie błogosławieństwo!”. Wielokrotnie dziękowałam Bogu za to, że mnie prowadził i że pozwolił mi zbliżyć się do dzieła Boga w dniach ostatecznych i zyskać możliwość zbawienia. Gdy miałam już wyjść, siostra dała mi księgę Bożych słów. Trzymałam książkę w obu rękach i byłam tak poruszona, że zaczęłam płakać. Postanowiłam podążać za Bogiem najlepiej, jak potrafię.

Włączając któregoś dnia komputer, natrafiłam na stronę internetową, która wspominała o Błyskawicy ze Wschodu. Kierując się ciekawością, kliknęłam link i zobaczyłam negatywną propagandę na temat Błyskawicy ze Wschodu ze strony rządu KPCh i społeczności religijnej. Kiedy zdałam sobie sprawę, że „Błyskawica ze Wschodu” wspomniana na stronie internetowej odnosiła się do dzieła Boga Wszechmogącego z dni ostatecznych, o którym mówiła mi siostra Chen, byłam oszołomiona i poczułam się wytrącona z równowagi. Czy to możliwe, że pobłądziłam w swojej wierze? Co powinnam zrobić? Przypomniałam sobie jednak, że za każdym razem, gdy kontaktowałam się z siostrą Chen i pozostałymi, wszyscy byli dla mnie niezwykle życzliwi, całkiem wbrew tym informacjom w Internecie. Przypomniałam sobie moment, kiedy po raz pierwszy zaczęłam czytać słowo Boże i dotknęła mnie Boża miłość – słowa te posiadały autorytet i moc, więc jak mogą nie być wyrazem i głosem Boga? Potem wyjęłam księgę słów Boga z zamiarem jej przeczytania, ale nie potrafiłam odzyskać tego wzruszenia, które wcześniej czułam – Bóg ukrył przede mną swoje oblicze. Widziałam tylko czarne słowa na białym papierze. Wszystkie negatywne doniesienia propagandowe, które widziałam w Internecie, przemykały mi przez głowę jeden po drugim. Odchodziłam od zmysłów. Zastanawiałam się: „Czy powinnam w to wierzyć, czy nie? Czy Błyskawica ze Wschodu to dzieło Boga? A co jeśli Błyskawica ze Wschodu to naprawdę Jego dzieło? Jeśli nie będę praktykować tej wiary, czy po prostu nie stracę szansy na poznanie Boga i zbawienie? Ale jeśli ta wiara jest fałszywa, a ja na ślepo za nią podążę, czy nie będzie to znaczyć, że zostałam oszukana? Czy powinnam się temu bliżej przyjrzeć, czy nie?”. Te pytania mnie niepokoiły, a nawet sprawiały, że nie byłam w nastroju do pracy. Naprawdę chciałam porozmawiać o tym z rodziną i poprosić ich o radę, ale przypomniałam sobie, jak mój szwagier ciągle nawoływał mnie, abym zachowała ostrożność i nie szukała innych kościołów. Gdyby moja wiara naprawdę była błędna, czy nie napieraliby na mnie jeszcze mocniej? Odrzuciłam więc pomysł przedyskutowania tego z rodziną, mimo że mój stan psychiczny sięgał dna. Czułam ogromny ból emocjonalny i byłam naprawdę zagubiona. Byłam ogromnie daleko od radości i spokoju, które odczuwałam kilka dni wcześniej, rozmawiając z siostrami.

Nie mając dokąd się zwrócić, próbowałam się modlić i szukać Boga, powierzyć Mu każdą trudność i niepewność mego serca i błagać o Jego oświecenie. Po modlitwie nagle przyszło mi do głowy coś, co kiedyś powiedziała mi siostra Chen: król Herod bał się stracić tron, więc kiedy urodził się Pan Jezus, król rozkazał zabić wszystkich chłopców poniżej wieku dwóch lat w całym mieście. Kiedy Pan Jezus głosił swoją naukę, przywódcy wiary żydowskiej wściekle sprzeciwiali się Mu i potępiali Go, obawiając się, że wierzący pójdą za Panem Jezusem, a oni stracą swój status. Wiedzieli dobrze, że żaden zwykły człowiek nie mógł dokonać cudów, które uczynił Pan Jezus, ale celowo oczerniali Go, mówiąc, że wypędza demony z pomocą Belzebuba. Oskarżyli też Pana Jezusa o bluźnierstwo. W końcu we współpracy z władzami rzymskimi ukrzyżowali Pana Jezusa. A dzisiaj szaleńcze akty potępienia Boga Wszechmogącego przez rząd KPCh i wspólnotę religijną są dokładnie takie same, jak popełniane przez władze rzymskie i przywódców judaizmu w Wieku Łaski przeciwko Panu Jezusowi. Prawdziwa droga była tłumiona od czasów starożytnych. Za każdym razem, gdy Bóg przychodzi, aby dokonać dzieła, cierpi prześladowania ze strony świata religijnego, a także ze strony władzy. Jednak nikt nie może stanąć na przeszkodzie Bożemu dziełu. Ostatecznie Pan Jezus ukończył dzieło ukrzyżowania i zbawienia ludzkości, a Jego ewangelia rozprzestrzeniła się na cały świat. A dzisiaj chiński rząd i wspólnota religijna sfabrykowały w Internecie tyle plotek, które potępiają Boga Wszechmogącego i Jego dzieło, a jednak Jego ewangelia królestwa wciąż szybko się rozprzestrzenia. Gdyby to nie było dzieło Boga, czyż nie zostałoby wymazane przez chiński rząd dawno temu? Wtedy przyszło mi do głowy, że za każdym razem, gdy spotykałam się z siostrą Chen i innymi, wszyscy byli wobec mnie naprawdę szczerzy, a wszystkie ich omówienia wywyższały Boga i niosły świadectwo o Bogu. Nigdy nie rozmawiali o sprawach świata ani o rzeczach, które nie przynosiły korzyści w życiu ludzi. Wszystko to zapewniło mi pozytywne wskazówki i pomoc. Zanim się zorientowałam, wątpliwości w moim sercu rozwiały się nieco, więc ponownie modliłam się do Boga z poszukującym sercem: „Boże! Jeśli to naprawdę Ty powróciłeś, proszę prowadź mnie, abym poznała Twoje dzieło i powróciła przed Twoje oblicze”. Jak można się było spodziewać, Bóg wysłuchał mojej modlitwy.

Kierowana przez Ducha Świętego otwarłam księgę z Bożymi słowami „Słowo ukazuje się w ciele” i natrafiłam na artykuł „Czy wiedziałeś? Bóg dokonał wśród ludzi wielkiej rzeczy”, w którym Bóg Wszechmogący mówił: „Powinieneś wiedzieć, że bez istnienia tego ciała cały rodzaj ludzki stawiłby czoła nieszczęściu, które przyszłoby w sposób nieunikniony, co więcej trudne okazałoby się umknięcie przed ostrzejszą Bożą karą przeznaczoną dla rodzaju ludzkiego w dniach ostatecznych. Bez narodzin tego zwykłego ciała wszyscy znaleźlibyście się w stanie, w którym ani życie, ani śmierć nie mogłyby do was przyjść bez względu na to, jak bardzo chcielibyście je znaleźć. Bez istnienia tego ciała, nie bylibyście dziś w stanie przyjąć prawdy i przyjść przed Boży tron. Zostalibyście raczej ukarani z powodu waszych ciężkich grzechów. Czy wiecie? Gdyby Bóg nie wrócił do ciała, nikt nie miałby szansy na zbawienie. I gdyby nie powrót do tego ciała, Bóg już dawno zakończyłby dawne czasy. Skoro tak, to czy ciągle możecie odrzucać drugie wcielenie Boga? Skoro możecie czerpać olbrzymie korzyści z tego zwykłego człowieka, dlaczego nie przyjmiecie Go ochoczo?” „Dzieło Boże to coś, czego nie możesz zrozumieć. Jeśli ani nie możesz pojąć, czy decyzja, którą powziąłeś, jest słuszna, ani nie wiesz, czy dzieło Boże może odnieść sukces, to czemu nie wykorzystasz szansy i nie sprawdzisz, czy ten zwykły człowiek nie będzie ci wielką pomocą, a także czy Bóg nie wykonał wielkiej pracy”. Bogu niech będą dzięki! Po przeczytaniu słów Bożych poczułam się znacznie spokojniejsza – były absolutnie prawdziwe! Zdałam sobie sprawę, że skoro nie byłam zaznajomiona z Bożym dziełem i nie mogłam w pełni zrozumieć tego wszystkiego, co czytałam w Internecie, dlaczego nie miałabym spróbować szczęścia? Dlaczego nie miałabym pójść dalej w moich poszukiwaniach, aż dojdę do jakichś wniosków? Jeśli naprawdę jest to pojawienie się Boga i Jego dzieło, a ja je odrzucę, to czyż nie jest to odrzucenie Boga? Czyż nie żałowałabym tego przez całe życie? Postanowiłam udać się następnego dnia do siostry Chen i kontynuować moje poszukiwania i badania.

Kiedy zobaczyłam siostrę Chen, podzieliłam się z nią moimi doświadczeniami z ostatnich kilku dni i zapytałam, o co naprawdę chodzi z Błyskawicą ze Wschodu. Przeczytała mi dwa fragmenty słów Bożych: „Kiedy wszyscy ludzie zwracają uwagę, kiedy wszystko jest odnawiane i odradzane, kiedy każdy człowiek bez skrupułów poddaje się Bogu i jest gotów wziąć na swoje barki wielką odpowiedzialność za boski ciężar – to właśnie wtedy powstaje Błyskawica ze Wschodu i oświetla wszystko ze wschodu na zachód, przerażając całą ziemię nadejściem tego światła, i w tym momencie Bóg ponownie rozpoczyna swoje nowe życie. (…) Oznacza to, że na wschodzie świata, gdzie zaczyna się świadectwo o samym Bogu, gdzie rozpoczyna On swoje dzieło, gdzie boskość obejmuje suwerenną władzę na ziemi, pojawia się świecący słup błyskawicy ze wschodu, której rozbłysk od zawsze obejmował cały wszechświat. Gdy kraje na ziemi stają się królestwem Chrystusa, wtedy cały wszechświat jest iluminowany. Teraz jest czas, gdy ze wschodu powstaje błyskawica: wcielony Bóg rozpoczyna dzieło, a ponadto mówi bezpośrednio w boskości. Można powiedzieć, że kiedy Bóg zaczyna mówić na ziemi, wtedy pojawia się błyskawica ze wschodu. Dokładniej mówiąc, gdy żywa woda wypływa z tronu – kiedy zaczynają się wypowiedzi z tronu – to właśnie wtedy formalnie zaczynają się wypowiedzi siedmiu Duchów” (Rozdział 12 „Interpretacji tajemnic Słowa Bożego dla całego wszechświata” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”). „Dopiero, gdy światło Wschodu stopniowo zajaśnieje białym blaskiem, ciemność na ziemi zacznie się zmieniać w światło, i dopiero wtedy człowiek odkryje, że dawno temu wyszedłem z Izraela i wzrastam na nowo na Wschodzie. Zstąpiwszy niegdyś do Izraela i opuściwszy go potem, nie mogę narodzić się ponownie w Izraelu, ponieważ Moje dzieło wskazuje drogę całemu wszechświatowi i, co więcej, błyskawica jaśnieje prosto ze Wschodu na Zachód. Z tego powodu zstąpiłem na Wschodzie i przyniosłem Kanaan ludziom Wschodu. Pragnę przyprowadzić ludzi z całej ziemi do ziemi Kanaan i dlatego nadal głoszę wypowiedzi w ziemi Kanaan, aby kontrolować cały wszechświat. W tej chwili nie ma światła na całej ziemi, z wyjątkiem ziemi Kanaan, a wszyscy ludzie narażeni są na zimno i głód. Oddałem Moją chwałę Izraelowi, a następnie mu ją odebrałem, a potem przywiodłem na Wschód Izraelitów i całą ludzkość. Przywiodłem ich wszystkich do światła, aby mogli się z nim ponownie zjednoczyć i być z nim w kontakcie, i by nie musieli już go szukać. Wszystkim, którzy szukają, pozwolę ponownie ujrzeć światło i chwałę, jaką miałem w Izraelu; pozwolę im zrozumieć, że dawno temu zstąpiłem na białym obłoku pomiędzy ludzkość, pozwolę ludziom ujrzeć niezliczone białe obłoki oraz obfite kiście owoców i, co więcej, pozwolę im oglądać Jahwe, Boga Izraela. Pozwolę im spojrzeć na Pana Żydów, wyczekiwanego Mesjasza i na pełne ukazanie się Mnie, który przez wszystkie wieki byłem prześladowany przez królów. Będę pracował nad całym wszechświatem i dokonam wielkiego dzieła, objawiając człowiekowi całą Moją chwałę i wszystkie Moje uczynki w dniach ostatecznych. Ukażę Moje chwalebne oblicze w całej jego pełni tym, którzy czekali na Mnie całymi latami, tym, którzy pragnęli, abym przyszedł na białym obłoku, Izraelowi, który pragnął, bym ukazał się ponownie, i całej ludzkości, która Mnie prześladuje, tak, aby wszyscy wiedzieli, że dawno temu zabrałem chwałę Moją i przywiodłem ją na Wschód, aby nie była już w Judei. Jako że nadeszły już dni ostateczne!” („Obwieszczenie siedmiu gromów – proroctwo, że ewangelia królestwa rozpowszechni się po całym wszechświecie” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Następnie podzieliła się tym omówieniem: „Ze słów Bożych wynika, że Boże dzieło i słowa w dniach ostatecznych są błyskawicą nadchodzącą ze Wschodu. »Błyskawica« odnosi się do światła, a »światło» odnosi się do słów Bożych; oznacza to, że powrót Boga w dniach ostatecznych to Jego wcielenie jako Syna Człowieczego, który pojawia się i pracuje najpierw na Wschodzie, w Chinach, wypowiadając słowa i tworząc grupę zwycięzców. A potem Jego ewangelia z dni ostatecznych szybko rozprzestrzenia się na Zachód, aby wszyscy ludzie na całym świecie mogli otrzymać Boże zbawienie dni ostatecznych. W ten sposób spełniają się słowa Ewangelii Mateusza 24:27: »Jak bowiem błyskawica pojawia się na wschodzie i jest widoczna aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego«. Ponadto czas dzieła Boga w dniach ostatecznych jest krótki i biegnie szybko, jak błyskawica. W ciągu zaledwie dwóch dekad Boża ewangelia królestwa rozprzestrzeniła się już w całych Chinach kontynentalnych i szerzy się na kraje całego świata. Błyskawica ze Wschodu jest słowem i dziełem Boga dni ostatecznych, prawdą wyrażoną przez Boga. Bóg Wszechmogący jest Synem Człowieczym, który ukazuje się człowiekowi w dniach ostatecznych, jak prorokuje Biblia. W dniach ostatecznych wykonuje nowe dzieło. Wszyscy, którzy nie przyjmą dzieła Bożego w dniach ostatecznych, zostaną wyeliminowani przez dzieło Ducha Świętego”. Dopiero kiedy to usłyszałam, zdałam sobie sprawę, że Błyskawica ze Wschodu odnosi się do dzieła Bożego, do prawdy wyrażonej przez Boga, i jest pojawieniem się Boga w dniach ostatecznych! Bóg najpierw pojawił się i zaczął działać w Chinach, ateistycznej potędze politycznej. Najpierw podbił i udoskonalił grupę ludzi w Chinach, czyniąc z nich zwycięzców, a następnie rozszerzył ją na Zachód, a nawet na cały świat, aby wybrany przez Boga lud ze wszystkich narodów i wszystkich miejsc mógł zaakceptować dzieło Boże dni ostatecznych i osiągnąć obmycie i zbawienie, w pełni realizując obejmujący sześć tysięcy lat Boży plan zarządzania. Czy to nie jest przejaw Jego mądrości? Gdyby sam Bóg nie wypowiedział słów, aby ujawnić te tajemnice, nigdy bym tego nie zrozumiała!

Siostra Chen kontynuowała swoje omówienie: „Jednak w obliczu pojawienia się i dzieła Boga przywódcy wszystkich wyznań nie tylko nie szukali i nie badali go, ale szaleńczo potępili Boga, oparli Mu się i bluźnili przeciw Niemu. Otwarcie rozpowszechniają pogłoski oczerniające Kościół Boga Wszechmogącego i ręka w rękę z ateistycznym rządem KPCh wywierają histeryczne naciski, aresztują i prześladują tych, którzy podążają za Bogiem Wszechmogącym. Próbują w ten sposób powstrzymać rozprzestrzenianie się ewangelii królestwa Boga Wszechmogącego, zniszczyć Boże dzieło w dniach ostatecznych i powstrzymać wierzących przed powrotem do Boga Wszechmogącego. Podobnie jak władze rzymskie i przywódcy żydowscy, którzy stawiali opór Panu Jezusowi, potępiali Go i ukrzyżowali, wszyscy są szatańskimi diabłami, którzy nienawidzą prawdy, nienawidzą Boga i są Jego wrogami. Wiedzą, że słowa wypowiedziane przez Boga Wszechmogącego są prawdą oraz posiadają autorytet i moc. Gdy słowa te rozpowszechnią się na całym świecie, wszyscy, którzy kochają prawdę i pragną pojawienia się Boga, zwrócą się do Boga Wszechmogącego i będą Go czcić. Wtedy nikt nie będzie już szedł za nimi. Dlatego teraz, gdy Bóg po raz kolejny wcielił się, aby zbawić ludzkość, ateistyczny rząd KPCh i diabelskie siły społeczności religijnej desperacko próbują zablokować i zniszczyć dzieło Boga. Używają wszelkiego rodzaju nikczemnych środków i metod, aby wiązać i oszukiwać ludzi, aby powstrzymać ich przed szukaniem i badaniem prawdziwej drogi. Tak jak ty nabrałaś wątpliwości co do dzieła Boga po obejrzeniu tych plotek w Internecie – celem szatana jest skłonienie nas wszystkich do zwątpienia w Boga. Chce on, abyśmy zaparli się Boga i zdradzili Go, utracili Jego zbawienie i powrócili do jego domeny, aby osiągnął swój nikczemny cel, jakim jest permanentne kontrolowanie i krzywdzenie ludzi. Jak ujawniają słowa Boga: »Bóg działa, Bóg troszczy się o człowieka, patrzy na niego, a szatan śledzi Jego każdy krok. Komukolwiek Bóg sprzyja, na tego szatan również patrzy, uważnie go obserwując. Jeżeli Bóg chce pozyskać tego człowieka, szatan zrobi wszystko, co w jego mocy, aby przeszkodzić Bogu, posługując się różnymi niegodziwymi metodami, aby kusić, nękać i niszczyć dzieło Boga, aby osiągnąć swój ukryty cel. Jaki jest jego cel? Chce on, aby Bóg nikogo nie miał; chce odciągnąć wszystkich tych, których Bóg chce pozyskać, chce ich zająć, kontrolować, przejąć władzę nad nimi, aby jego czcili i popełnili złe uczynki u jego boku. Czyż nie jest to zbrodniczy motyw szatana?« („Sam Bóg, Jedyny IV” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”). Powinniśmy przejrzeć oszustwo szatana zgodnie ze słowami Boga; powinniśmy wyraźnie zobaczyć złą istotę szatana jako wroga Boga, jako tego, który uniemożliwia ludziom powrót do Boga. Powinniśmy przejrzeć jego złowrogi zamiar posiadania i pożerania ludzi w całości, abyśmy nie przegapili szansy na zbawienie przez Boga”. Czytając słowa Boże i słuchając wyjaśnień siostry, naprawdę zrozumiałam, że źródłem tych wszystkich internetowych plotek jest szatan. Zobaczyłam, że są to sidła i pułapki, które szatan zastawił, aby utrudniać ludziom badanie prawdziwej drogi i powrót do Boga. Gdybym nie miała w nich rozeznania, szatan wziąłby mnie do niewoli. Wyjaśnienia siostry dały mi prawdziwe zrozumienie Błyskawicy ze Wschodu oraz tego, że jest to pojawienie się i dzieło Boga. Posiadam teraz rozeznanie odnośnie do nikczemnych środków, które szatańskie złe siły rządu KPCh i wspólnoty religijnej wykorzystują do ataku na Boga. Zobaczyłam także, że prawdziwa droga była tłumiona od czasów starożytnych. Co zaskakujące, zakłócenia szatana pozwoliły mi lepiej zrozumieć dzieło Boga, a także pozwoliły mi uzyskać prawdziwe rozeznanie szatana i odrzucić go. Mądrość Boga jest rzeczywiście realizowana w oparciu o taktykę szatana. Bogu niech będą dzięki!

Po powrocie do domu zaczęłam oglądać w Internecie filmy Kościoła Boga Wszechmogącego. Obejrzałam serię dziesięciu chóralnych filmów jeden po drugim, a także niektóre recytacje słów Boga i kilka filmów ewangelizacyjnych. Wszystko, co przekazywały te filmy i nagrania, było całą prawdą, a niosły one świadectwo o pojawieniu się Boga i o Jego dziele dni ostatecznych. Pozwoliły mi zobaczyć autentyczność i piękno Boga oraz zdobyć pewną wiedzę na temat sprawiedliwego usposobienia Boga. To, że zdałam sobie sprawę, iż słowa wypowiedziane przez Boga Wszechmogącego są prawdą i że naprawdę mogą one zmienić, obmyć i zbawić ludzi, pozwoliło mi znaleźć drogę do królestwa niebieskiego – dało mi to nadzieję na zbawienie. Kiedy mój szwagier dowiedział się później, że zaakceptowałam dzieło Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych, pojawiał się wiele razy, aby mnie niepokoić, a nawet zgromadził ludzi z kościoła, aby też to robili. Powtarzał też wiele negatywnych informacji z Internetu, próbując mnie zdezorientować i skłonić do porzucenia wiary w Boga Wszechmogącego. Byłam już jednak całkowicie pewna dzieła Boga Wszechmogącego i te plotki nie miały na mnie wpływu. Patrząc wstecz, widzę, że to rzeczywiście Boże przewodnictwo pozwoliło mi zrozumieć niektóre prawdy; krok po kroku wyrwałam się z kajdan i więzów plotek i ustanowiłam fundament prawdziwej drogi. Bogu niech będą dzięki za Jego zbawienie i ochronę dla mnie oraz za wprowadzenie mnie do domu Bożego!

Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Powiązane treści

Słowo Boga jest moją siłą

Autorstwa Jingnian, Kanada Od dziecka podzielałam wiarę mojej rodziny w Pana i często czytałam Biblię oraz uczestniczyłam w nabożeństwach....

Zamieść odpowiedź