Bóg błogosławi Noego po potopie

17 marca 2019

Rdz 9:1-6 I Bóg błogosławił Noego i jego synów, i powiedział im: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię. A strach i lęk przed wami będzie nad wszelkim zwierzęciem ziemi, nad wszelkim ptactwem nieba, nad wszystkim, co się porusza na ziemi, i nad wszelkimi rybami morza; oddane są w wasze ręce. Wszystko, co się porusza i żyje, będzie dla was pokarmem, podobnie jak rośliny zielone, daję wam to wszystko. Lecz nie będziecie jeść mięsa z jego życiem, to jest z jego krwią. A ja będę żądał waszej krwi, to jest waszego życia; od każdego zwierzęcia będę jej żądał, jak i od ręki człowieka; od ręki każdego brata jego będę żądał życia człowieka. Kto przeleje krew człowieka, przez człowieka będzie przelana jego krew, bo na obraz Boga człowiek został stworzony.

Co widzicie w tym fragmencie? Czemu wybrałem te wersety? Dlaczego nie wybrałem fragmentu opowiadającego o życiu Noego i jego rodziny w arce? Dlatego, że ta informacja nie ma wiele wspólnego z tematem, który dziś omawiamy. Koncentrujemy się dziś na Bożym usposobieniu. Jeśli chcecie dowiedzieć się o tych szczegółach, to możecie wziąć Biblię i przeczytać sami. Tutaj nie będziemy o tym rozmawiać. Najważniejsza rzecz, o której mówimy dzisiaj, dotyczy tego, jak poznać Boże działania.

Gdy już Noe przyjął polecenia Boga, zbudował arkę i przeżył dni, w których Bóg zesłał potop, aby zniszczyć ziemię, cała jego ośmioosobowa rodzina ocalała. Wszyscy ludzie poza ośmioosobową rodziną Noego zostali zniszczeni, zostały też zniszczone wszystkie żywe istoty na ziemi. Noemu Bóg udzielił błogosławieństw, powiedział też pewne rzeczy jemu oraz jego synom. Rzeczy te były tym, czym Bóg go obdarzał, były także błogosławieństwem Boga dla niego. Jest to błogosławieństwo i obietnica, którą Bóg daje komuś, kto potrafi Go słuchać i przyjmować Jego polecenia, a zarazem sposób, w jaki Bóg wynagradza ludzi. Krótko mówiąc, oznacza to, że niezależnie od tego, czy w oczach Boga Noe był człowiekiem doskonałym bądź sprawiedliwym, oraz niezależnie od tego, ile wiedział on o Bogu, Noe i trzej jego synowie słuchali słów Boga, współpracowali z dziełem Boga oraz czynili to, co powinni byli czynić zgodnie z Bożymi poleceniami. W rezultacie zachowali oni dla Boga ludzi i rozmaite gatunki żywych stworzeń po zniszczeniu świata przez potop, wnosząc wielki wkład do następnego etapu Bożego planu zarządzania. Bóg pobłogosławił Noego z powodu wszystkiego, co ten uczynił. Być może dla współczesnych ludzi to, co uczynił Noe, nie jest nawet warte wzmianki. Niektórzy mogliby nawet pomyśleć: „Noe nic nie zrobił; Bóg postanowił go oszczędzić, tak więc musiał być oszczędzony. Nie zawdzięczał ocalenia własnym osiągnięciom. To Bóg chciał sprawić, by tak się stało, dlatego że człowiek jest bierny”. Jednak Bóg tak nie myślał. Dla Boga nie jest ważne, czy człowiek jest wielki, czy nieznaczący, pod warunkiem, że potrafi Go słuchać, podporządkowywać się Jego poleceniom i temu, co mu powierzył, jak również potrafi współpracować z Jego dziełem, Jego wolą i Jego planem, tak że Jego wola i Jego plan mogą być bez zakłóceń wykonane – wówczas takie postępowanie zasługuje na Jego pamięć oraz Jego błogosławieństwo. Bóg pieczołowicie strzeże takich ludzi, docenia ich działania, ich miłość i oddanie wobec Niego. Taka jest postawa Boga. A zatem: dlaczego Bóg pobłogosławił Noego? Dlatego, że właśnie tak Bóg traktuje takie działania i posłuszeństwo człowieka.

Odnośnie do Bożego błogosławieństwa dla Noego niektórzy ludzie powiedzą: „Jeśli człowiek słucha Boga i zadowala Boga, wówczas Bóg powinien człowieka błogosławić. Czy to nie rozumie się samo przez się?”. Czy możemy tak powiedzieć? Niektórzy odpowiadają: „Nie”. Dlaczego nie możemy tak powiedzieć? Niektórzy ludzie mówią: „Człowiek nie zasługuje na to, by cieszyć się Bożym błogosławieństwem”. To nie do końca prawda. Jest tak dlatego, że gdy człowiek przyjmuje to, co mu Bóg powierza, Bóg ma standard, za pomocą którego osądza to, czy działania człowieka są dobre, czy też złe; to, czy człowiek okazał posłuszeństwo; to, czy człowiek spełnił wolę Bożą, oraz to, co ludzie czynią. Tym, o co dba Bóg, jest ludzkie serce, a nie powierzchowne działania. Nie chodzi o to, że Bóg powinien komuś błogosławić tak długo, jak długo ten ktoś coś czyni, niezależnie od tego, jak to czyni. Jest to błędne pojęcie na temat Boga. Bóg patrzy nie tylko na końcowy wynik działania, ale przede wszystkim kładzie nacisk na to, jakie jest serce człowieka i jakie jest nastawienie człowieka w trakcie tego działania; patrzy też, czy w sercach ludzi jest posłuszeństwo, zrozumienie i pragnienie zadowolenia Boga. Jak wiele wiedział Noe o Bogu w tamtym czasie? Czy jego wiedza była tak wielka jak doktryny, które znacie dzisiaj? Jeśli chodzi o aspekty prawdy, takie jak koncepcje i znajomość Boga, czy otrzymał on tak wiele podlewania i pasterskiej opieki jak wy? Nie, nie otrzymał! Istnieje jednak jeden niezaprzeczalny fakt: w świadomości, umysłach, a nawet w głębi serc współczesnych ludzi ich pojęcia dotyczące Boga oraz postawy wobec Niego są niejasne i niejednoznaczne. Moglibyście nawet powiedzieć, że część ludzi zachowuje negatywne nastawienie wobec istnienia Boga. Ale w sercu i świadomości Noego istnienie Boga było bezwarunkowe i nie ulegało żadnym wątpliwościom, a tym samym jego posłuszeństwo wobec Boga było nieskażone i mogło wytrzymać próbę. Jego serce było czyste i otwarte na Boga. Noe nie potrzebował szczególnej znajomości doktryn, by przekonać samego siebie do podążania za każdym słowem Boga, ani nie potrzebował wielu faktów do udowodnienia Bożego istnienia, aby mógł przyjąć to, co Bóg mu powierzył, i potrafił uczynić wszystko, co Bóg nakazał mu uczynić. Jest to istotna różnica między Noem a współczesnymi ludźmi, jest to też prawdziwa definicja opisująca to, kim dokładnie jest człowiek doskonały w oczach Bożych. Bóg chce ludzi takich jak Noe. Noe jest rodzajem osoby, którą Bóg chwali, jak też jest dokładnie osobą tego rodzaju, której Bóg błogosławi. Czy otrzymaliście dzięki temu jakieś oświecenie? Ludzie widzą w innych to, co zewnętrzne, podczas gdy to, na co patrzy Bóg, to ludzkie serce i istota. Bóg nie pozwala nikomu, by był wobec Niego połowicznie przekonany bądź miał jakiekolwiek wątpliwości, ani nie zezwala ludziom w jakikolwiek sposób podejrzewać Go czy wystawiać na próbę. Dlatego też nawet mimo tego, że współcześni ludzie żyją twarzą w twarz z Bożym słowem – a można nawet powiedzieć, że twarzą w twarz z Bogiem – z powodu czegoś, co tkwi głęboko w ich sercach, z powodu istnienia ich skażonej istoty oraz ich wrogiego nastawienia wobec Boga zostali oni odgrodzeni od swej prawdziwej wiary w Boga oraz odcięci od posłuszeństwa względem Niego. Z tej przyczyny jest im bardzo trudno uzyskać to samo błogosławieństwo, którym Bóg obdarzył Noego.

Fragment rozdziału „Boże dzieło, Boże usposobienie i Sam Bóg (I)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele

Koniec wszelkich rzeczy jest blisko. Czy chcecie wiedzieć, jak Pan wynagrodzi dobro i ukarze zło i ustali wynik człowieka, kiedy On powróci? Zapraszamy do kontaktu z nami, aby pomóc Ci znaleźć odpowiedź.

Powiązane treści

Zamieść odpowiedź

Połącz się z nami w Messengerze