Fakty o tyrańskich prześladowaniach chrześcijan przez KPCh, odc. 12: Przywódca kościoła zamęczony na śmierć 9 dni po aresztowaniu

03 lipca 2026

W 2020 roku, mimo że w Chinach kontynentalnych gwałtownie rozprzestrzeniała się pandemia COVID-19, a pogrążeni w panice i niepokoju ludzie zmagali się z trudnościami, KPCh wykazywała całkowitą obojętność wobec tego, czy przeżyją, czy umrą. Wręcz przeciwnie, nasiliła ona represje i prześladowania wobec Kościoła Boga Wszechmogącego, rozpoczynając trzyletnią kampanię „wojny totalnej” (od września 2020 do grudnia 2023 roku). W jej następstwie wielu chrześcijan z Kościoła Boga Wszechmogącego aresztowano i poddano brutalnym torturom. Niektórych wręcz zamęczono na śmierć. Według niepełnych statystyk, w 2021 roku co najmniej dziewięcioro chrześcijan zamęczono na śmierć. Jednym z nich był Du Mingwei (pseudonim), chrześcijanin z Kościoła Boga Wszechmogącego w prowincji Syczuan. Du Mingwei zawsze był zdrowy, radosny i optymistycznie nastawiony do życia, a jednak zaledwie dziewięć dni po aresztowaniu został przez policję zamęczony na śmierć. Policja stwierdziła jednak, że „powiesił się na kablu od ładowarki do telefonu”. Czy można w to uwierzyć? Nikt w to nie wierzy. Czego dokładnie doświadczył Du Mingwei w ciągu ostatnich dziewięciu dni swojego życia? Niedawno nasz reporter przeprowadził wywiad z chrześcijaninem, który został aresztowany razem z nim, a także z jego rodziną. Dzięki ich relacjom odkryjemy prawdę ukrywaną przez KPCh.

00:22 Najważniejsze punkty

02:35 Du Mingwei został aresztowany podczas zgromadzenia z braćmi i siostrami

06:59 Kilka dni po zabraniu do hotelu Du Mingwei zmarł, a policja powiadomiła jego rodzinę

21:08 Rodzina Du udała się do domu pogrzebowego, gdzie na widok ciała Du Mingweia pogrążyła się w rozpaczy

23:43 Przed kremacją szwagier Du Mingweia, Zhang Jie, zauważył ślady na jego szyi i doszedł do wniosku, że nie popełnił on samobójstwa

26:01 Policja od początku do końca ściśle nadzorowała transport jego prochów i pochówek

28:00 Nawet po śmierci Du Mingweia policja nadal groziła jego rodzinie, inwigilowała ją i prześladowała

Zobacz więcej

W miarę jak katastrofy wciąż się nasilają, coraz więcej ludzi zaczyna zdawać sobie sprawę, że proroctwa biblijne to nie bajki dla dzieci, lecz rzeczywistość rozgrywająca się na naszych oczach. Nikt nie wie, co nadejdzie najpierw: jutrzejszy dzień czy nieoczekiwana katastrofa. Jeśli chcesz wraz z rodziną powitać powrót Pana i znaleźć bezpieczeństwo pod Bożą ochroną, kliknij WhatsAppa lub Messengera, aby dołączyć do naszej grupy studyjnej. Nie odkładaj tego do jutra.

Zamieść odpowiedź

Udostępnij

Anuluj

Połącz się z nami w Messengerze