Ujrzałem otwarty zwój

04 czerwca 2021

Autorstwa Jose, Hiszpania

Kiedy przyjąłem Pana, czytając Biblię, dowiedziałem się, skąd wszystko się wzięło, i poznałem źródło ludzkiego zepsucia. Dowiedziałem się o Bogu Jahwe, który ogłosił prawa i przykazania, o Panu Jezusie, który uzdrawiał chorych, wypędzał demony, rozwiązywał problemy, obdarzał człowieka obfitą łaską i złożył siebie w ofierze na krzyżu, aby odkupić grzechy ludzkości. Biblia pomogła mi zrozumieć zbawienie przez Pana i codziennie czytałem kilka jej fragmentów. Nasz pastor stale powtarzał, że Stary i Nowy Testament są kompletne, zawierają wszystkie słowa Boga i że nigdy, przenigdy nie możemy odejść od Biblii. Wierzyłem w to.

W marcu 2016 roku, załatwiając sprawę dla kuzyna, spotkałam brata w Panu. Powiedział mi wtedy, że Pan Jezus powrócił, że jest Bogiem Wszechmogącym w ciele i wyraża prawdy, by dokonać dzieła osądzania, zaczynając od Domu Bożego. Wyjął z torby książkę i powiedział, że zawiera prawdy wyrażone przez Boga w dniach ostatecznych. Spojrzałem na nią. Na okładce widniał tytuł „Zwój otwarty przez Baranka”. Byłem zdumiony. Wcześniej nie widziałem tej książki, a on powiedział, że zawiera wyłącznie słowa Boga. Pomyślałem: „Jak to możliwe? Tylko Biblia zawiera słowa Boga. Jak mogły się znaleźć w innej książce? Pastor mówi, że każde słowo Boga jest w Biblii, a wszystko inne to zejście z drogi Pana i herezja”. Przypomniałem sobie, jak pastor mówił, że w dniach ostatecznych pojawią się herezje i że najlepiej chronić się, nie słuchając, nie czytając i nie kontaktując się z ich wyznawcami. Na tę myśl zacząłem mieć się na baczności przed tym bratem i przestałem go słuchać. Ale mój kuzyn był zachwycony jego świadectwem. Powiedział, że chce przeczytać „Zwój otwarty przez Baranka” i poznać dzieło Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych. Byłem tym wstrząśnięty. Pomyślałem: „Jak mogłeś ot tak się na to zgodzić? Naprawdę zapomniałeś, że pastor mówił: »Wszystkie słowa Boga są w Biblii«?”. Nie chciałem o tym słyszeć. Nalegałem, żeby nie zagłębiał się w to na ślepo, ale nie chciał słuchać i radził, żebym też się temu przyjrzał. Wierzył od ponad 20 lat, dobrze znał Biblię i miał stanowcze poglądy na wiarę. Skoro postanowił się tym zainteresować, nie chciałem naciskać. W końcu każdy sam o sobie decyduje. Odtąd dzielił się ze mną oświeceniem, które zyskał, czytając „Zwój otwarty przez Baranka”, i chciał, bym i ja ją poczytał. Pamiętając o ostrzeżeniu pastora, nie śmiałem tego zrobić. Odpowiedziałem mu stanowczo: „Przestań prosić, żebym to przeczytał. Masz swoją wiarę, ja swoją”. Trwałem przy swoim, sądząc, że w ten sposób jestem wierny Panu.

Wkrótce potem znajomy chrześcijanin radośnie oznajmił mi, że znalazł kościół, w którym działa Duch Święty, i że tamtejsze kazania są oświecające. Rozwiały się jego wątpliwości, co do wiary. Chciał, żebym też tam poszedł. Byłem naprawdę ciekaw tego kościoła, więc spytałem: „Jaki to kościół?”. Odrzekł: „To Kościół Boga Wszechmogącego”. Bardzo mnie to zaskoczyło i pomyślałem: „A jeśli ten Kościół faktycznie posiada prawdę? Dlaczego wszyscy zaczynają wierzyć w Boga Wszechmogącego? Czy Bóg każe mi poznać dzieło Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych? Czy źle na to patrzę?”. Modliłem się do Pana, prosząc o wskazówki.

Później mój kuzyn znów wspomniał o dziele Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych. Powiedział, że Bóg Wszechmogący wyraził wiele prawd, wyjawił różne prawdy i tajemnice, których wcześniej nie znaliśmy. Ujawnił, jak szatan psuje człowieka, jak Bóg krok po kroku zbawia ludzkość, powody oporu ludzkości wobec Boga, jak pokonać grzeszną naturę, zostać oczyszczonym i inne. Stwierdził, że te słowa dały mu więcej niż 20 lat wiary w Pana. Powiedział też, że słowa Boga Wszechmogącego wypełniają proroctwa z Księgi Apokalipsy: że Duch Święty będzie przemawiał do Kościołów i że jest On Barankiem otwierającym zwój. Powiedział, żebym sam się przekonał. Podczas rozmowy wyglądał na tak szczęśliwego, jakby znalazł skarb. Uznałem, że Kościół Boga Wszechmogącego może posiadać nieco prawdy i postanowiłem to sprawdzić.

Nazajutrz spotkałem się z członkami Kościoła Boga Wszechmogącego. Od razu przedstawiłem swoje wątpliwości. „Mój pastor stale powtarza, że nigdzie poza Biblią nie ma słowa Bożego, że wszystko jest w Biblii, a inne rzeczy to herezja. Jak możecie twierdzić, że wszystko w tej książce jest słowem Boga?”

Brat Zhang omówił to w taki sposób: „Wielu religijnych ludzi myśli, że wszystkie słowa Boga są w Biblii, i można je znaleźć tylko w Biblii. Ale czy takie są fakty?”. „Czy Bóg powiedział, że wszystkie Jego słowa są w Biblii?”. „Czy Bóg powiedział, że odejście od Biblii jest herezją?”. „Wszyscy, którzy rozumieją Biblię, wiedzą, że Stary i Nowy Testament zostały spisane 300 lat po nadejściu Pana. Najpierw było dzieło Boże, a potem Pisma. Dzieło Boże w żadnym wieku nie było oparte na Pismach. Czy wyprowadzając Izraelitów z Egiptu, Bóg Jahwe wydawał swoje prawa, dekrety i przykazania w oparciu o ich Pisma?”. „Oczywiście. Nie było wtedy Pism. W Wieku Łaski dziełem Pana Jezusa było upowszechnianie spowiedzi i skruchy, uczenie ludzi kochania bliźnich jak siebie samych, kochania wrogów i wybaczania nie siedem a siedemdziesiąt siedem razy. Pan uzdrawiał też chorych w szabat. Czy to opierało się na Starym Testamencie?”. „W Starym Testamencie nie spisano słów i dzieła Pana Jezusa, a były sprzeczne z wymaganiami Boga z praw i przykazań, takich jak: »Oko za oko, ząb za ząb« (Wj 21:24), składanie ofiary za grzechy i niepracowanie w szabat”. „Czy przyjmując ludzki pogląd, że dzieło i słowa Boga nie istnieją poza Biblią, i wszystko inne jest herezją, nie potępilibyśmy dzieła Pana Jezusa?”. „Bóg jest zawsze nowy i nigdy stary, a Jego dzieło stale posuwa się naprzód. Nie opiera swego dzieła na Biblii i nie bierze jej pod uwagę. Przede wszystkim nie ma w niej ścieżki, którą prowadzi swoich wyznawców. Bóg wykracza poza Biblię, aby czynić nowe dzieło i prowadzić ludzi nową drogą”. „Bóg jest nie tylko Panem szabatu, lecz także Panem Biblii. Ma wszelkie prawo wykraczać poza Biblię, prowadzić i zbawiać ludzkość, dokonując nowego dzieła zgodnie z potrzebami ludzkości”. „Tak więc, jak możemy ograniczać Boże dzieło i słowa do Biblii na podstawie naszych pojęć i wyobrażeń albo twierdzić, że nie ma słów ani dzieła Boga poza Biblią?”.

Zdumiało mnie świadectwo brata Zhanga. Wierzyłem przez wszystkie te lata, ale nigdy nie słyszałem tak oświecających słów. Bóg jest zawsze nowy i nigdy stary. Jego dzieło i słowa nie opierają się na Biblii, lecz na potrzebach Jego planu zarządzania. To zgadzało się z Biblią i z faktami dotyczącymi dzieła Bożego. Zastanawiałem się, jak mogą tyle rozumieć.

Jakby czytając w moich myślach, brat Zhang mówił dalej. „Ta odrobina zrozumienia pochodzi ze słów Boga Wszechmogącego. W dniach ostatecznych te słowa objawiają prawdy i tajemnice dzieła Boga”. Potem przeczytał mi słowa Boga Wszechmogącego. „W czasach swej działalności Jezus prowadził Żydów i wszystkich tych, którzy za Nim podążali, stosownie do tego, jak w owym czasie działał w Nim Duch Święty. Nie traktował Biblii jako podstawy tego, co czynił, lecz przemawiał zgodnie ze swym dziełem. Nie zwracał uwagi na to, co mówi Biblia ani nie szukał w niej ścieżki, którą miałby poprowadzić swoich uczniów. Odkąd tylko rozpoczął swą działalność, głosił drogę skruchy, o której w proroctwach Starego Testamentu nie było absolutnie żadnej wzmianki. Nie tylko nie postępował zgodnie z Biblią, lecz także wskazywał nową ścieżkę i wykonywał nowe dzieło. Nigdy też nie odnosił się do Biblii, kiedy nauczał. Podczas Wieku Prawa nikt nigdy nie był w stanie dokonywać takich jak On cudów w postaci uzdrawiania chorych i wypędzania demonów. Jego dzieło i nauki oraz autorytet i moc Jego słów przewyższały dzieło, nauki czy słowa jakiegokolwiek człowieka z Wieku Prawa. Jezus po prostu wykonywał swoje nowsze dzieło i chociaż wielu ludzi potępiało Go, odnosząc się do Biblii – a nawet wykorzystało Stary Testament, aby Go ukrzyżować – Jego dzieło przewyższyło Stary Testament. Gdyby było inaczej, dlaczegóż ludzie przybili Go do krzyża? Czy nie uczynili tego dlatego, że w Starym Testamencie nie było mowy o Jego nauczaniu i zdolności uzdrawiania chorych oraz wypędzania demonów? (…) Ludziom zaś wydawało się, że Jego dzieło nie ma żadnych podstaw, a znaczna jego część stała w sprzeczności z zapisami Starego Testamentu. Czyż nie był to błąd człowieka? Czy do dzieła Bożego musi mieć zastosowanie jakakolwiek doktryna? I czy Bóg musi działać zgodnie z przepowiedniami proroków? Kto jest w końcu ważniejszy: Bóg czy Biblia? Dlaczego Bóg musi działać zgodnie z tym, co w niej zapisano? Czyżby Bóg nie miał prawa wykraczać poza jej ramy? Czy Bóg nie może odejść od Biblii i wykonywać innego dzieła? Dlaczego Jezus i Jego uczniowie nie przestrzegali szabatu? Skoro Jezus miałby przestrzegać szabatu i postępować zgodnie z przykazaniami Starego Testamentu, to dlaczego go nie przestrzegał po swoim przyjściu, a zamiast tego umywał stopy, nakrywał głowę, łamał chleb i pił wino? Czy w przykazaniach Starego Testamentu jest o tym mowa? Jeśli Jezus szanował Stary Testament, to dlaczego zerwał z jego naukami? Powinieneś wiedzieć, kto jest ważniejszy, Bóg czy Biblia! Czyż Bóg, będąc Panem szabatu, nie może być również Panem Biblii?” („W odniesieniu do Biblii (1)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

W pełni przekonały mnie słowa Boga. „Bóg wszystko stworzył i wszystkim rządzi. Może działać w taki sposób, w jaki zechce. Jako ludzie nie mamy prawa ograniczać Jego dzieła do Biblii”. Chociaż myślałem w ten sposób, nadal wielbiłem Biblię i nie potrafiłem odrzucić swoich pojęć. Cierpliwie przytoczyli biblijne wersety o dziele Bożym w dniach ostatecznych, jak te proroctwo Pana Jezusa. „Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz nie możecie tego znieść. Lecz gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę. Nie będzie bowiem mówił sam od siebie, ale będzie mówił to, co usłyszy, i oznajmi wam przyszłe rzeczy” (J 16:12-13). I jeszcze Jan, 12:47-48. „A jeśli ktoś słucha moich słów, a nie uwierzy, ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, żeby sądzić świat, ale żeby zbawić świat. Kto mną gardzi i nie przyjmuje moich słów, ma kogoś, kto go sądzi: słowo, które ja mówiłem, ono go osądzi w dniu ostatecznym”. Pan Jezus wyraźnie powiedział, że wyrazi prawdy, aby dokonać sądu w dniach ostatecznych i to proroctwo znajduje się w Biblii. „Nadszedł bowiem czas, aby sąd rozpoczął się od domu Bożego” (1P 4:17). To, co mówili miało solidne podstawy i zgadzałem się z nimi całym sercem, ale nie byłem gotów przyznać, że się myliłem. Już w domu szybko otworzyłem Biblię i starannie sprawdziłem i przemyślałem wszystko, co cytowali. W Biblii naprawdę przepowiedziano sąd Boży w dniach ostatecznych, o którym oni składali świadectwo. Byłem bardzo zdumiony i spytałem siebie: „Czy Bóg Wszechmogący to Pan, który powrócił?”. Odmówiłem tę modlitwę do Pana: „O Panie, czuję, że dzisiejsze omówienie braci i sióstr naprawdę mnie oświeciło. Słowa Boga Wszechmogącego, które czytali, były władcze. Nie wypowiedziałby ich człowiek. Bóg Wszechmogący objawia tajemnice prawdy, których nie rozumiałem, czytając Biblię przez lata. Panie, nie jestem pewny, czy powróciłeś jako Bóg Wszechmogący. Proszę, daj mi wskazówkę”.

Nazajutrz bracia i siostry pokazali mi film „Ujawnić tajemnicę Biblii”. W filmie brat z kościoła omawiał przekonanie głównego bohatera, że „Słowa Boga nie istnieją poza Biblią i wszystko inne to herezja”, co wyjątkowo mnie poruszyło. Oznajmił: „Podczas sporządzania Biblii niektóre słowa Boga przekazane przez proroków nie trafiły do Starego Testamentu z powodu ludzkich przeoczeń i konfliktów. To powszechnie znany fakt. Jak więc można mówić, że Boże słowa i dzieło są tylko w Biblii?”. „Czy pominięte proroctwa nie były słowami Boga? Pan Jezus powiedział więcej niż to, co jest w Nowym Testamencie. Nie mamy pojęcia, ile Pan Jezus mówił czy nauczał przez ponad trzy lata swojej działalności. Ile razy więcej niż to, co zapisano w Czterech Ewangeliach. Jak w Ewangelii według św. Jana: »Jest też jeszcze wiele innych rzeczy, których dokonał Jezus, które gdyby miały być wszystkie z osobna spisane, sądzę, że i cały świat nie mógłby pomieścić ksiąg, które byłyby napisane«” (J 21:25). „To dowodzi, że w Nowym Testamencie nie spisano każdego słowa Pana Jezusa. Zapisy biblijne to ograniczony fragment słów Boga. Niewątpliwie to nie wszystko, co powiedział Bóg. Więc twierdzenie, że nie ma dzieł i słów Bożych poza Biblią, i wszystko inne jest herezją, nie ma poparcia w faktach. Nie ma podstaw”.

Oglądając ten film, pomyślałem: „To prawda. Nie wszystkie słowa Boga Jahwe są w Starym Testamencie. Bóg prowadził ludzi na ziemi przez tysiąclecia. Niemożliwe, aby przekazał prorokom tylko te słowa, które zapisano w Biblii. Pan Jezus nauczał trzy i pół roku. Jak cztery Ewangelie mogłyby zawierać wszystko, co powiedział?”. Pomyślałem, że nie mogę tak szybko oceniać. Muszę być ostrożny. Chętnie oglądałem dalej.

Brat w filmie kontynuował swoje omówienie: „Wierzymy, więc każdy czytał wcześniej Biblię, ale jej rzeczywistość wciąż pozostawała niejasna. Ukazują ją słowa Boga Wszechmogącego”. Bóg Wszechmogący mówi: „Nikt nie zna rzeczywistości Biblii: tego, że nie jest ona niczym więcej jak tylko historycznym zapisem dzieła Boga, świadectwem dwóch poprzednich etapów Bożego dzieła, i że nie umożliwia zrozumienia jego celów. Każdy, kto czytał Biblię, wie, że dokumentuje ona dwa etapy urzeczywistniania się Bożego dzieła: w Wieku Prawa i w Wieku Łaski. Stary Testament jest kroniką dziejów Izraela oraz dzieła dokonanego przez Jahwe począwszy od momentu stworzenia świata aż po kres Wieku Prawa. Nowy Testament jest zaś zapisem dzieła dokonanego przez Jezusa na ziemi, o czym mowa w czterech Ewangeliach, jak również działalności Pawła; czyż nie są to świadectwa historyczne? Przywoływanie dzisiaj wydarzeń z przeszłości czyni z nich historię i niezależnie od tego, do jakiego stopnia mogą być prawdziwe czy rzeczywiste, nadal są historią – historia zaś nie może odnosić się do teraźniejszości, gdyż Bóg nie ogląda się na historię! Jeśli więc ograniczasz się do rozumienia Biblii, nie pojmując nic z dzieła, którego Bóg zamierza dokonać dzisiaj, i jeśli wierzysz w Boga, lecz nie starasz się o działanie Ducha Świętego, to nie rozumiesz, co to znaczy szukać Boga. Jeśli czytasz Biblię, by studiować historię Izraela i badać dzieje Bożego stworzenia nieba i ziemi, to nie wierzysz w Boga. Dziś jednak, ponieważ wierzysz w Boga i poszukujesz życia, skoro dążysz do poznania Boga, nie zaś do poznania martwych liter i doktryn ani do zrozumienia historii – musisz starać się poznać wolę Bożą tu i teraz; musisz też szukać kierownictwa płynącego z działania Ducha Świętego. Gdybyś był archeologiem, mógłbyś czytać Biblię – ale nim nie jesteś, jesteś jednym z tych, którzy wierzą w Boga i najlepiej postąpisz, starając się dowiedzieć, jaka jest dzisiaj Jego wola” („W odniesieniu do Biblii (4)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”). Potem brat powiedział: „Ludzie spisywali słowa Boga i zredagowali Biblię, gdy On dokonał swego dzieła. Jest to jedynie historyczny zapis i świadectwo dzieła Bożego z przeszłości. Nie reprezentuje Boga, a zwłaszcza nie zastąpi Go przy zbawianiu człowieka. Nie można porównywać Biblii z Bogiem. Bóg jest źródłem życia, a Jego słowa – niezmierzonym źródłem wody żywej, Biblia to książka historyczna o dziele Boga. Zawiera ograniczoną liczbę słów Boga. Jak można stawiać Biblię na równi z Bogiem?”. „Bóg jest zawsze nowy i nigdy stary. W każdym wieku jest nowe dzieło i nowe słowa. Trzymając się dawnych słów i potępiając nowe dzieło i słowa Boże, będziemy stawiać opór Bogu”. „Gdy w Wieku Łaski Pan Jezus dokonywał nowego dzieła, żydowscy kapłani i faryzeusze trzymali się Pisma. Uważali, że zawiera całe dzieło Boże i wszystkie Jego słowa, więc sprzeciwiali się Jezusowi i potępiali Go. Razem Go ukrzyżowali, popełniając ohydny grzech”. „Teraz Bóg Wszechmogący, Chrystus dni ostatecznych, wyraża prawdy i osądza, czego nie opisano w Biblii. Skoro nie opisano, to Biblia nie może zastąpić dzieła i słów z dni ostatecznych. Jeśli ludzie będą wyznawać tylko Biblię, nie przyjmując obecnego dzieła i słów Boga, nie zyskają zbawienia w dniach ostatecznych. Zostaną wykluczeni przez Jego dzieło i słowa nowego wieku”.

Poważnie się nad tym zastanowiłem. Biblia to naprawdę tylko świadectwo dzieła Bożego i zawiera ograniczony zakres słów Boga. Dotychczas zawsze słuchałem duchownych i starszych, sądząc, że wszystkie słowa Boga są w Biblii i nigdzie indziej. Lecz jest to śmieszna, absurdalna myśl. Boże dzieło zbawienia wciąż prze naprzód. Gdyby ograniczyć dzieło i słowa Boga do Starego Testamentu, gdyby nie było odkupienia w Wieku Łaski, żylibyśmy zgodnie z prawem, potępiani, uśmiercani za wykroczenia. Ludzkość nie przerwałaby do dzisiaj. Gdyby Pan nie powrócił w dniach ostatecznych, aby osądzić i obmyć ludzi, nadal żylibyśmy w grzechu, niezdolni uciec. Bóg jest święty, więc jak brudni moglibyśmy ujrzeć oblicze Pana, czy trafić do Jego królestwa? Po obejrzeniu „Ujawnić tajemnicę Biblii” przemyślałem, o czym był ten film. Słowa Boga Wszechmogącego wstrząsnęły moim światem. Postanowiłem dobrze przyjrzeć się dziełu Boga Wszechmogącego.

Bracia i siostry wysłali mi później egzemplarz „Zwoju otwartego przez Baranka”. Słowa Boga Wszechmogącego obnażyły to, co myślałem, dążenie do błogosławieństw i zepsute skłonności: arogancję, nieuczciwość, nikczemność i pogardę dla prawdy. Im więcej czytałem, tym bardziej byłem pewny, że te słowa pochodzą od Ducha Świętego i od Boga. Tylko Bóg potrafi wejrzeć w ludzkie serca i umysły i ujawnić złą motywację oraz zepsucie. Bóg Wszechmogący wyraził tak wiele prawd, choćby cel zarządzania ludzkością, prawdę o Biblii i trzech etapach dzieła zbawienia ludzkości, czym są wiara i posłuszeństwo Bogu, kto może wejść do Jego królestwa i inne, których nigdy nie słyszałem przez lata wiary. Przejrzałem wtedy na oczy. Zrozumiałem, że dzieło i słowa Boga Wszechmogącego wypełniają słowa Pana Jezusa: „Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz nie możecie tego znieść. Lecz gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę” (J 16:12-13). Jest także w Księdze Apokalipsy takie proroctwo: „Ale nikt w niebie ani na ziemi, ani pod ziemią nie mógł otworzyć księgi ani do niej zajrzeć”. „Oto zwyciężył lew z pokolenia Judy, korzeń Dawida, aby otworzyć księgę i rozwiązać siedem jej pieczęci” (Obj 5:3, 5). Bóg Wszechmogący wyjawił, czego człowiek potrzebuje, by zostać obmyty i zbawiony. Ujrzałem, że to jest napisane w zwoju dni ostatecznych, że to sąd, który zaczyna się w domu Boga.

Przez kilka miesięcy czytania słów Boga Wszechmogącego zrozumiałem więcej niż przez ponad 10 lat wiaty. Naprawdę pojąłem, że słowa Boga to źródło wody żywej, niewyczerpane źródło, które nas wzmacnia. Byłem pewny, że Bóg Wszechmogący to Pan Jezus, który powrócił. Byłem przejęty, ale jednocześnie czułem wielki żal. Myślałem o tym, jak ślepo wielbiłem Biblię i słuchałem pastora, ograniczając słowa Boga do Biblii w oparciu o swoje pojęcia. Byłem bardzo niemądry. Ale Bóg mnie nie przepędził. Rękami braci i sióstr raz po raz pukał do moich drzwi i prowadził mnie, abym usłyszał Jego głos i nie przegapił powrotu Pana. Dziękuję Bogu Wszechmogącemu za zbawienie.

Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.

Powiązane treści

Wróciłem do domu

Autorstwa Chu Keen Ponga, Malezja Wierzyłem w Pana przez ponad dziesięć lat, a przez dwa lata służyłem w kościele, po czym opuściłem swój...

Powrót syna marnotrawnego

Autorstwa Ruth, USA Urodziłam się w małym miasteczku w południowych Chinach, w rodzinie, która wierzyła w Boga od czasów mojej prababki ze...

Zamieść odpowiedź