Jak Bóg Wszechmogący dokonuje dzieła osądzania w dniach ostatecznych? Jak osądza, oczyszcza i udoskonala poprzez swoje słowa? Chcemy się tego dowiedzieć za wszelką cenę. Jeśli zrozumiemy dzieło Boga Wszechmogącego, to usłyszymy Boży głos i zostaniemy zabrani przed tron Boga. Proszę, podajcie nam więcej szczegółów.

22 marca 2019

Odpowiedź: Kiedy badamy, jak Bóg Wszechmogący dokonuje dzieła osądzania, ważne jest to, abyśmy otrzymali zbawienie poprzez dążenie do prawdy. W dniach ostatecznych Bóg Wszechmogący wyraża prawdy, by osądzić i obmyć ludzi. Czyni to, aby zabrać swoich świętych do królestwa niebieskiego. Jednak wielu wierzących we wspólnocie religijnej nie rozumie Bożej woli. Myślą, że Pan powróci i od razu wszystkich zabierze do królestwa niebieskiego. Nie wierzą, że dokona dzieła osądzania i skarcenia, bo gdyby osądził i skarcił ludzi, czy również nie potępiłby ich i nie ukarał? Dlatego odrzucają Boże dzieło osądzania w dniach ostatecznych. Czekają, aż Pan zstąpi na obłoku i zabierze ich do siebie. Jest to kompletne niezrozumienie Bożej woli. Pan Jezus dokonał dzieła odkupienia, by utorować drogę dla dzieła osądzania. Ostatecznym celem Boga jest obmycie i zbawienie ludzkości, aby mogła odpocząć w królestwie niebieskim. Jednak Boże dzieło odkupienia i zbawienia jest zaplanowane i postępuje etapami. Nie dzieje się w jednej chwili. Pan Jezus dokonał dzieła odkupienia i obiecał powrócić, by przyjąć świętych. Jednakże nikt nie wie, jak Bóg zabierze świętych do siebie. W rzeczywistości, kiedy w dniach ostatecznych Bóg nadejdzie, by przyjąć swoich świętych, najpierw musi przyprowadzić ich przed swój tron, by ich osądzić, obmyć i udoskonalić, a potem uczynić zwycięzcami. Czy tak właśnie święci zabierani są do królestwa niebieskiego? Ludziom niełatwo to zrozumieć. Zanim staną przed Bożym tronem, najpierw muszą doświadczyć sądu, skarcenia i obmycia. Dlatego tworzyli własne koncepcje na temat Bożego dzieła osądzania. Powiedzcie mi, czy skarcenie i osądzenie przez Boga jest naprawdę błogosławieństwem? Czy potępieniem i karą? Wielu ludzi tego nie rozumie. Zobaczmy, co Bóg Wszechmogący o tym mówi.

Bóg Wszechmogący mówi: „Tym, co Bóg przeklina, jest nieposłuszeństwo człowieka, a tym, co osądza, są ludzkie grzechy. Chociaż Bóg mówi ostro i bezwzględnie, obnaża wszystko, co jest w człowieku, przez swe surowe słowa ujawnia to, co w człowieku istotne. Mimo to, przez taki sąd, daje człowiekowi gruntowną wiedzę o istocie ciała, dzięki czemu człowiek podporządkowuje się Bogu. Ciało człowieka jest grzeszne i szatańskie, jest nieposłuszne i staje się przedmiotem Bożego karcenia. Toteż, aby człowiek mógł poznać siebie samego, muszą na niego spaść słowa sądu Bożego i musi on przejść każdy rodzaj oczyszczania; dopiero wtedy dzieło Boże będzie skuteczne” („Tylko doświadczając bolesnych prób, możesz poznać piękno Boga” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Dzisiaj Bóg was sądzi, karci i potępia, lecz musisz zdawać sobie sprawę, że sednem tego potępienia jest umożliwienie ci poznania samego siebie. Bóg potępia, przeklina, sądzi i karci, żebyś ty mógł poznać siebie, żeby twoje usposobienie mogło ulec zmianie oraz, co więcej, żebyś mógł poznać swoją wartość i zrozumieć, że wszystkie Boże czyny są sprawiedliwe i zgodne z Jego usposobieniem oraz wymogami Jego dzieła, że działa on zgodnie ze swoim planem zbawienia człowieka oraz że jest sprawiedliwym Bogiem, który kocha, zbawia, sądzi i karci człowieka. (…) Bóg nie przybył po to, by zabijać lub niszczyć, tylko by sądzić, przeklinać, karcić i zbawiać” („Powinieneś odłożyć na bok błogosławieństwa, jakie daje status, i zrozumieć Bożą wolę zbawienia człowieka” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Wszyscy żyjecie w kraju grzechu i wyuzdania, wszyscy jesteście grzeszni i wyuzdani. Dziś możecie nie tylko spojrzeć na Boga, ale, co ważniejsze, otrzymaliście karcenie i sąd, otrzymaliście gruntowne zbawienie, czyli otrzymaliście największą miłość Boga. We wszystkim, co Bóg czyni, zawiera się Jego prawdziwa miłość do was; nie ma On żadnych złych intencji. Osądza was ze względu na wasze grzechy i robi to po to, byście zastanowili się nad sobą oraz otrzymali od Niego to wspaniałe zbawienie. Wszystko to służy uczynieniu człowieka pełnym. Od początku do końca Bóg robi wszystko, by zbawić człowieka i nie pragnie całkowicie zniszczyć ludzi, których stworzył własnymi rękami. Dzisiaj zszedł pośród was, by wykonywać dzieło – czyż takie zbawienie nie jest jeszcze wspanialsze? Czy gdyby was nienawidził, wykonywałby tak wielkie dzieło, by wam osobiście przewodzić? Dlaczego miałby tak cierpieć? Bóg was nie nienawidzi ani nie ma wobec was żadnych złych zamiarów. Powinniście wiedzieć, że miłość Boga jest miłością najprawdziwszą. Bóg musi zbawiać ludzi poprzez sąd tylko dlatego, że są nieposłuszni; w innym przypadku ich zbawienie nie byłoby możliwe. Ponieważ nie wiecie, jak żyć, a nawet nie jesteście świadomi, jak żyć, i mieszkacie w tym kraju grzechu i wyuzdania, sami będąc grzesznymi i wyuzdanymi diabłami, Bóg nie ma serca, by pozwolić, abyście stali się jeszcze bardziej zdeprawowani. Nie ma także serca, by patrzeć, jak żyjecie w tym nieczystym kraju, w którym szatan depcze po was, kiedy chce. Bóg nie ma serca, by pozwolić wam wpaść w czeluści Hadesu. Chce jedynie pozyskać tę grupę ludzi i w pełni was zbawić. To jest główny cel realizacji wobec was dzieła podboju – służy ono wyłącznie zbawieniu” („Wewnętrzna prawda dzieła podboju (4)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Ze słów Boga Wszechmogącego jasno wynika, że Boże dzieło osądzania nie dąży do potępienia ludzi. Bóg nie ma zamiaru ich zniszczyć. Chce sprawić, aby ludzie przyznali, że zostali całkowicie zepsuci przez szatana. By poznali swoją naturę i istotę: sprzeciwiają się Bogu i zdradzają Go. By poznali Jego sprawiedliwe i święte usposobienie. Jego dzieło dąży do przebudzenia ludzkich serc i ducha. On chce zbawić ludzi od zepsutego usposobienia, by mogli urzeczywistnić podobieństwo do prawdziwego człowieka. Jeśli nie doświadczymy Bożego sądu i skarcenia, nie poznamy własnej szatańskiej natury i nie określimy prawdziwego źródła naszego grzechu i sprzeciwu wobec Boga. Bez sądu i skarcenia nie zdołamy zrozumieć sprawiedliwego usposobienia Boga. Nie będziemy mogli zachować posłuszeństwa Bogu i czcić Go. Jak w takim razie moglibyśmy wejść do królestwa Bożego? Jak widzicie, Bóg osądza ludzi, ponieważ szczerze pragnie ich obmyć i zbawić. Doświadczenie przez nas Bożego sądu i obmywania jest największym błogosławieństwem, jakie możemy otrzymać. To wielka miłość Boża i zbawienie dla zepsutej ludzkości. W takim razie, jak Bóg dokonuje dzieła osądzania? Bóg Wszechmogący mówi bardzo wiele na temat tej prawdy. Przeczytajmy kilka słów Boga Wszechmogącego.

Kiedy tym razem Bóg przyjdzie w ciele, Jego dzieło będzie polegać na wyrażeniu Jego usposobienia, głównie przez skarcenie i sąd. Na tym fundamencie przynosi On człowiekowi więcej prawdy, pokazuje więcej sposobów praktykowania jej oraz osiąga swój cel zdobycia człowieka i uratowania go od zepsutego usposobienia. Oto, co kryje się za dziełem Boga w Wieku Królestwa” („Przedmowa” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

W czasach ostatecznych Chrystus używa różnych prawd, by uczyć człowieka, obnażyć jego istotę, szczegółowo analizować jego słowa i uczynki. Te słowa obejmują różne prawdy, takie jak ludzki obowiązek, w jaki sposób człowiek powinien okazywać posłuszeństwo Bogu, w jaki sposób powinien okazywać Mu wierność, jak człowiek powinien urzeczywistniać zwykłe człowieczeństwo, a także mądrość i usposobienie Boże i tak dalej. Te słowa są w całości nakierowane na istotę człowieka i jego skażone usposobienie. W szczególności słowa, które pokazują, jak człowiek z pogardą odrzuca Boga, są wypowiadane w odniesieniu do tego, jak człowiek ucieleśnia szatana i siłę wrogą wobec Boga. Podejmując dzieło swego sądu, Bóg nie ujawnia natury człowieka w zaledwie kilku słowach. On obnaża ją, rozprawia się z nią oraz ją przycina przez długi okres czasu. Te metody obnażania jej, rozprawiania się z nią oraz przycinania nie mogą być zastąpione zwykłymi słowami, ale prawdą, której człowiek wcale nie posiada. Tylko takie metody mogą być uznane za sąd. Tylko poprzez sąd tego rodzaju człowiek może się podporządkować i w pełni przekonać do poddania się Bogu, a ponadto może zdobyć prawdziwe poznanie Boga. To, do czego doprowadza dzieło sądu, to zrozumienie przez człowieka prawdziwego Bożego oblicza oraz prawdy o swoim własnym buncie. Dzieło osądzania pozwala człowiekowi zdobyć duże zrozumienie woli Bożej, celu Bożego dzieła oraz tajemnic, które są dla niego niepojęte. Pozwala też człowiekowi rozpoznać i zaznajomić się ze swoją skażoną istotą oraz ze źródłem swego skażenia, a także odkryć własną brzydotę. Wszystkie te efekty wywołuje dzieło sądu, bo istota tego dzieła to tak naprawdę odkrywanie prawdy, drogi i życia Bożego przed wszystkimi tymi, którzy w Niego wierzą. Ta praca jest dziełem sądu dokonywanym przez Boga” („Chrystus dokonuje dzieła sądu za pomocą prawdy” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Bóg ma wiele sposobów na doskonalenie człowieka. Wykorzystuje rozmaite okoliczności, by rozprawić się ze skażonym usposobieniem człowieka, i używa różnych rzeczy, aby go obnażyć. Pod jednym względem rozprawia się z człowiekiem, pod innym go obnaża, a pod jeszcze innym ujawnia go, odkrywając »tajemnice« w głębi jego serca, ukazując człowiekowi jego naturę poprzez ujawnienie wielu jego stanów. Bóg doskonali człowieka za pomocą wielu metod – poprzez ujawnienie, poprzez rozprawianie się z człowiekiem, poprzez oczyszczanie i karcenie człowieka – aby człowiek mógł wiedzieć, że Bóg jest praktyczny” („Tylko ci, którzy koncentrują się na praktyce, mogą zostać udoskonaleni” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Bóg dokonuje dzieła osądzania i karcenia, by człowiek mógł Go poznać, a także przez wzgląd na swoje świadectwo. Gdyby Bóg nie osądził zepsutego ludzkiego usposobienia, człowiek nie znałby Jego sprawiedliwego usposobienia, które nie dopuszcza wykroczeń, i nie mógłby przemienić swojej starej wiedzy o Bogu w nową. Przez wzgląd na swoje świadectwo i swoje zarządzanie, Bóg ujawnia się w całości, umożliwiając tym samym człowiekowi zdobycie wiedzy o Bogu, zmianę usposobienia i niesienie donośnego świadectwa o Bogu poprzez publiczne pojawienie się Boga. Przemiana ludzkiego usposobienia dokonuje się wskutek różnych rodzajów dzieła Boga; bez takich zmian w usposobieniu człowiek nie potrafiłby nieść świadectwa o Bogu i nie mógłby być według Jego serca. Zmiany w usposobieniu człowieka oznaczają, że człowiek wyzwolił się z niewoli szatana, wyzwolił się spod wpływu ciemności i stał się prawdziwym modelem i wzorem dzieła Boga, faktycznym świadkiem Boga i kimś, kto jest według Jego serca” („Tylko ci, którzy znają Boga, mogą nieść o Nim świadectwo” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Te słowa są bardzo praktyczne. Bóg dokonuje swego dzieła osądzania w dniach ostatecznych, aby zbawić ludzkość i ją udoskonalić. Czytając słowa sądu Boga Wszechmogącego, w końcu rozumiemy, że w tym mrocznym, złym świecie cała rasa ludzka żyje w domenie szatana. Ludzie zepsuci przez szatana nie noszą śladu człowieczeństwa. Są aroganccy, nieuczciwi samolubni, przebiegli i rozwięźli. Są znudzeni prawdą i czczą zło. Uczynią wszystko dla statusu i sławy. Jak zwierzęta, które walczą między sobą, zabijając się nawzajem. Ci ludzie całkowicie zatracili swe człowieczeństwo i rozsądek. Chociaż wierzą w Boga, to tak naprawdę czczą tylko pieniądze, sławę i status. Podążają na fali zła, często grzesząc, odmawiając posłuszeństwa i sprzeciwiając się Bogu. Mimo że wszystko poświęcają i znoszą cierpienia, robią to, by zaspokoić własne żądze, zdobyć błogosławieństwa i wejść do królestwa niebieskiego. Nie po to, by dążyć do prawdy lub poznać Boga i być Mu posłusznymi. Choć wierzą w Boga, ich serca pełne są ich własnych wyobrażeń na Jego temat. Nikt nie zna Bożego usposobienia ani wszystkiego, co Bóg ma i czym jest. Nikt nie wie, jakich ludzi Bóg lubi, a jakich nienawidzi, co ludzie robią, by Mu się sprzeciwić, obrazić Jego usposobienie i zostać przeklętymi, ile ludzkich myśli i konepcji jest całkiem niezgodnych z prawdą, jaki rozum ludzie powinni mieć w obliczu Boga i jakie rzeczywistości prawdy powinni posiadać. Zepsuta ludzkość nie wie nic na temat istotnych prawd o poznaniu Boga, o byciu Mu posłusznym, a tym bardziej o czczeniu Go. Jeśli zdeprawowana do szpiku kości rasa ludzka nie doświadczy Bożego sądu i obmywania, jak może nie sprzeciwiać się Bogu i nie zdradzać Go? W dniach ostatecznych Bóg staje się ciałem i wyraża prawdy, by zbawić człowieka zgodnie z potrzebą ludzkości. Boże sprawiedliwe i majestatyczne usposobienie zostaje ujawnione ludzkości. Prawdziwa zła natura i zepsucie ludzi zostają dokładnie obnażone, co przekonuje ludzkość. Doświadczyliśmy sądu i skarcenia przez słowa Boga. Zobaczyliśmy własną arogancję, samolubność, żyjemy zgodne z naszą szatańską filozofią. Wszystko, co czynimy, robimy dla własnej sławy i korzyści. Choć służymy i głosimy kazania, robimy to dla własnej reputacji. Wychwalamy i czcimy sami siebie i sprawiamy, by inni nas wychwalali. Nie czynimy tego po to, by wychwalać Boga lub nieść o Nim świadectwo. Gdy Boże dzieło nie zgadza się z naszą koncepcją, definiujemy i osądzamy Boga. Stawiamy Mu zacięty opór i wcale nie jesteśmy Mu posłuszni. Pełniąc obowiązki, mamy radość z uciech cielesnych. Okłamujemy Boga, oszukujemy Go. Nie jesteśmy wobec Niego lojalni. W Bożych słowach sądu i objawienia widzimy, że zostaliśmy zepsuci przez szatana. Bez sumienia i rozumu nie jesteśmy godni, by nazywać się ludźmi. Jesteśmy wrogami Boga, podobnymi do szatana. Jesteśmy zawstydzeni, niegodni spotkania z Bogiem. Możemy tylko paść na kolana przed Nim i przekląć siebie, pełni żalu i nienawiści do siebie samych. Tak poznamy smak Bożego sprawiedliwego usposobienia, którego nie wolno nam obrażać, zaczniemy bać się Boga i zrozumiemy, że ma dobre intencje: chce zbawić ludzkość. Bóg osądza i karci nas, bo nie znosi naszych grzechów i buntu. Robi to po to, by zbawić nas od naszego szatańskiego usposobienia i zdobyć nas. Kiedy uparcie buntujemy się i opieramy się Bogu, On chłoszcze nas i dyscyplinuje. Kiedy oddajemy Mu swoje serca, On okazuje miłosierdzie. Nie karze nas za wszystko, co robimy i czym jesteśmy. Oświeca nas i prowadzi, pozwala nam zrozumieć Jego wolę. Poprzez Boże skarcenie i sąd nieświadomie zdobywamy prawdziwą wiedzę na temat Bożego usposobienia. Dowiadujemy się, że cechuje się ono Jego miłosierdziem i miłością. Ujrzeliśmy świętość Boga i Jego wielkość. Tak powstała nasza cześć dla Boga i miłość. Coraz wyraźniej dostrzegamy naszą szatańską naturę i zaczynamy rozumieć prawdę. Nasza umiejętność rozróżniania dobra i zła stale wzrasta. Nasz punkt widzenia rzeczy się zmienia i zaczynamy pragnąć prawdy. Nie chcemy już żyć zgodnie z filozofią szatana ani nierozsądnie próbować uzyskać coś od Boga. Odzyskujemy nasze sumienie i rozum. Zaczynamy dążyć do prawdy i poszukiwać jej we wszystkim, co robimy. Wykonujemy obowiązki istot stworzonych przez Boga, uznając Jego zwierzchnictwo i plany. Zaczynamy urzeczywistniać obraz prawdziwego człowieka. Dziękujmy Bogu. Nasza zdolność do takich zmian jest efektem Bożego dzieła osądzania. Dzisiaj ci, którzy przyjmują dzieło Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych, doskonale wiedzą, że trzeba przyjąć Boże dzieło osądzania i przestrzegać go, by zostać zbawionymi i udoskonalonymi.

ze skryptu filmu pod tytułem „Przebudzenie ze snu”

Koniec wszelkich rzeczy jest blisko. Czy chcecie wiedzieć, jak Pan wynagrodzi dobro i ukarze zło i ustali wynik człowieka, kiedy On powróci? Zapraszamy do kontaktu z nami, aby pomóc Ci znaleźć odpowiedź.