VIII Kluczowe słowa objawiające, w jaki sposób szatan deprawuje ludzkość

1. Gdy ziemia jeszcze nie istniała, archanioł był najwyższym z aniołów w niebie. Sprawował jurysdykcję nad wszystkimi aniołami w niebie; to była władza przyznana mu przez Boga. Za wyjątkiem Boga był on najpotężniejszym z aniołów. Gdy później Bóg stworzył ludzkość, archanioł dopuścił się wielkiej zdrady wobec Boga na ziemi. Twierdzę, że zdradził Boga, ponieważ chciał zarządzać ludzkością i przewyższyć autorytet Boga. To archanioł skusił Ewę do grzechu; uczynił to, ponieważ chciał ustanowić królestwo na ziemi, by ludzkość zdradziła Boga i była jemu posłuszna. Widział, że wiele rzeczy było mu posłusznych; aniołowie byli mu posłuszni tak jak i ludzie na ziemi. Ptaki i zwierzęta, drzewa, lasy, góry, rzeki i wszelkie rzeczy na ziemi były pod opieką ludzi – czyli Adama i Ewy – podczas gdy Adam i Ewa byli mu posłuszni. Dlatego archanioł zapragnął przewyższyć autorytet Boga i zdradzić Go. W późniejszym czasie doprowadził wiele aniołów do zdrady Boga, które następnie przeistoczyły się w różne duchy nieczyste. Czyż rozwój ludzkości po dzień dzisiejszy nie był powodowany zdeprawowaniem archanioła? Ludzkość jest dzisiaj taka, jaka jest, dlatego że archanioł zdradził Boga i zdeprawował ją.

z rozdziału „Powinieneś wiedzieć, jak rozwijała się cała ludzkość po dzień dzisiejszy” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

2. Najpierw Bóg stworzył Adama oraz Ewę i stworzył także węża. Pośród wszystkich rzeczy wąż był najbardziej jadowity. Jego ciało zawierało jad i szatan to wykorzystał. To wąż skusił Ewę do grzechu. Adam zgrzeszył po tym, jak uczyniła to Ewa i oboje byli odtąd zdolni rozróżnić dobro od zła.

z rozdziału „Powinieneś wiedzieć, jak rozwijała się cała ludzkość po dzień dzisiejszy” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

3. Porozmawiajmy na temat „Zwiedzenie kobiety przez węża”. Kim jest wąż? (Szatanem.) Szatan odgrywa rolę kontrastu w Bożym planie zarządzania obejmującym sześć tysięcy lat (…) poprzez jego słowa i czyny zobaczymy, jak działa szatan, jak poddaje ludzkość skażeniu, jaka jest jego natura i jak wygląda jego oblicze. Co zatem kobieta odpowiedziała wężowi? Kobieta opowiedziała wężowi, co powiedział jej Bóg Jahwe. Z tego, co powiedziała, czy potwierdziła prawdziwość wszystkiego, co Bóg jej powiedział? Nie mogła tego potwierdzić, prawda? Jako osoba nowo stworzona nie była w stanie odróżnić dobra od zła, ani nie była w stanie niczego rozpoznać wokół siebie. Sądząc po słowach, które skierowała do węża, nie potwierdziła słów Bożych jako słusznych w swoim sercu; taka była jej postawa. Kiedy więc wąż zobaczył, że kobieta nie miała żadnego konkretnego stosunku do słów Bożych, powiedział: „Z pewnością nie umrzecie: lecz Bóg wie, że gdy tylko zjecie z niego, otworzą się wam oczy i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło”. Czy jest coś błędnego w tych słowach? Czy po przeczytaniu tego zdania miałeś poczucie intencji węża? Jakie są intencje węża? (Skusić człowieka do popełnienia grzechu). Chodziło o skuszenie kobiety, aby powstrzymać ją przed słuchaniem słów Bożych, ale nie powiedział tego bezpośrednio. Możemy więc stwierdzić, że jest bardzo przebiegły. Wyraża to, o co mu chodzi w sposób przebiegły i wymijający, aby osiągnąć zamierzony cel, który trzyma w ukryciu przed człowiekiem w swoim wnętrzu – jest to przebiegłość węża. Szatan zawsze mówił i działał w ten sposób. Mówi „z pewnością nie”, bez potwierdzania w ten czy inny sposób. Ale po usłyszeniu tego serce tej ignoranckiej kobiety zostało poruszone. Wąż był zadowolony, ponieważ jego słowa przyniosły pożądany efekt – był to podstępny zamiar węża.

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny IV” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

4. Od chwili, gdy człowiek po raz pierwszy zetknął się z naukami społecznymi, jego umysł zaczęły zajmować nauka i wiedza. Następnie nauka i wiedza stały się narzędziami, które rządzą ludzkością i zabrakło przestrzeni oraz sprzyjających warunków na oddawanie czci Bogu. Pozycja Boga upadła w sercu człowieka jeszcze niżej. Świat w sercu człowieka, w którym nie ma miejsca dla Boga jest mroczny, pusty i pozbawiony nadziei. I tak pojawiło się wielu socjologów, historyków i polityków, snujących teorie z dziedziny socjologii, ewolucji i inne, którymi wypełniają serce i umysł człowieka. Zaprzeczają one prawdzie, iż to Bóg stworzył człowieka. Tym samym ubyło tych, którzy wierzą, że Bóg jest stwórcą wszystkiego, a wzrosła liczba tych, którzy wierzą w teorię ewolucji. Coraz więcej osób traktuje zapisy o Bożym dziele i słowa Boga ze Starego Testamentu jako mity i legendy. W swych sercach ludzie stali się obojętni na Bożą godność i wielkość oraz na dogmat o tym, że Bóg istnieje i panuje nad całym światem. Przetrwanie człowieka, losy państw i narodów nie są już dla nich ważne. Człowiek żyje w próżnym świecie skoncentrowanym jedynie na jedzeniu, piciu i poszukiwaniu przyjemności… Niewielu ludzi podejmuje się poszukiwania miejsc, w których Bóg dokonuje dzisiaj swego dzieła, lub próbuje dowiedzieć się, w jaki sposób kieruje On człowiekiem i planuje jego przeznaczenie. Tym samym, bez wiedzy człowieka, ludzka cywilizacja jest coraz mniej zgodna z oczekiwaniami człowieka i jest nawet sporo ludzi, którzy są świadomi, że żyjąc w takim świecie, są mniej szczęśliwi niż ci, którzy odeszli. Nawet mieszkańcy krajów o niegdyś wysokim stopniu rozwoju cywilizacyjnego wyrażają żal z tego powodu. Ponieważ bez Bożego przewodnictwa, niezależnie od tego ilu rządzących i socjologów łamie sobie głowy, aby ocalić ludzką cywilizację, wszystko to na próżno. Nikt nie wypełni pustki w sercu człowieka, ponieważ nikt nie może stać się życiem człowieka, żadna teoria socjologiczna nie uwolni człowieka od pustki, która go dotyka. Nauka, wiedza, wolność, demokracja, czas wolny, wygoda, to wszystko to tylko tymczasowa ulga. Nawet posiadając te wszystkie rzeczy, człowiek nieuchronnie będzie grzeszyć i narzekać na niesprawiedliwość społeczną. Nie są one w stanie powstrzymać ludzkich pragnień ani zaspokoić potrzeby odkrywania. Człowiek został stworzony przez Boga i dlatego pozbawione sensu poświęcenia i ludzkie poszukiwania mogą prowadzić jedynie do jeszcze większego cierpienia. Człowiek będzie pogrążony w ciągłym poczuciu strachu, nie będzie wiedział, jak stawić czoło przyszłości i podążać drogą, która się przed nim rozpościera. Zacznie nawet obawiać się nauki i wiedzy, a jeszcze bardziej uczucia wewnętrznej pustki. Na tym świecie, bez względu na to, czy żyjesz w wolnym państwie, czy w kraju pozbawionym praw człowieka, nie możesz w żaden sposób uciec przed losem przeznaczonym ludzkości. Jako władca, czy ten, który władzy podlega, nie uciekniesz przed pragnieniem odkrywania losu, tajemnic i przeznaczenia ludzkości. Tym bardziej nie jesteś w stanie uciec przed oszałamiającym uczuciem pustki. Tego rodzaju zjawiska, będące wspólne dla całej ludzkości, nazywane są przez socjologów zjawiskami społecznymi, jednakże żaden wielki człowiek nie przedstawił jeszcze rozwiązania tych problemów.

z rozdziału „Bóg kieruje losem całej ludzkości” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

5. Nauka tylko pozwala ludziom widzieć przedmioty w świecie fizycznym i jedynie zaspokaja ciekawość człowieka; nie pozwala człowiekowi widzieć praw, według których Bóg sprawuje władzę nad wszystkimi rzeczami. Człowiek zdaje się znajdować odpowiedzi w nauce, ale te odpowiedzi są niezrozumiałe i przynoszą tylko chwilową satysfakcję, satysfakcję, która służy jedynie ograniczeniu serca człowieka do świata fizycznego. Człowiek czuje, że uzyskał odpowiedzi dzięki nauce, więc jakiekolwiek zagadnienie napotka, stara się je udowodnić lub zaakceptować na podstawie poglądów naukowych. Serce człowieka zostaje opętane przez naukę i uwiedzione przez nią do tego stopnia, że człowiek nie ma już zamiaru poznać Boga, czcić Boga i wierzyć, że wszystko pochodzi od Boga, a człowiek powinien szukać odpowiedzi u Niego. Czyż nie jest to prawdą? Im bardziej człowiek wierzy w naukę, tym bardziej staje się absurdalny, wierząc, że wszystko ma naukowe rozwiązanie, że badania mogą rozwiązać wszystko. Nie szuka Boga i nie wierzy, że On istnieje; nawet niektórzy ludzie, którzy podążali za Bogiem przez wiele lat, kierowani kaprysem zwrócą się ku badaniu bakterii lub poszukiwaniu informacji, aby znaleźć rozwiązanie problemu. Taka osoba nie patrzy na sprawy z perspektywy prawdy i w większości przypadków chce polegać na poglądach naukowych i wiedzy lub naukowych rozwiązaniach problemów; ale nie polega na Bogu i nie szuka Boga. Czy tacy ludzie mają Boga w swoich sercach? (Nie.) Istnieją nawet ludzie, którzy chcą badać Boga w taki sam sposób, jak się bada naukę. Na przykład, jest wielu ekspertów religijnych, którzy udali się na miejsce, w którym osiadła arka po potopie. Widzieli arkę, ale w wyglądzie arki nie dostrzegli istnienia Boga. Wierzą tylko w opowieści i historię, i jest to wynik ich badań naukowych i analizy świata fizycznego. Jeśli badasz rzeczy materialne, czy to mikrobiologię, astronomię czy geografię, nigdy nie znajdziesz rezultatu, który mówi, że Bóg istnieje lub że On ma władzę nad wszystkimi rzeczami. Co więc nauka robi dla człowieka? Czyż nie oddala człowieka od Boga? Czyż nie jest to pozwolenie ludziom na badanie Boga? Czy to nie sprawia, że ludzie bardziej wątpią w istnienie Boga? (Tak.) Jak więc szatan wykorzystuje naukę do skażenia człowieka? Czyż szatan nie chce używać wniosków naukowych do oszukiwania i paraliżowania ludzi i wykorzystywać niejednoznacznych odpowiedzi do utrzymywania serc ludzi, tak aby nie szukali ani nie wierzyli w istnienie Boga? (Tak.) Dlatego mówimy, że jest to jeden ze sposobów, w jaki szatan poddaje ludzi skażeniu.

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny V” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

6. Do tak zwanej wiedzy człowieka szatan przemycił sporo jego filozofii życia i myślenia. Gdy szatan to robi, pozwala on człowiekowi przyjąć jego myślenie, filozofię i punkt widzenia tak, aby człowiek zaprzeczał istnieniu Boga, zaprzeczał panowaniu Boga nad wszystkimi rzeczami i panowaniu nad losem człowieka. W miarę postępu prowadzonych badań i zdobywania wiedzy człowiek czuje, że istnienie Boga staje się niejasne i może nawet odczuć, że Bóg nie istnieje. Gdy szatan wprowadza punkty widzenia, pojęcia i myśli do umysłu człowieka, czyż człowiek nie zostaje skażony przez to, że szatan wkłada mu te myśli do głowy? (Tak.) Na czym człowiek opiera teraz swoje życie? Czy naprawdę polega na tej wiedzy? Nie; człowiek opiera swoje życie na myślach, poglądach i filozofiach szatana, które są ukryte w tej wiedzy. To właśnie tu następuje sedno skażenia człowieka przez szatana, jest to cel szatana i jego metoda doprowadzania człowieka do skażenia.

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny V” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

7. Szatan wykorzystuje wiedzę jako przynętę. Posłuchajcie uważnie: to tylko rodzaj przynęty. Ludzie są zachęcani do „ciężkiej nauki i doskonalenia się każdego dnia”, do uzbrajania się w wiedzę, jak w broń, a następnie do wykorzystywania wiedzy do otwierania drogi do nauki; innymi słowy, im więcej zdobędziesz wiedzy, tym więcej zrozumiesz. To wszystko szatan mówi ludziom. Szatan mówi ludziom, aby pielęgnowali wzniosłe ideały, jak również mówi im, aby, w tym samym czasie, gdy zdobywają wiedzę, mieli ambicje i ideały. Niepostrzeżenie dla ludzi szatan przekazuje wiele takich przesłań, powodując, że ludzie podświadomie czują, że te rzeczy są poprawne lub korzystne. Ludzie bezwiednie podążają tą drogą, nieświadomie kierując się własnymi ideałami i ambicjami. Krok po kroku, przy pomocy wiedzy podsuwanej przez szatana, ludzie bezwiednie uczą się sposobu myślenia wielkich lub sławnych osób. Uczą się też kolejnych rzeczy z czynów osób uznawanych za bohaterów. Co szatan zaleca człowiekowi poprzez czyny tych bohaterów? Co chce wpoić człowiekowi. Człowiek musi być patriotą, posiadać integralność narodową i być bohaterski. Czego człowiek uczy się z opowieści historycznych lub z biografii bohaterskich postaci? Poczucia osobistej lojalności lub ofiarności wobec kolegi lub przyjaciela. W ramach tej wiedzy szatana człowiek nieświadomie uczy się wielu niepozytywnych rzeczy. Nasiona przygotowane dla ludzi przez szatana zasiewane są niepostrzeżenie w ich niedojrzałych umysłach. Te nasiona sprawiają, że czują, iż powinni być wielkimi ludźmi, powinni być sławni, powinni być bohaterami, patriotami, kochać swoje rodziny lub być ludźmi, którzy zrobią wszystko dla przyjaciela i będą mieli poczucie osobistej lojalności. Zwiedzeni przez szatana, nieświadomie idą drogą, którą dla nich przygotował. Kiedy podążają tą drogą, zmuszeni są zaakceptować szatańskie zasady życia. Niepostrzeżenie, sami będąc tego zupełnie nieświadomi, tworzą własne zasady życia, które są niczym więcej niż tylko zasadami szatana, które na siłę im wpojono. W trakcie tej nauki szatan sprawia, że kultywują własne cele, aby określić własne cele życiowe, zasady życia i kierunek w życiu, cały czas wpajając im rzeczy szatańskie, za pomocą opowieści, biografii, przy użyciu wszelkich możliwych środków, aby nakłonić ludzi, krok po kroku, do chwycenia przynęty.

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny VI” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

8. Podczas procesu przyswajania wiedzy przez człowieka szatan będzie stosował każdą metodę, czy to historii objaśniających, czy po prostu przekazywania jednej porcji wiedzy, czy też będzie pozwalał ludziom, aby zaspokajali swoje pragnienia lub ideały. Jaką drogą szatan pragnie cię prowadzić? Ludzie myślą, że nie ma nic złego w przyswajaniu wiedzy, że jest to naturalna kolej rzeczy. Mówiąc łagodnie, pielęgnowanie wzniosłych ideałów czy posiadanie ambicji to posiadanie aspiracji, a to powinna być właściwa droga w życiu. Jeśli ludzie mogą realizować własne ideały, lub obrać drogę kariery w życiu, to czy ich życie nie jest dzięki temu bardziej chwalebne? Czy nie jest to dobra rzecz, aby nie tylko uczcić w ten sposób swoich przodków, ale także być może odcisnąć piętno na historii? Jest to dobra rzecz w oczach światowych ludzi i dla nich powinna być właściwa i pozytywna. Czy jednak szatan, ze swoimi złowrogimi motywami, po prostu kieruje ludzi na tego rodzaju drogę, a następnie decyduje, że to koniec jego dzieła? Z pewnością nie. W rzeczywistości, bez względu na to, jak wzniosłe są ideały człowieka, bez względu na to, jak realistyczne są jego pragnienia i jak właściwe mogą być, wszystko, co człowiek chce osiągnąć, wszystko, czego człowiek szuka, jest nierozerwalnie związane z dwoma słowami. Te dwa słowa są niezwykle ważne dla życia każdego człowieka i są to rzeczy, które szatan chce wpajać człowiekowi. Jakie to dwa słowa? Są to „sława” i „zysk”. Szatan stosuje bardzo subtelny sposób, sposób bardzo zgodny z ludzkimi pojęciami; nie jest to sposób radykalny. Ludzie całkowicie bezwiednie przyjmują szatański sposób życia, jego zasady życia, ustalając życiowe cele i kierunek, a w ten sposób również nieświadomie obierają sobie życiowe ideały. Bez względu na to, jak wzniośle brzmią te ideały w życiu, są one jedynie pretekstem nierozerwalnie związanym ze sławą i zyskiem. Wszystkie znakomite lub sławne osoby, a w rzeczywistości wszyscy ludzie, dążą w życiu tylko do tych dwóch rzeczy: „sława” i „zysk”. Ludzie myślą, że kiedy już zdobędą sławę i pieniądze, będą mogli czerpać z nich korzyści, aby cieszyć się wysokim statusem i wielkim bogactwem, a także cieszyć się życiem. Kiedy będą już sławni i bogaci, będą mogli wykorzystywać tę sytuację do pozbawionej skrupułów pogoni za przyjemnościami ciała. Ludzie chętnie, choć nieświadomie, biorą swoje ciała, umysły, wszystko, co mają, swoją przyszłość i przeznaczenie, i przekazują je w całości szatanowi, aby osiągnąć sławę i zysk, których pragną. Ludzie faktycznie robią to bez chwili wahania, ignorując potrzebę odzyskania tego wszystkiego. Czy ludzie mogą nadal mieć jakąkolwiek kontrolę nad sobą, gdy tylko schronią się u szatana i w ten sposób oddadzą mu swoją lojalność? Z pewnością nie. Są oni całkowicie i w pełni pod kontrolą szatana. Całkowicie i zupełnie pogrążyli się też w impasie i nie są w stanie się wyzwolić. Kiedy ktoś tapla się w sławie i bogactwie, nie szuka już tego, co jasne, tego, co sprawiedliwe, ani rzeczy, które są piękne i dobre. Dzieje się tak dlatego, że kusząca władza, jaką sława i bogactwo mają nad ludźmi, jest zbyt wielka i stają się one czymś, do czego ludzie mogą dążyć przez całe życie, a nawet przez całą wieczność bez końca. Czyż nie jest to prawdą? Niektórzy powiedzą, że zdobywanie wiedzy to nic innego, jak czytanie książek lub nauczenie się kilku rzeczy, których jeszcze nie wiedzą, aby nie być zacofanym i dotrzymać tempa światu. Wiedza jest zdobywana tylko po to, by mieli co jeść, z myślą o przyszłości lub z uwagi na podstawowe potrzeby. Czy istnieje ktoś, kto wytrzyma dziesięć lat intensywnej nauki tylko dla podstawowych potrzeb, tylko po to, by zaspokoić potrzebę wyżywienia się? Nie ma takich ludzi. A zatem po co ktoś znosi te trudności i cierpi przez te wszystkie lata? Dla sławy i zysku: Sława i zysk czekają na niego, wzywając go, a on wierzy, że tylko poprzez swoją własną pracowitość, trud i walkę może podążać tą drogą, a tym samym osiągnąć sławę i bogactwo. Musi znosić te trudności z myślą o własnej drodze w przyszłości, dla przyszłej przyjemności i lepszego życia. Czymże jest ta wiedza – czy możecie Mi powiedzieć? Czyż nie są to zasady życia zaszczepione ludziom przez szatana, wpojone przez szatana w czasie zdobywania przez nich wiedzy? Czyż nie są to wzniosłe ideały życia wpojone człowiekowi przez szatana? Weźmy na przykład idee wielkich ludzi, prawość słynnych osób lub odważnego ducha bohaterskich postaci lub weźmy rycerstwo i życzliwość bohaterów i szermierzy w powieściach o sztukach walki. (Tak, to właśnie jest to.) Idee te wpływają na jedno pokolenie po drugim, zaś ludzie każdego pokolenia są przekonywani, aby je akceptować, aby żyć dla tych idei i aby je realizować w nieskończoność. Jest to sposób, kanał, w którym szatan wykorzystuje wiedzę do doprowadzania człowieka do skażenia.

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny VI” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

9. Zatem szatan używa sławy i zysku, aby kontrolować myśli człowieka, aż człowiek będzie potrafił myśleć tylko o sławie i zysku. Walczą o sławę i zysk, znoszą trudności ze względu na sławę i zysk, znoszą upokorzenie ze względu na sławę i zysk, poświęcają wszystko, co mają dla sławy i zysku, a także podejmują wszelkie decyzje i wydają sądy, uwzględniając sławę i zysk. W ten sposób szatan krępuje człowieka niewidzialnymi kajdanami. Ludzie noszą te kajdany i nie mają siły ani odwagi, aby je zrzucić. Dlatego ludzie nieświadomie dźwigają te kajdany i z wielkim trudem brną do przodu. Ze względu na sławę i zysk ludzkość unika Boga i zdradza Go, a ludzie stają się coraz bardziej niegodziwi. W ten sposób, w imię szatańskiej sławy i zysku, niszczone są kolejne pokolenia.

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny VI” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

10. Wiedza o kilku tysiącach lat starożytnej kultury i historii zamknęła myślenie i pojęcia oraz perspektywy mentalne człowieka tak ściśle, że są one nieprzeniknione i nie podlegają degradacji[1]. Ludzie żyją na osiemnastym poziomie piekła, tak jakby byli wygnani przez Boga do lochów i jakby nigdy nie mieli ujrzeć światła. Myślenie feudalne uciska człowieka tak, że ten ledwo oddycha i dusi się. Ludzie nie mają najmniejszej siły, by się oprzeć, a tylko cicho to znoszą i znoszą… Nikt nigdy nie śmiał walczyć albo stanąć w obronie prawości i sprawiedliwości; ludzie po prostu przeżywają życie, nie lepsze od życia zwierząt, wśród znęcania się i napaści panów feudalnych, rok po roku, dzień po dniu. Człowiek nigdy nie myślał szukać Boga, by cieszyć się szczęściem na ziemi. To tak jakby człowiek był opadły, jak opadłe jesienne liście, zwiędłe i zbrązowiałe. Ludzie dawno już stracili swą pamięć i bezradnie żyją w piekle nazwanym ludzkim światem, czekając na przyjście dnia ostatecznego, aby mogli zginąć razem z piekłem, tak jakby dzień ostateczny, którego pragną, był dniem, w którym będą radować się odpoczynkiem pokoju. Etyka feudalna przeniosła życie człowieka do „Hadesu”, tak że człowiek ma jeszcze mniej zdolności do sprzeciwu. Różne rodzaje ucisku zmusiły człowieka do stopniowego opadania głębiej w Hadesie i dalej od Boga. Teraz Bóg jest zupełnie obcy człowiekowi, a człowiek wciąż stara się Go unikać, gdy się spotykają. Człowiek nie zwraca uwagi na Boga i izoluje się od Niego, tak jakby nigdy wcześniej Go nie znał ani nie widział. Bóg czekał podczas długiej podróży ludzkiego życia, ale nigdy nie skierował swej niekontrolowalnej gwałtowności na człowieka. On tylko czekał w milczeniu, żeby człowiek pokutował i zaczął od początku. Bóg dawno przyszedł do ludzkiego świata i znosi to samo cierpienie, co człowiek. Żył z człowiekiem przez wiele lat, a nikt nie rozpoznał Jego istnienia. Bóg cicho znosił nędzę ludzkiego świata podczas realizowania dzieła, które ze sobą przyniósł. Dla woli Boga Ojca i potrzeb ludzkości znosił wszystko, cierpiąc ból nigdy wcześniej nie doświadczany przez człowieka. Wobec człowieka cicho służył i uniżył samego siebie, ze względu na wolę Boga Ojca i potrzeby ludzkości. Poznanie starożytnej kultury po cichu wykradło człowieka sprzed obecności Boga i skierowało człowieka do króla diabłów i ich synów. Cztery Księgi i Pięć Klasyków przeniosły myślenie i pojęcia człowieka w inny wiek buntu, sprawiając, że człowiek dalej wielbił tych, którzy napisali te księgi i klasyki, promując swe pojęcia Boga. Król diabłów, w chwili gdy triumfalnie przejął ludzkie serce, bez wiedzy człowieka bezdusznie wyrzucił z niego Boga. Od tego czasu człowiek posiadał szpetną i nikczemną duszę z twarzą króla diabłów. Nienawiść do Boga przepełniała ich piersi, a złośliwość króla diabłów rozprzestrzeniała się w człowieku dzień po dniu aż człowiek był nią kompletnie przeżarty. Człowiek nie miał już wolności i nie był w stanie uwolnić się ze związku z królem diabłów. Dlatego mógł tylko pozostać na miejscu i być schwytanym, poddając mu się i stając się ujarzmionym przez niego. Dawno temu król diabłów zasiał ziarno nowotworu ateizmu w młodym ludzkim sercu, ucząc człowieka błędnych przekonań, takich jak: „ucz się nauki i technologii, realizuj Cztery Modernizacje, nie ma Boga na świecie”. Nie tylko to. Król diabłów ciągle głosił: „Zbudujmy piękną ojczyznę dzięki naszej pilnej pracy”, żądając, by wszyscy od dzieciństwa byli przygotowywani, by służyć swemu krajowi. Człowiek był nieświadomie przywiedziony przed króla diabłów, a ten bez wahania wziął na siebie zasługę (w nawiązaniu do Boga dzierżącego całą ludzkość w swych dłoniach). Ani razu nie czuł się zawstydzony ani nie miał poczucia wstydu. Poza tym bezwstydnie schwytał lud Boży do swego domu, gdy wskoczył jak mysz na stół i kazał człowiekowi wielbić siebie jak Boga. Taki z niego desperat! Wykrzykuje takie szokujące skandale: „Nie ma Boga na świecie. Wiatr powstaje z praw naturalnych; deszcz jest wilgocią, która się skrapla i spada w kroplach na ziemię; trzęsienie ziemi jest drżeniem powierzchni ziemi spowodowanym zmianami geologicznymi; susza spowodowana jest suchością powietrza, którego przyczyną jest rozpad nukleonów na powierzchni słońca. Są one naturalnymi zjawiskami. Która część jest aktem Boga?”. Wykrzykuje nawet[a] tak bezwstydne stwierdzenia: „Człowiek wyewoluował ze starożytnych małp, a dzisiejszy świat rozwinął się z prymitywnego społeczeństwa sprzed około miliarda lat. Czy dany kraj rozwija się czy upada, zależy od decyzji jego ludu”. Z tyłu domu król diabłów kazał człowiekowi powiesić siebie głową w dół na ścianach i umieścić na tablicach, żeby być otaczanym czcią i wielbionym. Gdy krzyczy: „Nie ma Boga”, postrzega siebie jako Boga, bez przerwy wypychając Boga z granic ziemi. Stoi w miejscu Boga, a działa jak król diabłów. Jak to jest całkowicie niedorzeczne! Powoduje on, że ludzie są trawieni przez obrzydliwą nienawiść. Wydaje się, że Bóg jest jego zaprzysięgłym wrogiem i że Bóg jest nie do pogodzenia z nim. Król diabłów knuje, by wypędzić Boga, choć pozostaje bezkarny i na wolności[2]. Taki jest ten król diabłów! Jak moglibyśmy tolerować jego istnienie? Nie spocznie, póki nie zakłóci dzieła Boga i nie zostawi go rozszarpanego oraz w zupełnym bałaganie[3], jakby chciał sprzeciwiać się Bogu aż do końca: tak jak ryba szarpie się w sieci albo aż do śmierci, albo aż porwie sieć. Celowo sprzeciwia się Bogu i ciągle się przybliża. Wstrętna twarz króla diabłów już dawno temu została zupełnie zdemaskowana, a teraz jest posiniaczona i obita[4], w okropnie trudnej sytuacji, ale nie ustaje on w swej nienawiści do Boga, tak jakby żałował, że nie może pożreć Boga w całości jednym haustem, by ulżyć nienawiści w swym sercu. Jak moglibyśmy go tolerować, tego znienawidzonego wroga Boga! Jedynie jego zlikwidowanie i całkowita eksterminacja doprowadzi pragnienie naszego życia do końca. Jak można pozwolić, by dalej szalał? Zdeprawował człowieka do tego stopnia, że nie zna słońca niebios i staje się stłumiony oraz tępy. Człowiek utracił zwykły ludzki rozum. Czemu nie ofiarować naszego całego bytu, by zniszczyć i spalić króla diabłów, by wyeliminować strach przed niebezpieczeństwem, który pozostaje, a pozwolić dziełu Boga wcześniej osiągnąć bezprecedensowy splendor? Ta banda drani przyszła do ludzi i spowodowała kompletny niepokój oraz wrzawę. Przywiedli wszystkich ludzi na skraj przepaści, skrycie planując zepchnąć ich w dół, żeby roztrzaskali się na kawałki i żeby pożreć ich zwłoki. Mają próżną nadzieję zakłócić Boży plan i rywalizować z Bogiem w ryzykownym przedsięwzięciu[5]. Nie jest to wcale łatwe! Krzyż jest przecież przygotowany dla króla diabłów, który jest winny najbardziej ohydnych zbrodni. Bóg nie należy do krzyża, a pozostawił go już diabłu. Dawno temu Bóg okazał się zwycięzcą i więcej nie odczuwa smutku z powodu grzechów ludzkości. Przyniesie zbawienie całej ludzkości.

z rozdziału „Dzieło i wejście (7)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

11. Z góry na dół i od początku do końca król diabłów zakłócał dzieło Boga i działał w niezgodzie z Nim. Całe mówienie o kulturowym dziedzictwie starożytności, cennej wiedzy o starożytnej kulturze, naukach taoizmu i konfucjanizmu oraz konfucjańskich klasykach i rytach feudalnych przeniosło człowieka do piekła. Nigdzie nie widać zaawansowanej wiedzy współczesnej i technologii, ani rozwiniętego przemysłu, rolnictwa i biznesu. Raczej król diabłów zwyczajnie podkreśla ryty feudalne rozpropagowane przez starożytne „małpy”, by celowo zakłócić, sprzeciwić się i zniszczyć Boże dzieło. Nie tylko nęka człowieka aż do dzisiaj, ale chce go całkowicie pochłonąć[6]. Nauczanie feudalnych norm etycznych i przekazywanie wiedzy o starożytnej kulturze od dawna zaraziło człowieka i zwróciło go do diabłów – dużych i małych. Niewielu jest takich, którzy by chętnie przyjęli Boga i rozradowani powitali przyjście Boga. Twarz człowieka jest wypełniona morderstwem, a we wszystkich miejscach śmierć wisi w powietrzu. Starają się wyrzucić Boga z tej krainy; z nożami i mieczami w ręku organizują się w formację bitewną, by unicestwić Boga. Bożki są rozpowszechnione w całej krainie diabła, gdzie człowiek jest ustawicznie uczony, że nie ma Boga. Krainę tą wypełnia przyprawiająca o mdłości woń palonego papieru i kadzidła, tak gęsta, że aż dusi. Wydaje się, że jest to zapach szlamu, który się unosi, gdy wąż się skręca i zwija, a jest wystarczający do tego, by człowiek nie mógł się powstrzymać od wymiotów. Poza tym, można słabo usłyszeć złe demony recytujące pisma. Ten dźwięk wydaje się pochodzić z odległego miejsca w piekle, a człowiek nie może nie odczuwać dreszczy. W całej krainie rozrzucone są bożki we wszystkich kolorach tęczy, co przemienia tę krainę w olśniewający świat, a król diabłów dalej trwa z uśmieszkiem na swej twarzy, tak jakby jego zła intryga się powiodła. Tymczasem człowiek jest tego zupełnie nieświadomy i nie wie, że diabeł już go skaził do tego stopnia, że stał się nieprzytomny i pokonany. Diabeł pragnie jednym ciosem zmieść z powierzchni ziemi wszystko, co należy do Boga, by znów Go obrazić, a także zamordować, i próbuje zburzyć oraz zakłócić Jego dzieło. Jak mógłby pozwolić, by Bóg miał równy status? Jak może tolerować Boga „wtrącającego się” w dzieło wśród ludzi? Jak może pozwolić, by Bóg zdemaskował jego ohydną twarz? Jak może pozwolić Bogu zakłócać swe dzieło? Jak ten diabeł mógłby, gotując się z wściekłości, pozwolić Bogu rządzić jego dworem władzy na ziemi? Jak mógłby dobrowolnie przyznać się do porażki? Jego ohydne oblicze zostało ujawnione takie, jakie jest, stąd nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać, a naprawdę trudno o tym mówić. Czy to nie jest jego istota? Ze szpetną duszą nadal wierzy, że jest niewiarygodnie piękny. Te diabły są gangiem wspólników![7] Zstępują pośród śmiertelnych, by dogadzać sobie w przyjemnościach i wzbudzać rozruchy. Wzbudzane przez nich niepokoje powodują zmienność w świecie i rodzą panikę w sercu człowieka, a tak zdeformowali człowieka, że przypomina zwierzęta nieznośnej brzydoty, nie posiadając już najmniejszego śladu oryginalnego świętego człowieka. Pragną nawet objąć władzę jak tyrani na ziemi. Utrudniają dzieło Boże, tak że ledwo może ono posuwać się naprzód i zamykają człowieka jakby za murami z miedzi i stali. Popełnili tyle grzechów i spowodowali tak wiele kłopotów – jak mogliby spodziewać się czegoś innego niż czekania na karcenie? Demony i złe duchy dostawały amoku na ziemi i ograniczyły dostęp do woli oraz skrupulatnego wysiłku Boga, czyniąc je nieprzeniknionymi. Co za grzech śmiertelny! Jak Bóg mógłby nie odczuwać niepokoju? Jak mógłby nie czuć się rozgniewany? Powodują poważną przeszkodę i opór dla dzieła Bożego. Są zbyt buntowniczy!

z rozdziału „Dzieło i wejście (7)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

12. Zabobonne działania, które ludzie podejmują, są czymś, czego Bóg nienawidzi najbardziej, lecz wielu ludzi wciąż nie potrafi ich porzucić, uważając, że te zabobonne działania zostały przez Boga zarządzone, a przecież nawet dzisiaj wciąż powinni się ich pozbyć. Do tych spraw należą: podejmowane przez młodych ludzi przygotowania weselnych uczt i ślubnych wypraw; ofiarowanie pieniędzy, przyjęcia i podobne sposoby celebrowania uroczystych wydarzeń; starodawne formuły, które zostały przekazane; wszystkie bezsensowne zabobonne działania prowadzone w imieniu zmarłych oraz uroczystości pogrzebowe ku ich czci: te w oczach Boga są jeszcze bardziej obrzydliwe. Nawet dzień kultu (w tym szabat obchodzony przez świat religijny) jest dla Niego obrzydliwa; również wszelkie towarzyskie relacje i światowe wzajemne oddziaływanie między ludźmi są w najwyższym stopniu wzgardzone i odrzucone przez Boga. Nawet znane wszystkim Święto Wiosny i Boże Narodzenie nie zostały ustanowione przez Boga, nie mówiąc już o zabawkach i ozdobach na te świąteczne okazje: wierszowane życzenia, noworoczne ciasta, petardy, lampiony, bożonarodzeniowe prezenty, przyjęcia i sprawowanie komunii – czyż nie są bożkami w umysłach ludzi? Łamanie chleba w szabat, wino i odświętne obrusy są bożkami w sposób jeszcze bardziej wymowny. Wszystkie popularne w Chinach tradycyjne świąteczne dni, takie jak Święto Podnoszącego Głowę Smoka, Święto Smoczych Łodzi, Święto Środka Jesieni, Święto Labajie oraz Chiński Nowy Rok, a także święta obchodzone w świecie religijnym, takie jak Wielkanoc, Święto Chrztu Pańskiego, Boże Narodzenie – wszystkie te nie mające uzasadnienia święta były wymyślane i przekazywane od dawnych czasów do dnia dzisiejszego przez wielu ludzi, a zupełnie nie dają pogodzić się z ludzkim rodzajem, który stworzył Bóg. To bogata wyobraźnia i pomysłowość ludzkości sprawiły, że przekazywano je aż do dnia dzisiejszego. Wyglądają one na wolne od skaz, ale w rzeczywistości są figlami, które szatan płata ludzkości. Im bardziej jakieś miejsce jest zatłoczone przez diabłów, im bardziej zacofane i opóźnione w rozwoju, tym głębiej są umocnione jego feudalne zwyczaje. Te rzeczy mocno ludzi krępują, zupełnie nie pozostawiając miejsca na ruch. Liczne święta w świecie religijnym, jak się wydaje, odznaczają się wielką oryginalnością i budują most do dzieła Bożego, lecz w istocie stanowią niewidzialne więzy, którymi szatan krępuje ludzi, nie pozwalając im dojść do poznania Boga – wszystkie one są przebiegłymi podstępami szatana. Właściwie, kiedy etap dzieła Bożego się kończy, okazuje się, że zniszczył już On narzędzia i styl tamtego czasu, nie pozostawiając żadnego śladu po nich. Jednakże „pobożni wierzący” nie przestają czcić tych namacalnych, materialnych przedmiotów, a zarazem wyrzucają do podświadomości to, co Bóg dla nich ma, nie badając tego dłużej. Wydaje się, że są pełni miłości do Boga, podczas gdy w rzeczywistości dawno temu wyrzucili Go z domu i umieścili na ołtarzu uwielbienia szatana. Obrazy Jezusa, Krzyż, Maryja, Chrzest Pański i Ostatnia Wieczerza – ludzie czczą to wszystko jak Pana Niebios, przez cały czas, raz za razem wołając „Boże Ojcze”. Czyż to wszystko nie jest żartem? Liczne podobne powiedzenia i praktyki, które były przekazywane przez ludzkość aż do chwili obecnej, są nienawistne Bogu; poważnie blokują one dalszą drogę do Boga i, co więcej, tworzą ogromne utrudnienia dla wejścia ludzkości. Odkładając na bok stopień zepsucia ludzkości przez szatana, wnętrza ludzi są całkowicie wypełnione takimi rzeczami jak prawo Witnessa Lee, doświadczenia Lawrence'a, przeglądy Watchmana Nee i działalność Pawła. Praca Boga nad ludźmi staje się po prostu niemożliwa, dlatego że w ich wnętrzu jest zbyt wiele indywidualizmu, praw, zasad, przepisów, metod i temu podobnych spraw; rzeczy te, w połączeniu z dążeniem ludzi do postępowania zgodnie z feudalnymi przesądami, zawładnęły ludzkością i ją pochłonęły. Dzieje się tak, jak gdyby ludzkie myśli były ciekawym filmem, opowiadającym barwną bajkę, w której fantastyczne istoty latają na obłokach, filmem poruszającym wyobraźnię na tyle, by ludzie zdumieli się oraz pozostali oszołomieni i oniemiali z wrażenia. Prawdę mówiąc, dzieło, dla którego Bóg przybywa, by je czynić dziś, polega głównie na zajęciu się zabobonnymi skłonnościami ludzi, na ich rozwianiu i całkowitej przemianie ludzkiej perspektywy. Boże dzieło nie jest tym, co było przekazywane od pokoleń i zostało zachowane przez ludzkość do dnia dzisiejszego; jest to dzieło przez Niego osobiście zapoczątkowane i przez Niego wypełnione; nie odczuwa On jakiejkolwiek potrzeby przejmowania spuścizny jakiegoś wybitnego, uduchowionego człowieka czy dziedziczenia jakiegokolwiek dzieła o charakterze reprezentatywnym, którego Bóg dokonał w jakiejś innej epoce. Ludzie nie muszą zamartwiać się tymi sprawami. Dzisiaj Bóg ma inny sposób mówienia i działania, tak więc dlaczego ludzie mieliby się zamartwiać? Jeśli ludzie kroczą ścieżką dnia dzisiejszego, nie wyłamując się z ogólnego nurtu, ale trwając przy spuściźnie ich „przodków”, nie osiągną swego przeznaczenia. Bóg odczuwa głęboką odrazę do tego konkretnego sposobu ludzkiego zachowania, podobnie jak brzydzi się on latami, miesiącami i dniami ludzkiego świata.

z rozdziału „Dzieło i wejście (3)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

13. Szatan sfabrykował i wymyślił wiele ludowych opowieści i relacji w podręcznikach do historii, pozostawiając ludzi pod głębokim wrażeniem postaci związanych z kulturą tradycyjną i przesądami. Weźmy na przykład Chiny: Ośmiu nieśmiertelnych przekraczających morze, Podróż na zachód, Jaspisowy cesarz, Nezha pokonuje smoczego króla i Koronacja bogów. Czyż nie zakorzeniły się one głęboko w umysłach ludzi? Nawet jeśli niektórzy z was nie znają wszystkich szczegółów, wciąż znają te historie w zarysie i to właśnie ta ogólna treść tkwi w twoim sercu i umyśle i nie potrafisz o niej zapomnieć. To są rzeczy, które szatan przygotował dla człowieka dawno temu, w różnych czasach propagując różne idee lub legendy. Te rzeczy bezpośrednio szkodzą i rujnują dusze ludzi i wciąż ich mamią. Oznacza to, że po zaakceptowaniu tych rzeczy, wynikających z tradycyjnej kultury, historii lub przesądów, gdy te rzeczy są utrwalone w twoim umyśle, gdy utkwiły w twoim sercu, wówczas jest tak, jakby rzucono na ciebie urok – jesteś pochwycony w sieć i pozostajesz pod wpływem tych kultur, tych idei i tradycyjnych opowieści. Mają one wpływ na twoje życie, na twoje spojrzenie na życie, a także na twoją ocenę spraw. Tym bardziej wpływają one na twoje dążenie do prawdziwej drogi życia: to rzeczywiście jest jak rzucony urok. Próbujesz, ale nie możesz go zrzucić; zadajesz mu ciosy, ale nie możesz go powalić; uderzasz go, ale nie możesz go pokonać. Ponadto gdy już człowiek bezwiednie znajdzie się pod tego rodzaju urokiem, nieświadomie zaczyna czcić szatana, pielęgnując obraz szatana w swym sercu. Innymi słowy, wywyższa szatana jako swojego idola, obiekt kultu i podziwu, nawet posuwając się do uznania go za Boga. Te rzeczy są w sercach ludzi i bezwiednie kontrolują ich słowa i czyny. Co więcej, najpierw uważasz te historie i legendy za fałszywe, a później bezwiednie uznajesz istnienie tych historii, uznając, że dotyczą realnych postaci i przedmiotów. Bezwiednie, podświadomie przyjmujesz te idee i istnienie tych rzeczy. Podświadomie przyjmujesz również diabły, szatana i bożki do własnego domu i do własnego serca – a to jest rzeczywiście rzucony urok.

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny VI” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

14. Szatan wykorzystuje trendy społeczne do skażenia człowieka. Trendy społeczne obejmują wiele rzeczy. Niektórzy powiedzą: „Czy chodzi o ubrania, które nosimy? Czy chodzi o najnowsze trendy mody, kosmetyki, fryzury i dania dla smakoszy?” Czy o to w tym chodzi? To części składowe trendów, ale nie chcemy ich tutaj omawiać. Chcemy jedynie powiedzieć o ideach, jakie trendy społeczne przynoszą ludziom, o tym, jak one powodują określony sposób postępowania ludzi w świecie, o celach życiowych i perspektywach, jakie one wywołują w ludziach. Są one bardzo ważne; mogą kontrolować i wpływać na stan umysłu człowieka. Jeden po drugim, wszystkie te trendy niosą w sobie niegodziwe oddziaływanie, które stale wynaturza człowieka, powodując, że wciąż traci sumienie, człowieczeństwo i rozum, obniża coraz bardziej jego moralność i jakość jego charakteru do takiego stopnia, że możemy nawet stwierdzić, iż obecnie większość ludzi nie ma żadnej uczciwości, żadnego człowieczeństwa, żadnego sumienia, a tym bardziej żadnego rozumu. Jakie zatem są to trendy? Nie można dojrzeć owych trendów gołym okiem. Kiedy pojawia się nowy trend, tylko niewielka liczba ludzi staje się prekursorami. Zaczynają od tego, że robią to lub tamto, przyjmują taką ideę albo taką perspektywę. Większość ludzi z kolei, w swojej nieświadomości, nadal stale zaraża się, asymiluje i lgnie do trendu, aż wszyscy – bezwiednie i mimowolnie – akceptują go i wszyscy zanurzają się w nim i są przezeń sterowani. Bowiem ludzie, których ciało i umysł nie są zdrowe, którzy nigdy nie wiedzą, czym jest prawda, którzy nie potrafią odróżnić rzeczy dobrych od złych, pobudzani przez tego typu sprawy, chętnie akceptują owe trendy, światopogląd i wartości pochodzące od szatana. Przyjmują to, co szatan mówi im o podejściu do życia, oraz sposób życia, którym szatan ich „obdarza”. Nie mają siły ani zdolności, a już tym bardziej świadomości, by się oprzeć. (…)

(…) Szatan wykorzystuje te trendy społeczne do wabienia ludzi, krok po kroku, do gniazda zła, tak więc ludzie wplątani w społeczne trendy bezwiednie stają się orędownikami pieniędzy i materialnych żądzy, jak również niegodziwości i przemocy. Kiedy te rzeczy wkroczą do serca człowieka, czym wówczas człowiek się staje? Człowiek staje się diabłem, szatanem! Jaka psychologiczna skłonność w sercu człowieka jest za to odpowiedzialna? Czego orędownikiem staje się człowiek? Człowiek zaczyna lubować się w niegodziwości i przemocy. Nie lubi piękna ani dobra, a pokój jeszcze mniej. Ludzie nie chcą wieść prostego życia w zwykłym człowieczeństwie, lecz wolą cieszyć się wysoką pozycją i ogromnym bogactwem, rozkoszować się przyjemnościami ciała, nie szczędząc wysiłków, by zadowolić swoje ciało – bez ograniczeń, bez hamulców, innymi słowy robiąc wszystko, co tylko zechcą. Kiedy więc człowiek zanurzy się w takie trendy, czy wiedza, którą opanowałeś, może pomóc ci w uwolnieniu się? Czy znana ci tradycyjna kultura i przesądy mogą pomóc ci w wyjściu z tego niebezpiecznego potrzasku? Czy tradycyjna moralność i tradycyjne ceremoniały, które człowiek rozumie, mogą pomóc mu w opanowaniu się? Weźmy za przykład dzieło „Klasyczna księga trzech znaków”. Czy może pomóc człowiekowi wykaraskać się z ruchomych piasków[b] owych trendów? (Nie, nie może.) W ten sposób człowiek staje się coraz bardziej niegodziwy, arogancki, protekcjonalny, samolubny i podstępny. Nie ma już żadnej czułości między ludźmi, żadnej miłości między członkami rodziny, żadnego zrozumienia między krewnymi i przyjaciółmi. Relacje międzyludzkie wypełniły się przemocą. Każdy człowiek chce chwytać się metod pełnych przemocy, aby przetrwać wśród innych. Ludzie stają się brutalni, aby zdobyć środki utrzymania. Zdobywają stanowiska oraz zyski przemocą i robią, co im się żywnie podoba, stosując brutalne i podłe sposoby. Czy taka ludzkość nie jest przerażająca? (Tak.)

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny VI” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

15. „Pieniądz rządzi światem” to filozofia szatana, która dominuje wśród całej ludzkości, w każdym społeczeństwie ludzkim. Można powiedzieć, że jest to trend, ponieważ został wpojony w sera wszystkich bez wyjątku osób. Ludzie przeszli od nieakceptowania tego powiedzenia do przyzwyczajenia się do niego, tak, że gdy zetknęli się z prawdziwym życiem, stopniowo milcząco je uznawali, potwierdzali jego istnienie i wreszcie całkowicie je zaakceptowali. Czyż nie jest to proces poddawania człowieka skażeniu przez szatana? Być może ludzie nie rozumieją tego powiedzenia w tym samym stopniu, ale każdy ma różne stopnie interpretacji i uznania tego powiedzenia w oparciu o rzeczy, które się wokół niego wydarzyły i własne osobiste doświadczenia, prawda? Niezależnie od tego, jak wiele ktoś ma doświadczenia z tym powiedzeniem, jaki negatywny wpływ może ono mieć na czyjeś serce? Coś ujawnia się poprzez usposobienie ludzi na tym świecie, w tym każdego z was z osobna. Jak można to interpretować? To uwielbienie dla pieniędzy. Czy trudno je usunąć z czyjegoś serca? Bardzo trudno! Wygląda na to, że skażenie człowieka przez szatana sięga naprawdę bardzo głęboko! Zatem gdy szatan wykorzysta ten trend do skażenia ludzi, jak się on w nich objawia? Czy nie uważasz, że nie mógłbyś przeżyć w tym świecie bez pieniędzy, że nie jest to możliwe nawet przez jeden dzień? Status ludzi zależy od tego, ile mają pieniędzy, tak samo, jak szacunek, na jaki zasługują. Plecy biednych ludzi uginają się ze wstydu, a bogaci cieszą się wysokim statusem. Stoją dumni i wyprostowani, mówiąc głośno i żyjąc arogancko. Co to powiedzenie i trend przynosi ludziom? Czyż wiele osób nie uważa, że zdobywanie pieniędzy jest warte poniesienia wszelkich kosztów? Czyż wiele osób nie poświęca swojej godności i uczciwości w pogoni za większymi pieniędzmi? Czyż wiele osób nie traci możliwości wykonywania swoich obowiązków i naśladowania Boga w imię pieniędzy? Czyż nie jest to stratą dla ludzi? (Tak.) Czyż szatan nie jest zbrodniczy w używaniu tej metody i tego powiedzenia, aby w takim stopniu doprowadzić człowieka do zepsucia? Czyż nie jest to złośliwa sztuczka? W miarę jak przechodzisz od sprzeciwiania się temu popularnemu powiedzeniu do ostatecznego zaakceptowania go jako prawdy, twoje serce wpada całkowicie w uchwyt szatana, a zatem nieświadomie zaczynasz nim żyć. W jakim stopniu to powiedzenie wpłynęło na ciebie? Możesz znać prawdziwą drogę, możesz znać prawdę, ale nie jesteś w stanie podążać jej drogą. Możesz wyraźnie znać słowo Boże, ale nie chcesz zapłacić ceny, nie chcesz cierpieć, aby ją zapłacić. Zamiast tego wolisz raczej poświęcić swoją przyszłość i przeznaczenie, aby iść przeciwko Bogu do samego końca. Bez względu na to, co Bóg mówi, bez względu na to, co Bóg robi, bez względu na to, jak bardzo zdajesz sobie sprawę z tego, że miłość Boga do ciebie jest głęboka i wielka, nadal uparcie trzymasz się kursu i płacisz cenę za to powiedzenie. To znaczy, że to powiedzenie już kontroluje twoje zachowanie i myśli, i wolisz, żeby twój los był kontrolowany przez to powiedzenie i nie chcesz rezygnować z tego wszystkiego. Ludzie tak postępują, są przez to kontrolowani i manipulowani. Czyż nie jest to wynik poddawania człowieka skażeniu przez szatana? Czyż nie jest to filozofia i skażone usposobienie szatana, które zakorzenia się w twoim sercu? Jeśli tak postępujesz, to czy szatan osiągnął swój cel? (Tak.) Czy widzisz, jak szatan w ten sposób doprowadził człowieka do skażenia? Czy to czujesz? (Nie.) Nie zauważyłeś tego i nie poczułeś. Czy widzisz tutaj niegodziwość szatana? (Tak.) Szatan doprowadza człowieka do skażenia przez cały czas i we wszystkich miejscach. Szatan uniemożliwia człowiekowi obronę przed tym skażeniem i czyni człowieka bezradnym. Szatan sprawia, że akceptujesz jego myśli, jego punkty widzenia i złe rzeczy, które od niego pochodzą w sytuacjach, kiedy jesteś nieświadomy i nie masz pojęcia o tym, co się z tobą dzieje. Ludzie w pełni akceptują te rzeczy, bez żadnego wyjątku. Cenią i trzymają się tych rzeczy jak skarbu, pozwalają tym rzeczom manipulować nimi i bawić się nimi, i tak skażenie człowieka przez szatana staje się coraz głębsze.

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny V” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

16. Od przyjścia na ten brudny świat człowiek jest do szpiku zatruwany przez społeczeństwo, wtapiany w feudalną etykę i kształcony na „uczelniach”. Zacofany sposób myślenia, zepsucie moralne, przeciętne poglądy na życie, nikczemna filozofia, kompletnie bezwartościowa egzystencja oraz zdeprawowane style życia i obyczaje – wszystko to doszczętnie zainfekowało serce człowieka oraz mocno podkopało i zaatakowało jego sumienie. W rezultacie człowiek jeszcze bardziej oddala się od Boga i jeszcze bardziej Mu się sprzeciwia. Usposobienie człowieka staje się z dnia na dzień coraz bardziej niegodziwe i nie ma nawet jednej osoby, która dobrowolnie zrezygnowałaby z czegokolwiek dla Boga, ani jednej osoby, która dobrowolnie byłaby posłuszna Bogu, co więcej – ani jednej osoby, która dobrowolnie poszukiwałaby pojawienia się Boga. Zamiast tego, pod panowaniem szatana człowiek jedynie goni za przyjemnościami, poddając się zepsuciu ciała w świecie z błota. Nawet kiedy słyszą prawdę, żyjący w ciemności nie myślą wcale o wprowadzaniu jej w życie, nie chcą szukać Boga, nawet jeśli ujrzeli Jego pojawienie się. Jak tak zdeprawowana ludzkość mogłaby mieć jakiekolwiek szanse na zbawienie? Jak tak dekadencka ludzkość mogłaby żyć w świetle?

z rozdziału „Posiadanie nieprzemienionego usposobienia to pozostawanie w nieprzyjaźni z Bogiem” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

17. Istnieje sześć podstawowych środków, które szatan wykorzystuje do poddania człowieka skażeniu.

Pierwszym z nich jest kontrola i przymus. Oznacza to, że szatan zrobi wszystko, co możliwe, aby przejąć kontrolę nad twoim sercem. Co oznacza „przymus”? Oznacza wykorzystanie taktyk opartych na przemocy, byś słuchał i myślał o konsekwencjach braku podporządkowania. Boisz się i nie ośmielasz się przeciwstawić, więc potem się poddajesz.

Drugim jest oszukiwanie i podstęp. Co obejmuje „oszukiwanie i podstęp”? Szatan wymyśla historie i kłamstwa, podstępnie skłaniając cię do wierzenia w nie. Nigdy nie mówi ci, że człowiek został stworzony przez Boga, ale też nie mówi wprost, że nie zostałeś stworzony przez Boga. Nie używa słowa „Bóg” w ogóle, ale zamiast tego używa czegoś innego jako zamiennika, używając tego, aby oszukać cię tak, abyś w zasadzie nie miał pojęcia o istnieniu Boga. Podstępy oczywiście obejmują wiele aspektów, nie tylko ten.

Trzecim jest przymusowa indoktrynacja. Przymusowa indoktrynacja czego? Czy przymusowa indoktrynacja jest dokonywana przez człowieka z jego własnego wyboru? Czy dzieje się to za zgodą człowieka? (Nie.) Nie ma znaczenia, czy nie zgadzasz się na to. W twojej nieświadomości wlewa się ona w ciebie, zaszczepiając w tobie szatańskie myślenie, jego zasady życia i jego istotę.

Czwarty środek to groźby i zachęty. Oznacza to, że szatan używa różnych środków, abyś go zaakceptował, podążał za nim, służył mu, stara się osiągnąć swoje cele każdym możliwym środkiem. Czasami wyświadcza ci drobne przysługi, ale nadal wabi cię do popełnienia grzechu. Jeśli nie będziesz podążać za nim, to sprawi, że będziesz cierpieć i ukarze cię, i będzie używać różnych sposobów, aby zaatakować cię i zniewolić.

Piąty środek to zwodzenie i paraliż. „Zwodzenie i paraliż” polega na tym, że szatan tworzy atrakcyjne stwierdzenia i idee, które są zgodne z ludzkimi koncepcjami, aby wydawało się, że bierze ludzkie ciało pod uwagę lub myśli o ich życiu i przyszłości, chociaż w rzeczywistości służą one tylko temu, aby cię oszukać. Następnie paraliżuje cię, abyś nie wiedział, co jest dobre, a co złe, abyś bezwiednie został podstępnie oszukany i tym samym znalazł się pod jego kontrolą.

Szóstym środkiem jest zniszczenie ciała i umysłu. Co szatan niszczy w człowieku? (Jego umysł, całe jego istnienie.) Szatan niszczy twój umysł, co sprawia, że nie masz siły się oprzeć, a oznacza to, że bardzo powoli, wbrew samemu sobie, zwracasz swoje serce ku szatanowi. Wpaja tobie te rzeczy każdego dnia, każdego dnia wykorzystując te idee i aspekty kultury do wpływania na ciebie i wychowywania cię, bardzo powoli rujnując twoją wolę, sprawiając, że nie chcesz być już dobrym człowiekiem, sprawiając, że nie chcesz już dłużej stać w obronie tego, co nazywasz sprawiedliwością. Bezwiednie zostajesz pozbawiony siły woli, aby płynąć w górę rzeki pod prąd, ale zamiast tego płyniesz z prądem. „Zniszczenie” oznacza, że szatan tak dręczy ludzi, że stają się niepodobni do człowieka, ani do ducha, następnie wykorzystuje okazję, aby ich pożreć.

Każdy ze środków, które szatan wykorzystuje, aby poddawać człowieka skażeniu, może sprawić, że człowiek nie ma siły się opierać, każdy z nich może być dla ludzi śmiertelny. Innymi słowy, wszystko, co robi szatan, i wszelkie środki, jakie stosuje, mogą spowodować, że się zdegenerujesz, mogą dać szatanowi kontrolę nad tobą i mogą cię unurzać w bagnie zła. Są to środki, które szatan wykorzystuje, aby doprowadzić człowieka do skażenia.

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny VI” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

18. Bóg pracuje nad człowiekiem i ceni go zarówno swoją postawą, jak i w swym sercu. Z drugiej strony, czy szatan ceni sobie człowieka? Nie, nie ceni człowieka. Wszystko o czym myśli, to szkodzenie człowiekowi. Czyż nie jest to słuszne? Czy kiedy obmyśla szkodzenie człowiekowi, to czyni to w naglącym stanie umysłu? (Tak.) Więc jeśli chodzi o pracę szatana nad człowiekiem, mam tu dwa wyrażenia, które mogą szeroko opisać złośliwą i złą naturę szatana, które naprawdę pozwalają poznać nienawiść szatana: w podejściu szatana do człowieka, on zawsze chce go zająć siłą i posiadać, każdego człowieka z osobna, tak, aby uzyskać sytuację, w której całkowicie panuje nad człowiekiem, szkodzi człowiekowi, aby osiągnąć swój cel i dziką ambicję. Co oznacza „zająć siłą”? Czy dzieje się to za twoją zgodą, czy też bez niej? Czy dzieje się to za twoją wiedzą, czy bez niej? Całkowicie bez twojej wiedzy! W sytuacjach, w których nie jesteś świadomy, być może kiedy szatan nic nie powiedział lub być może nic nie zrobił, kiedy nie ma przesłanek, nie ma kontekstu, on jest w pobliżu i osacza cię. Szuka okazji, którą może wykorzystać, wtedy zajmuje cię siłą, posiada cię, osiągając swój cel, jakim jest mieć cię całkowicie pod kontrolą i wyrządzać ci krzywdę. Jest to najbardziej typowa intencja i zachowanie w walce szatana z Bogiem o ludzkość.

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny IV” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

19. Od tysięcy lat jest to kraina brudu, jest nieznośnie brudna, pełna nędzy, duchów, które wszędzie szaleją, oszukując i zwodząc, bezpodstawnie oskarżając[8], będąc bezlitosne i złośliwe, depcząc to miasto duchów i pozostawiając je zasłanym martwymi ciałami; odór rozkładu pokrywa tę krainę i przenika powietrze, a jest ona mocno strzeżona[9]. Kto może zobaczyć świat ponad niebem? Diabeł mocno wiąże całe ciało człowieka, wydłubuje oczy i szczelnie zamyka jego usta. Król diabłów szaleje od kilku tysięcy lat aż do dzisiaj, wciąż pilnie strzegąc miasta duchów, jakby był to niedostępny pałac demonów; tymczasem ta wataha psów obronnych, wpatruje się gniewnymi oczyma, głęboko przestraszona, że Bóg znienacka złapie i zmiecie wszystkie te psy z powierzchni ziemi, nie pozostawiając im miejsca na spokój i szczęście. Jak ludzie z takiego miasta duchów mogli kiedykolwiek ujrzeć Boga? Czy radowali się kiedykolwiek z drogocenności i uroku Boga? Jaką mają świadomość spraw ludzkiego świata? Kto z nich może zrozumieć żarliwą wolę Boga? Nic dziwnego więc, że Bóg wcielony pozostaje całkowicie ukryty. W tak ciemnym towarzystwie jak to, gdzie demony są bezlitosne i okrutne, jak mógłby król diabłów, który zabija ludzi w mgnieniu oka, tolerować istnienie Boga, który jest wspaniały, życzliwy, a także święty? Jak mógłby oklaskiwać i przyjmować wiwatami przybycie Boga? Te pachołki! Za życzliwość odwzajemniają się nienawiścią, już od dawna gardzą Bogiem, lżą Boga, są skrajnie dzicy, nie mają najmniejszego szacunku dla Boga, grabią i łupią, utracili wszelkie sumienie i nie mają śladu życzliwości, a kuszą niewinnego do nieprzytomności. Dawni przodkowie? Umiłowani przywódcy? Sprzeciwiają się Bogu! Ich ingerencje pozostawiły wszystko pod niebem w stanie ciemności i chaosu! Wolność religijna? Uzasadnione prawa i interesy obywateli? Wszystko to sztuczki, by ukryć grzech! Kto przyjął Boże dzieło? Kto złożył swoje życie lub przelał krew dla Bożego dzieła? Kolejne bowiem pokolenia, od rodziców po dzieci, zniewoleni ludzie bezceremonialnie zniewalali Boga – jakże by to mogło nie wzbudzić wściekłości? Tysiące lat nienawiści koncentrują się w sercu, milenia grzeszności są wypisane na sercu – jakże by to mogło nie wzbudzić odrazy? Pomścij Boga, zupełnie zduś Jego wroga, nie pozwól mu już dłużej szaleć i więcej nie dozwól, by wzbudzał tyle kłopotów, ile chce! Nadszedł czas: człowiek już dawno temu zebrał całą swą siłę, poświęcił wszystkie wysiłki, zapłacił każdą cenę, by zerwać odrażającą twarz tego demona i pozwolić ludziom, którzy byli zaślepieni, a znieśli wszelkie cierpienia i trudności, powstać z ich bólu oraz odwrócić się od tego nikczemnego, starego diabła. Czemu ustawiać przed Bożym dziełem takie przeszkody nie do pokonania? Czemu wykorzystywać różnorodne sztuczki, by zwieść lud Boży? Gdzie jest prawdziwa wolność oraz uzasadnione prawa i interesy? Gdzie jest uczciwość? Gdzie jest komfort? Gdzie jest ciepło? Czemu używać zwodniczych intryg, by oszukać lud Boży? Czemu używać siły, by powstrzymać przyjście Boga? Dlaczego nie pozwolić Bogu, by swobodnie przemierzał ziemię, którą stworzył? Dlaczego prześladować Boga, że aż nie ma miejsca, gdzie by mógł głowę swą położyć? Gdzie jest ciepło pomiędzy ludźmi? Gdzie jest serdeczność pomiędzy ludźmi? Czemu powodować tak rozpaczliwą tęsknotę w Bogu? Czemu sprawiać, by Bóg ciągle wzywał? Czemu Go zmuszać do tego, by martwił się o swego umiłowanego Syna? Czemu to mroczne towarzystwo i jego żałosne psy stróżujące nie pozwalają Bogu swobodnie poruszać się po świecie, który On stworzył? Dlaczego człowiek nie rozumie – człowiek, który żyje wśród bólu i cierpienia? Ze względu na was Bóg znosił wielką udrękę, z wielkim bólem obdarzył was swoim umiłowanym Synem, Jego ciałem i krwią – dlaczego zatem wciąż przymykacie oczy? Każdy może zobaczyć, jak odrzucacie przybycie Boga i odmawiacie Bożej przyjaźni. Czemu jesteście tak pozbawieni sumienia? Chcecie znosić niesprawiedliwości w mrocznym towarzystwie, takim jak to? Dlaczego, zamiast napełniać swe brzuchy tysiącleciami wrogości, napychacie się „gównem” króla diabłów?

z rozdziału „Dzieło i wejście (8)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

20. Szatan zawdzięcza swoją sławę uwodzeniu ludzi. Częstokroć mieni się on bojownikiem i wzorem prawości. Pod sztandarem obrońcy prawości krzywdzi on ludzi, pożera ich dusze i posługuje się wszelkimi środkami, by ogłupić, zwieść i podburzyć człowieka. Jego celem jest sprawienie, by człowiek go zaaprobował i poszedł za jego złym przykładem; sprawienie, by razem z nim człowiek przeciwstawił się autorytetowi i władzy Boga. Gdy jednak zaczyna się rozumieć zamysły szatana, jego intrygi i jego podłość i kiedy nie chce się nadal być deptanym, oszukiwanym przez szatana, gdy nie chce się w dalszym ciągu być jego niewolnikiem, ani nie chce się wraz z nim być ukaranym i zniszczonym – szatan odmienia swoje wcześniejsze świętoszkowate oblicze, zrywa fałszywą maskę, ukazując swą prawdziwą, nikczemną, okrutną, szpetną i dziką twarz. Niczego bardziej by nie pragnął, jak tylko wytępić tych wszystkich, którzy nie chcą pójść za nim, przeciwstawiając się siłom zła. Na tym etapie szatan nie może już przybierać budzącej ufność, dystyngowanej postaci, zamiast niej ukazując pod płaszczykiem niewinności swe prawdziwie odrażające, diabelskie cechy. Zaledwie zamysły szatana ujrzą światło dzienne, a jego prawdziwe cechy zostaną wyeksponowane, wpadnie on we wściekłość, ukazując całe swoje barbarzyństwo; zaś jego pragnienie, by zaszkodzić ludziom i ich pochłonąć – tylko się pogłębi. Jest tak, ponieważ szatana rozsierdza przebudzenie człowieka; szatan bardzo chce się na nim zemścić za jego aspiracje i tęsknotę za wolnością i światłem i pragnienie uwolnienia się z więzienia. Owa wściekłość ma na celu obronę zła, jest też prawdziwym objawieniem dzikiej natury szatana.

W każdej ze spraw zachowanie szatana odsłania jego złowrogą naturę. Pośród całego zaś zła, jakie szatan sprowadził na człowieka – począwszy od jego pierwszych starań, by oszustwem nakłonić człowieka do czynienia zła, a skończywszy na wyzysku człowieka, kiedy to szatan wciągnął człowieka w swoje niecne postępki i kiedy zaczął się na nim mścić po zdemaskowaniu jego, szatana, prawdziwych cech, gdy człowiek rozpoznał je i porzucił szatana – nikt już nie może nie widzieć złej natury szatana; nikt już nie może być ślepy na fakt, że szatan nie ma nic wspólnego z rzeczami dobrymi; nikt już nie może być ślepy na fakt, że szatan jest źródłem wszystkich złych rzeczy. Każdy jego postępek ugruntowuje jego zło, zapewnia ciągłość jego złym uczynkom, jest wykroczeniem przeciwko temu, co prawe i pozytywne, oznacza ruinę praw i ładu normalnej ludzkiej egzystencji. Postępki te są wrogie Bogu; Bóg zwróci przeciw nim swój gniew i je zniszczy. Chociaż również i szatan pała gniewem, gniew ten jest przejawem jego złej natury. Powód, dla którego szatan jest rozjuszony i wściekły, jest taki oto: jego niewypowiedziane zamysły zostały ujawnione; jego intrygi niełatwo uchodzą mu na sucho; jego nieposkromiona ambicja i pragnienie zastąpienia Boga i postępowania jak Bóg doznały uszczerbku i się nie spełniły; jego plan zapanowania nad całą ludzkością spełzł na niczym i nigdy już się nie powiedzie. Właśnie to, że Bóg raz po raz przyzywa swój gniew, zatrzymało intrygi szatana, nie dopuszczając do ich realizacji, oraz przerwało rozprzestrzenianie się i szaleństwo zła szatana; dlatego szatan zarówno nienawidzi, jak i lęka się Bożego gniewu. Każdy jego wybuch nie tylko obnaża prawdziwe odrażające oblicze szatana, ale również wyjawia na światło dzienne złe pragnienia szatana. Jednocześnie w pełni obnażone zostają przyczyny wściekłości, jaką żywi szatan wobec ludzkości. Erupcja jego gniewu jest prawdziwym objawieniem jego złej natury, demaskacją jego zamysłów. Oczywiście, ilekroć szatan jest rozjuszony, jest to zwiastun destrukcji zła; zwiastun ochrony i kontynuacji tego, co pozytywne, a także zwiastun prawdziwej natury gniewu Boga – którego nie można obrazić!

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny II” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

21. Szczególna tożsamość szatana sprawiła, że wiele osób wykazuje silne zainteresowanie jego przejawami w różnych aspektach. Jest nawet wielu głupców, którzy wierzą, że podobnie jak Bóg, szatan także posiada władzę, ponieważ jest zdolny do ukazywania cudów i czynienia rzeczy niemożliwych dla ludzkości. Tak więc, oprócz wielbienia Boga ludzkość również rezerwuje miejsce dla szatana w swoim sercu, a nawet wielbi szatana jako Boga. Ci ludzie są zarówno godni pożałowania, jak i obrzydliwi. Są godni pożałowania z powodu swojej ignorancji, a obrzydliwi z powodu swojej herezji i wrodzonej złej natury. Uważam, że w tym momencie konieczne jest poinformowanie was o tym, czym jest władza, co symbolizuje i co reprezentuje. Ogólnie mówiąc, Sam Bóg jest autorytetem, Jego autorytet symbolizuje supremację i istotę, a także status oraz tożsamość Boga. W takim razie, czy szatan odważy się powiedzieć, że sam jest Bogiem? Czy szatan odważy się powiedzieć, że stworzył wszystko i sprawuje władzę nad wszystkimi rzeczami? Oczywiście, że nie! Ponieważ nie jest on w stanie stworzyć wszystkich rzeczy; do tej pory nigdy nie stworzył niczego, co stworzył Bóg i nigdy nie stworzył niczego, co ma życie. Ponieważ nie ma on autorytetu Boga, nigdy nie będzie mógł posiąść statusu i tożsamości Boga, a to jest zdeterminowane jego istotą. Czy ma taką samą moc jak Bóg? Oczywiście, że nie! Jak nazywamy czyny szatana i cuda dokonywane przez szatana? Czy to moc? Czy można to nazwać autorytetem? Oczywiście, że nie! Szatan kieruje falą zła oraz wstrząsa, upośledza i przerywa każdy aspekt Bożej pracy. Przez ostatnie kilka tysięcy lat, oprócz zepsucia i wykorzystywania ludzkości, wabienia i zwodzenia człowieka w deprawację aż do odrzucenia Boga, sprawienia, że człowiek idzie w kierunku doliny cienia śmierci – czy szatan uczynił cokolwiek, co zasługuje choćby na najmniejsze upamiętnienie, pochwałę lub uhonorowanie przez człowieka? Gdyby szatan posiadał władzę i moc, czy ludzkość zostałaby przez niego skażona? Gdyby szatan posiadał władzę i moc, czy ludzkość zostałaby przez niego skrzywdzona? Gdyby szatan posiadał moc i władzę, czy ludzkość porzuciłaby Boga i zwróciłaby się ku śmierci? Skoro szatan nie ma autorytetu ani władzy, jakie wnioski na temat jego istoty powinniśmy wyciągnąć ze wszystkiego, co robi? Są tacy, którzy definiują wszystko, co szatan robi, jako zwykłe oszustwo, ale uważam, że taka definicja nie jest zbyt właściwa. Czy złe uczynki zepsucia ludzkości są jedynie oszustwem? Zła siła, z jaką szatan maltretował Hioba, oraz jego żarliwe pragnienie wykorzystywania i pożerania go nie mogły zostać osiągnięte przez zwykłe oszustwo. Patrząc wstecz, w jednej chwili stada Hioba, które rozbiegły się daleko po wzgórzach i górach, zniknęły; w jednej chwili wielka fortuna Hioba zniknęła. Czy można to osiągnąć przez zwykłe oszustwo? Charakter wszystkiego, co szatan robi, odpowiada i mieści się w negatywnych pojęciach, takich jak upośledzanie, przerywanie, niszczenie, szkodzenie, zło, podłość i ciemność, a więc występowanie wszystkiego, co jest niesprawiedliwe i złe, jest nierozerwalnie związane z aktami szatana i złą istotą szatana. Bez względu na to, jak „potężny” jest szatan, niezależnie od tego, jaki jest on śmiały i ambitny, niezależnie od tego, jak wielka jest jego zdolność do czynienia szkód, niezależnie od tego, jak szeroki jest zakres technik, którymi deprawuje i kusi człowieka, niezależnie od tego, jak sprytnie są sztuczki i schematy, którymi zastrasza człowieka, bez względu na to, jak zmienna jest forma, w jakiej istnieje, nigdy nie był w stanie stworzyć choć jednej żywej istoty, nigdy nie był w stanie ustanowić praw ani reguł dla istnienia wszystkich rzeczy i nigdy nie był w stanie rządzić ani kontrolować żadnej rzeczy, czy to ożywionej czy nieożywionej. Na rozległym obszarze wszechświata nie istnieje ani jedna osoba czy przedmiot, który się z niego zrodził lub istnieje z jego powodu; nie istnieje ani jedna osoba ani przedmiot, który jest przez niego zarządzany lub kontrolowany. Wręcz przeciwnie, nie tylko musi żyć pod zwierzchnictwem Boga, ale, co więcej, musi przestrzegać wszystkich Bożych nakazów i rozkazów. Bez boskiego pozwolenia trudno jest szatanowi dotknąć nawet kropli wody lub ziarenka piasku na ziemi; bez pozwolenia Boga szatan nie może nawet poruszyć mrówek na ziemi – nie mówiąc już o ludzkości, która została stworzona przez Boga. W oczach Boga szatan znaczy mniej od lilii w górach, od ptaków latających w powietrzu, od ryb w morzu i od larw na ziemi. Jego rolą pośród wszystkich rzeczy jest służenie wszystkim i działanie dla ludzkości oraz służenie Bożemu dziełu i Jego planowi zarządzania. Bez względu na to, jak złośliwa jest jego natura i jak zła jest jego istota, jedyną rzeczą, którą może zrobić, to posłusznie przestrzegać swojej funkcji: służenia Bogu i bycia kontrapunktem dla Boga. Taka jest istota i pozycja szatana. Jego natura nie ma związku z życiem, z władzą, z autorytetem; jest jedynie zabawką w rękach Boga, po prostu maszyną w służbie Bogu!

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny I” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Przypisy:

1. „Nie podlegają degradacji” ma tu wydźwięk satyryczny i oznacza, że ludzie są oschli w swojej wiedzy, kulturze i zapatrywaniach na duchowość.

2. „Bezkarny i na wolności” wskazuje, że diabeł wpada w szał i dostaje amoku.

3. „Zupełny bałagan” odnosi się do tego, jak bardzo nie da się patrzeć na gwałtowne zachowanie diabła.

4. „Posiniaczona i obita” odnosi się do brzydkiego oblicza króla diabłów.

5. „Ryzykowne przedsięwzięcie” jest metaforą dla podstępnych, złowrogich knowań diabła. Wyrażenie to użyte jest prześmiewczo.

6. „Pochłonąć” odnosi się do gwałtownego zachowania króla diabłów, które plądruje ludzi w zupełności.

7. „Wspólnicy” są tego samego pokroju, co „banda opryszków”.

8. „Bezpodstawnie oskarżając” odnosi się do metod, którymi diabeł krzywdzi ludzi.

9. „Mocno strzeżony” wskazuje, że metody, którymi diabeł nęka ludzi są szczególnie bezwzględne i kontrolują ludzi tak bardzo, że nie mają miejsca na ruch.

a. W tekście oryginalnym jest: „Niektóre nawet wykrzykują”.

b. Oryginalny tekst nie zawiera wyrażenia „ruchomych piasków”.

Wstecz: (IV) Słowa na temat Boga jako źródła życia wszystkich rzeczy

Dalej: IX Kluczowe słowa objawiające szatańskie usposobienie skażonej ludzkości i jej istotę

Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Powiązane treści

Tajemnica Wcielenia (4)

Powinniście poznać historię Biblii i jej powstania. Wiedza ta nie należy do tych, którzy nie przyjęli nowego dzieła Boga. Oni jej nie...

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce