Czym jest fałszywy przywódca lub fałszywy pasterz i jak można ich rozpoznać

27 września 2019

Ważne słowa Boga:

Dzieło wykwalifikowanego pracownika może wprowadzić ludzi na właściwą drogę i zapewnić im większe wejście w prawdę. Dzieło, które on wykonuje, może przyprowadzić ludzi do Boga. Ponadto dzieło, które wykonuje, może się różnić w zależności od osoby i nie jest związane regułami, co pozwala ludziom na uwolnienie się i wolność. Co więcej, mogą oni stopniowo wzrastać w życiu i doświadczyć o wiele głębszego wejścia w prawdę. Dzieło niewykwalifikowanego pracownika nie przynosi oczekiwanych rezultatów; jego praca jest głupia. Może on tylko przyprowadzić ludzi do zasad; to zaś, czego wymaga od ludzi, nie różni się w zależności od jednostki, nie działa on zgodnie z rzeczywistymi potrzebami ludzi. W tego typu dziele jest zbyt wiele zasad i zbyt wiele doktryn i nie może ono wprowadzić ludzi w rzeczywistość ani w zwykłą praktykę wzrostu w życiu. Może jedynie umożliwić ludziom przestrzeganie kilku bezwartościowych zasad. Tego rodzaju przewodnictwo może tylko sprowadzić ludzi na manowce. On prowadzi cię do tego, abyś stał się tym, czym on jest; może cię wprowadzić w to, co on ma i czym jest. Aby wyznawcy mogli rozeznać, czy przywódcy są wykwalifikowani, kluczem jest spojrzenie na ścieżkę, którą prowadzą i wyniki ich dzieła oraz sprawdzenie, czy wyznawcy otrzymują zasady zgodnie z prawdą i czy otrzymują odpowiednie dla nich sposoby praktyki, służące ich przemianie. Należy rozróżnić różne dzieło różnych rodzajów ludzi, ponieważ nie powinieneś być głupim wyznawcą. Ma to wpływ na kwestię ludzkiego wejścia. Jeśli nie jesteś w stanie odróżnić, w przywództwie której osoby znajduje się ścieżka, a w której nie, zostaniesz łatwo oszukany. Wszystko to ma bezpośredni wpływ na twoje życie.

Fragment rozdziału „Dzieło Boga i dzieło człowieka” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele

Człowiek wyobraża sobie, że dzieło jest łatwe do wykonania. Na przykład, pastorzy i przywódcy w świecie religijnym polegają na swoich darach i stanowiskach w wykonywaniu swojego dzieła. Ludzie, którzy podążają za nimi przez długi czas, „zarażą się” ich darami i będą pod wpływem części ich istoty. Skupiają się na darach, umiejętnościach i wiedzy ludzi, zwracają uwagę na nadprzyrodzone rzeczy i wiele głębokich nierealistycznych doktryn (te głębokie doktryny są oczywiście nieosiągalne). Nie koncentrują się oni na zmianie usposobienia ludzi, lecz na szkoleniu ich umiejętności nauczania i wykonywania dzieła, na pogłębianiu wiedzy ludzkiej oraz ulepszaniu niezliczonych doktryn religijnych. Nie skupiają się oni na tym, jak bardzo zmienia się usposobienie ludzi ani jak wiele ludzie rozumieją z prawdy. Nie troszczą się o istotę ludzi, tym bardziej nie starają się poznać ich normalnych i nieprawidłowych stanów. Nie przeciwstawiają się pojęciom ludzi, nie ujawniają ich, a tym bardziej nie przycinają ludzi w oparciu o ich braki i zepsucie. Większość tych, którzy za nimi podążają, służy swoimi talentami, a wszystko, co głoszą, to pojęcia religijne i teorie teologiczne, które są oderwane od rzeczywistości i zupełnie nie są w stanie obdarzyć ludzi życiem. W rzeczywistości esencją ich pracy jest pielęgnowanie talentu, przemiana osoby bez niczego w utalentowanego absolwenta seminarium, który później podejmuje dzieło i przewodzi.

Fragment rozdziału „Dzieło Boga i dzieło człowieka” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Jeśli jako przywódcy i pracownicy w kościele chcecie wprowadzić Bożych wybrańców w rzeczywistość prawdy i służyć jako Boży świadkowie, to przede wszystkim musicie mieć głębsze zrozumienie tego, jaka intencja przyświeca Bożemu zbawianiu ludzkości i jaki jest cel Bożego dzieła. Musicie zrozumieć wolę Boga i Jego różne wymagania względem ludzi. Musicie być praktyczni w swoich wysiłkach, praktykować tylko tyle, ile rozumiecie, i przekazywać tylko to, co wiecie. Nie chwalcie się, nie przesadzajcie i nie zgłaszajcie lekkomyślnych uwag. Jeśli będziesz wyolbrzymiać, ludzie cię znienawidzą, i potem będziesz czuł, że mają żal; tak nie można. Kiedy zaopatrujesz innych w prawdę, nie musisz się z nimi rozprawiać i besztać ich, aby ją osiągnęli. Jeśli sam nie posiadasz prawdy, a tylko rozprawiasz się z innymi i strofujesz ich, będą się ciebie bać, ale to nie znaczy, że rozumieją prawdę. W niektórych pracach administracyjnych dobrze jest do pewnego stopnia rozprawiać się z ludźmi, przycinać ich i dyscyplinować. Ale jeśli nie potrafisz zaopatrywać w prawdę, a potrafisz tylko być apodyktyczny i ganić innych, ujawni się twoje zepsucie i brzydota. Nie mogąc uzyskać od ciebie duchowego ani praktycznego wsparcia, z czasem ludzie zaczną cię nienawidzić i odczuwać wobec ciebie wstręt. Ci, którym brakuje rozeznania, nauczą się od ciebie negatywnych rzeczy; nauczą się rozprawiać się z innymi i przycinać ich, złościć się i tracić panowanie nad sobą. Czyż nie jest to równoznaczne z prowadzeniem innych na drogę Pawła, na ścieżkę wiodącą do zguby? Czyż nie jest to czynienie zła? Twoje dzieło powinno koncentrować się na przekazywaniu innym prawdy i zaopatrywaniu ich w życie. Jak ludzie mają kiedykolwiek zrozumieć prawdę, jeśli nic tylko rozprawiasz się z nimi i pouczasz ich? Z czasem ludzie zobaczą, kim naprawdę jesteś, a wtedy cię porzucą. Jak możesz oczekiwać, że w ten sposób przywiedziesz innych przed oblicze Boga? Jak można to nazywać wykonywaniem pracy? Stracisz wszystkich, jeśli nadal będziesz pracować w ten sposób. Jaką właściwie pracę masz nadzieję wykonać? Niektórzy przywódcy nie są w stanie przekazać prawdy, aby rozwiązać problemy. Zamiast tego po prostu ślepo rozprawiają się z innymi i demonstrują swoją siłę, aby wywołać w innych strach i skłonić ich do posłuszeństwa – takie osoby są fałszywymi przywódcami i antychrystami. Ci, których usposobienie się nie zmieniło, są niezdolni do wykonywania pracy w kościele i nie są w stanie służyć Bogu.

Fragment rozdziału „Tylko ci, którzy posiedli rzeczywistość prawdy, potrafią przewodzić innym” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Wielu ludzi za Moimi plecami pożąda błogosławieństw wynikających ze statusu; tacy ludzie uwielbiają się objadać, uwielbiają spać i troszczą się o ciało, ciągle mając obawy, że dla ciała nie ma wyjścia. Nie pełnią swojej właściwej funkcji w kościele, a żyją na koszt kościoła lub pouczają swoich braci i siostry Moimi słowami, wywyższając się nad innymi z pozycji władzy. Ci ludzie mówią, że wypełniają Boską wolę i zawsze twierdzą, że są bliscy Bogu – czy to nie jest niedorzeczne? Jeśli masz właściwe intencje, ale nie potrafisz służyć zgodnie z wolą Boga, to jesteś niemądry; ale jeśli twoje motywacje nie są właściwe, a ty nadal twierdzisz, że służysz Bogu, wówczas jesteś tym, który przeciwstawia się Bogu i powinieneś zostać przez Niego ukarany! Nie mam żadnego współczucia dla takich ludzi! W domu Boga żyją na nie swój koszt i zawsze pożądają wygód dla ciała, i nie zważają na interesy Boga. Zawsze poszukują tego, co jest dobre dla nich i nie zważają na wolę Boga. Cokolwiek robią, nie przyjmują nadzoru Bożego Ducha. Zawsze lawirują i oszukują swoich braci i siostry, są dwulicowi jak lis w winnicy – zawsze kradną winogrona i depczą winnicę. Czy tacy ludzie mogą być bliskimi Bogu? Czy jesteś godzien, aby otrzymać Boże błogosławieństwa? Nie bierzesz żadnej odpowiedzialności za swoje życie i kościół – czy jesteś godzien, aby otrzymać Boże zadanie? Kto odważyłby się zaufać komuś takiemu jak ty? Gdy służysz w ten sposób, to czy Bóg odważyłby się powierzyć ci poważniejsze zadanie? Czy nie spowodowałoby to opóźnień w dziele?

Fragment rozdziału „Jak służyć zgodnie z wolą Boga” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Jeżeli ktoś, kto służy jako przywódca, posiada zdolność rozumienia Bożych słów i charakter potrzebny, by rozumieć prawdę, to nie tylko sam może zrozumieć Boże słowa i wejść w ich rzeczywistość, ale także potrafi pomagać i doradzać ludziom, którym przewodzi, oraz prowadzić ich w kwestii rozumienia Bożych słów i wejścia w rzeczywistość Bożych słów. Dokładnie takiego charakteru brakuje jednak fałszywym przywódcom. Nie rozumieją oni słów Bożych i nie wiedzą, do jakich stanów się one odnoszą, jakie stany demaskują jako te, w których ludzie ujawniają swoje skażone usposobienie, czy też te, w których rodzi się sprzeciw wobec Boga i żal do Niego, czy też motywacje człowieka itd. Są niezdolni do tego, by oceniać rzeczy w stosunku do słów Boga, a jedynie rozumieją kilka fraz, zasad i chwytliwych haseł na powierzchownym poziomie Jego słów. Podczas omawiania z innymi, zapamiętują fragment słów Bożych, a następnie wyjaśniają ich powierzchowne znaczenie. Do tego tylko ogranicza się zrozumienie, wiedza i akceptacja słów Bożych u fałszywych przywódców. Brakuje im zdolności do rozumienia Bożych słów. Rozumieją zaledwie brzmienie tych słów i głębię ich znaczenia, które są dla wszystkich oczywiste na dosłownym poziomie – i myślą, że w rezultacie zrozumieli i pojmują słowa Boga. Dlatego też używają dosłownego znaczenia Jego słów, aby napominać innych i „pomagać” im w codziennym życiu, wierząc, że w ten sposób wykonują swoją pracę, że prowadzą ludzi w jedzeniu i piciu Bożych słów oraz wejściu w rzeczywistość Bożych słów. Fałszywi przywódcy często omawiają Boże słowa z innymi i przekazują je im na różne sposoby, mówiąc im, aby jedli i pili ten fragment Bożych słów, kiedy napotkają jakiś problem, a tamten fragment Bożych słów, kiedy napotkają inny problem. Kiedy zaś u ludzi pojawiają się nieporozumienia dotyczące Boga, mówią: „Spójrz, słowa Boże są w tej kwestii całkowicie jasne i zrozumiałe. Jak możesz nadal źle rozumieć Boga? Czyż słowa Boże nie zalecają, abyśmy respektowali to i to i czy nie zalecają, abyśmy przestrzegali tego i tego?”. W ten sposób uczą ludzi, jak rozumieć i wchodzić w słowa Boże. Pod ich przewodnictwem wielu ludzi zyskuje zdolność recytowania słów Bożych i przypomnienia sobie pewnych słów Bożych, kiedy napotykają na problem. Jednak bez względu na to, jak dużo czytają i recytują, pozostają nieświadomi, do czego słowa Boże się odnoszą. Kiedy są rzeczywiście nękani przez przeciwności lub gdy żywią pewne wątpliwości, słowa Boże, które znają i pamiętają, nie są w stanie ich trudności rozwiązać. To ilustruje pewien problem: słowa Boże, które rozumieją, są jedynie doktryną, niczym innym jak pewnego rodzaju zasadami; nie są rzeczywistością i nie są prawdą. Dlatego też prowadzenie ludzi przez fałszywych przywódców w jedzeniu i piciu słów Boga oraz wchodzeniu w ich rzeczywistość ogranicza się do nauczania ich dosłownego znaczenia; nie jest ono w stanie pozwolić im osiągnąć oświecenia z Jego słów ani poznać, jakie skażone usposobienia się w nich znajdują. Usposobienie i istota, które ujawniają się w ludziach za każdym razem, gdy coś im się przydarza, to, jak można te sytuacje rozwiązać przy użyciu słów Boga, jakie są stany ludzi za każdym razem, gdy takie rzeczy im się przydarzają, jak takie stany mogą być rozwiązane, co słowa Boga mają do powiedzenia na ten temat, czego wymagają Jego słowa, jakie są zasady i jaka jest w nich prawda – z tego nie rozumieją nic. Napominają tylko ludzi: „Jedz i pij więcej słów Bożych. Słowa Boże zawierają prawdę i jeżeli bardziej się w nie wsłuchasz, to z czasem ją zrozumiesz. Kluczowe części Bożych słów to właśnie te, których nie rozumiesz, więc powinieneś więcej się modlić, więcej szukać, więcej słuchać i więcej kontemplować”. Fałszywi przywódcy nieustannie powtarzają takie napomnienia. Za każdym razem, gdy pojawia się pewien rodzaj problemu, mówią to samo, a potem ludzie nadal nie rozpoznają istoty problemu i nadal nie wiedzą, jak praktykować słowa Boga; przestrzegają jedynie dosłownych zasad i znaczenia Jego słów, ale gdy chodzi o zasady prawdy w praktykowaniu Bożych słów i rzeczywistość, której wymaga prawda, nie rozumieją ich.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (1)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Fałszywi przywódcy nigdy nie mogą uchwycić istoty różnych stanów i przejawów występujących u różnych ludzi w rozmaitych sytuacjach, ani też nie mogą rozwiązać problemów, które z tego wynikają. Ponieważ nie rozumieją prawdy, błędnie identyfikują ludzi i działają na własną rękę, widząc zdrajców, nieszczerych wykonawców swoich obowiązków i niewierzących w tych, którzy są chwilowo słabi lub czasem przejawiają negatywne nastawienie; tym zaś niewierzącym, którzy są powierzchownie uzdolnieni, potrafią wykonywać nieskomplikowaną pracę i podejmować niewielki wysiłek, udzielają wielkiego wsparcia i starają się ich utrzymać w kościele. Czy to nie jest działanie na własną rękę? A jak to się dzieje, że fałszywi przywódcy działają na własną rękę? Brakuje im mocy, aby pojąć Boże słowa i nie rozumieją prawdy, więc kiedy spotykają ich różne rzeczy, stosują tę nikłą, bardzo płytką część prawdy, którą rozumieją, a gdy wciąż próbują ją stosować, wywołują jedynie zakłócenia i niepokoje. Wielokrotnie nie tylko nie rozwiązują oni trudności ludzi we wchodzeniu w życie, ale także nie potrafią podźwignąć ich ze słabości do siły. Zamiast tego wywołują słabość u tych, którzy posiadają prawdziwą wiarę i przekonanie, aby ponosić koszty dla Boga, sprawiając, że ci błędnie Go pojmują. Niewierzący zaś, którzy nie chcą wykonywać swoich obowiązków w domu Bożym, błędnie mniemają, że dom Boży wykorzystuje ich i zmusza do służby, tak jakby w domu Bożym nie było nikogo utalentowanego i nie dało się znaleźć odpowiednich osób. Taki jest efekt uboczny pracy fałszywych przywódców. Jak do tego dochodzi? Dzieje się tak dlatego, że nie potrafią oni pojąć prawdy i są zdolni jedynie do zapamiętania sztampowych słów i zwrotów. Sami nie mają prawdziwego doświadczenia, wiedzy ani oceny prawdy i ostatecznie, gdy napotykają problem, są w stanie jedynie papugować kilka słów: „Kochaj Boga, bądź uczciwy i posłuszny, podporządkuj się, gdy coś ci się przydarzy, bądź dobry w wykonywaniu swojego obowiązku; musisz okazać lojalność, musisz wyrzec się ciała, musisz ponosić koszty dla Boga!”. Używają takich pustych haseł, aby wzbogacić własne życie – mając nadzieję, że wpłyną również na innych. Ale jaki to ma skutek? Nic się nie zmienia. Tak więc fałszywi przywódcy nie mogą odnieść sukcesu, gdy chodzi o rozwiązywanie trudności ludzi we wchodzeniu w życie. Nie są w stanie rozwiązać niezliczonych problemów, z jakimi borykają się inni.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (1)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Fałszywi przywódcy często wyrażają pozornie poprawne poglądy, żeby zmylić i zwieść ludzi, co z kolei ma negatywny wpływ na ich wchodzenie w życie. Ma to niepożądane konsekwencje. Te ich, tak zwane uduchowione wypowiedzi i wyrażenia to w istocie herezje i przesądy. Choć, pozornie nie ma w nich niczego złego, w istocie tworzą przeszkody, zakłócenia i zamieszanie we wkraczaniu ludzi w życie i na ścieżce, którą idą. Mogą prowadzić niektórych ludzi do niezrozumienia Boga, rodzić zwątpienie i sprzeciw wobec słów Boga. Właśnie tak słowa fałszywych przywódców wpływają na ludzi. Fałszywi przywódcy używają herezji i przesądów, by kierować innych, tak, że ludzie, którzy podążają za Bogiem nieustannie wyrabiają sobie pojęcia, postawy defensywne i wątpliwości co do Niego. W zamieszaniu i pod wpływem fałszywych przywódców dochodzi do powstania nowej religii. Taka nowa religia, jest podobna do chrześcijaństwa sprzed 2 tysięcy lat, gdyż jedynie przekazuje ludzkie słowa i ludzkie nauczania, jak nauczanie Pawła, czy innego apostoła, a nie podąża drogą Boga. Fałszywi przywódcy wprowadzają w błąd, stają na drodze tym, którzy podążają normalną i właściwą ścieżką dążenia do prawdy. Spychają ludzi z właściwej ścieżki dążenia do prawdy wprost na pseudo-duchową ścieżkę; wprowadzają ich w wiarę w trybie religijnym. Ludzie dezorientowani, kierowani i prowadzeni przez fałszywych przywódców nieustannie wymyślają teorie, powiedzonka, zachowania lub poglądy nie mające nic wspólnego z prawdą, choć wydają się być całkowicie poprawne. Te rzeczy są w całkowitej sprzeczności z prawdą i zupełnie z nią niezwiązane. Jednak wszyscy prowadzeni przez fałszywych przywódców przyjmują to, jako prawdę i pozostają w błędnym przekonaniu, że to jest prawda. Sądzą, że skoro ktoś jest dobrym mówcą, ma wiarę w sercu i głośno wyznaje wiarę to na pewno pozyskał prawdę. Zwiedzeni tymi ideami i poglądami nie tylko stają się niezdolni do wejścia w prawdę rzeczywistą i w słowa Boga, do zastosowania ich w praktyce lub do życia w zgodzie z Jego słowami, a zamiast tego oddalają się jeszcze bardziej od Jego słów. Zdają się postępować zgodnie ze słowami Boga, lecz te, tak zwane słowa Boże nie mają nic wspólnego z wymogami Boga i Jego wolą. Nie mają nic wspólnego z zasadami prawdy. Z czym więc mają związek? Z nauczaniem fałszywych przywódców, z intencjami fałszywych przywódców i ich osobistymi pragnieniami i rozumieniem. Ich przywództwo popycha więcej ludzi w stronę religijnych rytuałów i sztywnych zasad, w stronę stosowania wyłącznie litery doktryny, w stronę wiedzy i filozofii. Choć, w odróżnieniu od antychrystów, fałszywi przywódcy nie każą innym czcić siebie lub szatana, to jednak sprawiają, że serca ludzie są przepełnione herezjami i przesądami. Zatruci tymi herezjami i przesądami ludzie, zaczynają błędnie wierzyć, że już zyskali życie i stają się zatwardziałymi, bezwzględnymi wrogami prawdy, słów Boga i tego, czego Bóg żąda.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (2)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Fałszywi przywódcy nigdy nie omawiają zasad prawdy, ani nigdy ich nie poszukują; nie rozumieją, a tylko udają zrozumienie, nie pojmują, a jednak udają, że pojmują. Są wyraźnie niezdolni do wykonywania pracy przywódczej, nie pojmują spraw duchowych, tylko powierzchownie rozumieją prawdę i nie są zdolni do osiągnięcia najwyższego poziomu, na którym zasady prawdy mogą być zrozumiane – a jednak wciąż udają, że rozumieją, udają, że pojmują. W swojej pracy często albo ślepo przewodzą, albo po prostu postępują według zasad; na zewnątrz wydają się być zajęci, lecz ich praca nie przynosi żadnego efektu, o którym warto by mówić. Ponieważ ci fałszywi przywódcy nie rozumieją zasad prawdy, a często tylko postępują według zasad, polegając na pojęciach i wyobraźni, to prowadzi do niezadowalającego postępu i braku znaczących wyników w różnych projektach, za które są odpowiedzialni; większość ludzi pod ich kierownictwem nie rozumie woli Bożej ani zasad prawdy, według których praca ma postępować. Jedyne, co większość ludzi pod ich kierownictwem rozumie, to: „Musimy mieć na uwadze wolę Bożą”, „Musimy być wierni w wykonywaniu naszego obowiązku”, „Musimy wiedzieć, jak się modlić, gdy coś nam się przytrafi”, „Musimy szukać zasad prawdy, gdy coś nam się przytrafi”. Ludzie często wykrzykują te mantry i doktryny, jednak nie mają najmniejszego zrozumienia zasad prawdy. Wielu ludzi modli się w obliczu jakiegoś zdarzenia i stara się być wiernymi w wypełnianiu swojego obowiązku – ale co muszą robić, aby rzeczywiście być wiernymi? Jak muszą się modlić, aby rzeczywiście zrozumieć wolę Bożą? Kiedy napotykają jakiś problem, jak muszą poszukiwać, aby osiągnąć zrozumienie zasad prawdy? Stając przed takimi pytaniami, nie mają odpowiedzi. Pytają przywódcy, a ten odpowiada: „Kiedy coś ci się przydarzy, poświęć więcej czasu na czytanie słów Bożych, módl się więcej, omawiaj więcej i szukaj w Internecie”. Pytają: „Więc jaka jest w tym zasada?”. „Sprawdźcie to w Internecie, a się dowiecie. Słowa Boże nie mówią nic o sprawach związanych z pracą zawodową i ja też ich nie rozumiem. Jeśli chcecie zrozumieć, poszukajcie tego w sieci – nie pytajcie mnie. Ja prowadzę was w zrozumieniu prawdy, a nie w kwestiach zawodowych”. Takich wymijających wyjaśnień używają fałszywi przywódcy. I jaki jest tego skutek? Chociaż większość ludzi pragnie z zagorzałą pasją wykonywać swój obowiązek, nie wiedzą jak działać zgodnie z zasadami ani jak w zgodzie z nimi wykonywać swój obowiązek. Tak więc, sądząc po wynikach różnych projektów podjętych przez fałszywych przywódców, większość ludzi w wykonywaniu swojej pracy polega na wiedzy specjalistycznej, akademickiej i wcześniej nabytych umiejętnościach; ci ludzie nie wiedzą, jakie są konkretne wymagania Boga, co muszą robić, aby osiągnąć świadectwo o Bogu, co robić, aby ułatwić dzieło składania świadectwa o Bogu, jak przyciągnąć uwagę większej liczby ludzi, jak wzbudzić większe zainteresowanie, co robić, aby każdy element pracy zawodowej był bardziej wyjątkowy, bardziej przykładny, bardziej skrupulatny, aby wzbudzał podziw i nie przynosił wstydu Bogu. Dlaczego tak jest? Odpowiedź jest bezpośrednio związana z pracą fałszywych przywódców; bezpośrednią przyczyną jest to, że fałszywi przywódcy sami nie wiedzą, jakie są zasady prawdy, nie znają zasad, które ludzie powinni rozumieć i którymi powinni się kierować. Sami nie znają się na tych rzeczach, ani nigdy nie prowadzili ludzi w szukaniu wśród słów Bożych, ani nie szukali bezpośrednio u zwierzchnika. Prowadzi to często do sytuacji, w których różne elementy pracy trzeba wykonać ponownie. Powoduje to nie tylko marnowanie środków finansowych i materialnych, ale także marnowanie ogromnej ilości ludzkiej energii i czasu. Tego rodzaju sytuacje i skutki, jakie przynosi taka praca, są bezpośrednio związane z pracą fałszywych przywódców; mają one bezpośredni związek z ich sposobem pracy i z ich przywództwem. Chociaż nie można stwierdzić, że fałszywi przywódcy działają bez opamiętania, to jednak można powiedzieć, że w wielu przypadkach ich praca jest sprzeczna z zasadami i standardami wymaganymi przez Boga. Jest nawet tak, że ponieważ nie rozumieją oni zasad prawdy i nie są w stanie jasno omawiać ich z innymi, lecz raczej przyjmują postawę biernego zarządzania, dając ludziom wolną rękę, aby robili, co chcą, to niepostrzeżenie prowadzi to do tego, że wielu ludzi, wykonując obowiązek związany z pracą zawodową, nie jest w stanie wykonać pracy zgodnie z ustalonymi standardami. Doprowadziło to również do tego, że różni ludzie robią, co chcą, robią to, w czym są dobrzy, i sądzą, że mogą robić, co uważają za stosowne. Taka jest sytuacja i stan, jaki powstaje w pracy, lecz fałszywi przywódcy nie mogą nic z tym zrobić. Z jednej strony są oni bezsilni, a z drugiej strony, w wyniku ignorancji, niemocy, braku duchowego zrozumienia i fałszywej duchowości, wywołują u ludzi błędne przekonanie, że tak właśnie należy działać, że wystarczy tylko pasja, że w domu Bożym każdy może wykorzystać swoje mocne strony, jak mu się podoba, jeśli tylko celem jest złożenie świadectwa o Bogu i wykonanie swojego obowiązku. Taka jest postawa i podejście fałszywych przywódców do zasad prawdy, które muszą być zrozumiane w odniesieniu do różnych obowiązków, i taki jest sposób ich działania.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (3)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Fałszywi przywódcy nigdy nie zasięgają informacji o rzeczywistej sytuacji przełożonych grup ani jej nie śledzą, nie śledzą, nie starają się zrozumieć ani nie zasięgają informacji o sytuacji związanej z wejściem w życie, stosunkiem do pracy i obowiązku ani różnych postaw wobec Boga i wiary w Boga u przełożonych grup i personelu odpowiedzialnego za ważne zadania. Fałszywi przywódcy nie zasięgają informacji o ich przemianach, postępach ani o różnych problemach, które pojawiają się podczas ich pracy, a zwłaszcza o różnych nadarzających się sytuacjach, które wpływają na ich pracę, zakłócają ją i szkodzą jej w każdym okresie i na każdym jej etapie. Jeśli nie są w stanie zrozumieć tych spraw, to nie mogą ich szybko rozwiązać – a jeśli nie mogą ich szybko rozwiązać, to nie będą w stanie szybko naprawić negatywnego wpływu i szkód, jakie przełożeni wyrządzili w pracy. Tak więc w tym względzie fałszywi przywódcy nie wypełnili swojej powinności. Niewypełnianie swoich powinności jest zaniedbaniem obowiązku; nie wykonują oni swojej roli nadzorowania innych, dowiadywania się o nich, pełnego zrozumienia ich sytuacji i monitorowania ich. Bóg ma moc wejrzenia w serce człowieka, człowiek zaś nie. Dlatego człowiek musi pracować ciężej, nie może być leniwy i musi niezwłocznie doprowadzać pracę do końca. Oczywistym jest, że niewypełnienie swojej powinności przez fałszywego przywódcę w wykonywaniu tej pracy jest poważnym zaniedbaniem obowiązku, które doprowadziło do tego, że niektórzy przełożeni wykazują różne problemy i pozostają na swoich stanowiskach, mimo że są niekompetentni, co ostatecznie prowadzi do powtarzających się opóźnień w pracy, a także do tego, że wszelkiego rodzaju problemy utrzymują się i pozostają nierozwiązane. Takie problemy wynikają z tego, że fałszywi przywódcy nie zasięgają informacji o przełożonych i nie są z nimi na bieżąco. Istnieją kwestie tego, czy przełożeni mogą popełniać zaniedbania i czy wykonują praktyczną pracę, czy też nie. Jeśli chodzi o te kwestie, to ponieważ fałszywi przywódcy nie przeprowadzają inspekcji, nie zasięgają często informacji o tym, co się dzieje pod ich zwierzchnictwem, i nie mają aktualnego rozeznania w sytuacji, nie mają pojęcia, jak dobrze pracują przełożeni, jakie czynią postępy i czy wykonują praktyczną pracę, czy tylko wykrzykują mantry i wykorzystują pewne powierzchowne zjawiska, aby pobieżnie załatwić sprawę ze zwierzchnikiem. Na pytanie o pracę danego przełożonego i czym konkretnie się on zajmuje, odpowiadają: „Nie wiem – w każdym razie kiedy rozmawiałem z nim o pracy, nigdy o niczym innym nie wspominał”. Taki jest zakres wiedzy fałszywych przywódców; błędnie wierzą oni, że jeśli przełożony nie uchyla się od swoich obowiązków i jest stale w pogotowiu, to w praktyce dowodzi to faktu, że nie ma z nim żadnego problemu. Tak właśnie działają fałszywi przywódcy; czy jest to oznaką fałszywości? Czy wypełniają oni swoje powinności, czy też nie? To jest poważne zaniedbanie obowiązku.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (3)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Główną cechą pracy fałszywych przywódców jest to, że kiedy już wykrzyczą swoje hasła i wydadzą rozkazy, po prostu umywają od danej kwestii ręce. Nie zadają pytań o dalszy rozwój projektu, nie sprawdzają, czy nie pojawiły się jakieś problemy, nieprawidłowości lub trudności. Uznają go za zakończony z chwilą przekazania. W rzeczywistości śledzenie postępów w realizacji projektu jest czymś, co przywódcy mogą robić. Nawet jeśli jesteś zupełnym nowicjuszem w danej kwestii i nie masz na ten temat żadnej wiedzy, możesz wykonać taką pracę; znajdź kogoś, kto ma wiedzę i rozumie daną czynność, aby sprawdził sytuację i udzielił sugestii. Na podstawie jego sugestii możesz zidentyfikować odpowiednie zasady i w ten sposób będziesz mógł być z pracą na bieżąco. Bez względu na to, czy znasz lub rozumiesz dany rodzaj pracy, musisz ją przynajmniej nadzorować, być na bieżąco, zasięgać informacji i zadawać pytania, aby dowiedzieć się o jej przebiegu. Musisz orientować się w tych sprawach; to jest twój obowiązek i rola, którą musisz spełnić. Nieśledzenie pracy – umywanie od niej rąk – to działania fałszywych przywódców. Niepodejmowanie konkretnych czynności w celu śledzenia określonych elementów pracy – brak zrozumienia i pojęcia o postępie tych konkretnych elementów pracy – jest również przejawem bycia fałszywym przywódcą.

Ponieważ fałszywi przywódcy nie orientują się w stanie zaawansowania pracy, prowadzi to często do powtarzających się opóźnień. W przypadku pewnych zadań, ponieważ ludzie nie rozumieją zasad, a ponadto nie ma nikogo odpowiedniego, by je nadzorować, osoby je wykonujące często popadają w stan zniechęcenia, bierności i wyczekiwania, co poważnie wpływa na postęp pracy. Gdyby przywódca przede wszystkim wywiązał się ze swoich obowiązków – przejął dowodzenie, popchnął pracę do przodu, napędził jej rozwój i znalazł kogoś, kto rozumie rodzaj wykonywanej pracy i udzieli wskazówek – praca postępowałaby szybciej, a nie ulegała ciągłym opóźnieniom. Dlatego tak ważne jest, aby przywódcy rozumieli i pojmowali rzeczywistą sytuację w pracy. Oczywiście bardzo ważne jest, aby rozumieli i pojmowali, jak przebiega praca, ponieważ jej postęp ma przełożenie na wydajność i wyniki, jakie ma ona osiągnąć. Jeśli przywódca nie ma nawet pojęcia o tym, jak przebiega praca, można powiedzieć, że przez większość czasu będzie się ona rozwijać powoli i pasywnie. Bez obecności kogoś, kto ma poczucie odpowiedzialności i pewne zdolności w tego rodzaju pracy, kto motywuje osoby zaangażowane w wykonywanie obowiązków, zapewnia nadzór i przewodnictwo, większość tych osób będzie pracować powoli i biernie. Dzieje się tak również wtedy, gdy nie ma krytyki, dyscypliny, przycinania czy rozprawiania się. Niezwykle ważne jest, aby przywódcy i pracownicy na bieżąco śledzili i rozumieli postępy w pracy, ponieważ ludzie są opieszali, a bez wskazówek, ponagleń i kontroli ze strony przywódców, którzy posiadają aktualną wiedzę o postępach w pracy, ludzie mogą się obijać, być leniwi i niedbali – jeśli takie jest ich podejście do pracy, poważnie wpłynie to na postępy i efektywność. Biorąc pod uwagę te okoliczności, przywódcy i pracownicy powinni dokładnie śledzić każdy element pracy i mieć bieżące informacje o sytuacji dotyczącej personelu i zadań. Fałszywi przywódcy, oczywiście, są w tej pracy niedbali i obojętni; nie są w stanie wziąć na siebie odpowiedzialności. I tak, czy to w odniesieniu do aktualnego stanu, czy też postępu pracy, fałszywi przywódcy zawsze „podziwiają kwiaty z grzbietu galopującego konia”; są niedbali, obojętni i niestaranni; mówią górnolotne i puste słowa, głoszą doktryny i zachowują pozory. Ogólnie rzecz biorąc, taki jest sposób działania fałszywych przywódców. Porównując ich z antychrystami, chociaż nie czynią oni nic jawnie złego i nie są rozmyślnie złośliwi, czyż ich stosunek do pracy nie przyćmiewa nawet zła? Chociaż ich praca nie może być określona jako z natury zła, to jednak można powiedzieć, że pod względem skuteczności jej naturą jest niedbałość i niefrasobliwość, brak jakiegokolwiek poczucia odpowiedzialności; fałszywym przywódcom brak lojalności względem ich pracy.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (4)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Jeśli chodzi o aktualną sytuację i postępy w ich pracy, fałszywi przywódcy nigdy nie przychodzą do miejsca pracy, aby zorientować się w bieżącej sytuacji i śledzić ją na miejscu, ani też nie próbują właściwie uchwycić konkretnych szczegółów, tak aby mogli natychmiast zidentyfikować i rozwiązać problemy oraz skorygować ewentualne niedopatrzenia i nieprawidłowości w pracy. Jedyne, co robią w odniesieniu do samej treści pracy, to wykrzykiwanie sloganów i zachowywanie pozorów. W miejscu pracy żadnego projektu nie widać ich współudziału w pracy. Nigdy nie widzi się, żeby próbowali rozwiązywać konkretne zagadnienia lub wykazywali zdolność rozpoznawania konkretnych problemów czy nieprawidłowości w pracy, a tym bardziej, żeby szybko zajmowali się ewentualnymi problemami, nieprawidłowościami i niedopatrzeniami w pracy, żeby naprawiali je lub usuwali. Takie właśnie różne problemy pojawiają się w pracy fałszywych przywódców. Chociaż fałszywi przywódcy nie wtrącają się ani nie przeszkadzają rozmyślnie, chociaż nie próbują tworzyć własnego królestwa, nie zachowują się jawnie jak dyktatorzy ani nie przejawiają pewnych działań czy zachowań kojarzonych z antychrystami i chociaż nie można ich zaklasyfikować jako antychrystów, to jednak człowieczeństwo fałszywych przywódców i ich różne działania przysparzają ich pracy wiele kłopotów i przeszkód, wpływając na jej postęp, wydajność i skuteczność. Niekończące się, pozostawione bez rozwiązania problemy są stałą cechą w pracy fałszywych przywódców. Bez względu na to, w jaką pracę są zaangażowani, rolą fałszywych przywódców jest jedynie robienie rzeczy na pokaz, wykrzykiwanie sloganów i głoszenie doktryn; są oni jak nadające publiczne ogłoszenia, skierowane do mas głośniki w chińskich wioskach, to wszystko. Tylko taki rodzaj pracy mogą wykonywać. Ci fałszywi przywódcy są całkowicie nieświadomi tego, co robią ich podwładni, jak dobrze to robią i są nieświadomi wielu innych tego rodzaju kwestii dotyczących konkretnych szczegółów. Nie mają żadnego pragnienia, aby się dowiedzieć, aby wziąć udział w tych rzeczach, aby głęboko zaangażować się w te sprawy razem ze zwykłymi ludźmi, aby zagłębić się w to, co rzeczywiście dzieje się na miejscu, aby dowiedzieć się więcej i śledzić w szczegółach postęp i rozwój każdego elementu pracy. I tak, chociaż osoby należące do kategorii fałszywych przywódców w czasie pełnienia funkcji przywódcy nie próbują ustanawiać własnego królestwa ani celowo nie wtrącają się, nie przeszkadzają, to jednak, patrząc obiektywnie, powodują opóźnienia w pracy i jej postępie; nie są w stanie pełnić roli, jaką powinien pełnić przywódca, nie są zdolni do lojalności ani odpowiedzialności, nie są też w stanie zaoferować przewodnictwa i motywacji do pracy, za którą mają być odpowiedzialni, tak aby na każdym etapie przebiegała ona bez zakłóceń. Czy można więc powiedzieć, że tym, którzy należą do kategorii fałszywych przywódców, brak lojalności i poczucia odpowiedzialności? Bez względu na to, czy celowo uchylają się od swojej pracy, czy też są do niej rzeczywiście niezdolni, koniec końców wywierają negatywny wpływ na pracę domu Bożego, powodują opóźnienia i uniemożliwiają obranie właściwego kierunku, utrudniają rozwiązywanie problemów, które pojawiają się w trakcie pracy, i stają się przeszkodą w jej sprawnym rozwoju. Tak samo ludzie zaangażowani w pracę nie rozumieją zasad prawdy; to też jest problem, który nie jest rozwiązany w okresie pracy, za który fałszywy przywódca jest odpowiedzialny.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (4)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Podczas wykonywania różnych elementów pracy istnieje w rzeczywistości wiele problemów, nieprawidłowości i niedopatrzeń, które fałszywi przywódcy muszą rozwiązać, skorygować i którym muszą zaradzić, ale ponieważ nie mają poczucia odpowiedzialności i odgrywają jedynie rolę urzędnika państwowego, nie wykonując prawdziwej pracy, w rezultacie powodują tak katastrofalny bałagan, że niektóre grupy tracą nawet jedność, a ich członkowie zwracają się przeciwko sobie, stają się względem siebie podejrzliwi i czujni, a nawet nieufni wobec domu Bożego. W obliczu takiej sytuacji fałszywi przywódcy nie wykonują żadnej konkretnej pracy. Ich praca pozostaje w stanie paraliżu, a fałszywym przywódcom nie przeszkadza to, że ich praca jest pogrążona w stanie półrozpadu. Nie mogą zmobilizować się do wykonania jakichkolwiek rzeczywistych działań i zamiast tego czekają, aż zwierzchnik przyśle rozkazy mówiące im, co mają robić, a czego nie, tak jakby ich praca była wykonywana tylko dla zwierzchnika. Jeśli zaś ten nie przekazuje żadnych konkretnych wymagań, nie daje żadnych konkretnych rozkazów ani instrukcji, to oni nie robią nic, nawet gdy widzą, że działanie jest konieczne. Albo, jeżeli zwierzchnik przekazuje tylko zasady, wtedy mają jeszcze lepszą wymówkę, żeby nie działać. Czym są fałszywi przywódcy? Podsumowując, nie wykonują oni żadnej konkretnej pracy, nie biorą w niej żadnego udziału, nie są w stanie zidentyfikować ani rozwiązać konkretnych problemów, nie potrafią udzielić właściwych wskazówek, pomocy i zaopatrzenia dla konkretnej pracy, aby ustanowić standardy i zasady tej pracy, a tym bardziej nie są w stanie proaktywnie stawiać konkretnych żądań i proponować planu działania dla wykonania danej pracy. Uczestniczą jedynie w zgromadzeniach, wykrzykują hasła i włóczą się bez celu; nie wykonują i nie są w stanie wykonać pracy zleconej im przez dom Boży i obowiązków, które mają wypełniać. To jest fałszywy przywódca.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (4)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Tam, gdzie za pracę odpowiedzialni są fałszywi przywódcy, często zagłusza się tych kilku ludzi, którzy prawdziwie dążą do prawdy i godni są, by ich awansować i promować. Niektórzy z tych ludzi szerzą ewangelię, a inni zostali przydzieleni do gotowania. W rzeczywistości, choć mogą tego nie okazywać, są oni zdolni do pracy – jednak fałszywy przywódca jest na to ślepy i nie zajmuje się tymi ludźmi ani o nic ich nie pyta. W międzyczasie wynoszone na stanowiska są osoby z odrobiną szczególnego talentu, pochlebcy, ci, którzy lubią pokazywać się publicznie, prawić komunały i którzy pragną urzędu i statusu. W efekcie ci, którzy pełnili w społeczeństwie funkcje sołtysów i sekretarzy, byli kierownikami firm czy studiowali zarządzanie biznesem, otrzymują ważne stanowiska. Nie ma znaczenia, czy ludzie ci są prawdziwie wierzący ani czy podążają za prawdą – gdziekolwiek fałszywi przywódcy są odpowiedzialni za pracę, ludzie ci są awansowani i otrzymują ważne stanowiska. Czy nie tak samo jest w społeczeństwie? Pod rządami fałszywych przywódców ci pracowici, którzy naprawdę potrafią znosić cierpienia, mają poczucie sprawiedliwości, kochają rzeczy dobre i naprawdę powinni być awansowani i promowani, a jednak nie są – prawie nie mają szansy się wyszkolić, natomiast osoby o niskim charakterze i złym człowieczeństwie, którzy są skorzy do działania, uwielbiają się popisywać i nie mają żadnego prawdziwego talentu, zajmują ważne posady i stanowiska nadzorcze w domu Bożym. Prowadzi to do sytuacji, gdzie praca w domu Bożym jest opóźniona i nie może postępować sprawnie i skutecznie, jak dom Boży tego wymaga, oraz nie jest wykonywana według zasad i nie spełnia wymagań domu Bożego. Takie są konsekwencje zatrudniania niewłaściwych ludzi przez fałszywych przywódców.

Fałszywi przywódcy są marnego charakteru, mają ślepe oczy i serca, nie rozumieją zasad prawdy, co samo w sobie jest bardzo poważnym problemem. Mają jeszcze inny, poważniejszy problem, który polega na tym, że gdy zrozumieli i opanowali kilka liter i słów doktryny oraz potrafią wykrzyczeć kilka sloganów, to myślą, że rozumieją rzeczywistość prawdy. Jakąkolwiek pracę wykonują i kogokolwiek zatrudniają, nie zastanawiają się, nie omawiają tego z innymi, a tym bardziej nie przyglądają się szczegółowo sposobom pracy i zasadom domu Bożego. Z całkowitą pewnością siebie wierzą, że powinno się robić to, co oni uważają, i że ich mniemanie jest całkiem trafne i w pełni zgodne z zasadami. Mylnie też wierzą, że dzięki wieloletniej pracy mają dostateczne doświadczenie w służbie jako przywódcy w domu Bożym, i wiedzą, jak funkcjonuje i postępuje praca domu Bożego i że to wszystko jest w ich sercach. Do pracy domu Bożego przykładają miarę swojego doświadczenia oraz własnych pojęć i wyobrażeń, przez co pod ich kierunkiem praca ta jest w rozsypce, w chaosie i bez ładu. Jeżeli w grupie jest kilku kompetentnych ludzi, którzy są zdolni cierpieć, ponosić koszty i lojalnie wykonywać swoje obowiązki, to praca może nadal być wykonywana dobrze, ale to nie ma nic wspólnego z fałszywym przywódcą. A tam, gdzie nie ma takich ludzi, fałszywy przywódca w żadnym stopniu nie może się przydać w wykonywanej pracy. Po pierwsze, nie wybierze on do pracy właściwych ludzi, którzy dopilnują, aby postępowała coraz lepiej i w dobrym tempie. Po drugie, kiedy w pracy trafi się słabe ogniwo, nie zapewni pozytywnego i proaktywnego wpływu czy doradztwa, które mogłyby przynieść szczegółowe rozwiązanie. Powiedzmy na przykład, że w jakiejś części pracy kilka wykonujących ją osób to nowi wyznawcy bez solidnych podstaw, którzy nie rozumieją dobrze prawdy, nie są zbyt zaznajomieni z zadaniem i nie do końca pojęli zasady pracy. Fałszywy przywódca w swojej ślepocie nie dostrzega tych problemów. Uważa, że dopóki ktoś wykonuje pracę, nie ma znaczenia, czy jest ona wykonywana dobrze czy źle. Nie wiedzą, że wszystkie osoby będące w pracy słabymi ogniwami, należy monitorować, obserwować i często oferować im wsparcie. Może nawet okazać się konieczne, aby osobiście je nadzorować i uczestniczyć w ich pracy, osobiście im doradzać i zapewniać ciągłą pomoc, dopóki nie zrozumieją prawdy i nie wkroczą na właściwą drogę. Dopiero odpowiedni przełożeni mogą sprawić, że przestaną się oni niepokoić. Jednak fałszywi przywódcy nie pracują w ten sposób. Nie uważają, że to należy do ich obowiązków, więc w zakresie swojej pracy traktują wszystkie zadania i wszystkich ludzi jednakowo. Nie przychodzą częściej tam, gdzie są słabe ogniwa w pracy lub gdzie nie ma odpowiedniego kierownictwa, nie udzielają rad ani nie uczestniczą osobiście w wykonywaniu konkretnych zadań; nie pojawiają się również tam, gdzie nadzoruje ktoś odpowiedni i zdolny w pracy, nie przyglądają się, nie udzielają wskazówek, nie uczestniczą osobiście w szczegółach zadań, a już na pewno nie starają się naśladować mocnych stron tamtejszego przełożonego. Krótko mówiąc, fałszywi przywódcy nie zajmują się konkretnymi zadaniami. Wierzą, że bez względu na rodzaj pracy, jeśli tylko personel jest na miejscu, a przełożony został wybrany, wszystko jest w porządku. Uważają, że nie mają tam nic więcej do zrobienia i nie ma to z nimi nic wspólnego, wystarczy, że co jakiś czas zwołają zgromadzenie, a w razie problemu wykonają telefon. Nawet pracując w ten sposób, fałszywi przywódcy myślą, że wykonują dobrą robotę i są całkiem z siebie zadowoleni, myśląc: „Programy pracy postępują bez problemów. Personel jest dobrze zorganizowany, a kierownicy są na swoim miejscu. Jak to się stało, że jestem w tym tak dobry i utalentowany?”. Czy to nie jest bezwstydne? Ich oczy i serca są tak ślepe, że nie widzą zadań do wykonania i nie potrafią dostrzec żadnych problemów. W niektórych miejscach praca zostaje całkowicie wstrzymana, a ci zadowoleni myślą, że bracia i siostry z tego miejsca są młodzi i świeżej krwi, że będą wykonywać swoje obowiązki pełni zapału i że na pewno będą w stanie dobrze pracować, podczas gdy w rzeczywistości ci młodzi ludzie nic nie rozumieją i nic nie potrafią. Są tacy, którzy trochę znają się na jakimś zadaniu, ale nic nie wychodzi im tak, jak powinno. Niczego nie robią zgodnie z zasadami i ciągle trzeba po nich poprawiać. W pracy są ogromne błędy, jest tak wiele rzeczy, których ten personel nie rozumie, trzeba im przekazać tak wiele zasad, potrzebują wskazówek w tak wielu sprawach, tak wiele problemów trzeba rozwiązać… a fałszywy przywódca niczego nie widzi, nie dostrzega żadnych problemów i sądzi, że jest w porządku. Gdzie więc błądzą ich myśli przez cały dzień? Myślą o tym, w jaki sposób mogą skorzystać z przywilejów urzędnika. Fałszywy przywódca jest pozbawiony serca.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (5)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Gdy przywódcy i pracownicy nadzorują pracę, muszą szybko wychwytywać i rozwiązywać problemy, które pojawiają się po drodze, omawiać je, rozważać i poddawać pod dyskusję. Jeżeli liczne dyskusje, rozważanie i omówienia problemów nie przynoszą żadnych rezultatów albo jeśli nikt nie jest w stanie jasno stwierdzić, jak należy postąpić, i sytuacja gmatwa się jeszcze bardziej, w takich wypadkach przywódcy i pracownicy powinni przyjąć na siebie odpowiedzialność i jak najszybciej zasugerować rozwiązanie oraz właściwe podejście do problemu, a także bezzwłocznie zacząć obserwować rozwój wypadków, dowiadywać się, co się dzieje, oraz dokonać oceny sytuacji. Po zidentyfikowaniu kwestii, której nie można owocnie przedyskutować ani rozwiązać, nie należy tracić ani chwili dłużej, tylko zgłosić sprawę w celu skonsultowania się ze zwierzchnikiem. Nie należy czekać ani wbrew zasadom podejmować próby rozwiązania problemu, a tym bardziej odkładać go na później lub ignorować. Czy wasi obecni przywódcy i współpracownicy postępują właśnie w taki sposób? Powinni jak najszybciej podejmować właściwe kroki, monitorować sytuację i mobilizować do pracy, jednocześnie wychwytując wszelkiego rodzaju sprzeczności czy drobne kłopoty. W przypadku poważnych problemów przywódcy i pracownicy powinni być na miejscu, by należycie zorientować się w sytuacji i śledzić przebieg zdarzeń ze szczegółami; dowiedzieć się, jak do tego wszystkiego doszło, kogo dotyczy ta sprawa oraz poznać opinie różnych osób na ten temat. Muszą zatem brać także udział w dyskusjach, omawiać, a nawet roztrząsać problem z innymi – muszą brać czynny udział; ich uczestnictwo w tym procesie jest niezwykle ważne, Czynne uczestnictwo pomaga ci ocenić i rozwiązywać problemy pojawiające się w pracy. Jeżeli wyłącznie słuchasz, ale nie angażujesz się w wydarzenia, zawsze obserwujesz z boku, a przy tym uważasz, że żaden z zaistniałych w pracy problemów nie dotyczy ciebie, jeśli nie masz na ten temat własnego zdania ani żadnych poglądów, to ewidentnie jesteś fałszywym przywódcą.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (7)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Pseudo-uduchowieni fałszywi przywódcy wierzą, że praca polega na głoszeniu słów i doktryn, powtarzaniu mantr, machinalnym wykonywaniu pewnych czynności, głoszeniu fraz zaczerpniętych ze słów Boga. Nie wiedzą, jak właściwie wykonywać pracę, jakie są obowiązki przywódców i pracowników ani dlaczego dom Boży wybiera kogoś na przywódcę albo na pracownika, jaki problem ma to rozwiązać. Tak więc choćbyś im powtarzał, że powinni zagłębiać się w swoją pracę, kontrolować ją, rozpoznawać dotyczące jej problemy i tak dalej, oni nic z tego nie przyjmują, ani nie rozumieją usłyszanych słów. Nie są w stanie w praktyce spełniać wymagań stawianych przez dom Boży przywódcom i pracownikom, i nigdy tego nie osiągną. Nie potrafią zidentyfikować jakichkolwiek problemów związanych z pracą – kwestii kadrowych, kwestii zasad, kwestii technicznych czy fachowych. Dlatego też pod przywództwem takich pseudo-uduchowionych osób w pracy bez końca pojawiają się problemy kadrowe i inne; ciągle też piętrzą się trudności techniczne i fachowe, a im jest ich więcej, tym większy sprawiają kłopot. W zakresie odpowiedzialności fałszywych przywódców jest coraz więcej chaosu w sprawach kadrowych i zawodowych, a wydajność i efektywność pracy coraz bardziej spadają. Jeśli chodzi o zarządzanie ludźmi, stanowiska kierownicze obsadza się osobami sprytnymi, którzy mają gadane – stawiają one na swoim i są w stanie kontrolować i pracę, i ludzi. Ludzie nikczemni nie są trzymani w ryzach i nie są oczyszczani, a niektóre osoby wiernie wykonujące swoje obowiązki, są tak niespokojne, że popadają w słabość i zniechęcenie do wykonywania swoich obowiązków lub jedzenia i picia słów Bożych. Tracą wiarę w swój obowiązek, tracą wiarę w Boga i tracą wiarę w dążenie do prawdy. Osoby o pewnych talentach i umiejętnościach technicznych nie są właściwie wykorzystywane. Zacierają się granice między tym, kto jest dobrym, a kto złym człowiekiem, kto posiada charakter, a kto nie, kogo należy promować, a kogo nie – panuje totalny chaos. Jednak pseudo-uduchowieni fałszywi przywódcy są na to całkowicie ślepi, nie widzą tego. Gdy chodzi o sprawy kadrowe, to bez względu na ustalone przez dom Boży zasady co do tego, kto ma być oczyszczony, kogo usunąć bądź trzymać krótko, a kogo promować, pseudo-uduchowieni przywódcy nie pojmują, nie rozumieją tego, co słyszą. Bezkrytycznie trzymają się własnych pseudo-uduchowionych poglądów. Ci fałszywi przywódcy uważają, że dzięki ich własnym wyjaśnieniom i pouczeniom każdy człowiek zna swoją rolę, nie ma nieporządku, wszyscy dobrze sobie radzą, wszyscy mają wiarę i chętnie wykonują swoje obowiązki. Wierzą, że nikt nie boi się uwięzienia ani niebezpieczeństwa, bo wszyscy mają hart ducha, by cierpieć, a nikt nie chce być Judaszem. Przywódcy ci myślą, że wszystko idzie cudownie. Bez względu na to, jak poważne, rażące są problemy lub jak źli pojawiliby się ludzie, oni tego nie dostrzegają. A nawet jeśli tak, to nie widzą w tym problemu, a jeśli widzą, to nie wiedzą, jak go rozwiązać. Podobnie pseudo-uduchowieni przywódcy są jeszcze bardziej ślepi na te niezliczone problemy napotykane w pracy, które są sprzeczne z zasadami. Mówią: „Przekazałem zasady pracy, tak jak powinienem, przypominałem o nich raz za razem, a nawet kazałem ludziom je zapisać”. Jednak czy przekazali to wszystko właściwej osobie, czy przekazane przez nich punkty są właściwe, zgodne z zasadami, ze słowami Bożymi i praktyczne – tego nie wiedzą. Co się tyczy tych kawałeczków doktryny, które głoszą, to jacy ludzie mogliby być nimi usatysfakcjonowani? Ludzie głupi i nieświadomi, niewykształceni, idioci, głupcy. Tacy ludzie są zamroczeni, wierzą, że to wszystko są słowa Boga i że żadne z nich nie może być błędne. Tylko tacy ludzie mogą być usatysfakcjonowani tą doktryną. Pseudo-uduchowieni przywódcy nie są w stanie zidentyfikować problemów, które pojawiają się w pracy, są na nie ślepi. I oczywiście są jeszcze bardziej ślepi na sprawy związane z technologią lub wiedzą fachową – te rzeczy jeszcze bardziej ich przerastają.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (8)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Jaka jest główna cecha pseudo-uduchowionych fałszywych przywódców? Celują oni w głoszeniu kazań. Ale to, co głoszą, nie jest prawdziwą drogą i nie jest drogą głoszoną przez Boga. Nie jest to droga prawdy, a tylko litera doktryny. Są dobrzy w głoszeniu litery doktryny, dobrzy w przykładaniu się do samego tekstu słów Bożych, czy to recytując je, czy rozważając. Podsumowując, są oni szczególnie pilni i wytrwali w głoszeniu doktryny. Na zewnątrz wszystko, co czynią, wydaje się być związane z prawdą; niczego na pozór nie zakłócają, w niczym nie przeszkadzają nie zachowują się ani nie wypowiadają niewłaściwie. A jednak są niezdolni do podjęcia jakiejkolwiek praktycznej pracy lub najmniejszej odpowiedzialności, co ostatecznie prowadzi do tego, że nie są w stanie zidentyfikować w pracy żadnych problemów. Pracują jak ślepcy; są niewidomi, nie widzą problemu, nie potrafią go rozpoznać, a więc czy są w stanie szybko go zgłosić i zaangażować się w poszukiwania rozwiązania? Absolutnie nie. Czy problem pseudo-uduchowionych fałszywych przywódców jest poważny? Czy są to ludzie odrażający, obrzydliwi? (Są odrażający). Uważają, że znają pewne sztuczki w swoim fachu, że potrafią głosić jakieś doktryny i recytować wiele Bożych słów, że są w stanie dokładnie i precyzyjnie streścić wszystkie aspekty Bożych wymagań wobec ludzi – ale nie potrafią wykonywać praktycznej pracy. Słowa i doktryny, w które są wyposażeni, które rozumieją i znają, nie mogą im pomóc w wykonywaniu obowiązków przywódcy lub pracownika, a tym bardziej nie mogą im pomóc w odkrywaniu i rozwiązywaniu problemów, które napotykają w pracy. Czy taki przywódca lub pracownik ma kwalifikacje na to stanowisko? Oczywiście, że nie. Czy powinniście wybierać pseudo-duchowego fałszywego przywódcę bez kwalifikacji? (Nie). Czy więc kiedykolwiek takich przywódców wybieraliście? (Tak). Spodziewam się, że wybraliście ich całkiem sporo. Jeśli ktoś wierzył w Boga przez wiele lat, przeczytał wiele Bożych słów, wysłuchał wiele kazań, ma bogate doświadczenie w pracy i głoszeniu, może głosić godzinami – myślicie, że taka osoba musi być zdolna w pracy. A rezultat? Po wybraniu ich, odkrywacie poważny problem: nigdy nie można ich znaleźć, ich drzwi są zawsze zamknięte, odsunęli się od braci i sióstr. Jednak inni myślą sobie: „On jest wyznawcą od tylu lat, rozumie prawdę i ma fundament. Powinien mieć rangę i być w stanie rozwiązywać problemy – dlaczego więc zawsze jest wycofany? To pokazuje, że niesie wielkie brzemię! Odkąd został wybrany na przywódcę, stał się małomówny, wypowiada się inaczej i nie jest już taki jak my wszyscy. To dlatego rzadko kiedy można go zobaczyć”. Czy w to właśnie wierzycie? Czy ponownie wybierzecie tego rodzaju fałszywego przywódcę? (Nie). Dlaczego nie? Jakie są według ciebie konsekwencje wyboru ślepca na przewodnika? Czy ślepiec może sprowadzić cię na dobrą drogę? Jest ślepy, więc jak miałby cię prowadzić? Gdziekolwiek idzie i jakąkolwiek pracę wykonuje, musi poprowadzić go ktoś inny; sam nie ma kierunku ani celów, a doktryna, którą rozumie, jest głoszona tylko po to, aby inni ją usłyszeli – nie ma ona żadnego rzeczywistego wpływu ani wartości. Jeśli czcisz go za to, że potrafi głosić słowa i doktrynę, to co z ciebie za człowiek? Jesteś ślepym, nierozsądnym głupcem. Jesteś zachwycony, że spotkałeś ślepca, i prosisz go, by cię prowadził. Czyż sam nie jesteś ślepy? Od czego masz oczy? Wśród niewierzących jest takie powiedzenie: ślepy prowadzi ślepego. Wybieranie pseudo-uduchowionych ludzi na przywódców to właśnie taka sytuacja.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (8)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Jeśli antychrystom pozwoli się działać w niekontrolowany sposób w kościele, da im się wolną rękę w wykrzykiwaniu wszelkich haseł i argumentów, by mogli kontrolować, grozić, oszukiwać lub wprowadzać w błąd braci i siostry, a przywódcy nie zrobią nic, ponieważ nie mają rozeznania i są niezdolni do natychmiastowego ujawnienia tych antychrystów i przejęcia nad nimi kontroli, co prowadzi do zmanipulowania i niepokojenia braci i sióstr przez antychrystów wedle ich woli, to znaczy, że przywódcy tego kościoła do niczego się nie nadają. Jeśli bracia i siostry czują odrazę do antychrystów i niegodziwców w kościele i odtrącają ich, jeśli są oni spętani w kościele i wszyscy mają co do nich rozeznanie, tak że ich mowa i puste slogany, którymi zwodzą i oszukują braci i siostry, nie działają w kościele i są oni trzymani w ryzach i zamykani, wówczas przywódcy tego kościoła spełniają standardy; są liderami posiadającymi prawdę-rzeczywistość. Jeśli w kościele dochodzi do zakłóceń wywołanych przez antychrysta i po zidentyfikowaniu i odrzuceniu go przez braci i siostry antychryst się mści, uciskając braci i siostry i znęcając się nad nimi, a przywódcy kościoła nie robią nic, to przywódcy tego kościoła do niczego się nie nadają i należy ich usunąć. Jeśli jako przywódcy kościoła nie są w stanie rozwiązać problemów przy użyciu prawdy, jeśli nie potrafią zidentyfikować, kontrolować i ograniczyć krnąbrności antychrystów w kościele, nie są w stanie chronić braci i sióstr tak, aby ci mogli normalnie wykonywać swoje obowiązki, i nie są w stanie utrzymać normalnego trybu pracy domu Bożego, to przywódcy tego kościoła do niczego się nie nadają i powinni zostać usunięci. Jeśli przywódcy kościoła boją się zbliżyć do antychrysta lub sprowokować go, ponieważ antychryst jest wrogi i okrutny, a tym samym pozwalają mu szaleć w kościele, tyranizować innych, robić, co chce, paraliżować i w dużym stopniu zatrzymywać dzieło domu Bożego, to przywódcy tego kościoła do niczego się nie nadają i powinni zostać usunięci. Jeśli, ze strachu przed odwetem, przywódcy kościoła nie mają odwagi ujawnić antychrysta i nigdy nie próbują ograniczać jego złych czynów, tym samym powodując zakłócenia w życiu kościoła, znacznie szkodząc wejściu w życie braci i sióstr i utrudniając je, to przywódcy tego kościoła do niczego się nie nadają i powinni zostać usunięci.

Fragment rozdziału „Wypełniają obowiązki tylko po to, by się wyróżnić, zaspokoić swoje interesy i ambicje; nigdy nie zważają na interesy domu Bożego, a nawet poświęcają je dla osobistej chwały (Część ósma)” w księdze „Demaskowanie antychrystów”

W jaki sposób można ocenić, czy przywódca wypełnia swoje obowiązki, czy też jest fałszywym przywódcą? Najważniejsze jest to, aby ustalić, czy dana osoba potrafi wykonywać praktyczną pracę, czy posiada taką umiejętność. Po drugie należy się przekonać, czy rzeczywiście tę pracę wykonuje. Nie zważajcie na jej słowa, na to, jak dobrze rozumie prawdę ani na to, czy realizując zadania z zewnątrz lub jakiekolwiek inne wykazuje się pewnym charakterem, inteligencją, talentem lub umiejętnościami – nie zwracajcie na to uwagi. Patrzcie tylko na to, czy wykonuje praktyczną pracę, bo jeśli nie, to bez względu na to, jak jest uzdolniona, jest fałszywym przywódcą. Niektórzy mówią: „Kogo to obchodzi, czy coś robi, czy nie? Dużo potrafi i ma odpowiednie kwalifikacje, a jak już zabierze się do pracy, to robi swoje lepiej niż większość ludzi. A poza tym, choć nie wykonuje żadnej konkretnej pracy i często się obija, nie zrobił niczego złego czy niewłaściwego i nie spowodował problemów ani zakłóceń. Nie naraził braci i siostry ani kościoła na straty albo inne szkody. Więc jakmożesz mówić, że jest fałszywym przywódcą?”. W jaki sposób można to wyjaśnić? Zapomnij teraz o swoich talentach i zaletach charakteru oraz o poziomie wykształcenia, liczy się tylko to, czy wykonujesz praktyczną pracę, czy wypełniasz swoje obowiązki przywódcy. Czy jako przywódca czynnie uczestniczyłeś we wszelkich aspektach pracy w ramach swoich obowiązków, ile napotkanych problemów udało Ci się skutecznie rozwiązać, ile osób pojęło zasady prawdy w wyniku twojej pracy, twojego przywództwa, dzięki twoim wskazówkom, o ile dzieło domu Boga posunęło się naprzód dzięki tobie? Tylko to się liczy. Nieważne, jakie mantry potrafisz powtórzyć, ile słów i doktryn udało ci się opanować; zapomnij o wszystkich tych godzinach codziennej harówki, o wyczerpaniu, o tysiącach przejechanych kilometrów; nie liczy się, ile kościołów odwiedziłeś, jak wiele ryzykujesz, czy też ile posiłków ci przepadło z braku czasu – to wszystko jest nieistotne. Patrz tylko na to, jak wiele udało się osiągnąć dzięki pracy, za którą odpowiadasz. Jaki zakres powierzonej Ci pracy wymaganej w domu Bożym został zrealizowany? Tyczy się to zarówno obszaru zasobów ludzkich, administracji, jak i pracy zawodowej – jak dobrze wykonano te zadania, czy dopilnowano ich kontynuacji, jak wielu przeoczeniom, odstępstwom, kontrowersjom i błędom dotyczącym zasad udało się z twoją pomocą zaradzić lub je skorygować, ile problemów pomogłeś rozwiązać, czy udało się tego dokonać w sposób zgodny z zasadami i wymogami domu Bożego i tak dalej – to wszystko są kryteria pozwalające ocenić, czy przywódca wypełnia swoje obowiązki, czy też nie.

Fragment rozdziału „Rozpoznawanie fałszywych przywódców (9)” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Koniec wszelkich rzeczy jest blisko. Czy chcecie wiedzieć, jak Pan wynagrodzi dobro i ukarze zło i ustali wynik człowieka, kiedy On powróci? Zapraszamy do kontaktu z nami, aby pomóc Ci znaleźć odpowiedź.

Powiązane treści

Zamieść odpowiedź

Połącz się z nami w Messengerze