Jak powinno się jeść i pić słowa Boga i jak powinno się je rozważać

27 października 2021

Ważne słowa Boga:

Obecnie trwa Wiek Królestwa. To, czy wkroczyłeś w ten nowy wiek, zależy od tego, czy wkroczyłeś w rzeczywistość Bożych słów i czy Jego słowa stały się twoim życiem-rzeczywistością. Słowa Boże są udostępnione każdemu człowiekowi po to, by na koniec wszyscy ludzie żyli w świecie Bożych słów i by Jego słowa rozjaśniły i oświeciły od środka każdego człowieka. Jeżeli w tym czasie będziesz nieuważnie czytał słowa Boga i nie wykażesz zainteresowania Jego słowami, dowiedzie to, że twój stan jest nieodpowiedni. Jeżeli nie potrafisz wkroczyć w Wiek Słowa, to nie działa w tobie Duch Święty; jeśli wkroczyłeś w ten wiek, wykona On swoje dzieło. Co możesz uczynić u początku Wieku Słowa, by pozyskać dzieło Ducha Świętego? W tym wieku Bóg osiągnie pośród was następującą rzecz: każdy człowiek będzie urzeczywistniał słowa Boże, będzie potrafił wcielać prawdę w życie i żarliwie kochać Boga. Wszyscy ludzie będą używać słów Bożych jako fundamentu i jako swojej rzeczywistości, a ich serca będą czcić Boga; poprzez praktykowanie słów Bożych człowiek będzie sprawował królewską władzę razem z Bogiem. Oto dzieło, które ma wykonać Bóg. Czy możesz żyć bez czytania słów Bożych? Obecnie jest wielu takich, którzy uważają, że nie mogą przeżyć nawet jednego dnia bez lektury Jego słów. Muszą czytać Jego słowa każdego dnia, a jeśli czas im na to nie pozwoli, wystarcza im słuchanie. To właśnie jest uczucie, które Duch Święty daje ludziom; to jest sposób, w jaki zaczyna ich poruszać. To znaczy, zarządza nimi poprzez słowa, by mogli wejść w rzeczywistość słów Bożych. Jeżeli po choćby jednym dniu bez jedzenia i picia słów Bożych czujesz, że otacza cię ciemność i pragnienie i nie możesz tego znieść, dowodzi to, że poruszył cię Duch Święty i że On nie odwrócił się od ciebie. Jesteś kimś, kto znajduje się w tym strumieniu. Jednak jeśli po dniu czy dwóch bez jedzenia i picia słów Bożych nic nie czujesz, jeśli nie masz pragnienia i w ogóle nie jesteś poruszony, pokazuje to, że Duch Święty się od ciebie odwrócił. Oznacza to, że z twoim stanem coś nie jest w porządku; nie wkroczyłeś w Wiek Słowa, należysz do tych, którzy pozostali w tyle. Bóg używa słów do zarządzania ludźmi; czujesz się dobrze, jeśli jesz i pijesz słowa Boże, a jeśli nie, nie masz ścieżki, którą mógłbyś kroczyć. Słowa Boże stają się pokarmem ludzi i siłą, która ich napędza. Biblia mówi, że „Nie samym chlebem będzie żył człowiek, ale każdym słowem pochodzącym z ust Bożych”. Obecnie Bóg doprowadzi to dzieło do końca i uczyni to w was. Jak to możliwe, że w przeszłości ludzie mogli się obejść przez wiele dni bez czytania słów Bożych, a mimo to byli w stanie jeść i pracować jak zwykle, a dzisiaj tak już nie jest? W tym wieku Bóg posługuje się słowami głównie po to, by wszystkim zarządzać. Poprzez słowa Boże człowiek jest osądzany i doskonalony, a w końcu dostaje się do królestwa. Tylko słowa Boga mogą dać życie człowiekowi i jedynie słowa Boga mogą dać mu światło oraz ścieżkę praktyki, szczególnie w Wieku Królestwa. Dopóki nie odejdziesz od rzeczywistości Bożych słów, jedząc i pijąc Jego słowa każdego dnia, Bóg będzie mógł cię doskonalić.

Poszukiwanie życia nie jest czymś, co można przyspieszyć; wzrastanie w życiu nie dzieje się w dzień czy dwa. Dzieło Boże jest zwykłe i praktyczne i musi przejść przez konieczny proces. Jezus wcielony potrzebował trzydzieści trzy i pół roku, by wypełnić swoje dzieło ukrzyżowania – cóż zatem mówić o najtrudniejszym dziele, jakim jest oczyszczenie człowieka i przeobrażenie jego życia? Nie jest łatwym zadaniem stworzenie zwykłego człowieka, który przejawia sobą Boga. Odnosi się to szczególnie do ludzi urodzonych w narodzie wielkiego czerwonego smoka; mają oni słaby charakter i wymagają długotrwałej pracy i oddziaływania słowa Bożego. Dlatego nie wypatruj efektów niecierpliwie. Musisz wykazać się inicjatywą w jedzeniu i piciu słów Bożych i włożyć w nie więcej wysiłku. Po przeczytaniu Jego słów musisz faktycznie wprowadzić je w życie, a w słowach Bożych musi wzrastać twoja wiedza, wgląd, roztropność i mądrość. Tym sposobem zmienisz się, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Jeśli jesteś zdolny uznać za swoją najważniejszą zasadę jedzenie i picie słów Boga, czytanie ich, poznawanie, doświadczanie i praktykowanie, to dojrzejesz, nawet sobie tego nie uświadamiając. Niektórzy powiadają, że są niezdolni do wprowadzenia w życie słów Bożych nawet po ich lekturze. Dlaczego tak się spieszysz? Osiągnąwszy pewną postawę będziesz w stanie wcielić Jego słowa w życie. Czy cztero- albo pięciolatek powiedziałby, że nie jest w stanie wspierać czy szanować swoich rodziców? Musisz wiedzieć, na ile mocna jest twoja obecna postawa. Wprowadź w życie to, co jesteś w stanie wprowadzić, i staraj się nie zakłócać Bożego zarządzania. Po prostu jedz i pij słowa Boże i od tej chwili niech to będzie twój priorytet. Nie martw się na razie o to, czy Bóg może uczynić cię pełnym. Nie zagłębiaj się w to teraz. Po prostu jedz i pij słowa Boga, gdy do ciebie przychodzą, a Bóg na pewno uczyni cię pełnym. Niemniej istnieje zasada, którą musisz się kierować, jedząc i pijąc Jego słowa. Nie rób tego na ślepo. Jedząc i pijąc słowa Boga, z jednej strony szukaj słów, które powinieneś poznać – związanych z wizjami, a z drugiej strony szukaj takich, które powinieneś faktycznie wcielać w życie, czyli tych, w które powinieneś wkroczyć. Jeden aspekt dotyczy wiedzy, a drugi wkraczania. Gdy już odnajdziesz oba, czyli kiedy dowiesz się, czego powinieneś się dowiedzieć i co powinieneś praktykować, będziesz wiedział, jak jeść i pić słowa Boga.

Fragment rozdziału „Wiek Królestwa jest Wiekiem Słowa” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele

Z dwóch zasad jedzenia i picia Bożych słów jedna odnosi się do wiedzy, a druga do wkroczenia. Które słowa powinieneś poznać? Powinieneś poznać słowa związane z wizjami (na przykład z wiekiem, w jaki wstąpiło teraz Boże dzieło, z tym, co Bóg chce teraz osiągnąć, czym jest wcielenie i tak dalej; wszystko to ma związek z wizjami). Czym ma być ścieżka, na którą powinien wkroczyć człowiek? Odnosi się to do słów Boga, które człowiek winien praktykować i w które powinien wkroczyć. To są dwa aspekty jedzenia i picia słowa Bożego. Od teraz w ten sposób je jedzcie i pijcie. Jeśli jasno rozumiecie Jego słowa odnoszące się do wizji, nie musicie już czytać przez cały czas. Najważniejsze jest to, by jeść i pić więcej słów o wkroczeniu, na przykład o tym, jak zwrócić swoje serce do Boga, jak je uciszyć przed Bogiem i w jaki sposób odrzucić ciało. To właśnie powinieneś wprowadzać w życie. Bez wiedzy o tym, jak jeść i pić słowo Boże, nie jest możliwa prawdziwa wspólnota. Kiedy już nauczycie się jeść i pić słowo Boże i zorientujecie się, co jest kluczem, będziecie mogli o tym swobodnie rozmawiać i bez względu na to, jakie kwestie zostaną poruszone, będziecie w stanie je omawiać i uchwycić rzeczywistość. Jeśli rozmawiacie o słowach Bożych, nie posiadając rzeczywistości, wtedy nie pojmujecie, co jest kluczem, a to z kolei pokazuje, że nie wiesz, jak jeść i pić Jego słowa. Niektórzy ludzie uważają, że czytanie słowa Bożego jest nużące. To nie jest normalny stan. Normalne jest to, że czytanie słów Boga nigdy cię nie męczy, wciąż jesteś ich spragniony i zawsze postrzegasz je jako dobre. Właśnie tak je i pije słowa Boże ten, kto naprawdę wkroczył. Kiedy czujesz, że słowa Boże są niezmiernie praktyczne i są właśnie tym, w co człowiek powinien wkroczyć, kiedy czujesz, że Jego słowa są ogromnie pomocne i służą człowiekowi, że zaopatrują jego życie – jest to uczucie pochodzące od Ducha Świętego i jesteś wtedy poruszany przez Ducha Świętego. Dowodzi to, że Duch Święty działa w tobie, a Bóg się od ciebie nie odwrócił. Niektórzy ludzie, widząc, że Bóg zawsze przemawia, czują się zmęczeni Jego słowami i uważają, że nie ma znaczenia, czy czytają Jego słowa, czy też nie. Nie jest to stan normalny. Ich serca nie łakną wkroczenia w rzeczywistość i tacy ludzie ani nie pragną doskonałości, ani nie uważają za ważne, by zostać udoskonalonym. Ilekroć odkryjesz, że nie pragniesz słów Bożych, oznacza to, że twój stan nie jest normalny. W przeszłości to, czy Bóg nie odwrócił się od kogoś, oceniano na podstawie doświadczania wewnętrznego spokoju i zadowolenia. Teraz kluczową kwestią jest to, czy łakniesz słów Bożych, czy Jego słowa są twoją rzeczywistością, czy jesteś wierny i gotów czynić dla Boga wszystko, co możesz. Innymi słowy, rzeczywistość słów Bożych jest miarą oceny człowieka. Bóg kieruje swoje słowa do wszystkich ludzi. Jeśli jesteś skłonny je czytać, On cię oświeci. Jeśli jednak nie, oświecenie nie nastąpi. Bóg oświeca tych, którzy łakną i pragną prawości, oraz tych, którzy Go szukają. Niektórzy powiadają, że Bóg nie oświecił ich nawet po lekturze Jego słów. Ale w jaki sposób czytałeś te słowa? Jeśli czytałeś Jego słowa tak, jakbyś podziwiał kwiaty, przejeżdżając obok nich w galopie, i nie skupiałeś się na rzeczywistości, jakże Bóg mógł cię oświecić? Jak ktoś, kto nie ceni Bożych słów, może być przez Niego doskonalony? Jeśli nie cenisz Bożych słów, nie dostąpisz ani prawdy, ani rzeczywistości. Ceniąc Jego słowo, będziesz potrafił wprowadzić prawdę w życie i tylko wtedy dostąpisz rzeczywistości. Dlatego musisz zawsze jeść i pić słowa Boże, bez względu na to, czy jesteś zajęty, czy nie, czy okoliczności ci sprzyjają, czy przeciwnie, i bez względu na to, czy zostajesz poddany próbie. Koniec końców słowa Boże to podwaliny istnienia człowieka. Nikt nie może odwrócić się od Jego słów, lecz musi je jeść tak samo jak trzy posiłki dziennie. Czy udoskonalenie i pozyskanie przez Boga może być tak łatwe? Bez względu na to, czy teraz rozumiesz dzieło Boże i czy masz w nie wgląd, czy nie, musisz jeść i pić jak najwięcej Bożych słów. To jest aktywne wkraczanie. Po lekturze słów Bożych spiesz się wcielać w życie to, w co możesz wkroczyć, i odstaw na razie to, w co wejść nie możesz. Możliwe, że wielu słów Bożych nie zrozumiesz na samym początku, a dopiero po dwóch czy trzech miesiącach, może nawet po roku. Dlaczego tak się dzieje? Właśnie dlatego, że Bóg nie może uczynić człowieka doskonałym w dzień lub dwa. Przez większość czasu, czytając Jego słowa, możesz ich od razu nie pojmować. Mogą ci się wydawać po prostu zwykłym tekstem; musisz ich doświadczać przez jakiś czas, by je zrozumieć. Bóg powiedział tak wiele, że powinieneś dołożyć wszelkich starań, by jeść i pić Jego słowa, a potem, nawet sobie tego nie uświadamiając, zrozumiesz je i bez twojej świadomości Duch Święty cię oświeci. Kiedy Duch Święty oświeca człowieka, ten często nie zdaje sobie z tego sprawy. On cię oświeca i prowadzi, kiedy jesteś spragniony i poszukujący. Zasada, według której działa Duch Święty, skupiona jest wokół Bożych słów, które jesz i pijesz. Wszyscy ci, którzy nie przykładają wagi do słów Boga i przez cały czas prezentują inną postawę wobec Jego słów – w swoim zmąconym umyśle wierząc, że to nie ma żadnego znaczenia, czy czytają Jego słowa, czy nie – nie posiadają rzeczywistości. Ani dzieło Ducha Świętego, ani Jego oświecenie nie są w nich widoczne. Ludzie tacy jedynie płyną z prądem i są oszustami bez kwalifikacji, jak pan Nanguo z przypowieścia.

Fragment rozdziału „Wiek Królestwa jest Wiekiem Słowa” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Za każdym razem gdy będziesz jadł i pił jakiś fragment słów Boga, jeśli tylko będziesz w stanie uchwycić obecnie dokonywane przez Niego dzieło i nauczyć się, jak się modlić, jak współpracować i jak uzyskać wejście, dopiero wtedy twoje jedzenie i picie słów Boga przyniesie rezultaty. Kiedy, kierowany słowami Boga, będziesz w stanie odnaleźć ścieżkę prowadzącą do wejścia w życie i będziesz potrafił dostrzec bieżącą dynamikę Bożego dzieła, jak również kierunek dzieła Ducha Świętego, będzie to znaczyć, że wszedłeś na właściwą drogę. Jeśli jedząc i pijąc słowa Boga, nie będziesz potrafił uchwycić najważniejszych kwestii, a później wciąż nie będziesz w stanie znaleźć ścieżki praktyki, będzie to oznaczało, że nadal nie wiesz, jak należycie jeść i pić słowa Boga, i że jeszcze nie odkryłeś kierującej tym metody czy zasady.

Fragment rozdziału „Zważaj na wolę Boga, aby osiągnąć doskonałość” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Kiedy zaś jesz i pijesz słowa Boga, musisz porównywać z nimi swój rzeczywisty stan. Oznacza to, że kiedy w trakcie swych prawdziwych doświadczeń odkryjesz swoje wady, musisz być w stanie znaleźć ścieżkę praktyki i potrafić zerwać ze swymi niewłaściwymi motywacjami i pojęciami. Jeśli będziesz zawsze dążył do takiego rezultatu i wkładał całe swoje serce w jego osiągnięcie, to wówczas będziesz miał ścieżkę, którą można podążać, oraz nie będziesz odczuwał pustki, i w ten sposób będziesz potrafił utrzymywać normalny stan. Tylko wtedy będziesz kimś, kto dźwiga ciężar we własnym życiu; kimś, kto ma wiarę. Dlaczego niektórzy ludzie, przeczytawszy słowa Boże, nie potrafią wcielić ich w życie? Czy nie chodzi o to, że nie są w stanie pojąć najważniejszych zawartych w nich treści? Czyż nie dlatego, że nie biorą życia na poważnie? Powodem, dla którego nie są w stanie pojąć najważniejszych treści i nie mają ścieżki praktyki, jest to, że kiedy czytają słowa Boże, nie potrafią odnieść do nich własnych stanów ani nie potrafią nad stanami tymi zapanować. Niektórzy ludzie mówią: „Czytam słowa Boże, porównuję do nich własny stan i wiem, że zostałem skażony i mam słaby charakter, ale nie potrafię uczynić zadość woli Bożej”. Ujrzałeś jednak tylko to, co najbardziej powierzchowne. Istnieje wiele ważnych rzeczy, których nie wiesz: jak odłożyć na bok rozkosze ciała, jak wyzbyć się pyszałkowatości, jak się zmienić, jak wkroczyć w te sprawy, jak poprawić swój charakter i od którego aspektu zacząć. Pojmujesz jedynie powierzchownie kilka spraw i wiesz tylko, że rzeczywiście jesteś dogłębnie skażony. Kiedy spotykasz się ze swymi braćmi i siostrami, mówisz o tym, jak bardzo jesteś skażony, i wydaje się, że znasz samego siebie i dźwigasz wielki ciężar w swoim życiu. Tymczasem tak naprawdę twoje skażone usposobienie się nie zmieniło, co dowodzi, że nie znalazłeś jeszcze ścieżki praktyki.

Fragment rozdziału „Praktyka (7)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Im bardziej zważasz na wolę Boga, tym cięższe niesiesz brzemię, a im jest ono cięższe, tym bogatsze będzie twoje doświadczenie. Gdy zważasz na wolę Boga, Bóg obarczy cię brzemieniem, a następnie oświeci cię na temat zadań, które ci powierzył. Gdy Bóg cię nim obarczy, podczas jedzenia i picia Bożych słów będziesz zwracał uwagę na wszystkie związane z nim prawdy. Jeśli twoje brzemię związane jest ze stanem życia twoich braci i sióstr, to jest to brzemię powierzone ci przez Boga i zawsze będziesz je niósł w swoich codziennych modlitwach. Zostałeś obarczony tym, co robi Bóg, i jesteś gotowy zrobić to, co pragnie zrobić Bóg. Oto, co oznacza przyjąć na siebie Boże brzemię. Na tym etapie w swoim jedzeniu i piciu Bożych słów będziesz koncentrował się na tego rodzaju kwestiach i będziesz się zastanawiał: „Jak mam rozwiązać te problemy? Jak mogę sprawić, by moi bracia i siostry doznali ulgi i odnaleźli duchową radość?”. Podczas swoich omówień również skoncentrujesz się na rozwiązywaniu tych problemów, a gdy będziesz jadł i pił słowa Boga, skupisz uwagę na tych słowach, które dotyczą tych właśnie zagadnień. Będziesz też niósł brzemię, jedząc i pijąc Jego słowa. Gdy już zrozumiesz stawiane przez Boga wymogi, zyskasz większą jasność na temat tego, którą ścieżkę wybrać. W ten sposób twoje brzemię przynosi ci oświecenie i iluminację przez Ducha Świętego i jest to zarazem Boże przewodnictwo, którym zostałeś obdarzony. Dlaczego to mówię? Jeśli nie masz brzemienia, wówczas nie będziesz uważny podczas jedzenia i picia słów Boga. Kiedy, niosąc brzemię, jesz i pijesz słowa Boga, jesteś w stanie uchwycić ich istotę, znaleźć swoją drogę i zważać na wolę Boga. Dlatego też w swoich modlitwach powinieneś prosić Boga, by obarczył cię większym brzemieniem i powierzył ci jeszcze ambitniejsze zadania, aby otworzyła się przed tobą jeszcze szersza ścieżka praktyki; aby twoje jedzenie i picie słów Boga przyniosło lepszy skutek; abyś wypracował umiejętność uchwycenia istoty Jego słów i abyś mógł być bardziej poruszony przez Ducha Świętego.

Fragment rozdziału „Zważaj na wolę Boga, aby osiągnąć doskonałość” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Jedzenie i picie słów Boga może umożliwić ci zrozumienie prawdy tylko wtedy, gdy odbywa się we właściwy sposób. Jednak samo zrozumienie prawdy nie oznacza, że jesteś w stanie wejść w prawdę-rzeczywistość. Niektórzy ludzie mają dobry charakter, ale nie kochają prawdy; chociaż są w stanie zrozumieć małą część prawdy, nie praktykują jej. Czy tacy ludzie mogą wejść w prawdę-rzeczywistość? Zrozumienie prawdy nie jest tak proste jak zrozumienie doktryn. Aby zrozumieć prawdę, musisz wiedzieć, jak jeść i pić słowa Boga. Weźmy na przykład jedzenie i picie fragmentu dotyczącego prawdy o miłości do Boga. Słowo Boga mówi: „»Miłość«, jak się ją nazywa, odnosi się do emocji czystej i bez skazy, kiedy to czynisz użytek z serca, by kochać, czuć i rozumieć. Miłość nie stawia warunków, nie zna barier ani odległości. Miłość nie jest podejrzliwa, oszukańcza ani podstępna. Nie zna ona kupczenia ani rzeczy nieczystych”. Tak właśnie Bóg definiuje miłość i taka jest prawda. Ale kogo masz kochać? Czy będziesz kochać swojego męża? Swoją żonę? Swoich braci i siostry? Nie. Kiedy Bóg mówi o miłości, nie mówi o miłości do bliźniego, ale o miłości człowieka do Boga. Ta miłość jest prawdziwą miłością. Jak należy pojmować tę prawdę? Oznacza to, że Bóg chce, aby ludzie nie wątpili w Niego ani nie oddalali się od Niego, ale aby kochali Go miłością czystą i bez skazy. „Bez skazy” oznacza nieposiadanie żadnych ekstrawaganckich pragnień i niestawianie Bogu żadnych wygórowanych wymagań, niestawianie Mu żadnych warunków i niewymyślanie żadnych wymówek. Oznacza to, że On jest na pierwszym miejscu w twoim sercu; oznacza to, że tylko Jego słowa zajmują twoje serce. Jest to uczucie czyste i bez skazy. To uczucie zajmuje pewne miejsce w twoim sercu; zawsze myślisz o Nim i za Nim tęsknisz, w każdej chwili możesz Go przywołać na myśl. Kochać to znaczy kochać sercem. Kochać sercem to znaczy być troskliwym, opiekuńczym i tęsknić. Aby dobrze kochać sercem musisz przejść proces poznawania. Teraz, gdy jeszcze masz niewielką wiedzę o Bogu, powinieneś używać swojego serca, aby tęsknić za Nim, być Mu posłusznym, uważnym wobec Niego, modlić się do Niego i wołać do Niego; powinieneś nawet mieć możliwość uczestniczenia w Jego myślach i troskach. Musisz włożyć w to swoje serce. Nie poprzestawaj tylko na słowach, mówiąc: „Drogi Boże! Robię to dla Ciebie, robię tamto dla Ciebie!”. Tylko kochanie i zadowalanie Boga swoim sercem jest prawdziwe. Nawet gdy nie mówisz tego na głos, masz Boga w swoim sercu, w sercu myślisz o Nim. Możesz zrezygnować z męża, z żony, z dzieci, z rodziców; ale twoje serce nie może być bez Boga. Bez Boga po prostu nie możesz żyć. To znaczy, że masz miłość i masz Boga w swoim sercu. „Czyń użytek z serca, by kochać, czuć i rozumieć”. Wiąże się to z wieloma rzeczami. Jest to prawdziwa miłość, której Bóg wymaga od człowieka; innymi słowy, musisz Go kochać i musi ci na Nim zależeć w twoim sercu, musisz zawsze o Nim pamiętać. To znaczy, że nie wystarczy samo wypowiadanie słów, nie chodzi tylko o to, w jaki sposób wyrażasz się poprzez swoją postawę; oznacza to przede wszystkim robienie rzeczy z sercem i pozwalanie, aby twoje serce rządziło wszystkimi twoimi czynami. Jeśli działasz w taki sposób, nie ma miejsca na motywację, na zafałszowania, na podejrzenia; takie serce jest znacznie bardziej czyste. Jak w twoim sercu wyrażają się wątpliwości? Wyrażają się one wtedy, gdy ciągle myślisz: „Czy Bóg powinien to zrobić? Dlaczego Bóg to mówi? Jeśli nie ma powodu, dla którego Bóg to mówi, nie będę Mu posłuszny. Jeżeli to, że Bóg to robi, jest niesprawiedliwe, nie będę posłuszny. Na razie to porzucę”. Nie nosić w sobie wątpliwości to uznać, że cokolwiek Bóg mówi i robi, jest słuszne, że nie można powiedzieć, że Bóg ma rację albo jej nie ma. Człowiek musi być posłuszny Bogu, liczyć się z Nim, zadowalać Go i mieć udział w Jego myślach i troskach. Niezależnie od tego, czy wszystko, co Bóg czyni, wydaje ci się mieć znaczenie, czy też nie, czy jest to zgodne z ludzkimi pojęciami, czy nie, i niezależnie od tego, czy z punktu widzenia człowieka ma to sens, zawsze możesz być posłuszny i mieć pełne szacunku, uległe serce wobec tych spraw. Czyż taka praktyka nie jest zgodna z prawdą? Czyż nie jest przejawem i praktyką miłości? Toteż jeśli na podstawie słów Bożych nie pojmujesz woli Bożej ani intencji tkwiących w wypowiedziach Boga, jeżeli nie pojmujesz celów ani rezultatów, jakie Jego słowa mają uzyskać, nie rozumiesz, co słowa te starają się osiągnąć i udoskonalić w człowieku – jeśli nie pojmujesz tych rzeczy, dowodzi to, że nie rozumiesz jeszcze prawdy. Dlaczego Bóg mówi to, co mówi? Dlaczego przemawia takim tonem? Dlaczego każde słowo, które wypowiada, jest tak żarliwe i szczere? Dlaczego dobiera takie, a nie inne słowa? Czy wiesz? Jeśli nie jesteś pewien, oznacza to, że nie rozumiesz woli Bożej lub zamiarów Boga; nie pojmujesz szerszego kontekstu Jego słów. Jeśli zaś tego nie rozumiesz, jak możesz zyskać prawdę? Zyskanie prawdy oznacza zrozumienie tego, co Bóg ma na myśli poprzez każde słowo, które wypowiada. To znaczy, że jesteś w stanie wcielać w życie słowa Boże, kiedy tylko je zrozumiałeś, przez co potrafisz je urzeczywistniać i mogą one stać się twoją rzeczywistością. Tylko wtedy, gdy dokładnie rozumiesz słowo Boże, możesz rzeczywiście pojąć prawdę.

Fragment rozdziału „Tylko ci, którzy posiedli rzeczywistość prawdy, potrafią przewodzić innym” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Jeśli chcesz dobrze wykonywać swój obowiązek, musisz najpierw zrozumieć prawdę i bardziej starać się do niej dążyć. Jedną z kluczowych części dążenia do prawdy jest uczenie się, jak rozważać słowa Boga. Celem rozważania słów Boga jest zrozumienie prawdziwego znaczenia kryjącego się za tymi słowami: poprzez poszukiwanie dojdziesz do poznania znaczenia Bożych wypowiedzi, tego, czego On wymaga, i jaka jest Jego wola zawarta w tych słowach – to właśnie oznacza zrozumienie rzeczywistości prawdy. Kiedy zrozumiesz rzeczywistość prawdy, będziesz w stanie uchwycić zasady praktykowania i w ten sposób osiągniesz także to, że wkroczysz w prawdę-rzeczywistość. W ten sposób, nawet sobie tego nie uświadamiając, osiągniesz oświecenie w sprawach, które wcześniej nie były dla ciebie zrozumiałe, zyskasz nowe rozeznanie, które stopniowo stanie się twoją rzeczywistością.

Fragment rozdziału „Droga bierze początek z częstego rozważania prawdy” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Jeśli chcesz dążyć do prawdy, jeśli chcesz zrozumieć i zyskać prawdę, musisz nauczyć się, jak być cichym przed Bogiem, jak rozważać prawdę i jak rozważać słowa Boga. Czy aby rozważać prawdę, należy przestrzegać jakichś formalności? Czy są jakieś zasady? Czy są jakieś ograniczenia czasowe? Czy trzeba to robić w określonym miejscu? Nie – słowa Boga można rozważać w każdym czasie i miejscu. Gdybyście mniej czasu poświęcali na swoje zwykłe puste myśli i fantazje, a przeznaczyli ten czas na rozważanie prawdy – to o ile mniej czasu zostałoby codziennie zmarnowane? Co robią ludzie, gdy marnują czas? Spędzają cały dzień na pogawędkach i plotkach, robiąc tylko to, co ich interesuje, angażując się w głupstwa, myśląc o bezużytecznych rzeczach z przeszłości i wyobrażając sobie, co przyniesie im przyszłość, gdzie będzie przyszłe królestwo, gdzie jest piekło: czyż to nie są głupstwa? Jeśli ten czas poświęcisz na pozytywne rzeczy, jeśli jesteś cichy przed Bogiem, poświęcasz więcej czasu na rozważanie słów Boga i omawianie prawdy, zastanawiasz się nad każdym swoim czynem i przedstawiasz go Bogu do Jego oceny, a potem sprawdzasz, czy są jakieś ważne sprawy, których nie uświadomiłeś sobie lub ich nie zauważyłeś, patrząc w szczególności na te krytyczne obszary, w których jesteś najbardziej zbuntowany wobec Boga, i szukając odpowiednich słów Boga, aby temu zaradzić – wtedy stopniowo będziesz wkraczać w prawdę-rzeczywistość.

Jak należy rozważać słowa Boga? Po pierwsze, potrzebujesz jasności co do duchowych terminów i zwrotów; musisz także omawiać zasady praktykowania, które uważasz za poprawne. To są rzeczy, co do których musisz mieć absolutną jasność. Niektórzy mówią: „Mam jasność co do teorii tych duchowych wyrażeń i terminologii, dobrze rozumiem ich dosłowne znaczenie, ale co z ich rzeczywistością? Jak powinienem je zastosować w praktyce?”. Tak właśnie należy rozważać słowa Boga; zacząć od tego aspektu. Jeśli wierząc w Boga, ludzie nie wiedzą, jak rozważać Jego słowa, będą mieli wielkie trudności z dojściem do prawdy i jej zrozumieniem. Jeśli ludzie nie są w stanie właściwie zrozumieć prawdy, to czy są w stanie wejść w prawdę-rzeczywistość? Jeśli nie są w stanie wejść w prawdę-rzeczywistość, to czy mogą zyskać prawdę? Jeśli ludzie nie mogą zyskać prawdy i nie mogą wejść w prawdę-rzeczywistość, to czy mogą wypełnić wolę Bożą? Byłoby to bardzo trudne. Weźmy na przykład często powtarzane słowa: „bój się Boga i unikaj zła”: musisz rozmyślać nad tymi słowami i postawić sobie pytanie: „Co to znaczy bać się Boga? Jeśli powiem coś złego, to czy boję się Boga, czy nie? Czy mówienie w ten sposób prowadzi do zła, czy jest czynieniem dobra? Czy Bóg o tym pamięta? Czy to potępia? Co jest złe? Czy uznane za złe są moje własne idee, motywacje, myśli, poglądy, impulsy i pochodzenie rzeczy, które mówię i robię, różne skłonności, które ujawniam? Które z nich są aprobowane przez Boga? Które są przez Niego znienawidzone? Które są potępiane przez Boga? W których sprawach istnieje duże prawdopodobieństwo, że popełnię poważny błąd?”. Wszystko to jest godne rozważenia. Czy regularnie rozważasz prawdę? Ile czasu zmarnowałeś? Ile rozważałeś spraw dotyczących prawdy, wiary w Boga, wejścia w życie, bojaźni Bożej i unikania zła? Kiedy wasze rozważanie słów Boga lub spraw dotyczących wiary w Boga i prawdy przyniesie owoce, osiągniecie wejście w życie. Dziś jeszcze nie umiecie rozważać tych rzeczy i nie osiągnęliście wejścia w życie. Gdy ktoś osiągnął wejście w życie i jest w stanie rozważać słowa Boga i kontemplować sprawy, wtedy zaczął wchodzić w prawdę-rzeczywistość.

Fragment rozdziału „Droga bierze początek z częstego rozważania prawdy” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Czym jest słowo Boga? Jest rzeczywistością wszystkiego, co pozytywne. Jest prawdą, drogą i życiem, którymi Bóg obdarza człowieka. Słowa Boga nie są doktrynami, sloganami czy argumentami, ani nie są jakąś filozofią czy nauką. Dotyczą one raczej życia i egzystencji człowieka, jego zachowania i usposobienia, wszystkiego, co człowiek ujawnia, oraz idei i opinii, które się rodzą w jego sercu i istnieją w jego umyśle. Jeśli czytacie i rozważacie słowa Boga oraz słuchacie kazań i omówień w oderwaniu od tego wszystkiego, to wasze zrozumienie będzie powierzchowne i ograniczone. Musicie się nauczyć rozważać słowa Boga. Ma to kluczowe znaczenie. Istnieje wiele sposobów na rozważanie słów Boga: można czytać je w ciszy i modlić się w swoim sercu, szukając oświecenia i iluminacji od Ducha Świętego; można je także omawiać i modlić się w trakcie czytania w towarzystwie tych, którzy dążą do prawdy; wreszcie można włączyć omówienia i kazania w swoje rozważania, by pogłębić zrozumienie i docenienie słów Boga. Jest dużo różnych sposobów. Krótko mówiąc, jeśli ktoś chce zrozumieć słowa Boga, gdy je czyta, to musi koniecznie je rozważać i modlić się w trakcie czytania. Celem modlitwy w trakcie czytania słów Boga nie jest zdolność ich recytacji ani zapamiętywanie. Chodzi raczej o dokładne zrozumienie tych słów po ich przeczytaniu, modlitwie i rozważeniu oraz o poznanie znaczenia tych słów wypowiedzianych przez Boga, a także Jego intencji. Trzeba odnaleźć w tym ścieżkę, na której należy praktykować i powstrzymać się od zboczenia na własną drogę. Ponadto chodzi o to, by umieć rozróżnić wszystkie rozmaite stany i typy ludzi objawione w słowach Boga, a dzięki temu odnaleźć właściwą ścieżkę praktykowania i postępowania wobec każdego rodzaju człowieka. Jednocześnie nie wolno pobłądzić i wkroczyć na ścieżkę, którą Bóg się brzydzi. Dopiero gdy nauczycie się modlić w trakcie czytania słów Boga i je rozważać i będziecie to często robić, słowa Boga zakorzenią się w waszych sercach i staną się waszym życiem.

Fragment Bożego omówienia

O którymkolwiek aspekcie prawdy-rzeczywistości słyszałeś, jeśli się tego trzymasz, jeśli wprowadzasz te słowa we własne życie i wcielasz je we własną praktykę, to z pewnością coś zyskasz i na pewno się zmienisz. Jeśli natomiast tylko napchasz się tymi słowami i zapamiętasz je w swoim mózgu, to nigdy się nie zmienisz. Słuchając kazań, powinieneś rozważać w następujący sposób: „O jakim stanie mówią te słowa? Do jakiego aspektu istoty się odnoszą? W jakich sprawach powinienem zastosować ten aspekt prawdy? Czy za każdym razem, gdy robię coś związanego z tym aspektem prawdy, praktykuję zgodnie z nim? A kiedy wprowadzam to w życie, czy mój stan jest zgodny z tymi słowami? Jeśli nie, to czy powinienem poszukiwać, porozmawiać o tym w społeczności, czy czekać?”. Czy praktykujecie w ten sposób w swoim życiu? Jeśli nie, to w waszym życiu nie ma Boga ani prawdy. Kierujecie się w życiu literą i doktrynami bądź własnymi interesami, pewnością siebie i entuzjazmem. Ci, którzy nie posiadają prawdy jako rzeczywistości, to ci, którzy nie mają rzeczywistości, a ludzie, którzy nie mają słów Boga za swoją rzeczywistość, to ludzie, którzy nie weszli w Jego słowa.

Fragment rozdziału „Najbardziej fundamentalna praktyka bycia uczciwą osobą” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Jeśli ludzie nie wkładają wysiłku w prawdę, to prędzej czy później upadną i trudno im będzie wytrwać. Dzieje się tak dlatego, że kiedy zostaną poddani próbie, rozwiązania nie znajdą w kilku literach czy doktrynach. Litery i doktryny nie rozwiążą prawdziwych problemów! Musisz jasno rozumieć każdą z prawd i regularnie ją rozważać, tak abyś ją rozumiał w swoim sercu i znał na wylot; tylko wtedy będziesz wiedział, co robić, gdy coś ci się przydarzy. Ale czy możesz zyskać te prawdy, jeśli się nad nimi nie zastanawiasz? Jeśli ich nie rozważasz, to bez względu na to, ile z nich usłyszysz i ile możesz o nich powiedzieć, nigdy nie wyjdziesz poza ich dosłowne znaczenie. Takie dosłowne znaczenia mogą dać ci złudzenie, że twoja wiara w Boga już wydała owoce i że twoja postawa jest wspaniała, ponieważ masz pasję i energię – ale gdy tylko coś ci się przydarzy, odkryjesz, że te dosłowne znaczenia nie mogą zagwarantować, że przejdziesz gładko każdą próbę. Ludzie często są zdezorientowani, gdy coś im się przydarza, myślą: „Co mam z tym zrobić? Muszę się pospieszyć i poszukać słów Boga, aby poznać różne zasady. Jakiemu aspektowi prawdy to odpowiada?”. W takich chwilach uświadomisz sobie, że poznałeś zbyt mało prawd, że rozumiesz zbyt mało prawd-rzeczywistości. Ludzie często odkrywają to dopiero wtedy, gdy są w potrzebie. W innych sytuacjach zawsze myślą, że poznali już wiele prawd, że są przepełnieni prawdą. A czym są przepełnieni? Literami i doktrynami, sprawami powierzchownymi. Mylą się, sądząc, że są przepełnieni prawdą; kiedy czujesz, że jesteś przepełniony prawdą, jesteś w niebezpieczeństwie. Kiedy jednak poczujesz, że jesteś niczym, że jest wiele rzeczy, których nie rozumiesz, będziesz mógł rozważyć, jak zacząć je poznawać. Jeśli zawsze myślisz, że już posiadasz prawdę, że jesteś nią przepełniony, że masz jej wystarczająco dużo, że znasz siebie, kochasz Boga i możesz wszystko dla Niego uczynić, to znak zagrożenia. Im bardziej tak myślisz, tym bardziej dowodzi to, że nic nie rozumiesz, że jesteś pozbawiony jakichkolwiek prawd-rzeczywistości. Zastanów się nad tym. Naucz się rozważać prawdę, to bardzo ważna część życia ludzi wierzących w Boga.

Fragment rozdziału „Droga bierze początek z częstego rozważania prawdy” w księdze „Zapisy wypowiedzi Chrystusa dni ostatecznych”

Przypisy:

a. Tekst oryginalny nie zawiera słowa „przypowieść”.

Koniec wszelkich rzeczy jest blisko. Czy chcecie wiedzieć, jak Pan wynagrodzi dobro i ukarze zło i ustali wynik człowieka, kiedy On powróci? Zapraszamy do kontaktu z nami, aby pomóc Ci znaleźć odpowiedź.

Powiązane treści

Leave a Reply

Połącz się z nami w Messengerze