WCIELENIE: Odkrycie tajemnicy (Część druga) | EWANGELIA O ZSTĄPIENIU KRÓLESTWA

Proroctwa powrotu Pana zostały w zasadzie spełnione. Dzień Pański już nadszedł. Czy Pan powróci w dniach ostatecznych, zstępując na chmurze w sposób widoczny dla wszystkich, czy też wcieli się w Syna Człowieczego i zstąpi potajemnie?

Wersety biblijne do wykorzystania:

„[…] przyjdzie tak samo, jak go widzieliście wstępującego do nieba”. (Dzieje Apostolskie 1:11).

Oto przychodzę jak złodziej”. (Objawienie Jana 16:15).

Oto przychodzi z obłokami i ujrzy go wszelkie oko, także ci, którzy go przebili. I będą lamentować przed nim wszystkie plemiona ziemi”. (Objawienie Jana 1:7).

„Jezus powiedział, że przybędzie tak, jak odszedł, ale czy znasz prawdziwe znaczenie Jego słów? Czy może być tak, że On powiedział to twojej grupie? Wszystko, co wiesz, to fakt, że przybędzie tak, jak odszedł, na obłoku, ale czy wiesz dokładnie, jak sam Bóg wykonuje swoje dzieło? Jeśli naprawdę mógłbyś to zobaczyć, to jak można wytłumaczyć słowa, które wypowiedział Jezus? Powiedział: Tego, kiedy Syn Człowieczy przyjdzie w dniach ostatecznych, On sam nie będzie wiedział, aniołowie nie będą tego wiedzieć ani posłańcy w niebie ani cała ludzkość. Tylko Ojciec będzie to wiedział, to znaczy, że wiedzieć będzie tylko Duch Święty. Nawet Syn Człowieczy sam nie wie, a ty jesteś w stanie to zobaczyć i wiedzieć? Czy gdybyś widział to na własne oczy, czy te słowa nie zostałyby wypowiedziane na próżno? A co powiedział wówczas Jezus? „Ale o tamtym dniu i godzinie nie wie żaden człowiek ani aniołowie z nieba, lecz tylko Mój ojciec. A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego... Bądźcie więc i wy gotowi: ponieważ Syn Człowieczy przyjdzie o takiej godzinie, o jakiej nie pomyślicie”. Tego, kiedy ten dzień nadejdzie, sam Syn Człowieczy nie będzie wiedział. „Syn Człowieczy” odnosi się do wcielonego ciała Boga, normalnego i zwykłego człowieka. Nawet sam Syn Człowieczy tego nie wie, więc jak ty możesz to wiedzieć?”

„Od kilku tysięcy lat człowiek z utęsknieniem oczekuje możliwości bycia świadkiem przyjścia Zbawiciela. Człowiek pragnie ujrzeć Jezusa Zbawiciela schodzącego na białym obłoku, we własnej osobie, pośród tych, którzy od tysięcy lat tęsknili za Nim i Go pragnęli. Człowiek pragnie powrotu Zbawiciela i Jego ponownego złączenia z ludźmi, to znaczy tego, by Jezus Zbawiciel powrócił do ludzi, z którymi był rozdzielony przez tysiące lat. I człowiek ma nadzieję, że jeszcze raz dokona On dzieła zbawienia, które uczynił pośród Żydów, wykaże się współczuciem i miłością dla człowieka, wybaczy mu jego grzechy, uniesie je na swoich barkach, a nawet poniesie wszelkie ludzkie występki i uchroni człowieka od grzechu. Ludzie pragną, by Jezus Zbawiciel był taki, jak dawniej – kochający, życzliwy oraz czcigodny, który nigdy nie okazuje człowiekowi gniewu i nigdy mu nic nie zarzuca. Ten Zbawiciel wybacza i nosi wszystkie ludzkie grzechy, a nawet ponownie umiera na krzyżu za człowieka. […] W całym wszechświecie wszyscy, którzy wiedzą o zbawieniu Jezusa Zbawiciela z niecierpliwością oczekują nagłego przyjścia Jezus Chrystusa, by spełniły się Jego słowa wypowiedziane na ziemi: „Powrócę tak, jak odszedłem”. Człowiek wierzy, że po ukrzyżowaniu i zmartwychwstaniu Jezus powrócił do nieba na białym obłoku i zajął swoje miejsce po prawicy Najwyższego. Podobnie też człowiek sądzi, że Jezus zstąpi powtórnie na białym obłoku (obłok odnosi się do tego, na którym Jezus udał się z powrotem do nieba), pośród tych, którzy tak bardzo za Nim tęsknili od tysięcy lat i że przybierze wizerunek oraz szaty Żydów. Po ukazaniu się człowiekowi zapewni ludziom pożywienie oraz sprawi, że żywa woda wytryśnie przed nimi i będzie żył między ludźmi, pełen łaski oraz miłości, żywy i prawdziwy. I tak dalej. A jednak Jezus Zbawiciel tego nie uczynił. Zrobił coś odwrotnego niż myślał człowiek. Nie pojawił się pośród tych, którzy pragnęli Jego powrotu, i nie przybył do wszystkich ludzi, poruszając się na białym obłoku. On już przybył, ale człowiek Go nie zna i pozostaje nieświadomy Jego przybycia. Człowiek oczekuje Go bezcelowo, nieświadom, że On już zstąpił na białym obłoku (obłoku, który jest Jego Duchem, Jego słowami i Jego całym usposobieniem oraz wszystkim, czym On jest) i teraz znajduje się pośród grupy zwycięzców, którą utworzy w dniach ostatecznych”.

Jeśli człowiek nie rozpozna wcielonego Boga, nie będzie w stanie powitać Pana. Jest tak samo, jak wtedy, gdy Pan Jezus przyszedł po raz pierwszy, aby wykonywać swoje dzieło i nikt Go nie rozpoznał. W związku z tym, czym jest wcielenie? Jaka jest istota wcielenia?

Wersety biblijne do wykorzystania:

„A to Słowo stało się ciałem i mieszkało wśród nas, pełne łaski i prawdy”. (Ewangelia Jana 1:14).

Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie”. (Ewangelia Jana 14:10).

Ja i Ojciec jedno jesteśmy”. (Ewangelia Jana 10:30).

„Wcielenie oznacza, że Bóg pojawia się w ciele i przychodzi, aby wykonywać swoje dzieło na obraz ciała wśród ludzi, których stworzył. Aby więc Bóg mógł się wcielić, musi najpierw stać się ciałem – ciałem z normalnym człowieczeństwem. Przynajmniej to musi być prawdą. W zasadzie implikacją wcielenia Boga jest to, że Bóg żyje i działa w formie cielesnej; Bóg w samej swojej istocie staje się ciałem, staje się człowiekiem”.

„Wcielenie oznacza, że Duch Boży staje się ciałem, to jest Bóg staje się ciałem. Dzieło dokonywane przez Niego w ciele jest dziełem Ducha, który realizuje się w ciele, wyraża się w ciele. Nikt poza ciałem Boga nie może zrealizować służby wcielonego Boga. To znaczy, że tylko wcielenie Boga, owe zwykłe człowieczeństwo – i nikt inny – potrafi wyrazić boskie dzieło. Jeżeli podczas pierwszego przyjścia Bóg nie posiadałby zwykłego człowieczeństwa do wieku lat dwudziestu dziewięciu – jeżeli zaraz po urodzeniu się mógłby dokonywać cudów, zaraz po opanowaniu zdolności mówienia mógłby mówić językiem niebios, zaraz po postawieniu stopy na ziemi byłby w stanie rozumieć wszystkie ziemskie sprawy, rozpoznawać myśli i intencje każdej osoby – to nie mógłby zostać nazwany zwykłym człowiekiem i Jego ciało nie mogłoby zostać nazwane ciałem człowieka. Gdyby tak się stało w przypadku Chrystusa, sens i istota wcielenia Boga uległyby zatraceniu. To, że posiadał zwykłe człowieczeństwo, dowodzi, iż był Bogiem wcielonym. Fakt, że przeszedł normalny proces dorastania człowieka, dowodzi dalej, że był zwykłym ciałem. Co więcej, Jego dzieło jest wystarczającym dowodem na to, że był słowem Bożym, Duchem Bożym, stającym się ciałem. Bóg staje się ciałem ze względu na wymagania dzieła. Innymi słowy ten etap dzieła trzeba wykonać w ciele, w ramach zwykłego człowieczeństwa. Jest to warunek wstępny „Słowa stającego się ciałem”, „Słowa ukazującego się w ciele” i jest to prawdziwa historia dwóch wcieleń Boga”.

„Ponieważ jest On człowiekiem posiadającym istotę Boga, jest ponad wszystkimi stworzonymi ludźmi, ponad każdym człowiekiem, który może wykonywać dzieło Boże. Wśród wszystkich posiadających powłokę ludzką taką jak On, wśród wszystkich posiadających człowieczeństwo, tylko On sam jest wcielonym Bogiem, a wszyscy pozostali są stworzonymi ludźmi. Choć wszyscy oni posiadają człowieczeństwo, stworzeni ludzie są tylko ludźmi, podczas gdy wcielony Bóg jest inny. W swoim ciele posiada On nie tylko człowieczeństwo, ale przede wszystkim boskość. Jego człowieczeństwo można dostrzec w wyglądzie zewnętrznym Jego ciała oraz w Jego codziennym życiu, ale Jego boskość trudno dojrzeć. Ponieważ Jego boskość wyraża się wyłącznie wtedy, kiedy posiada On człowieczeństwo, nie mając w sobie nic tak nadprzyrodzonego, jak wyobrażają to sobie ludzie, zobaczenie jej jest dla ludzi niezwykle trudne. […] Ponieważ Bóg staje się ciałem, Jego istota staje się połączeniem człowieczeństwa i boskości. Połączenie to nazywa się Samym Bogiem – Samym Bogiem na ziemi”.

„Wcielony Syn Człowieczy wyrażał boską naturę Boga poprzez swoje człowieczeństwo i przekazywał ludzkości Bożą wolę. A dając wyraz woli i usposobieniu Boga, jednocześnie w sferze duchowej objawiał ludziom Boga, którego nie można zobaczyć ani dotknąć. Ten, kogo ludzie widzieli, to sam Bóg, namacalny, z krwi i kości. Zatem wcielony Syn Człowieczy skonkretyzował i uczłowieczył rzeczy takie jak tożsamość Boga, Jego status, obraz, usposobienie oraz to, co On ma i czym jest. Choć wygląd zewnętrzny Syna Człowieczego miał pewne ograniczenia w odniesieniu do obrazu Boga, Jego istota oraz to, co On ma i czym jest, mogły w pełni reprezentować tożsamość i status Boga – istniało zaledwie kilka różnic w sposobie wyrazu. Nieważne, czy była to ludzkość Syna Człowieczego czy też Jego boska natura, niezaprzeczalnym jest, że reprezentował On osobistą tożsamość i status Boga. W tamtym czasie jednak Bóg działał poprzez ciało, przemawiał z perspektywy ciała i stał przed ludzkością z tożsamością oraz statusem Syna Człowieczego, dzięki czemu ludzie mieli okazję mieć styczność z prawdziwymi słowami i dziełem Boga pośród ludzkości oraz ich doświadczać. Dawało to także ludziom wgląd w Jego boską naturę i Jego wielkość wśród pokory, jak również pozwalało im wstępnie zrozumieć oraz zdefiniować autentyczność i rzeczywistość Boga”.

Większość ludzi, którzy wierzą w Pana, wierzą, że Pan Jezus jest Synem Bożym. Wiara ta jest oparta na tym, co zostało napisane w Biblii. Jednak niektórzy ludzie świadczą, że Chrystus jest samym Bogiem. Czy więc wcielony Chrystus jest Synem Bożym? Czy też jest samym Bogiem?

Wersety biblijne do wykorzystania:

„Jezus mu odpowiedział: Tak długo jestem z wami, a nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widzi, widzi i mego Ojca. Jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca? Nie wierzysz, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słów, które ja do was mówię, nie mówię od samego siebie, lecz Ojciec, który mieszka we mnie, on dokonuje dzieł. Wierzcie mi, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie. Przynajmniej z powodu samych dzieł wierzcie mi”. (Ewangelia Jana 14:9-11).

Ja i Ojciec jedno jesteśmy”. (Ewangelia Jana 10:30).

„Kiedy Jezus, modląc się, wezwał Boga w niebie, używając imienia Ojciec, zostało to uczynione jedynie z perspektywy stworzonego człowieka, tylko dlatego, że Duch Boga przywdział na siebie zwykłego i normalnego człowieka oraz posiadał zewnętrzną powłokę istoty stworzonej. Nawet jeżeli był w Nim Duch Boga, Jego zewnętrzny wygląd był nadal wyglądem zwykłego człowieka. Innymi słowy, stał się ‚Synem Człowieczym’, o którym mówili wszyscy ludzie, łącznie z samym Jezusem. Uwzględniając to, że jest nazywany Synem Człowieczym, jest osobą (mężczyzną czy kobietą, a na pewno kimś o zewnętrznej skorupie istoty ludzkiej), która urodziła się w zwykłej rodzinie zwykłych ludzi. Dlatego też to, że Jezus wzywał Boga w niebie imieniem Ojca, było tym samym, jak wy początkowo nazywaliście Go Ojcem. Robił to z perspektywy stworzonego człowieka. […] Niezależnie od wielkości władzy Jezusa na ziemi, przed Jego ukrzyżowaniem był jedynie Synem Człowieczym, prowadzonym przez Ducha Świętego (to znaczy Boga) oraz jednym z ziemskich stworzeń, bo dopiero miał dokończyć swoje dzieło. Dlatego nazywanie przez Niego Boga w niebie Ojcem było jedynie Jego pokorą i posłuszeństwem. Jednak zwracanie się przez Niego do Boga (to znaczy Ducha w niebie) w ten sposób nie dowodzi, że jest Synem Ducha Boga w niebie. Raczej jest po prostu tak, że inna jest Jego perspektywa, a nie że jest inną osobą. Istnienie różnych osób jest błędnym przekonaniem!”.

„Nadal są tacy, którzy mówią: ‚Czy Bóg nie oświadczył wyraźnie, że Jezus jest Jego umiłowanym Synem?’ ‚Jezus jest umiłowanym Synem Boga, w którym ma wielkie upodobanie’ na pewno zostało wypowiedziane przez samego Boga. Był to Bóg niosący świadectwo o samym sobie, ale jedynie z innej perspektywy, z perspektywy Ducha w niebie, niosącego świadectwo o swym wcieleniu. Jezus jest Jego wcieleniem, a nie Jego Synem w niebie. Czy rozumiesz to? Czy słowa Jezusa ‚Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu’ nie wskazują na to, że są Oni jednym Duchem? I czy to nie z powodu wcielenia zostali rozdzieleni między niebo i ziemię? W rzeczywistości nadal są jednym; niezależnie, co się dzieje, to po prostu Bóg, niosący świadectwo o sobie. Ze względu na zmiany w wiekach, zmieniają się także wymagania dzieła, różne etapy Jego planu zarządzania oraz imię, którym nazywają Go ludzie. Kiedy rozpoczął pierwszy etap dzieła, mógł być jedynie nazywany Jahwe, pasterzem Izraelitów. W drugim etapie wcielony Bóg mógł być tylko nazywany Panem i Chrystusem. Jednak w tym czasie Duch w niebie oświadczył jedynie, że jest On umiłowanym Synem Boga i nie wspomniał, że jest On jedynym Synem Boga. To po prostu nie miało miejsca. Jak Bóg mógł mieć jedynaka? Czy wtedy Bóg nie stałby się człowiekiem? Ponieważ był wcieleniem, nazywany był umiłowanym Synem Boga i z tego powstała relacja między Ojcem i Synem. Było tak po prostu z powodu podziału między niebem i ziemią. Jezus modlił się z perspektywy ciała. Ponieważ przybrał ciało normalnej ludzkości, to z perspektywy ciała powiedział: ‚Moja zewnętrzna skorupa jest skorupą istoty stworzonej. Ponieważ przybrałem ciało, aby przyjść na tę ziemię, jestem teraz daleko, daleko od nieba’. Z tego powodu mógł On modlić się do Boga Ojca jedynie z perspektywy ciała. Było to Jego obowiązkiem oraz tym, w co powinien być wyposażony wcielony Duch Boga. Nie można powiedzieć, że nie jest On Bogiem tylko dlatego, że modli się do Ojca z perspektywy ciała. Mimo że jest nazywany umiłowanym Synem Ojca, nadal jest samym Bogiem, gdyż jest wcieleniem Ducha i Jego istota jest wciąż Duchem”.

„Wcielony Bóg nazywany jest Chrystusem, a Chrystus jest ciałem przywdzianym przez Ducha Bożego. Ciało to nie przypomina żadnego cielesnego człowieka. Różnica polega na tym, że Chrystus nie jest z krwi i kości, lecz jest inkarnacją Ducha. Ma w sobie zarówno zwykłe człowieczeństwo, jak i całkowitą boskość. Jego boskości nie posiada żaden człowiek. Jego zwykłe człowieczeństwo podtrzymuje wszystkie Jego zwykłe działania podejmowane w ciele, podczas gdy Jego boskość wykonuje dzieło Samego Boga. Czy to Jego człowieczeństwo, czy boskość, jedno i drugie poddaje się woli Ojca Niebieskiego. Istotą Chrystusa jest Duch, to znaczy boskość. Dlatego też Jego istotą jest Sam Bóg; […] Zważywszy, że Bóg staje się ciałem, wypełnia On swoją istotę w swoim ciele […]. A ponieważ Bóg staje się ciałem, działa w ramach tożsamości swojego ciała; jako że przychodzi w ciele, później w ciele kończy dzieło, które powinien wykonać. Czy to Duch Boży czy Chrystus, obaj są Samym Bogiem i On wykonuje dzieło, które powinien wykonać, i wykonuje posługę, którą powinien wykonać”.

W Wieku Łaski Bóg wcielił się i dokonał dzieła odkupienia. W dniach ostatecznych Bóg wcielił się i wykonuje dzieło sądu. Jakie jest prawdziwe znaczenie dwukrotnego wcielenia Boga?

Wersety biblijne do wykorzystania:

„Tak też Chrystus raz ofiarowany na zgładzenie grzechów wielu, drugi raz ukaże się bez grzechu tym, którzy go oczekują dla zbawienia”. (List do Hebrajczyków 9:28).

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo”. (Ewangelia Jana 1:1).

„Pierwsze wcielenie miało na celu wybawienie człowieka z grzechu poprzez ciało Jezusa, to znaczy zbawił On człowieka z krzyża, lecz zepsute szatańskie usposobienie wciąż w człowieku pozostało. Drugie wcielenie nie ma już służyć jako ofiara za grzechy, lecz w pełni zbawić tych, którzy byli odkupieni z grzechu. Dokonuje się to po to, aby ci, którym zostało wybaczone, mogli zostać oswobodzeni od grzechów i w pełni oczyszczeni, a także aby osiągnęli zmianę usposobienia, uwalniając się tym samym od wpływu szatańskiej ciemności i powracając przed tron Boga. Tylko w ten sposób człowiek może być w pełni uświęcony. […] Człowiek otrzymuje pełne zbawienie od Boga, ponieważ Bóg przyjął ciało, nie zaś bezpośrednio dzięki swoim modlitwom do nieba. Z powodu swojej cielesności człowiek nie jest w stanie zobaczyć Ducha Boga, a tym bardziej nie potrafi zbliżyć się do Niego. Wszyscy ludzie potrafią jedynie łączyć się z Bogiem wcielonym w ciało; tylko poprzez Niego człowiek może zrozumieć wszystkie słowa i wszystkie prawdy, i uzyskać pełnie zbawienia. Drugie wcielenie jest wystarczające, aby pozbyć się grzechów człowieka i w pełni go oczyścić. Tym samym drugie wcielenie doprowadzi do końca wszystkie dzieła Boga w ciele i dopełni znaczenia Boskiego wcielenia”.

„Jezus przeprowadził etap dzieła, który wypełnił jedynie sedno wersetu: „słowo było u Boga”: prawda Boga była u Boga i Duch Boga był w ciele i był od Niego nieoddzielny, tj. ciało Boga wcielonego było u Ducha Boga, co tym bardziej dowodzi, iż Jezus wcielony był pierwszym wcieleniem Boga. Ten etap dzieła wypełnił ukryte znaczenie wersetu „Słowo stało się ciałem”, nadał głębszego znaczenia wersetowi „Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo”, oraz pozwala ci głęboko wierzyć, że „na początku było Słowo”. Oznacza to, że w czasie stworzenia Bóg posiadał słowa, Jego słowa były u Niego i nieoddzielne od Niego, a wiek ostateczny uwidacznia jeszcze jaśniej moc i autorytet Jego słów oraz pozwala człowiekowi ujrzeć wszystkie Jego słowa i usłyszeć wszystkie Jego słowa. Takie jest właśnie dzieło wieku ostatecznego. […] Ponieważ jest to dzieło drugiego wcielenia, które jest jednocześnie ostatnim przyjściem Boga w ciele, w całości dopełnia ono znaczenie wcielenia, realizuje w pełni i odsłania całe dzieło Boga w ciele oraz doprowadza do końca erę bycia Boga w ciele”.

„ ‚Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo’. ‚A to Słowo stało się ciałem’. To (dzieło ukazania się Słowa w ciele) jest dzieło, które Bóg osiągnie w dniach ostatecznych i jest to ostatni rozdział całego Jego planu zarządzania. Tak też Bóg musi przyjść na ziemię i pokazać swoje słowa w ciele. To, co dokonuje się dzisiaj, co stanie się w przyszłości, co osiągnie Bóg, ostateczne miejsce człowieka, ci, którzy zostaną ocaleni, i ci, którzy zostaną zniszczeni, i tak dalej – to dzieło, które powinno zostać osiągnięte na koniec, zostało jasno zakomunikowane i wszystko to służy osiągnięciu rzeczywistego znaczenia Słowa stającego się ciałem. Wyroki zarządzające i konstytucja, które wcześniej przedstawiono, to, kto zostanie zniszczony, a komu dany będzie spoczynek – wszystkie te słowa muszą się ziścić. Jest to główne dzieło, które osiągnie Bóg wcielony w dniach ostatecznych. To dzięki niemu ludzie rozumieją, gdzie jest miejsce tych predestynowanych przez Boga i tych, którzy nie są przez Niego predestynowani, jak Jego ludzie i synowie będą oceniani, co stanie się z Izraelem, a co z Egiptem – w przyszłości każde z tych słów się spełni. Etapy dzieła Bożego przyspieszają. Bóg posługuje się słowem jako środkiem, dzięki któremu objawia człowiekowi, co należy zrobić w każdym z wieków, co ma uczynić Bóg wcielony w dniach ostatecznych, a Jego posługa, która zostanie spełniona, i te słowa służą osiągnięciu rzeczywistego znaczenia Słowa stającego się ciałem”.

Oba wcielenia Boga świadczą o tym, że „Chrystus jest prawdą, drogą i życiem”. Jak powinniśmy uznawać istotę Chrystusa jako prawdę, drogę i życie?

Wersety biblijne do wykorzystania:

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga”. (Ewangelia Jana 1:1-2).

Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie”. (Ewangelia Jana 14:6).

Słowa, które ja wam mówię, są duchem i są życiem”. (Ewangelia Jana 6:63).

„Wypowiedź Boga trwa, a On stosuje różne metody i perspektywy, aby upominać nas, co mamy robić i by wyrażać głos swego serca. Jego słowa niosą siłę życia i pokazują nam drogę, którą powinniśmy kroczyć, i pozwalają nam zrozumieć, czym jest prawda. […] Nikt oprócz Niego nie może poznać wszystkich naszych myśli ani posiadać takiego pojmowania naszej natury i istoty, osądzać buntu i zepsucia ludzkości czy mówić do nas i działać w ten sposób pośród nas w imieniu Boga niebieskiego. Nikt oprócz Niego nie może posiadać autorytetu, mądrości i godności Boga; usposobienie Boga i to, co On ma i czym jest, pochodzi w całości od Niego. Nikt oprócz Niego nie może wskazać nam drogi i oświecić nas. Nikt poza Nim nie może objawić tajemnic, których Bóg nie ujawnił od stworzenia aż do dzisiaj. Nikt poza Nim nie może ocalić nas od niewoli szatana i naszego zepsutego usposobienia. […] Od tego momentu nasze umysły stają się świadome, a nasze dusze…

„Wypowiedź Boga trwa, a On stosuje różne metody i perspektywy, aby upominać nas, co mamy robić i by wyrażać głos swego serca. Jego słowa niosą siłę życia i pokazują nam drogę, którą powinniśmy kroczyć, i pozwalają nam zrozumieć, czym jest prawda. […] Nikt oprócz Niego nie może poznać wszystkich naszych myśli ani posiadać takiego pojmowania naszej natury i istoty, osądzać buntu i zepsucia ludzkości czy mówić do nas i działać w ten sposób pośród nas w imieniu Boga niebieskiego. Nikt oprócz Niego nie może posiadać autorytetu, mądrości i godności Boga…

„Droga życia nie jest czymś, co może stać się udziałem każdego ani nie jest łatwo dostępna dla wszystkich. Życie może bowiem pochodzić tylko od Boga, co oznacza, że tylko On Sam posiada istotę życia, nie ma drogi życia bez Samego Boga, a więc tylko Bóg jest źródłem życia i niewyczerpywalnym źródłem żywej wody życia. Od kiedy Bóg stworzył świat, wykonał On wiele pracy dotyczącej witalności życia; wykonał wiele pracy, która ożywia człowieka i zapłacił wielką cenę, aby człowiek mógł zyskać życie, ponieważ Sam Bóg jest życiem wiecznym i Sam Bóg jest drogą, przez którą człowiek zostaje wzbudzony z martwych. […]
[…] tylko Bóg posiada drogę życia. Ponieważ Jego życie jest niezmienne, więc jest wieczne; ponieważ tylko Bóg jest drogą życia, więc Sam Bóg jest drogą życia wiecznego”.

Powiązane czytanie

„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga”. (J 1:1-2). „A to Słowo stało się ciałem i mieszkało wśród nas (i widzieliśmy jego chwałę, chwałę jako jednorodzonego od Ojca), pełne łaski i prawdy”

„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga”. (J 1:1-2). „A to Słowo stało się ciałem i mieszkało wśród nas (i widzieliśmy jego chwałę, chwałę jako jednorodzonego od Ojca), pełne łaski i prawdy”

Biblia przepowiada, że powrót Pana w dniach ostatecznych zakończy wiek. Jak wcielenie Boga, aby wykonać dzieło sądu kładzie kres wierze ludzkości w niejasnego Boga i ciemnemu wiekowi panowania szatana?

Wersety biblijne do wykorzystania:

„I stanie się w dniach ostatecznych, że góra domu Jahwe zostanie ustanowiona na wierzchołkach gór, będzie wywyższona nad wzgórzami, a będą do niej przybywać wszystkie narody. I wielu ludzi pójdzie i powie: ‚Chodźcie, pójdźmy na górę Jahwe, do domu Boga Jakuba, a On będzie nas uczyć o swoich drogach, a my będziemy chodzić Jego ścieżkami: bo z Syjonu wyjdzie prawo, a słowo Jahwe z Jerozolimy’. I będzie sprawował sąd między narodami, i będzie upominał wielu ludzi, a oni będą przekuwać swoje miecze na lemiesze, a włócznie na sierpy: naród nie podniesie miecza przeciwko narodowi i nie będą się już więcej uczyć wojny. Przyjdź, domu Jakuba, i chodźmy w świetle Jahwe”. (Iz 2:2-5).

„Przyjście wcielonego Boga dni ostatecznych przyniosło koniec Wieku Łaski. Przyszedł On przede wszystkim po to, by wypowiedzieć swe słowa, użyć słów, by udoskonalić człowieka, by oświecić i uświadomić człowieka, by usunąć miejsce zajmowane w ludzkim sercu przez niejasnego Boga. To nie jest etap dzieła, który wykonał Jezus, gdy przyszedł. Gdy Jezus przybył, dokonał wielu cudów, uzdrawiał chorych oraz wyganiał demony i dokonał odkupieńczego dzieła ukrzyżowania. W rezultacie, zgodnie ze swymi koncepcjami, człowiek uważa, że taki właśnie powinien być Bóg, ponieważ kiedy Jezus przyszedł, nie wykonał dzieła usuwania obrazu niejasnego Boga z serca człowieka. Kiedy przyszedł, został ukrzyżowany, uzdrawiał chorych, wyganiał demony, a także rozprzestrzeniał ewangelię królestwa niebieskiego. Z jednej strony wcielenie Boga w dniach ostatecznych usuwa miejsce zajmowane przez niejasnego Boga w ludzkich koncepcjach, aby więcej nie było obrazu niejasnego Boga w ludzkim sercu. Poprzez swe rzeczywiste słowa i rzeczywiste dzieło, swą działalność na całej ziemi, a także niezwykle realne i zwykłe dzieło, którego dokonuje wśród ludzi, Bóg sprawia, że człowiek poznaje rzeczywistość Boga i usuwa miejsce niejasnego Boga z ludzkiego serca. Z drugiej strony Bóg używa słów wypowiedzianych przez swoje ciało, aby uczynić człowieka pełnym i osiągnąć wszystko. To jest dzieło, którego Bóg dokona w dniach ostatecznych”.

„Wcielony Bóg kończy wiek, w którym ludzkość mogła ujrzeć tylko plecy Jahwe i kończy wiek wiary ludzkości w niejasnego Boga. W szczególności dzieło ostatniego wcielonego Boga wprowadza całą ludzkość w wiek, który jest bardziej realistyczny, praktyczny i przyjemny. On nie tylko kończy wiek prawa i doktryny; co ważniejsze, On objawia ludzkości Boga, który jest prawdziwy i normalny, który jest sprawiedliwy i święty, który otwiera dzieło planu zarządzania i pokazuje tajemnice i przeznaczenie ludzkości, który stworzył ludzkość i doprowadza do końca dzieło zarządzania, i który pozostawał ukryty przez tysiące lat. On doprowadza wiek niejasności do końca; On kończy wiek, w którym cała ludzkość chciała znaleźć oblicze Boże, ale nie była w stanie tego uczynić; On kończy wiek, w którym cała ludzkość służy szatanowi, i wprowadza całą ludzkość do zupełnie nowej ery. Wszystko to jest wynikiem działania Boga w ciele zamiast w Duchu Bożym”.

„Kiedy dopełniają się Moje słowa, na ziemi stopniowo tworzone jest królestwo, a człowiek stopniowo wraca do normalności i tym samym na ziemi ustanowione zostaje królestwo w Moim sercu. W królestwie tym wszyscy ludzie Boga odzyskują życie normalnego człowieka. Przemija mroźna zima i zastępuje ją świat miast wiosny, w których ta pora trwa przez cały rok. Ludzie nie mają już do czynienia z ponurym, nędznym światem człowieka, już nie muszą znosić chłodu świata człowieka. Ludzie ze sobą nie walczą, kraje nie idą ze sobą na wojnę, nie ma już rzezi ani krwi z niej płynącej; wszystkie kraje wypełnia szczęście, a wśród ludzi wszędzie obfituje ciepło. Ja poruszam się po świecie, cieszę się ze szczytu Mojego tronu, zamieszkuję między gwiazdami, a anioły składają Mi w ofierze nowe pieśni i tańce. Ich własna kruchość już nie wywołuje łez spływających po ich twarzach. Nie słyszę już przede Mną anielskiego płaczu i nikt już nie skarży się Mi na niedolę. Dziś wszyscy żyjecie przede Mną; jutro będziecie istnieć w Moim królestwie. Czy nie jest to największe błogosławieństwo, jakim obdarzam człowieka?”.

Jak wcielenie Boga, aby wykonać dzieło sądu kładzie kres wierze ludzkości w niejasnego Boga i ciemnemu wiekowi panowania szatana?

Wersety biblijne do wykorzystania: „I stanie się w dniach ostatecznych, że góra domu Jahwe zostanie ustanowiona na wierzchołkach gór, będzie wywyższona nad wzgórzami, a będą do niej przybywać wszystkie narody. I wielu ludzi pójdzie i powie: »Chodźcie, pójdźmy na górę Jahwe, do domu Boga Jakuba, a On będzie nas uczyć o swoich drogach, a my będziemy chodzić Jego ścieżkami: bo z Syjonu wyjdzie prawo, a słowo Jahwe z Jerozolimy«. I będzie sprawował sąd między narodami, i będzie upominał wielu ludzi, a oni będą przekuwać swoje miecze na lemiesze, a włócznie na sierpy: naród nie podniesie miecza przeciwko narodowi i nie będą się już więcej uczyć wojny. Przyjdź, domu Jakuba, i chodźmy w świetle Jahwe”. (Iz 2:2-5).
Ważne słowa Boga: Przyjście wcielonego Boga dni ostatecznych przyniosło koniec Wieku Łaski. Przyszedł On przede wszystkim po to, by wypowiedzieć swe słowa, użyć słów, by udoskonalić człowieka, by oświecić i uświadomić człowieka, by usunąć miejsce zajmowane w ludzkim sercu przez niejasnego Boga. To nie jest etap dzieła, który wykonał Jezus, gdy przyszedł. Gdy Jezus przybył, dokonał wielu cudów, uzdrawiał chorych oraz wyganiał demony i dokonał odkupieńczego dzieła ukrzyżowania. W rezultacie, zgodnie ze swymi koncepcjami, człowiek uważa, że taki właśnie powinien być Bóg, ponieważ kiedy Jezus przyszedł, nie wykonał dzieła……

Ważne słowa Boga: Przyjście wcielonego Boga dni ostatecznych przyniosło koniec Wieku Łaski. Przyszedł On przede wszystkim po to, by wypowiedzieć swe słowa, użyć słów, by udoskonalić człowieka, by oświecić i uświadomić człowieka, by usunąć miejsce zajmowane w ludzkim sercu przez niejasnego Boga. To nie jest etap dzieła, który wykonał Jezus, gdy przyszedł. Gdy Jezus przybył, dokonał wielu cudów, uzdrawiał chorych oraz wyganiał demony i dokonał odkupieńczego dzieła ukrzyżowania. W rezultacie, zgodnie ze swymi koncepcjami, człowiek uważa, że taki właśnie powinien być Bóg, ponieważ kiedy Jezus przyszedł, nie wykonał dzieła usuwania obrazu niejasnego Boga z serca człowieka. Kiedy przyszedł, został ukrzyżowany, uzdrawiał chorych, wyganiał demony, a także rozprzestrzeniał ewangelię królestwa……