„Sam Bóg, Jedyny III” | Fragment 127

Wiara w los nie zastępuje znajomości suwerenności Stwórcy

Jesteście naśladowcami Boga od tak wielu lat, czy istnieje znacząca różnica między waszą wiedzą o losie a wiedzą ludzi doczesnych? Czy prawdziwie zrozumieliście predestynację Stwórcy i prawdziwie poznaliście Jego suwerenność? Niektórzy ludzie dogłębnie i szczerze rozumieją sformułowanie „taki los”, jednak nawet w najmniejszym stopniu nie wierzą w suwerenność Boga, nie wierzą, że ludzki los jest przez Niego zaaranżowany i zaplanowany ani nie są gotowi poddać się Bożej suwerenności. Ludzie tacy są zdani na łaskę oceanu, rzucani przez fale, unoszeni z prądem i nie mają innego wyjścia, jak tylko biernie czekać i pogodzić się z losem. Jednak nie uznają oni, że ludzki los jest poddany suwerenności Boga; nie są w stanie poznać Jego suwerenności z własnej inicjatywy, a tym samym zdobyć wiedzy o autorytecie Boga, poddać się Bożej koordynacji i aranżacji, przestać sprzeciwiać się losowi oraz żyć pod opieką i ochroną Boga, i Jego przewodnictwem. Innymi słowy, zaakceptowanie losu nie jest tym samym, co poddanie się suwerenności Stwórcy, a wiara w los nie oznacza akceptacji i uznania suwerenności Stwórcy ani jej znajomości. Wiara w los jest jedynie uznaniem tego faktu oraz zjawiska zewnętrznego, a jest to różne od wiedzy, jak Stwórca zarządza ludzkim losem, od uznania, że Stwórca jest źródłem władzy nad losem wszystkich rzeczy, a tym bardziej, od poddania się koordynacji i aranżacji losu ludzkości przez Stwórcę. Jeżeli dana osoba wierzy tylko w los – nawet jest z nim głęboko związana – ale nie jest przez to zdolna do poznania i uznania suwerenności Stwórcy nad losem ludzkości, poddania się jej i zaakceptowania, wówczas życie takiej osoby będzie pomimo to tragedią, życiem przeżywanym na próżno, pustką. Osoba taka nadal nie będzie w stanie poddać się panowaniu Stwórcy, stać się stworzoną istotą ludzką w najprawdziwszym sensie tego wyrażenia, oraz cieszyć się aprobatą Stwórcy. Osoba, która prawdziwie zna suwerenność Stwórcy i doświadcza jej, powinna być w stanie aktywnym, a nie biernym lub bezsilnym. Kiedy osoba taka równocześnie akceptuje, że o wszystkich rzeczach przesądza los, powinna posiąść dokładną definicję życia i losu: każde życie podlega suwerenności Stwórcy. Kiedy człowiek spojrzy wstecz na przebytą drogę, przypominając sobie każdy etap podróży, to widzi, że na każdym kroku, niezależnie czy droga była mozolna, czy lekka, był tą ścieżką prowadzony przez Boga, który ją zaplanował. Te skrupulatne aranżacje Boga i Jego staranne planowanie doprowadziły człowieka w nieświadomości do dnia dzisiejszego. Być w stanie zaakceptować suwerenność Stwórcy, otrzymać Jego zbawienie – jakże wielkie jest to szczęście! Jeżeli podejście człowieka do losu jest bierne, dowodzi to, że sprzeciwia się on wszystkiemu, co Bóg dla niego zaaranżował, że nie ma postawy uległości. Jeżeli podejście człowieka względem suwerenności Boga nad losem człowieka jest aktywne, to patrząc wstecz na swoją podróż, kiedy naprawdę mierzy się z pojęciem suwerenności Boga, wówczas jeszcze żarliwiej zapragnie poddać się wszystkiemu, co ustalił Bóg, będzie mieć więcej determinacji i zaufania, aby pozwolić Mu koordynować swoim losem i przestać buntować się przeciwko Bogu. Albowiem człowiek widzi, że kiedy nie pojmuje losu, kiedy nie rozumie suwerenności Boga, kiedy umyślnie idzie po omacku, zataczając się i chwiejąc we mgle, podróż jest za trudna i zbyt rozdzierająca serce. Kiedy więc ludzie uznają suwerenność Boga nad ludzkim losem, ci mądrzy wybierają jej poznanie i zaakceptowanie, żegnają się z bolesnymi dniami, kiedy próbowali własnymi rękami budować dobre życie, zamiast nadal walczyć ze swoim losem i na swój własny sposób podążać za tzw. celami życiowymi. Kiedy człowiek nie ma Boga, kiedy nie potrafi Go zobaczyć, kiedy nie potrafi wyraźnie uznać Jego suwerenności, każdy dzień jest bez znaczenia, bez wartości i żałosny. Niezależnie od tego, gdzie się człowiek znajduje i jaką ma pracę, sposób życia i dążenie do własnych celów nie przynoszą mu nic poza bezkresnym strapieniem i niedającym się ukoić cierpieniem, w takim stopniu, że człowiek nie jest w stanie obejrzeć się wstecz. Tylko jeżeli człowiek zaakceptuje suwerenność Stwórcy, podda się Jego koordynacji i aranżacji oraz będzie poszukiwać prawdziwego ludzkiego życia, stopniowo wyzwoli się z całego strapienia i cierpienia, otrząśnie się z całej pustki życia.

fragment księgi „Słowo ukazuje się w ciele”

Życie człowieka w całości jest pod władzą Boga

Jeśli wierzy ktoś wyłącznie w los, lecz nie jest w stanie poznać, jeśli wierzy ktoś wyłącznie w los, lecz wcale nie jest w stanie uznać, jeżeli ktoś wyłącznie wierzy w los, lecz nie jest w stanie poddać się ani zaakceptować, że Stwórca włada losem człowieka, jego życie jest tragedią, jego życiu sensu brak, pustka go wypełnia, nie poddaje się władzy Boga, nie potrafi stać się stworzeniem w najprawdziwszym sensie i cieszyć się aprobatą Stwórcy, aprobatą Stwórcy. Jeżeli ktoś zna władzę Boga, to powinien aktywny być. Gdy ktoś doświadcza władzy Boga, nigdy nie powinien bierny być. Przyjmując, że wszystko ma swój los, wie, jak należy los rozumieć: Życie człowieka w całości pod władzą Boga jest.

Gdy ktoś wspomina etapy swej podróży, patrzy wstecz na drogę, którą przeszedł, widzi, że na każdym kroku prowadził go Bóg, czy była to droga prosta, czy była to droga kręta. Bóg wszystko zaplanował w najmniejszym szczególe. Bezwiednie człowiek był prowadzony. Jak wielkim szczęściem jest otrzymać Boże zbawienie, a wraz z nim przyjąć też władzę Stwórcy. Jeżeli ktoś zna władzę Boga, to powinien aktywny być. Gdy ktoś doświadcza władzy Boga, nigdy nie powinien bierny być. Przyjmując, że wszystko ma swój los, wie, jak należy los rozumieć: Życie człowieka w całości pod władzą Boga jest.

Jeśli ktoś dostrzega władzę Boga, tym bardziej będzie chciał wszystkiemu poddać się, co zaplanował Bóg, we wszystkim być Mu posłusznym. Jeśli ktoś dostrzega władzę Boga, będzie ufność mieć i determinację, by stłumić bunt swój wobec Niego, przyjąć Jego plan działania. Jeżeli ktoś zna władzę Boga, to powinien aktywny być. Gdy ktoś doświadcza władzy Boga, nigdy nie powinien bierny być. Przyjmując, że wszystko ma swój los, wie, jak należy los rozumieć: Życie człowieka w całości pod władzą Boga jest.

ze śpiewnika „Podążaj za Barankiem i śpiewaj nowe pieśni”

Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Powiązane treści