Słowo Boże na każdy dzień | „Jakie jest Twoje pojmowanie Boga?” | Fragment 205

Słowo Boże na każdy dzień | „Jakie jest Twoje pojmowanie Boga?” | Fragment 205

88 |07 sierpnia 2020

Powinniście poświęcić wszystko dla Mojego dzieła. Powinniście wykonywać pracę, która przynosi Mi korzyści. Chcę wam opowiedzieć o wszystkim, co jest dla was niejasne, abyście mogli zyskać wszystko, czego wam brakuje ode Mnie. Pomimo tego, że macie zbyt wiele wad, by je można było zliczyć, jestem gotów kontynuować pracę, którą powinienem wykonywać na was, udzielając wam Mojego ostatniego miłosierdzia, abyście mogli czerpać ze Mnie korzyści i zyskać chwałę, która jest w was nieobecna i której świat nigdy nie widział. Pracowałem przez tyle lat, ale żaden z ludzi nigdy mnie nie poznał. Chcę wam wyjawić sekrety, którymi się jeszcze nigdy z nikim nie dzieliłem.

Wśród ludzi byłem Duchem, którego nie mogli ujrzeć; Duchem, z którym nigdy nie mogliby się zetknąć. Ze względu na Moje trzy etapy pracy na ziemi (stworzenie świata, odkupienie i zniszczenie), pojawiałem się w ich trakcie w różnych okresach (ale nigdy publicznie), aby wykonywać Moją pracę wśród ludzi. Pierwszy raz przybyłem do ludzi w Wieku Odkupienia. Przybyłem oczywiście do żydowskiej rodziny; dlatego pierwszymi spośród ludzi, którzy zobaczyli Boga zstępującego na ziemię, był naród żydowski. Powodem, dla którego wykonałem tę pracę osobiście, był fakt, że chciałem użyć Mojego wcielonego ciała jako ofiary za grzechy w dziele Mojego odkupienia. Tak więc pierwszymi, którzy Mnie zobaczyli byli Żydzi z Wieku Łaski. To był pierwszy raz, kiedy to pracowałem w ciele. W Wieku Królestwa, Moja praca ma na celu podbój i doskonalenie, więc znowu pracuję jako wcielony duszpasterz. To drugi raz, kiedy pracuję w ciele. Na ostatnich dwóch etapach Mojej pracy ludzie mają kontakt już nie z niewidzialnym i nietykalnym Duchem, ale z osobą, która jest Duchem urzeczywistnionym w ciele. Tak więc w oczach człowieka ponownie staję się osobą bez wyglądu i znamion Boga. Co więcej, Bóg widziany przez ludzi jest nie tylko płci męskiej, ale także żeńskiej, co jest dla nich zdumiewające i zagadkowe. Raz po raz Moja nadzwyczajna praca rozbija w pył stare wierzenia wyznawane przez wiele, wiele lat. Ludzie są oszołomieni! Bóg jest nie tylko Duchem Świętym, tym konkretnym Duchem, siedmiokrotnie zintensyfikowanym Duchem, wszechogarniającym Duchem, ale także osobą, zwykłą, wręcz wyjątkowo pospolitą osobą. Jest nie tylko mężczyzną, ale także kobietą. Są do siebie podobni pod tym względem, że oboje urodzili się ludziom i różni, dlatego że jeden z nich został poczęty przez Ducha Świętego, a drugi urodził się człowiekowi, ale pochodzi bezpośrednio od Ducha. Są podobni dlatego, że oba wcielone ciała Boga wykonują dzieło Boga Ojca, a różnią się tym, że jedno z nich wykonuje dzieło odkupienia, a drugie dzieło podboju. Obaj reprezentują Boga Ojca, ale jeden jest Panem odkupienia przepełnionym serdeczną dobrocią i miłosierdziem, a drugi jest Bogiem sprawiedliwości wypełnionym gniewem i sądem. Jeden z nich jest Naczelnym Wodzem, który rozpoczyna dzieło odkupienia, a drugi jest Bogiem prawości, który dokona dzieła podboju. Jeden jest Początkiem, a drugi Końcem. Jeden jest bezgrzesznym ciałem, a drugi jest ciałem, które dopełnia odkupienia, kontynuuje dzieło i nigdy nie jest grzeszne. Oboje są tym samym Duchem, ale zamieszkują w różnych ciałach i rodzą się w różnych miejscach. Dzieli ich kilka tysięcy lat. Jednak cała ich praca wzajemnie się uzupełnia i nigdy nie stoi w żadnej sprzeczności, i można mówić o niej jednym tchem. Oboje są ludźmi, ale jeden jest malutkim chłopcem, a drugi to nowo narodzona dziewczynka. Przez te wszystkie lata ludzie widzieli nie tylko Ducha i nie tylko człowieka, mężczyznę, ale także wiele rzeczy, które nie są zgodne z ludzkimi wyobrażeniami i dlatego ludzie nigdy nie są w stanie Mnie w pełni pojąć. Wciąż wierzą we mnie połowicznie i połowicznie we Mnie wątpią, tak jakbym naprawdę istniał, a jednocześnie był iluzorycznym snem. Dlatego właśnie po dziś dzień ludzie wciąż nie wiedzą, czym dokładnie jest Bóg. Czy naprawdę możesz Mnie podsumować jednym prostym zdaniem? Czy naprawdę ośmielisz się stwierdzić: „Jezus nie jest nikim innym, jak tylko Bogiem, a Bóg nie jest nikim innym niż Jezus?”. Czy naprawdę jesteś tak odważny, by powiedzieć: „Bóg nie jest nikim innym, jak tylko Duchem, a Duch nie jest nikim innym, jak tylko Bogiem?”. Czy jesteś w stanie powiedzieć bez oporów, że: „Bóg jest po prostu osobą odzianą w ciało?”. Czy naprawdę masz odwagę twierdzić, że „obraz Jezusa jest po prostu wielkim obrazem Boga?”. Czy jesteś w stanie dokładnie wyjaśnić usposobienie Boga oraz jego obraz wykorzystując swój talent do wysławiania się? Czy naprawdę odważysz się powiedzieć: „Bóg stworzył jedynie mężczyznę, a nie kobietę, na swoje podobieństwo?”. Jeśli tak twierdzisz, wówczas żadna kobieta nie mogłaby się znaleźć wśród Moich wybranych ani nie mogłaby być rodzajem ludzkości. Zatem czy naprawdę wiesz, czym jest Bóg? Czy Bóg jest człowiekiem? Czy Bóg jest Duchem? Czy Bóg jest naprawdę mężczyzną? Czy tylko Jezus może doprowadzić do końca pracę, którą chcę wykonać? Jeśli wybrałbyś tylko jedną z powyższych odpowiedzi, by podsumować Moją istotę, byłbyś niezmiernie nieświadomym, wiernym wyznawcą. Jeśli wykonuję dzieło jako ciało wcielone raz i tylko raz, czy możesz wyznaczyć Moje granice? Czy naprawdę jesteś w stanie raz na Mnie spojrzeć i całkowicie Mnie zrozumieć? Czy możesz naprawdę ocenić Mnie w pełni na podstawie jedynie własnych życiowych doświadczeń? I jeśli w Moich dwóch wcieleniach dokonam podobnego dzieła, jak będziesz Mnie postrzegać? Czy zostawiłbyś Mnie na zawsze przybitego do krzyża? Czy Bóg może być tak prosty jak mówisz?

fragment księgi „Słowo ukazuje się w ciele”

Pokaż więcej
Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Zamieść odpowiedź

Udostępnij

Anuluj