Czy naprawdę można powitać Pana, wpatrując się w niebo?

28 lutego 2022

Autorstwa Jin Cheng, Korea Południowa

Tak wielu wierzących czeka, aż Pan Jezus zstąpi na białym obłoku i zabierze ich do królestwa Bożego, nim nastąpią katastrofy. Ale przez cały ten czas, odkąd obserwują nadchodzące kataklizmy, Pan Jezus nie pojawił się na obłoku. Wiara wielu osób osłabła. Niektórzy mówią, że to sprawa Pana, kiedy przyjdzie, a my musimy czekać. Inni mówią, że jeśli On nie przyjdzie przed kataklizmami, może zjawić się w czasie katastrof lub po nich. Co te twierdzenia oznaczają? Czy nie znaczą, że wiara tych ludzi całkiem osłabła? Stracili wiarę i jej nie poszukują, nie próbują w nią wejrzeć, tylko czekają na nadejście katastrof. Nie wiedzą, co jeszcze mogą zrobić. Od lat wpatrują się w niebo, ale jeszcze nie powitali Pana. Czy to naprawdę właściwe podejście? Co jest najistotniejsze w powitaniu Pana? Pamiętam, jak Pan Jezus powiedział: „Moje owce słuchają mego głosu” (J 10:27). „Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i spożyję z nim wieczerzę, a on ze mną” (Obj 3:20). Wielokrotnie przepowiedziano to w Księdze Objawienia: „Kto ma uszy, niech słucha, co Duch mówi do kościołów” (Obj 2, 3). Te wersety pokazują, że aby powitać nadchodzącego Pana, kluczowe jest słuchanie, co Duch mówi do kościołów i nasłuchiwać głosu Boga. Ci, którzy usłyszą głos Boga, powitają Pana, i to oni będą pannami mądrymi. Wcześniej nie rozumiałem tej prawdy, i działałem według własnych pojęć i wyobrażeń, jedynie patrząc w niebo. Kiedy usłyszałem, jak ktoś zaświadczał, że Pan Jezus już powrócił i wyraził wiele prawd, nie zbadałem tego i prawie straciłem szansę na powitanie Pana i pochwycenie.

W moim dawnym kościele pastor zawsze mówił: Dzieje Apostolskie 1:11: „Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie, wpatrując się w niebo? Ten Jezus, który został od was wzięty w górę do nieba, przyjdzie tak samo, jak go widzieliście wstępującego do nieba”. Powiedział, że Pan, kiedy powróci, zstąpi na obłoku, więc musimy być czujni i modlić się, by Go powitać. Co dzień czytałem Biblię i modliłem się z nadzieją, że któregoś dnia Pan zstąpi na obłoku i zabierze mnie do swojego królestwa.

Pewnego dnia odwiedziłem przyjaciela, który był w trakcie leczenia za pomocą fizjoterapii z zakresu chińskiej medycyny. W trakcie rozmowy zorientowałem się, że fizjoterapeuta, pan Zhang, jest chrześcijaninem, więc nasza rozmowa zeszła na Biblię. Brat Zhang wspomniał o Bożym dziele dni ostatecznych i zacytował werset z Biblii: „Bo Ojciec nikogo nie sądzi, lecz cały sąd dał Synowi” (J 5:22). Potem powiedział mi: „Pan Jezus już powrócił jako Bóg Wszechmogący. Zjawił się w ciele i wyraża prawdy, aby dokonać dzieła sądu w dniach ostatecznych”. Kiedy usłyszałem, że Pan powrócił, byłem zarazem przejęty i zszokowany. Pomyślałem: „Jak cudownie, że Pan Jezus powrócił! Przez wiele lat, dzień po dniu, na to czekałem. Wreszcie wrócił!”. Rozkoszując się swoim szczęściem, nagle zdałem sobie sprawę, że brat Zhang powiedział „w ciele”. Moje serce zabiło mocniej, bo pastor i starsi zawsze mówili, że Pan zstąpi na obłoku, a wszelkie wieści, że pojawi się w ciele są nieprawdziwe i nie możemy dać się zwieść. Stałem się nieufny wobec brata Zhanga. Wierzyłem od wielu lat i często czytałem Biblię, ale nigdy nie słyszałem, aby Pan miał wrócić w ciele. Więc zapytałam: „Jak to możliwe, że Pan powrócił w ciele? W Dziejach Apostolskich, rozdział pierwszy, werset pierwszy, stoi: »Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie, wpatrując się w niebo? Ten Jezus, który został od was wzięty w górę do nieba, przyjdzie tak samo, jak go widzieliście wstępującego do nieba«. A w Księdze Objawienia, rozdział pierwszy, werset siódmy: »Oto przychodzi z obłokami i ujrzy go wszelkie oko, także ci, którzy go przebili. I będą lamentować przed nim wszystkie plemiona ziemi«. Z tych wersetów wynika, że Pan wstąpił do nieba na obłoku, więc i na obłoku powróci. Mówiąc, że Pan powrócił w postaci cielesnej przeczy biblijnym przepowiedniom”.

Brat uśmiechnął się i odpowiedział: „Bracie, Biblia, owszem, mówi, że Pan wróci na obłoku, ale to nie jedyna przepowiednia o tym, jak Pan powróci. Wiele przepowiedni mówi, że powróci On potajemnie w ciele jako Syn Człowieczy w dniach ostatecznych”. Zacytował kilka wersetów: „Przyjdę do ciebie jak złodziej” (Obj 3:3). „Lecz o tym dniu i godzinie nikt nie wie, ani aniołowie, którzy są w niebie, ani Syn, tylko Ojciec” (Mk 13:32). „O północy zaś rozległ się krzyk: Oblubieniec idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” (Mt 25:6). A także: „Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca nieba aż po drugi, tak będzie i z Synem Człowieczym w jego dniu. Ale najpierw musi wiele cierpieć i zostać odrzucony przez to pokolenie” (Łk 17:24-25). Potem omówił te wersety i powiedział, że w przepowiedniach „jak złodziej” albo nikt „nie wie” oznacza, że Pan przyjdzie w tajemnicy i nikt nie będzie o tym wiedział ani Go nie rozpozna, nawet jeśli Go zobaczy. W przepowiedniach pojawia się „Syn Człowieczy” i nadejście „Syna Człowieczego”. Wzmianka o „Synu Człowieczym” oznacza, że On narodził się z człowieka, posiada ciało, krew i zwyczajne człowieczeństwo. Pan Jezus był nazywany Chrystusem, Synem Człowieczym. Na zewnątrz wyglądał jak zwykły człowiek. Jadł, ubierał się i żył jak każdy, wśród innych ludzi. Gdyby to był Duch Boży albo ciało duchowe Pana Jezusa po Zmartwychwstaniu, nie byłby nazywany „Synem Człowieczym”. Tak więc wzmianka o powrocie Syna Człowieczego oznacza, że Pan powrócił w ciele. „Pan zstępujący na obłoku z pewnością zrobiłby wielkie wrażenie, które wstrząsnęłoby światem. Wszyscy padliby na ziemię i nikt by Mu się nie przeciwstawił. Ale pomyśl o przepowiedni Pana: »Ale najpierw musi wiele cierpieć i zostać odrzucony przez to pokolenie«. Jak miałaby się spełnić? Bóg może tylko »wiele cierpieć i zostać odrzucony przez to pokolenie«, jeśli pojawi się i będzie działał w ciele jako Syn Człowieczy. Tak jak wtedy, kiedy Pan Jezus objawił się i działał. Ci, którzy nie usłyszeli głosu Boga i nie rozpoznali Boskiej istoty Pana Jezusa, kurczowo trzymali się swoich pojęć, sprzeciwiali się Mu i Go potępiali, aż w końcu Go ukrzyżowali. Więc kiedy w przepowiedniach czytamy, że Syn Człowieczy przybędzie »jak złodziej« i zostanie »odrzucony przez to pokolenie«, odnosi się to do Pana powracającego potajemnie w ciele jako »Syn Człowieczy«”. To omówienie bardzo mnie zaskoczyło. Nie spodziewałem się, że jest tyle biblijnych przepowiedni o tym, że Pan powróci, aby czynić dzieło jako Syn Człowieczy. Pomyślałem: „Czemu nigdy się z tym nie spotkałem, choć czytałem Biblię tak wiele razy? Czemu pastor i starsi nigdy o tym nie wspomnieli w rozmowach o Biblii?”. Nigdy o tym nie mówią. Musiałem przyznać, że to, co głosił brat Zhang, było wzniosłe i że jego pojmowanie Biblii było wyjątkowe i nie do podważenia. Lecz ja się zastanawiałem nad tym, co Biblia naprawdę mówi o zstąpieniu Pana na obłoku i nad tym, jak pastor i starsi zawsze mówili, że wszystko inne jest kłamstwem. Byłem pewien, że oni bardzo dobrze znają Biblię, więc nie mogą się mylić. Jednak omówienie brata Zhanga było zgodne z Biblią. Nie wiedziałem, co myśleć. Nie widziałem w tym sensu i im więcej o tym myślałem, tym bardziej byłem niespokojny. Przestałem słuchać jego omówienia i znalazłem pretekst, żeby wyjść.

Wróciłem do domu, ale nie mogłem się uspokoić. Omówienie brata Zhanga wciąż powracało echem w mojej głowie. Martwiłem się: „Jeśli Pan naprawdę wrócił, a ja się tym nie zainteresuję, to czy stracę szansę, aby Go powitać?”. Potem pomyślałem, że Biblia mówi, iż On zstąpi na obłoku i to samo mówili duchowni. Obawiałem się, że pobłądzę w swojej wierze. Wiedziałem, że to nie jest błaha sprawa. Po tym zdarzeniu brat Zhang kilkakrotnie zapraszał mnie do swojego kościoła. Byłem rozdarty i nie mogłem się zdecydować. Wymyślałem wymówki, że nagle coś się stało w domu, lecz czułem, że to nie jest zgodne z wolą Pana i nie mogłem się uspokoić. Modliłem się do Pana o wnikliwość i o to, by mnie poprowadził. Ku memu zdziwieniu kilka dni później brat Zhang przyjechał mnie odwiedzić. Było mi głupio, że tyle razy zawodziłem brata Zhanga, więc opowiedziałem mu o swoich rozterkach. Powiedziałem: „Bracie Zhangu, to, o czym mówiłeś ostatnio, że Pan wróci potajemnie w ciele jako Syn Człowieczy, jest zgodne z Biblią, ale jest coś, czego nie rozumiem. Biblia wyraźnie mówi, że Pan powróci na obłoku. Księga Objawienia: »Oto przychodzi z obłokami i ujrzy go wszelkie oko, także ci, którzy go przebili. I będą lamentować przed nim wszystkie plemiona ziemi« (Obj 1:7). Jeśli, tak jak mówisz, Pan powrócił w ciele, jak ma się spełnić przepowiednia o tym, że zstąpi on »z obłokami«? Czy to nie jest sprzeczne?”.

Brat Zhang uśmiechnął się i odpowiedział: „Wszystkie przepowiednie o powrocie Pana będą spełnione. Nie ma sprzeczności. Jest tylko sekwencja wydarzeń. Najpierw Bóg potajemnie wcieli się w Syna Człowieczego, a potem jawnie objawi się na obłoku. Podczas gdy Bóg w ciele potajemnie tworzy swoje dzieło, wyraża On prawdy, aby dokonać dzieła sądu, począwszy od domu Boga. Ci, którzy usłyszą Jego głos i przyjmą Jego dzieło dni ostatecznych, będą pannami mądrymi, i zostaną wyniesieni przed Jego tron. Przyjmą sąd poprzez słowa Boga i Bóg uczyni ich zwycięzcami, nim nastąpią kataklizmy. Potem On ześle katastrofy, nagradzając dobrych i karząc niegodziwych. Gdy kataklizmy przeminą, On jawnie pojawi się na obłoku, a wtedy wszyscy, którzy sprzeciwiali się Chrystusowi dni ostatecznych i Go potępiali, zobaczą, że Bóg Wszechmogący, którego potępili, jest właśnie Panem Jezusem, który powrócił. Będą bić się w piersi, płakać i zgrzytać zębami. Tak się spełni przepowiednia z Księgi Objawienia: »Oto przychodzi z obłokami i ujrzy go wszelkie oko, także ci, którzy go przebili. I będą lamentować przed nim wszystkie plemiona ziemi« (Obj 1:7)”. Potem przytoczył słowa Boga Wszechmogącego. „Wielu ludzi może nie obchodzić to, co mówię, ale nadal chcę powiedzieć każdemu tak zwanemu świętemu, który podąża za Jezusem, że kiedy zobaczycie na własne oczy Jezusa zstępującego z nieba na białym obłoku, będzie to publiczne pojawienie się Słońca sprawiedliwości. Być może będzie to dla ciebie czas wielkiego podekscytowania, jednak powinieneś wiedzieć, że czas, kiedy będziesz świadkiem zstępowania Jezusa z nieba, jest również czasem, kiedy ty zstąpisz do piekła, aby ponieść karę. Będzie to czas końca Bożego planu zarządzania i właśnie wtedy Bóg nagrodzi dobrych i ukarze niegodziwych. Bo sąd Boży zakończy się, zanim człowiek zobaczy znaki, gdy istnieje tylko wyrażenie prawdy. Ci, którzy przyjmują prawdę i nie szukają znaków, a tym samym zostali oczyszczeni, powrócą przed tron Boży i wejdą w objęcia Stwórcy. Tylko ci, którzy trwają w przekonaniu, że »Jezus, który nie jeździ na białym obłoku, jest fałszywym Chrystusem«, zostaną poddani wiecznej karze, bo wierzą tylko w Jezusa, który pokazuje znaki, ale nie uznają Jezusa, który głosi surowy sąd i ujawnia prawdziwą drogę i życie. Jest więc nieuniknione, że Jezus rozprawi się z nimi, gdy otwarcie powróci na białym obłoku. Są zbyt uparci, zbyt pewni siebie, zbyt aroganccy. Jak tacy degeneraci mogliby zostać nagrodzeni przez Jezusa? Powrót Jezusa jest wielkim wybawieniem dla tych, którzy są w stanie przyjąć prawdę, natomiast dla tych, którzy nie są w stanie jej przyjąć, jest znakiem potępienia. Powinniście wybrać własną drogę, nie powinniście bluźnić przeciwko Duchowi Świętemu ani odrzucać prawdy. Nie powinniście być ignorantami i arogantami, ale osobami posłusznymi przewodnictwu Ducha Świętego, pragnącymi prawdy i poszukującymi jej – tylko na tej drodze odniesiecie korzyść” („Zanim ujrzysz duchowe ciało Jezusa, Bóg stworzy już na nowo niebo i ziemię” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”). Po przeczytaniu słów Boga brat Zhang powiedział: „Czekając na przyjście Pana, musimy być jak panny mądre i nasłuchiwać głosu Boga. Bóg Wszechmogący dokonuje dzieła sądu w dniach ostatecznych i wyraża wszelkie prawdy, które obmyją i ocalą ludzkość. Musimy tego szukać i to badać oraz czytać słowa Boga Wszechmogącego, by sprawdzić, czy są prawdą, czy są głosem Boga. Nie możemy polegać tylko na pojęciach w tej kwestii. Żydowscy faryzeusze ślepo polegali na swoich pojęciach, kiedy czekali na Mesjasza i nie szukali prawd wyrażanych przez Pana Jezusa. Sprzeciwili się Mu i potępili Go, a potem ukrzyżowali. Obrazili usposobienie Boga i zostali przez niego przeklęci. Kierując się naszymi pojęciami podczas badania powrotu Pana, upierając się, że musi On zstąpić na obłoku, a cała reszta to kłamstwo, i wraz z duchownymi sprzeciwiając się Bożemu dziełu dni ostatecznych i potępiając je, zrobimy ten sam błąd, co faryzeusze, i popełnimy ciężki grzech. Wtedy będziemy płakać i zgrzytać zębami, ale będzie już za późno”.

Po jego omówieniu zrozumiałem, że powrót Pana następuje etapami. Najpierw Pan wcielony realizuje dzieło sądu, tworząc grupę zwycięzców, a potem jawnie pojawia się na obłoku. Wszystkie przepowiednie o powrocie Pana spełnią się jedna po drugiej. Wtedy zrozumiałem, jaki byłem głupi i ślepy. Po wielu latach wiary wcale nie rozumiałem Biblii, tylko podążałem za duchownymi i własnymi pojęciami. Nie nasłuchiwałem głosu Pana i nie próbowałem Go powitać, ale na szczęście Bóg zesłał mi brata Zhanga, który w kółko głosił mi ewangelię. W przeciwnym razie, trzymając się swoich wyobrażeń, przegapiłbym powrót Pana i ostatecznie zostałbym wyeliminowany. Powiedziałem bratu Zhangowi: „Twoje omówienie pokazało mi, jak mądre i praktyczne jest dzieło Boga. Bóg wcielony, który przyjdzie potajemnie, by dokonać dzieła, jest naszym zbawieniem. Ale jest jeszcze coś, czego nie rozumiem. Niesiesz świadectwo, że Pan powrócił wcielony. Co właściwie znaczy słowo wcielenie? Skąd możesz mieć pewność, że Bóg Wszechmogący naprawdę jest Bogiem w ciele?”.

Brat Zhang przeczytał mi kilka fragmentów słów Boga. „»Wcielenie« oznacza pojawienie się Boga w ciele; Bóg wykonuje dzieło wśród stworzonej ludzkości, przyjmując obraz ciała. Aby więc Bóg mógł się wcielić, musi najpierw stać się ciałem – ciałem obdarzonym normalnym człowieczeństwem; jest to najbardziej podstawowy warunek. W zasadzie implikacją wcielenia Boga jest to, że Bóg żyje i działa w postaci cielesnej, że Bóg w samej swojej istocie staje się ciałem, staje się człowiekiem”. „Chrystus ze swoim zwykłym człowieczeństwem jest ciałem, w którym zrealizował się Duch – ciałem obdarzonym zwykłym człowieczeństwem, zdrowym umysłem i ludzkimi myślami. »Zrealizowanie się« oznacza Boga stającego się człowiekiem, Ducha stającego się ciałem. Mówiąc prościej, to dzieje się wtedy, gdy Sam Bóg zamieszkuje ciało obdarzone zwykłym człowieczeństwem, przez które wyraża swoje boskie dzieło – to właśnie oznacza zrealizowanie się lub wcielenie” („Istota ciała zamieszkiwanego przez Boga” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”). „Wcielony Bóg nazywany jest Chrystusem, a Chrystus jest ciałem przywdzianym przez Ducha Bożego. Ciało to nie przypomina żadnego cielesnego człowieka. Różnica polega na tym, że Chrystus nie jest z krwi i kości; On jest wcieleniem Ducha. Ma w sobie zarówno zwykłe człowieczeństwo, jak i całkowitą boskość. Jego boskości nie posiada żaden człowiek. Jego zwykłe człowieczeństwo podtrzymuje wszystkie Jego zwykłe działania podejmowane w ciele, podczas gdy Jego boskość wykonuje dzieło Samego Boga. Czy to Jego człowieczeństwo, czy boskość, jedno i drugie poddaje się woli Ojca Niebieskiego. Istotą Chrystusa jest Duch, to znaczy boskość. Dlatego też Jego istotą jest Sam Bóg; ta istota nie udaremni swojego własnego dzieła, a On nie może uczynić nic, co zniszczyłoby Jego własne dzieło, ani też nigdy nie wypowie żadnych słów, które są niezgodne z Jego własną wolą” („Istotą Chrystusa jest posłuszeństwo woli Ojca Niebieskiego” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Potem brat Zhang powiedział: „Jako wierzący, wszyscy wiemy, że Pan Jezus był Bogiem wcielonym, ale nikt tak właściwie nie rozumie prawdy na temat wcielenia. Teraz, w dniach ostatecznych, Bóg Wszechmogący wyjawił nam prawdę i tajemnicę wcielenia. Ze słów Boga Wszechmogącego wynika, że wcielenie oznacza, iż Duch Boga zostaje obleczony w zwykłe ludzkie ciało i przychodzi realizować swoje dzieło pośród ludzi. Bóg wcielony wygląda jak zwyczajny człowiek. Nie wygląda nadnaturalnie, je i żyje jak każdy z nas. Odczuwa różne emocje, jak każdy, i można do niego podejść, ale istota Boga wcielonego jest święta. To dlatego Chrystus może wyrażać prawdę zawsze i wszędzie. Wyraża On Boże usposobienie, mądrość i to, co On ma i czym jest, oraz realizuje On dzieło Boga. Tego nie dokona żadna ludzka istota. Tak jak Pan Jezus, który na zewnątrz wyglądał całkiem zwyczajnie, i żył zwyczajnym życiem pośród zwykłych ludzi. Ale Pan Jezus wyraził wiele prawd i dał ludzkości sposób na skruchę. Wybaczył ludziom grzechy i wyraził Boże usposobienie miłości, dobroci i łaski. Pokazał też wiele znaków i cudów: nakarmił pięć tysięcy osób pięcioma bochenkami chleba i dwoma rybami, uspokoił wiatry i morza, wskrzesił umarłych i wiele innych. To w pełni ujawniło autorytet Boga i Jego potęgę. W końcu Pan Jezus został ukrzyżowany, aby dopełnić dzieła odkupienia ludzkości. To pokazuje, że dzieło i słowa Pana Jezusa to dzieło i słowa samego Boga, że On był Bogiem w ciele. Chcąc rozpoznać Boga wcielonego, nie możemy patrzyć na wygląd, tylko musimy nasłuchiwać głosu Boga. Dzieło i słowa Chrystusa mogą ukazać nam prawdę, Boże usposobienie, Bożą mądrość i wszechmoc oraz to, co On ma i czym jest. Dzięki temu możemy być pewni, że to są dzieło i słowa Boga wcielonego”.

Jego omówienie trochę mi to wszystko wyjaśniło. Zdałem sobie sprawę, że Chrystus wygląda jak zwykły człowiek, nie jest wielki ani nadprzyrodzony, ale posiada istotę Bożą. Jest Duchem Boga obleczonym w ludzkie ciało. Nie rozumiałem tych prawd i tajemnic mimo wielu lat wiary.

Brat Zhang kontynuował omówienie: „Bóg Wszechmogący wyjawia nam wszystkie prawdy i tajemnice wcielenia. Gdyby Bóg Wszechmogący nie wypowiedział tych słów w dniach ostatecznych, zepsuta ludzkość nie mogłaby uwierzyć w Pana bez prawdziwego zrozumienia prawdy na temat wcielenia i nikt nie byłby w stanie tego rozgryźć. Bóg Wszechmogący i Pan Jezus to ta sama osoba. Z zewnątrz Obaj wyglądają bardzo zwyczajnie, nie wyróżniają się, ale Bóg Wszechmogący wyraża wszystkie prawdy, które obmywają i ocalają ludzkość, a On wykonuje dzieło sądu począwszy od domu Bożego. Wyjawił On tajemnice Bożego planu zarządzania obejmującego sześć tysięcy lat oraz cel Jego dzieła, a także znaczenie trzech etapów dzieła Bożego w celu zbawienia człowieka, i tajemnice wcielenia i imion Boga, opowieść kryjącą się za Biblią, to, jak szatan deprawuje ludzkość, prawdę i istotę zepsucia ludzkości przez szatana, podwód przeciwstawiania się ludzi Bogu i grzeszenie, to, jak Bóg dokonuje dzieła sądu, by w pełni obmyć i ocalić ludzkość, jak Bóg dzieli ludzi według rodzaju, jak określa ich przeznaczenie i wynik i wiele więcej. W Boskim dziele sądu dni ostatecznych On w pełni ujawnia Swoje sprawiedliwe usposobienie, które nie znosi wykroczenia”. W tym momencie brat Zhang spytał: „Kto poza Bogiem mógłby wyjawić tajemnice Jego planu? Kto mógłby wyrazić prawdę i sprawiedliwe usposobienie Boga? Kto mógłby dokonać dzieła sądu, by obmyć i raz na zawsze ocalić ludzkość?”. Powiedziałem: „Oczywiście tylko Bóg”. A on się zgodził: „Tak. Tylko Bóg wcielony mógł działać i przemawiać, by ocalić człowieka w taki praktyczny sposób! To jest dzieło dokonane przez Boga w cielesnej postaci, przez Syna Człowieczego. Potem powiedział mi, że im więcej słów Boga Wszechmogącego czytamy, im więcej doświadczamy Jego dzieła, tym bardziej się upewniamy, że wszystkie słowa wyrażone przez Boga Wszechmogącego są prawdą i głosem Boga. Wypowiedzi Boga Wszechmogącego są właściwym dowodem, że On jest Chrystusem dni ostatecznych, objawieniem jedynego prawdziwego Boga!”.

Byłem bardzo przejęty. Powiedziałem: „Bracie, teraz rozumiem, że wcielenie Boga jest największą tajemnicą prawdy! Bóg w ciele przeważnie wyraża wszystkie prawdy i dokonuje dzieła Bożego, więc to decydujące, byśmy nasłuchiwali głosu Boga, żeby powitać Pana. Ten, kto może wyrażać prawdę i dokonywać dzieła Boga jest Bogiem w ciele. Słysząc głos Boga i przyjmując Jego nowe dzieło, witamy Pana i zostajemy zabrani przed Jego oblicze”. Brat powiedział: „Zdałeś sobie z tego sprawę dzięki oświeceniu przez Ducha Świętego!”. Przypomniałem sobie, ile razy odrzucałem dzieło Boga Wszechmogącego i znienawidziłem się za to, że byłem taki ślepy i głupi. Wiele lat wierzyłem, a wcale nie znałem Pana. Trwałem przy swoich pojęciach naiwnie czekając, aż Pan zstąpi na obłoku, i nie próbowałem usłyszeć głosu Pana i Go powitać. Gdy usłyszałem, jak ktoś dawał świadectwo, że On powrócił, wyraża prawdy i dokonuje dzieła sądu w dniach ostatecznych, nie zainteresowałem się tym. Prawie zamknąłem drzwi przez Panem. Byłem przekonany, że Bóg Wszechmogący, który wyjawił te wszystkie prawdy i tajemnice, jest Panem Jezusem, który powrócił – On jest Bogiem w ciele. Naprawdę dziękowałem Bogu. Pomimo mojego buntu Bóg mnie nie opuścił, tylko zesłał brata Zhanga, by w kółko dzielił się ze mną tą dobrą nowiną, abym mógł usłyszeć głos Boga i podążyć za Barankiem. Tak Bóg okazał mi bezkresną miłość! Dziękujmy Bogu Wszechmogącemu!

Dalej: Światło sądu

Koniec wszelkich rzeczy jest blisko. Czy chcecie wiedzieć, jak Pan wynagrodzi dobro i ukarze zło i ustali wynik człowieka, kiedy On powróci? Zapraszamy do kontaktu z nami, aby pomóc Ci znaleźć odpowiedź.

Powiązane treści

Zamieść odpowiedź

Połącz się z nami w Messengerze