Czy ci, którym odpuszczono grzechy, kwalifikują się do wejścia do królestwa niebieskiego?
Wielu wierzących w Pana uważa: „Pan Jezus już odpuścił nasze grzechy i jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę. Pan postrzega nas jako bezgrzesznych, więc dlaczego nie możemy zostać bezpośrednio pochwyceni do królestwa niebieskiego?”. Omówmy teraz to pytanie. Prawdą jest, że grzechy ludzi są odpuszczane dzięki ich wierze w Pana, ale dlaczego wciąż często grzeszą po tym, jak ich grzechy zostały odpuszczone? Dlaczego, nawet jeśli wierzą w Pana przez całe życie, nie potrafią uwolnić się z niewoli swojej grzesznej natury, wciąż żyjąc w grzechu i nie mogąc się z niego wyrwać? Ponadto, dlaczego po odpuszczeniu grzechów ludzie wciąż potrafią potępiać Boga, stawiać Mu opór i Go zdradzać? W czym tkwi problem? Żydzi po zgrzeszeniu składali ofiary całopalne i ich grzechy były odpuszczane. Dlaczego więc wciąż byli zdolni przybić do krzyża Pana Jezusa, który wyrażał prawdę? To wystarczy, by udowodnić, że odpuszczenie grzechów człowieka nie oznacza, iż uwolnił się on od grzechu, a tym bardziej, że został uświęcony. Wynika to z faktu, że po odpuszczeniu grzechów człowieka wciąż istnieje w nim grzeszna natura; to znaczy, jego natura skłaniająca do grzechu nadal istnieje. Wciąż każdego dnia żyją w grzechu, prowadzą grzeszne życie i spowiadają się, spowiadają się i grzeszą. Biblia mówi: „Bez świętości nikt nie ujrzy Pana” (List do Hebrajczyków 12:14). „Bądźcie więc świętymi, bo ja jestem święty” (Księga Kapłańska 11:45). Czy zatem tacy ludzie kwalifikują się do tego, by cieszyć się Bożymi obietnicami i błogosławieństwami? Czy kwalifikują się do tego, by zostać pochwyconymi do królestwa niebieskiego? Absolutnie nie.
W Wieku Łaski nikt nie potrafił wyraźnie dostrzec, że dzieło dokonane przez Pana Jezusa było jedynie dziełem odkupienia, a nie dziełem oczyszczania skażonego usposobienia ludzkości, a tym bardziej dziełem pełnego wyrwania ludzkości spod wpływu szatana. Pan Jezus posłużył jedynie jako ofiara za grzech ludzkości. Wystarczyło, że ludzie modlili się, wyznawali grzechy i pokutowali w imię Pana Jezusa, a ich grzechy były odpuszczane i nie byli już potępiani przez prawo. To jest prawdziwe znaczenie „zbawienia”, o którym często mówimy w kontekście Wieku Łaski. To zbawienie nie ma nic wspólnego z byciem oczyszczonym i wejściem do królestwa niebieskiego; można powiedzieć, że są to dwie zupełnie różne rzeczy. Dlatego to, że przyjęliście dzieło odkupienia Pana Jezusa, nie oznacza, że jesteście w pełni zbawieni i wejdziecie do królestwa niebieskiego. Powiedzcie mi, czy Pan Jezus kiedykolwiek powiedział, że ludzie, którym odpuszczono grzechy, są zbawieni i kwalifikują się do wejścia do królestwa niebieskiego? Pan Jezus nigdy czegoś takiego nie powiedział, nie powiedział tego również Duch Święty. Ale Pan Jezus powiedział coś bardzo ważnego: „Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz nie możecie tego znieść. Lecz gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę” (Ewangelia Jana 16:12-13). Co oznaczają te słowa? Mówią nam one, że najważniejszą rzeczą w powitaniu Pana jest powitanie Ducha prawdy. Kim jest Duch prawdy? Jest On Bogiem, który przychodzi, by wyrażać prawdę, i który wprowadzi was we wszelką prawdę. Teraz wasze grzechy zostały jedynie odpuszczone i wciąż potrzebujecie, by Bóg dokonał kolejnego etapu dzieła, zanim będziecie mogli zostać uświęceni. Musicie czekać na Boga, który przychodzi, by wyrażać prawdę – dokona On dzieła osądzania rozpoczynającego się od domu Bożego. Tylko przyjmując słowa wyrażone przez tego wcielonego Boga, możecie wejść we wszelką prawdę, zostać oczyszczeni i całkowicie uwolnić się spod wpływu szatana; tylko wtedy będziecie kwalifikować się do wejścia do królestwa niebieskiego. W tym proroctwie Pan Jezus powiedział jedynie: „Gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę”. Jakie przesłanie to niesie? Takie, że kiedy Pan powróci, będzie wyrażał prawdę, by dokonać dzieła osądzania, to znaczy dzieła osądzania rozpoczynającego się od domu Bożego. Tylko doświadczając osądzania przed trybunałem Chrystusa, możecie prawdziwie poznać prawdę o swoim skażeniu i zostać oczyszczeni ze swojego skażonego usposobienia; tylko wtedy możecie osiągnąć prawdziwe podporządkowanie się Bogu i podążać za wolą Boga. To wypełnia słowa Pana Jezusa: „Uświęć ich w twojej prawdzie. Twoje słowo jest prawdą” (Ewangelia Jana 17:17). Oznacza to, że w Wieku Łaski ludziom jedynie odpuszczono grzechy. Nie zyskali oni jeszcze prawdy ani nie osiągnęli uświęcenia, a Bóg wciąż musiał dokonać kolejnego etapu dzieła, aby ich oczyścić. Spójrzcie, te słowa odkrywają tajemnicę wejścia do królestwa niebieskiego. Bóg chce w pełni zbawić ludzkość, jak więc to robi? Dokonuje dzieła osądzania rozpoczynającego się od domu Bożego i wprowadza nas we wszelką prawdę, abyśmy mogli odrzucić swoje skażone usposobienie i osiągnąć pełne zbawienie. Jeśli Bóg nie wprowadzi nas we wszelką prawdę, to nie będziemy w stanie osiągnąć pełnego zbawienia i nie będziemy kwalifikować się do wejścia do królestwa niebieskiego. Dlatego Pan nigdy nie powiedział, że odpuszczenie grzechów jest warunkiem wejścia do królestwa niebieskiego. Mimo że wasze grzechy są odpuszczone, a wy potraficie głosić kazania i pracować dla Pana, a także dokonywać wielu cudów, wciąż nie kwalifikujecie się do wejścia do królestwa niebieskiego. Mało tego, Pan Jezus powie również: „Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość” (Ewangelia Mateusza 7:23). To wszystko są ludzie, którzy głoszą kazania i pracują, uzdrawiają chorych, wypędzają demony i dokonują wielu cudów w imię Pana. Dlaczego więc Pan Jezus wciąż miałby im mówić: „Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość”? Co oznaczają te słowa? Oznaczają one, że jeśli nie przyjmiecie powrotu Pana i nie przyjmiecie tego dzieła Ducha prawdy, który wprowadza was we wszelką prawdę, to nawet jeśli głosicie kazania i pracujecie, uzdrawiacie chorych, wypędzacie demony i dokonujecie wielu cudów w imię Pana Jezusa, w oczach Pana jesteście czyniącymi nieprawość. Pan nigdy was nie znał i nie kwalifikujecie się do wejścia do królestwa niebieskiego! Takie jest znaczenie słów Pana Jezusa. Nie ma znaczenia, od ilu lat wierzycie w Pana – jeśli nie przyjmiecie wszystkich prawd wyrażonych przez Boga w dniach ostatecznych, w oczach Boga jesteście czyniącymi nieprawość – musicie zostać wyeliminowani i paść ofiarą katastrof. Pan Jezus powiedział: „Ten, kto idzie za wolą Mojego Ojca, który jest w niebie” (Ewangelia Mateusza 7:21). Co to oznacza? Oznacza to, że jedynymi ludźmi, którzy podążają za wolą Boga, są ci, którzy potrafią powitać powrót Pana, powitać Ducha prawdy, wejść we wszelką prawdę, przyjąć Boży sąd i karcenie i dzięki temu zostać oczyszczeni, a także potrafią wypełnić swoją misję i dobrze wykonywać obowiązek istoty stworzonej. Tylko tacy ludzie mogą ostatecznie wejść do królestwa niebieskiego.
Bóg Wszechmogący mówi: „Kiedy Jezus przyszedł do świata człowieka, rozpoczął Wiek Łaski i zakończył Wiek Prawa. W dniach ostatecznych Bóg ponownie stał się ciałem i w tym wcieleniu zakończył Wiek Łaski i zapoczątkował Wiek Królestwa. Wszyscy, którzy są w stanie przyjąć drugie wcielenie Boga, zostaną wprowadzeni w Wiek Królestwa i ponadto będą w stanie osobiście przyjąć Boże przewodnictwo. Chociaż Jezus przybył między ludzi i wykonał wiele pracy, wypełnił jedynie dzieło odkupienia całej ludzkości i posłużył jako ofiara za grzech człowieka, nie uwolnił go natomiast od całego jego skażonego usposobienia. Pełne zbawienie człowieka od wpływu szatana wymagało nie tylko tego, by Jezus stał się ofiarą za grzech i wziął na siebie grzechy człowieka, ale także wymagało od Boga, aby dokonał On jeszcze większego dzieła, by całkowicie uwolnić człowieka od jego usposobienia, które szatan poddał skażeniu. A zatem po tym, jak grzechy człowieka zostały mu przebaczone, Bóg powrócił w ciele, aby wprowadzić człowieka w nowy wiek, i rozpoczął dzieło karcenia i sądu, które przeniosło człowieka do wyższej sfery. Wszyscy, którzy podporządkują się Jego panowaniu, będą się cieszyć wyższą prawdą oraz otrzymają większe błogosławieństwa. Będą prawdziwie żyć w świetle oraz zyskają prawdę, drogę i życie” (Przedmowa, w: Słowo, t. 1, Pojawienie się Boga i Jego dzieło).