Słowo Boże na każdy dzień | „Sam Bóg, Jedyny X” | Fragment 189

Słowo Boże na każdy dzień | „Sam Bóg, Jedyny X” | Fragment 189

142 |28 lipca 2020

W przypadku każdej duszy jej reinkarnacja oraz pełniona przez nią rola – a więc rola przypadająca jej w tym życiu – rodzina, w jakiej dusza ta przychodzi na świat, oraz to, jak wygląda jej życie, ściśle wiążą się z jej wcześniejszym żywotem. Na świat człowieka przychodzą wszelkiego rodzaju ludzie, odgrywają oni rozmaite role i wykonują rozmaite zadania. Jakież to zadania? Niektórzy przychodzą spłacić dług: jeśli winni byli innym zbyt wiele pieniędzy pożyczonych w poprzednim wcieleniu, wówczas muszą ten dług spłacić w swym życiu obecnym. Z kolei inni przybywają, aby odebrać należność: zostali w swym poprzednim życiu wydrenowani ze zbyt wielu rzeczy i zbyt wielu pieniędzy, gdy więc przybędą do świata duchowego, świat duchowy odda im sprawiedliwość i pozwoli im wyegzekwować należność w tym życiu. Niektórzy ludzie przychodzą spłacić dług wdzięczności: w ich poprzednim życiu – zanim umarli – ktoś był dla nich dobry, więc w tym życiu dana im została wspaniała sposobność reinkarnacji i powtórnych narodzin, by mogli spłacić swój dług. Jeszcze inni ponownie się narodzili, by upomnieć się o życie. O czyje życie się upomną? Człowieka, który zabił ich w życiu poprzednim. Podsumowując, obecne życie każdego człowieka ściśle łączy się z jego życiem poprzednim, jest z nim nierozerwalnie powiązane. Innymi słowy, na obecne życie każdego człowieka przemożny wpływ ma jego życie wcześniejsze. Na przykład: przed śmiercią Zhang wyłudził od Li dużą sumę pieniędzy. Czy więc Zhang ma u Li dług? Owszem, tak więc czy jest naturalne, że Li ma prawo odzyskać od Zhanga swoje pieniądze? Tak więc, gdy obaj umrą, zostaje do uregulowania sprawa długu. Gdy więc obaj powtórnie się rodzą i Zhang staje się ludzką istotą, w jaki sposób Li może odzyskać swój dług? Jeden ze sposobów jest taki, że oto Li odradza się jako syn Zhanga, który jest teraz jego ojcem. To właśnie działoby się w obecnym życiu. Ojciec Li, Zhang, zarabia mnóstwo pieniędzy, które roztrwaniane są przez jego syna Li. Niezależnie od tego, jak wiele Zhang zarobi, jego syn Li „pomaga” mu je wydać. Choćby Zhang zarobił krocie, nigdy dość pieniędzy: tymczasem jego syn z jakiegoś powodu w taki czy inny sposób zawsze w końcu jest w stanie wydać pieniądze ojca. Zhang nie wie, co ma myśleć: „O co chodzi? Dlaczego mój syn zawsze przynosi mi takiego pecha? Dlaczego synowie innych ludzi są tak udani? Dlaczego mój syn nie ma ambicji, dlaczego jest tak bezużyteczny i nie potrafi nic zarobić, dlaczego zawsze muszę go utrzymywać? Ponieważ muszę, więc będę, ale dlaczego zawsze jest tak, że niezależnie od tego, ile mu dam pieniędzy, on zawsze potrzebuje więcej? Dlaczego mój syn nie może wypracować uczciwej dniówki? Dlaczego jest obibokiem, tylko je, pije, chodzi na panienki, obstawia zakłady – dlaczego to wszystko robi? O co w tym wszystkim chodzi?”. Zhang zastanawia się przez chwilę: „Może być też tak, że w poprzednim życiu miałem wobec niego jakiś dług. A więc dobrze, spłacę go! To się nie skończy, dopóki nie spłacę go w całości!”. I w końcu może nadejść taki dzień, kiedy Li naprawdę odzyskuje swój dług, a gdy będzie miał lat czterdzieści czy pięćdziesiąt, któregoś dnia może oprzytomnieć: „W pierwszej połowie mojego życia nie zrobiłem ani jednej dobrej rzeczy! Roztrwoniłem wszystkie pieniądze, które zarobił mój ojciec – powinienem być dobrym człowiekiem! Postaram się: będę uczciwy, będę żył jak należy i już nigdy więcej nie zasmucę ojca!”. Dlaczego Li tak myśli? Dlaczego nagle zmienia się na lepsze? Jest jakiś powód? Co jest tego powodem? To, że Li odzyskał dług, a Zhang go spłacił. Jedno jest przyczyną, a drugie skutkiem. Cała historia zaczęła się dawno, dawno temu, jeszcze zanim którykolwiek z nich przyszedł na świat, a cała historia ich wcześniejszego życia rzutuje na ich życie obecne i żaden z nich nie może obwiniać drugiego. Niezależnie od tego, czego Zhang uczył swego syna, ten nigdy nie słuchał i nigdy w życiu nie przepracował uczciwie ani dnia – jednak począwszy od dnia, gdy dług został spłacony, nie było już więcej potrzeby udzielania synowi żadnych nauk: w naturalny sposób sam wszystko zrozumiał. Jest to prosty przykład, istnieje też bez wątpienia wiele innych takich przykładów. Co mówią one ludziom? Że powinni być dobrzy i nie powinni czynić zła. Że nie powinni czynić zła i że za złe uczynki spotka ich odpłata! Większość niewierzących popełnia wiele zła, zaś ich złe uczynki spotykają się z odpłatą, prawda? Czy jednak ta odpłata jest czymś arbitralnym? Wszystko to, co spotyka się z odpłatą, ma jakiś kontekst i powód. Czy sądzisz, że nic cię nie spotka, gdy wyłudzisz od kogoś pieniądze? Czy sądzisz, że po wyłudzeniu pieniędzy nie będzie żadnych konsekwencji, gdy już te pieniądze zabierzesz? To wykluczone, konsekwencje będą! Niezależnie od tego, kim się jest i czy wierzy się w istnienie Boga, czy też nie, każdy musi wziąć odpowiedzialność za własne zachowanie, ponosząc konsekwencje swoich uczynków. Weźmy nasz prosty przykład – kary dla Zhanga i odzyskania pieniędzy przez Li – czy nie są one sprawiedliwe? Kiedy ludzie robią tego typu rzeczy, osiągają właśnie taki rezultat. Czy jest on czymś niepowiązanym z administrowaniem światem duchowym? Otóż jest on nierozerwalnie spleciony z administrowaniem światem duchowym. Również w przypadku niewierzących, mimo że nie wierzą w Boga, ich życie podlega stosownym niebiańskim edyktom i dekretom, nikt nie zdoła im umknąć, nikt nie uniknie tej rzeczywistości.

fragment księgi „Słowo ukazuje się w ciele”

Pokaż więcej
Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Zamieść odpowiedź

Udostępnij

Anuluj