Aplikacja Kościoła Boga Wszechmogącego

Słuchaj głosu Boga i powitaj powrót Pana Jezusa!

Wszystkich szukających prawdy prosimy o kontakt.

Świadectwa o Chrystusie dni ostatecznych

Pełne kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

0 wyników wyszukiwania

Nie znaleziono wyników

Pytanie 28: Świadczycie, że Pan Jezus już powrócił jako wcielony Bóg Wszechmogący, który wyraża całą prawdę, która oczyszcza i zbawia ludzkość i który wykonuje dzieło sądu, zaczynając od rodziny Bożej, jak więc powinniśmy rozróżniać głos Boga i jak mamy upewnić się, że Bóg Wszechmogący jest rzeczywiście Panem Jezusem, który powrócił?

Odpowiedź:

Pytanie, które zadaliście jest bardzo ważne. Aby dostrzec ukazanie się Boga i zaakceptować Jego dzieło, musimy umieć rozpoznać głos Boga. Rozpoznanie Jego głosu to tak naprawdę poprawne rozumienie Jego wypowiedzi oraz charakteru słów naszego Stwórcy. Niezależnie od tego, czy są to słowa Boga, który stał się ciałem, czy Ducha Świetego, wszystkie są słowami, które Bóg kieruje do ludzi z wysokości. Mają swoje charakterystyczne cechy i ton. Jedną z cech jaką możemy od razu rozpoznać to Boży autorytet i tożsamość. Można powiedzieć, że sposób, w jaki przemawia Stwórca, jest jedyny w swoim rodzaju. Słowa Boże wypowiadane za każdym razem, gdy Bóg staje się ciałem, poruszają wiele tematów. Odnoszą się przede wszystkim do Bożych wymagań i napominania człowieka, zarządzeń administracyjnych i przykazań. Dotyczą osądzania i karcenia zepsutej ludzkości. I wreszcie przepowiedni oraz obietnic składanych ludziom przez Boga. Wszystkie te słowa są wyrazem prawdy, drogi i życia. Wszystkie są objawieniem istoty Bożego istnienia. Stanowią Boskie usposobienie i to, co Bóg ma i czym jest. Dlatego przez pryzmat słów, które Bóg wypowiedział, możemy zauważyć, że są one prawdą, mają ogromny autorytet i moc. Więc jeśli chcecie ustalić, czy słowa Boga Wszechmogącego są głosem Boga, możecie spojrzeć na słowa Pana Jezusa i słowa Boga Wszechmogącego. Porównać je i zobaczyć, czy zostały wypowiedziane przez jednego Ducha, i czy są dziełem jednego Boga. Jeśli pochodzą z jednego źródła, to jest to dowód na to, że słowa Boga Wszechmogącego są słowami Boga i że Bóg Wszechmogący jest pojawieniem się Boga. Spójrzmy na słowa wypowiedziane przez Jahwe w Wieku Prawa i na słowa Jezusa w Wieku Łaski. Bezpośrednio wyrażały Ducha Świętego i były dziełem jednego Boga. Jest to dowód na to, że Pan Jezus był pojawieniem się Jahwe, pojawieniem się naszego Stwórcy. Ci, którzy czytali Biblię, wiedzą, że Pan Jezus w słowach wypowiedzianych w Wieku Łaski napominał, mówił o Bożych wymaganiach wobec człowieka i zarządzeniach administracyjnych. Głosił też między innymi proroctwa i obietnice. Stanowiły one jeden zamknięty etap pracy wykonanej przez Boga w Wieku Łaski.

Owieczki Boże słyszą Jego głos. Jeśli chodzi o to, jak konkretnie rozpoznać głos Boga, wszystko staje się jasne, gdy spojrzycie na słowa Pana Jezusa. Zacznijmy od napomnień i wymagań, jakie Pan Jezus stawia człowiekowi. Posłuchajcie tego, co powiedział: „Pokutujcie, przybliżyło się bowiem królestwo niebieskie”. (Mt 4:17). „Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swym sercem, całą swą duszą i całym swym umysłem. To jest pierwsze i największe przykazanie. A drugie jest do niego podobne: Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy”. (Mt 22:37-40). „Błogosławieni ubodzy w duchu, ponieważ do nich należy królestwo niebieskie. […] Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, ponieważ oni będą nasyceni. […] Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z powodu sprawiedliwości, ponieważ do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy z mego powodu będą wam złorzeczyć, prześladować was i mówić kłamliwie wszystko, co złe, przeciwko wam. Radujcie się i weselcie, ponieważ obfita jest wasza nagroda w niebie”. (Mt 5:3, 6, 10-12).

Teraz posłuchajmy tego, co Pan Jezus powiedział o zarządzeniach administracyjnych. W Ewangelii wg św. Mateusza 12:31-32, Pan Jezus powiedział: „Dlatego mówię wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będzie ludziom przebaczone, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie ludziom przebaczone. I ktokolwiek powie słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu przebaczone, ale kto mówi przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu przebaczone ani w tym świecie, ani w przyszłym”. A teraz przytoczę inne słowa Jezusa również z Ewangelii wg św. Mateusza: „Lecz ja wam mówię: Każdy, kto się gniewa na swego brata bez przyczyny, podlega sądowi, a kto powie swemu bratu: Raka, podlega Radzie, a kto powie: Głupcze, podlega karze ognia piekielnego”.

Oprócz fragmentów o zarządzeniach administracyjnych są też słowa, którymi Pan Jezus oceniał i demaskował faryzeuszy. Pan Jezus mówił: „Lecz biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Sami bowiem tam nie wchodzicie ani wchodzącym nie pozwalacie wejść”. (Mt 23:13). „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morza i lądy, aby pozyskać jednego współwyznawcę, a gdy się nim stanie, czynicie go synem piekła dwa razy takim jak wy sami”. (Mt 23:15).

Pan Jezus głosił również proroctwa i składał obietnice. Otwórzmy Ewangelię wg Jana 14:2-3. Pan Jezus powiedział: „Idę, aby wam przygotować miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, żebyście, gdzie ja jestem, i wy byli”. Natomiast w Ewangelii wg Jana 12:47-48, Pan Jezus mówi: „A jeśli ktoś słucha moich słów, a nie uwierzy, ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, żeby sądzić świat, ale żeby zbawić świat. Kto mną gardzi i nie przyjmuje moich słów, ma kogoś, kto go sądzi: słowo, które ja mówiłem, ono go osądzi w dniu ostatecznym”. Nie zapominajmy też o Księdze Objawienia 21:3-4: „Oto przybytek Boga jest z ludźmi i będzie mieszkał z nimi. Oni będą jego ludem, a sam Bóg będzie z nimi i będzie ich Bogiem. I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani bólu nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły”.

Słuchając prawd wyjawionych przez Pana Jezusa w Wieku Łaski, możemy wyciągnąć wniosek, że Pan Jezus był objawieniem Zbawcy. Słychać, że Jego słowa były słowami Bożymi skierowanymi do całej ludzkości. Oddają one Boże usposobienie i Jego wolę wobec nas, aby nas poprowadzić, dbać o nas i osobiście odkupić. To doskonale pokazuje tożsamość i autorytet samego Boga. Czytając te słowa, czujemy, że są one prawdziwe, że wybrzmiewa z nich siła i autorytet. Są one głosem Boga, słowami Bożymi skierowanymi do ludzkości. W dniach ostatecznych Pan Jezus powrócił: Bóg Wszechmogący przyszedł dokonać dzieła osądzania. Zapoczątkował Wiek Królestwa i zakończył Wiek Łaski. Polegając na dziele odkupienia Jezusowego, Bóg rozpoczął etap osądzania, zaczynając od domu Bożego, i wyraził wszystkie prawdy niezbędne do oczyszczenia i zbawienia ludzkości. Słowa Boga Wszechmogącego obfitują w treści i są całkowicie zrozumiałe. Posłuchajmy ich z uwagą. „Nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że tu, pierwszy raz od chwili stworzenia, Bóg zwrócił się do całego rodzaju ludzkiego. Nigdy wcześniej Bóg nie przemawiał do stworzonej ludzkości w sposób tak szczegółowy i tak systematyczny. Oczywiście był to też pierwszy raz, gdy powiedział całemu rodzajowi ludzkiemu tak wiele oraz poświęcił na to tak długi okres czasu. Nie ma to precedensu. Co więcej, wypowiedzi te były pierwszymi słowami wypowiedzianymi przez Boga do ludzi, w których ich obnażył, ukierunkował, osądził i przemówił im do serca – a tak zatem były to zarazem pierwsze wypowiedzi, w których Bóg pozwolił ludziom poznać swe kroki, miejsce, w którym spoczywa, Boże usposobienie, to, co Bóg posiada i kim jest, Boże myśli oraz Bożą troskę o rodzaj ludzki. Można powiedzieć, że od czasów stworzenia były to pierwsze wypowiedzi, które Bóg skierował do rodzaju ludzkiego z trzeciego nieba, a także że był to pierwszy raz, gdy Bóg użył swej wrodzonej tożsamości, żeby pojawić się i za pomocą słów wyrazić głos swego serca dla ludzkości”. (Wprowadzenie do „Słów Bożych dla całego wszechświata” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”). Nastały dni ostateczne, a słowa Boga Wszechmogącego są wyjątkowo bogate i mają szerokie znaczenie. Dotyczą głównie sądu, objawień, zarządzeń administracyjnych i przykazań Wieku Królestwa oraz Bożego napominania, wymagań, obietnic danych człowiekowi, proroctw i innych podobnych kwestii. Przeczytajmy kilka fragmentów słów Boga dotyczących napominania, wymagań wobec ludzi oraz Jego dzieła.

Bóg Wszechmogący mówi: „Dziś ci, którzy noszą w sobie prawdziwą miłość do Mnie, są błogosławieni. Błogosławieni, którzy się Mi poddają, na pewno pozostaną w Moim królestwie. Błogosławieni, którzy Mnie znają, na pewno posiądą władzę w Moim królestwie. Błogosławieni, którzy Mnie szukają, na pewno wyjdą spod więzów szatana i cieszyć się będą błogosławieństwem we Mnie. Błogosławieni, którzy są zdolni porzucić siebie, na pewno wejdą w Moje posiadanie i odziedziczą obfitości Mojego królestwa. Tych, którzy krążą i działają przez wzgląd na Mnie, będę upamiętniał. Tych, którzy narażają się na koszty przez wzgląd na Mnie, wezmę radośnie w objęcia. Tym, którzy złożą Mi ofiarę, dam radość. Tych, którzy znajdują upodobanie w Moich słowach, pobłogosławię. Na pewno będą oni filarami podtrzymującymi deskę kalenicową w Moim królestwie i na pewno będą mieć niezrównane obfitości w Moim domu, a nikt nie będzie mógł się z nimi równać”. (Rozdział 19 „Słów Bożych dla całego wszechświata” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Chociaż Jezus wykonał wiele pracy wśród ludzi, jedynie wypełnił dzieło odkupienia całej ludzkości i stał się ofiarą za grzech człowieka, ale nie wyzwolił go od całego zepsucia. Pełne uwolnienie człowieka od wpływu szatana wymagało nie tylko przyjęcia przez Jezusa grzechów człowieka jako ofiary za grzechy, ale także wymagało od Boga, aby dokonał większego dzieła, by całkowicie uwolnić człowieka od jego usposobienia, które zepsuł szatan. I tak, kiedy grzechy człowieka zostały mu przebaczone, Bóg powrócił w ciele, aby wprowadzić człowieka w nowy wiek, i rozpoczął dzieło karcenia i osądzania, które wynosi człowieka do wyższej sfery. Wszyscy ci, którzy podporządkują się Jego panowaniu, odniosą pożytek z wyższej prawdy oraz otrzymają większe błogosławieństwa. Będą prawdziwie żyć w świetle oraz zyskają prawdę, drogę i życie.

Jeżeli ludzie pozostaną w Wieku Łaski, to nigdy nie uwolnią się od swojego zepsucia, a tym bardziej nie poznają immanentnego usposobienia Boga. Jeśli ludzie będą stale żyć w pełni łaski, ale pozostaną poza drogą życia, która umożliwia im poznanie i zadowolenie Boga, to nigdy nie dotrą do Niego, chociaż w Niego wierzą. Cóż za żałosna forma wiary!” (Wstęp do książki „Słowo ukazuje się w ciele”).

Zanim człowiek został odkupiony, zostało w niego wszczepionych wiele szatańskich trucizn. Po upływie tysięcy lat szatańskiego zepsucia człowiek ma już w sobie naturę, która opiera się Bogu. I dlatego kiedy człowiek zostaje odkupiony, jest to nic więcej niż odkupienie – człowiek jest kupowany za wysoką cenę, ale jego zatruta natura nie zostaje wyeliminowana. W człowieku tak splugawionym musi dokonać się zmiana zanim będzie godny służyć Bogu. Poprzez to dzieło osądzania i karcenia człowiek zdobędzie pełną wiedzę o swojej nieczystości i zepsutej istocie, a wtedy będzie w stanie całkowicie się zmienić i oczyścić. Tylko w ten sposób człowiek może być godny powrotu przed tron Boga”. („Tajemnica Wcielenia (4)” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Nikt żarliwie nie szuka Bożych śladów ani Jego obecności i nikt nie chce pozostawać pod Jego opieką i ochroną. Przeciwnie, ludzie raczej skłonni są uzależniać się od zepsucia szatana i złego, aby przystosować się do tego świata i zasad życia, jakim hołduje niegodziwa ludzkość. I tak, serce i duch człowieka są składane szatanowi w ofierze i stają się jego pokarmem. Co więcej, ludzkie serce i duch stają się siedliskiem szatana i miejscem jego działania. W ten sposób człowiek bezwiednie traci zrozumienie zasad, które dotyczą tego, jak być człowiekiem oraz wartości i celu ludzkiej egzystencji. Boże prawo i przymierze między Bogiem a człowiekiem stopniowo blakną w sercu tego drugiego, który nie szuka już Boga ani na Niego nie zważa. W miarę upływu czasu człowiek nie wie już, dlaczego Bóg go stworzył, nie rozumie słów, które pochodzą z Bożych ust, ani nie pojmuje niczego, co pochodzi od Boga. Człowiek zaczyna opierać się prawom i przykazaniom Boga; serce i duch człowieka zaczynają obumierać… Bóg traci człowieka, jakim go pierwotnie stworzył, a człowiek traci korzenie swojego początku. To jest właśnie niedola ludzkości”. („Bóg jest źródłem ludzkiego życia” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Rodzaj ludzki rozwijał się na przestrzeni dziesiątek tysięcy lat historii, by dotrzeć tam, gdzie się obecnie znajduje. Niemniej rodzaj ludzki stworzony pierwotnie przeze Mnie już dawno uległ zepsuciu. Przestali już być tymi, którymi chcę, by byli i tak ludzkość, jaką postrzegam Moimi oczami, nie zasługuje już na miano gatunku ludzkiego. Są raczej szumowinami rodzaju ludzkiego, którymi zawładnął szatan, zgniłymi chodzącymi trupami, które zamieszkuje szatan i w które się przyodziewa. Ludzie nawet w najmniejszym stopniu nie wierzą w Moje istnienie ani też nie przyjmują z radością Mego nadejścia. Rodzaj ludzki jedynie bardzo niechętnie odpowiada na Moje prośby, zgadzając się na nie chwilowo, i nie dzieli się ze Mną szczerze radościami i smutkami. Ponieważ dla ludzi jestem nieodgadniony, udają niechętnie, że się do mnie uśmiechają, przybierając pozę przymilających się do tego, który ma władzę. Dzieje się tak, bo ludzie nie mają wiedzy o Moich dziełach ani tym bardziej o mojej obecnej woli. Będę z wami szczery: kiedy nadejdzie ten dzień, cierpienie każdego, kto Mnie czci będzie łatwiejsze do zniesienia niż wasze. Stopień waszej wiary we Mnie nie przekracza obecnie poziomu wiary Hioba – nawet wiara żydowskich faryzeuszy przewyższa waszą – dlatego, jeśli nadejdzie dzień ognia, wasze cierpienie przewyższy cierpienie faryzeuszy w chwili, gdy upominali Jezusa, a także cierpienie 250 przywódców, którzy przeciwstawili się Mojżeszowi oraz cierpienie Sodomy trawionej niszczycielskimi płomieniami”. („Co to znaczy być prawdziwym człowiekiem” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Człowiek stracił swoje bogobojne serce po tym jak został zepsuty przez szatana i stracił funkcję, którą powinien posiadać jako jedno z boskich stworzeń, stając się wrogiem nieposłusznym Bogu. Człowiek żył we władaniu szatana i wypełniał jego rozkazy; z tej to przyczyny Bóg nie miał jak działać wśród swoich stworzeń i tym bardziej nie był w stanie wzbudzić lęku w swoich stworzeniach. Człowiek został stworzony przez Boga i powinien czcić Boga, ale w rzeczywistości człowiek odwrócił się od Boga i oddał cześć szatanowi. Szatan stał się bożyszczem w sercu człowieka. Tak więc Bóg utracił swoją pozycję w sercu człowieka, co oznacza, że utracił zarazem sens stworzenia człowieka, a zatem aby przywrócić sens stworzenia człowieka, musi przywrócić pierwotne podobieństwo człowieka i uwolnić go od jego złego usposobienia. Aby odebrać człowieka szatanowi, musi ocalić człowieka od grzechu. Tylko w ten sposób może stopniowo przywrócić pierwotny wizerunek człowieka i przywrócić pierwotną funkcję człowieka, a na sam koniec przywrócić również swoje królestwo. Dokona się również ostateczne zniszczenie nieposłusznych synów, aby pozwolić człowiekowi lepiej czcić Boga i lepiej żyć na ziemi. Ponieważ Bóg stworzył człowieka, sprawi On, że człowiek będzie Go wielbił; ponieważ Bóg chce przywrócić pierwotną funkcję człowieka, przywróci On ją całkowicie i bez zafałszowania. Przywrócenie Jego władzy oznacza zmuszenie człowieka do wielbienia Go i zmuszenie człowieka do posłuszeństwa wobec Niego; oznacza to, że sprawi On, że człowiek będzie żył ze względu na Niego i sprawi, że Jego wrogowie zginą marnie z powodu Jego władzy; oznacza to, że sprawi On, iż każda jego ostatnia cząstka będzie trwać wśród ludzkości i to bez żadnego oporu ze strony człowieka. Królestwo, które On chce ustanowić, jest Jego własnym królestwem. Ludzkość, której On pragnie, to ludzkość, która Go czci, która jest Mu całkowicie posłuszna i ma Jego chwałę. Jeśli Bóg nie zbawi zepsutej ludzkości, znaczenie stworzenia przez niego człowieka obróci się w niwecz, nie będzie miał więcej władzy między ludźmi, a Jego królestwo nie będzie już w stanie istnieć na ziemi. Jeśli nie zniszczy On wrogów, którzy są Mu nieposłuszni, nie będzie w stanie uzyskać pełnej chwały ani nie będzie w stanie ustanowić królestwa na ziemi. Są to symbole ukończenia Jego dzieła i symbole osiągnięcia Jego wielkiego zamierzenia: całkowite zniszczenie tych pośród ludzi, którzy są Mu nieposłuszni i wprowadzenie do odpoczynku tych, którzy zostali uczynieni pełnymi”. („Bóg i człowiek wejdą razem do odpoczynku” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Wiesz tylko, że Jezus zstąpi w dniach ostatecznych, ale jak dokładnie to zrobi? Czy grzesznik taki jak ty, który właśnie został odkupiony, a nie został odmieniony ani udoskonalony przez Boga, może być człowiekiem według Bożego serca? W twoim przypadku, ponieważ nadal masz starą osobowość, to prawda, że zostałeś zbawiony przez Jezusa i że nie jesteś zaliczany do grzeszników z uwagi na zbawienie przez Boga, ale to nie dowodzi, że nie jesteś grzeszny i że nie jesteś nieczysty. Jak możesz być święty, jeśli nie zostałeś odmieniony? Wewnątrz jesteś nękany nieczystością, samolubny i złośliwy, ale nadal chcesz zstąpić z Jezusem. Możesz o tym tylko pomarzyć! Pominąłeś pewien krok w wierze w Boga: zostałeś jedynie odkupiony, ale nie zostałeś odmieniony. Abyś mógł być człowiekiem według Bożego serca, Bóg musi osobiście dokonać dzieła przemiany i obmycia ciebie. Jeśli jesteś tylko odkupiony, nie będziesz w stanie osiągnąć świętości. Dlatego nie będziesz się kwalifikować do udziału w błogosławieństwach Bożych, ponieważ pominąłeś ten krok w Bożym dziele zarządzania człowiekiem, który jest kluczowym krokiem do zmiany i udoskonalenia. Dlatego ty, jako grzesznik, który właśnie został odkupiony, nie jesteś w stanie bezpośrednio odziedziczyć dziedzictwa Bożego”. („O nazwach i tożsamości” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Musisz wiedzieć, jakiego rodzaju ludzi pragnę. Ci, którzy są nieczyści, nie dostaną zezwolenia na wejście do królestwa. Ci, którzy są nieczyści, nie dostaną zezwolenia na kalanie ziemi świętej. Nawet jeżeli wykonałeś dużo pracy i pracowałeś przez wiele lat, to jeżeli na końcu nadal jesteś żałośnie brudny, według niebiańskiego prawa niedopuszczalne jest, abyś chciał wejść do Mojego królestwa! Od założenia świata po dziś dzień nigdy nie oferowałem łatwego dostępu do Mojego królestwa tym, którzy zabiegają o Moje względy. Jest to niebiańska zasada i nikt nie może jej złamać! Musisz szukać życia. Dziś, ci, którzy zostaną udoskonaleni, są takim samym rodzajem ludzi jak Piotr. Są tymi, którzy szukają zmian we własnym usposobieniu i są gotowi nieść świadectwo o Bogu i spełniać swój obowiązek stworzeń Bożych. Tylko tacy ludzie zostaną udoskonaleni. Jeżeli jedynie dbasz o nagrody i nie starasz się zmienić swojego życiowego usposobienia, wszystkie twoje wysiłki będą nadaremne – i jest to prawda niezmienna!” („Sukces i porażka zależą od ścieżki, którą idzie człowiek” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

W odniesieniu do Bożego dzieła osądzania w Wieku Królestwa, przeczytajmy kilka fragmentów słów Boga Wszechmogącego. Bóg Wszechmogący mówi: „W czasach ostatecznych Chrystus używa różnych prawd, by uczyć człowieka, wystawiać na pokaz istotę człowieka, szczegółowo analizować jego słowa i uczynki. Te słowa składają się na różne prawdy, takie jak ludzki obowiązek, na to, w jaki sposób człowiek powinien okazywać posłuszeństwo Bogu, w jaki sposób człowiek powinien okazywać Bogu lojalność, jak człowiek powinien urzeczywistniać zwykłe człowieczeństwo, a także mądrość i usposobienie Boże i tak dalej. Te słowa są w całości nakierowane na istotę człowieka i jego skażone usposobienie. W szczególności słowa, które pokazują, jak człowiek z pogardą odrzuca Boga, są wypowiadane w odniesieniu do tego, jak człowiek ucieleśnia szatana i siłę wrogą wobec Boga. Podejmując dzieło swego sądu, Bóg nie tylko ujawnia naturę człowieka za pomocą zaledwie paru słów. On wystawia ją na pokaz, rozprawia się z nią oraz ją oczyszcza przez długi okres czasu. Przez długi czas wystawia ją na pokaz, rozprawia się z nią oraz ją przycina nie mogą być zastąpione zwykłymi słowami, ale prawdą, której człowiek wcale nie posiada. Tylko takie metody są uznawane za sąd. Tylko poprzez sąd tego rodzaju człowiek może się podporządkować i w pełni przekonać do posłuszeństwa Bogu, a ponadto może zdobyć prawdziwe poznanie Boga. To, do czego doprowadza dzieło sądu, to zrozumienie przez człowieka prawdziwego Bożego oblicza oraz prawdy o swoim własnym buncie. Praca sądu pozwala człowiekowi zdobyć duże zrozumienie woli Bożej, celu Bożego dzieła oraz tajemnic, które są dla niego niepojęte. Pozwala też człowiekowi rozpoznać i zaznajomić się ze skażoną istotą samego siebie oraz z korzeniami swego skażenia, a także odkryć brzydotę człowieka. Wszystkie te efekty wywołuje dzieło sądu, bo istota tego dzieła to tak naprawdę praca polegająca na odkrywaniu prawdy, drogi i życia Bożego przed wszystkimi tymi, którzy w Niego wierzą. Ta praca jest dziełem sądu dokonywanym przez Boga”. („Chrystus dokonuje dzieła sądu za pomocą prawdy” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Bóg dokonuje dzieła osądzania i karcenia, by człowiek mógł Go poznać i dla swojego świadectwa. Bez osądzenia przez Niego zepsutego ludzkiego usposobienia, człowiek nie znałby Jego sprawiedliwego usposobienia, które nie dopuszcza wykroczeń i nie mógłby zamienić swojej starej wiedzy o Bogu w nową. Dla dobra swojego świadectwa i swojego zarządzania, ujawnia się w całości, umożliwiając tym samym człowiekowi osiągnięcie wiedzy o Bogu, zmianę jego usposobienia i składanie donośnego świadectwa o Bogu poprzez publiczne pojawienie się Boga. W usposobieniu człowieka dokonuje się zmiana, poprzez różne rodzaje dzieła Boga; bez takich zmian w usposobieniu człowiek nie potrafiłby dawać świadectwa o Bogu i nie mógłby podobać się Mu. Zmiany w usposobieniu człowieka oznaczają, że człowiek wyzwolił się z niewoli szatana i wpływu ciemności, stając się prawdziwym wzorem i próbką dzieła Bożego, faktycznym świadkiem Boga i kimś, kto się Mu podoba”. („Tylko ci, którzy znają Boga, mogą nieść o Nim świadectwo” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

W swym ostatnim dziele zamykającym ten wiek Boskie usposobienie jest usposobieniem karcenia i sądu, w którym ujawni On wszystko, co niesprawiedliwe, aby publicznie osądzić wszystkich ludzi oraz udoskonalić tych, którzy kochają Go szczerym sercem. Tylko takie usposobienie może przynieść koniec wieku. Dni ostateczne już nadeszły. Wszystkie stworzone rzeczy zostaną zebrane według swego rodzaju i podzielone na różne kategorie pod względem swej natury. To jest moment, w którym Bóg objawia cel ludzkości i jej przeznaczenie. Jeśli ludzie nie przejdą karcenia i sądu, nie będzie sposobu na wyeksponowanie ich nieposłuszeństwa i niesprawiedliwości. Tylko poprzez karcenie i sąd cel wszystkich stworzeń może być objawiony. Człowiek pokazuje swoją prawdziwą twarz tylko wtedy, kiedy jest skarcony i osądzony. Zło będzie razem ze złem, dobro z dobrem, a cała ludzkość zostanie zebrana według swego rodzaju. Poprzez karcenie i sąd cel wszelkiego stworzenia będzie objawiony, tak aby zło mogło zostać ukarane, dobro wynagrodzone, a wszyscy ludzie znaleźli się pod panowaniem Boga. Całe to dzieło musi zostać osiągnięte poprzez sprawiedliwe karcenie i sąd. Ponieważ zepsucie człowieka osiągnęło swój szczyt, a jego nieposłuszeństwo stało się nadzwyczaj głębokie, tylko sprawiedliwe Boże usposobienie, które składa się głównie z karcenia i sądu, a objawione jest w dniach ostatecznych, może całkowicie zmienić i uczynić człowieka pełnym. Tylko to usposobienie może odkryć zło i dzięki temu srodze ukarać wszystkich niesprawiedliwych. […] W dniach ostatecznych, tylko sprawiedliwy sąd może zebrać ludzi według ich rodzaju i przenieść człowieka do nowego królestwa. W ten sposób sprawiedliwe Boże usposobienie karcenia i sądu przynosi koniec całego wieku”. („Wizja dzieła Bożego (3)” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Czy rozumiesz teraz, co jest sądem i co jest prawdą? Jeśli zrozumiałeś, to namawiam cię, byś poddał się posłusznie sądowi. W przeciwnym razie nigdy nie będziesz mieć okazji, by dostać pochwałę od Boga lub by zostać przez Niego sprowadzonym do Jego Królestwa. Ci, którzy tylko przyjmują sąd, ale nie mogą być oczyszczeni, to znaczy ci, którzy uciekają w środku dzieła sądu, na zawsze zostaną wzgardzeni i odrzuceni przez Boga. Ich grzechy są bardziej liczne i poważniejsze niż te faryzeuszy, bo zdradzili Boga i są buntownikami przeciwko Bogu. Tacy ludzie, którzy nie są godni nawet służyć, otrzymają surowszą karę – karę, która ponadto będzie wieczna. Bóg nie oszczędzi żadnego zdrajcy, który kiedyś przejawiał lojalność słowami, lecz potem Go zdradził. Tacy ludzie otrzymają srogą karę na duchu, duszy i ciele. Czy nie jest to właśnie objawienie sprawiedliwego usposobienia Boga? Czy nie jest to Boży cel w osądzaniu człowieka i objawianiu go? Bóg w czasie sądu wysyła wszystkich tych, którzy popełniają wszelkiego rodzaju niegodziwe uczynki, do miejsca zamieszkanego przez złe duchy, pozwalając tym duchom niszczyć ich cielesną powłokę według swego uznania. Ich ciała cuchną jak zwłoki – taka kara jest dla nich stosowna. Bóg spisuje w ich księgach pamięci każdy z grzechów popełnionych przez tych nielojalnych, fałszywych wierzących, fałszywych apostołów oraz fałszywych pracowników. Potem, gdy nadejdzie odpowiedni czas, wrzuci ich między duchy nieczyste, pozwalając tym duchom skazić, tak jak chcą, całe ciała tych ludzi, aby nigdy nie mogli zmartwychwstać w ciele ani nigdy nie mogli zobaczyć światła. Ci hipokryci, którzy pełnili kiedyś służbę, ale nie są w stanie pozostać lojalnymi do końca, są wliczani przez Boga do niegodziwych, tak że chodzą za radą niegodziwców i stają się częścią ich chaotycznego motłochu. W końcu Bóg ich unicestwi. Bóg odrzuca tych, a także nie zwraca uwagi na tych, którzy nigdy nie byli lojalni wobec Chrystusa, ani też nie zdobyli się na żaden wysiłek – i unicestwi ich wszystkich w czasie przemiany epok. Nie będą oni już dłużej istnieć na ziemi, a tym bardziej nie zdobędą wstępu do Królestwa Bożego. Ci, którzy nigdy nie byli szczerzy przed Bogiem, ale są zmuszeni przez okoliczności do pobieżnego zdania przed Nim sprawy, są zaliczeni do tych, którzy wykonują służbę dla Jego ludu. Tylko mała liczba tych ludzi może przetrwać, podczas gdy większość zginie wraz z tymi, którzy nie kwalifikują się nawet do służenia. W końcu Bóg sprowadzi do swego Królestwa wszystkich tych, którzy są tej samej myśli co Bóg, ludzi i synów Boga, a także tych, którzy byli predestynowani przez Boga do bycia kapłanami. Taka jest esencja, jaką Bóg osiąga przez swoją pracę. Jeśli chodzi o tych, którzy nie mogą być zaliczeni do żadnej kategorii ustalonej przez Boga, to będą oni zaliczeni do niewierzących. I możecie sobie na pewno wyobrazić, jaki będzie efekt. Już wam powiedziałem wszystko, co powinienem powiedzieć. Droga, którą wybieracie, to decyzja, którą podejmujecie. To, co powinniście zrozumieć, to: dzieło Boże nigdy nie czeka na nikogo, kto nie może dotrzymać Mu kroku, a sprawiedliwe usposobienie Boga nie okazuje miłosierdzia żadnemu człowiekowi”. („Chrystus dokonuje dzieła sądu za pomocą prawdy” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Teraz przeczytajmy o zarządzeniach administracyjnych Boga Wszechmogącego w Wieku Królestwa.

Dziesięć Dekretów Administracyjnych, Które Muszą Być Przestrzegane Przez Wybranych Ludzi Boga w Wieku Królestwa

1. Człowiek nie powinien się wyolbrzymiać ani się wywyższać. Powinien czcić i wywyższać Boga.

2. Powinieneś robić wszystko, co jest korzystne dla dzieła Bożego, i nie powinieneś robić niczego, co jest szkodliwe dla interesów Bożego dzieła. Powinieneś bronić imienia Boga, świadectwa Boga i dzieła Bożego.

3. Pieniądze, przedmioty materialne i wszelka własność w domu Boga są ofiarami, które powinien wydać człowiek. Ofiary te mogą być udziałem tylko kapłana i Boga, ponieważ ofiary człowieka są dla radości Boga, Bóg dzieli się jedynie z kapłanem tymi ofiarami, i nikt inny nie nadaje się czy nie jest uprawniony do korzystania z żadnej części z nich. Wszystkie ofiary człowieka (w tym pieniądze i rzeczy, którymi można cieszyć się materialnie) są dawane Bogu, a nie człowiekowi. Tak więc ludzie nie powinni cieszyć się tymi rzeczami; jeśli człowiek miałby się nimi cieszyć, kradłby ofiary. Każdy, kto to robi, jest Judaszem, ponieważ oprócz bycia zdrajcą, Judasz także sięgał po to, co było wkładane do sakiewki z pieniędzmi.

4. Człowiek ma zepsute usposobienie, a ponadto ogarniają go emocje. W związku z tym absolutnie zabronione jest współdziałanie dwóch osób odmiennej płci podczas służby Bogu. Każdy, kto zostanie na tym przyłapany, zostanie wydalony bez wyjątku - i nikt nie jest zwolniony.

5. Nie będziesz sądził Boga ani rozmawiał przypadkowo o sprawach związanych z Bogiem. Powinieneś czynić to, co człowiek powinien czynić, oraz mówić tak, jak człowiek powinien mówić, i nie możesz przekraczać swoich limitów ani łamać swoich granic. Strzeż własnego języka i uważaj na własne kroki. Wszystko to powstrzyma cię od robienia czegokolwiek, co obraża Boże usposobienie.

6. Powinieneś robić to, co powinien zrobić człowiek, wypełniać swoje zobowiązania i wykonywać swoje obowiązki, i trzymać się swojej powinności. Ponieważ wierzysz w Boga, powinieneś wnieść swój wkład w dzieło Boga; jeśli nie, to jesteś niezdolny do jedzenia i picia słów Bożych oraz nie nadajesz się do życia w domu Boga.

7. W pracy i sprawach Kościoła, oprócz posłuszeństwa Bogu, we wszystkim powinniście postępować zgodnie z instrukcjami człowieka, którego używa Duch Święty. Nawet najmniejsze wykroczenie jest niedopuszczalne. Musisz osiągnąć absolutne posłuszeństwo i nie możesz analizować, co jest dobre lub złe; co jest dobre, a co złe, nie ma z tobą nic wspólnego. Musisz się jedynie zatroszczyć o całkowite posłuszeństwo.

8. Ludzie wierzący w Boga powinni być posłuszni Bogu i czcić Go. Nie powinieneś się wywyższać ani podziwiać nikogo; nie powinieneś dawać pierwszeństwa Bogu, drugiego miejsca ludziom, których podziwiasz, a trzeciego miejsca sobie. Nikt nie powinien zajmować miejsca w twoim sercu i nie powinieneś uważać ludzi – szczególnie tych, których czcisz – za równych Bogu, na poziomie odpowiadającym Bogu. Jest to nie do przyjęcia dla Boga.

9. Wasze myśli powinny być przepełnione dziełem Kościoła. Powinieneś odsunąć na bok perspektywy własnego ciała, decydować o sprawach rodzinnych, całym sercem poświęcić się dziełu Bożemu i postawić dzieło Boże na pierwszym miejscu, a swoje własne życie na drugim. To jest przyzwoitość świętego.

10. Krewni, którzy nie są wierzący (twoje dzieci, twój mąż lub żona, twoje siostry lub twoi rodzice i tak dalej) nie powinni być zmuszani do kościoła. Dom Boży nie jest pozbawiony członków i nie ma potrzeby, aby uzupełniać jego liczbę ludźmi, z których nie ma pożytku. Ci wszyscy, którzy nie wierzą z radością, nie mogą być wprowadzani do kościoła. Dekret ten skierowany jest do wszystkich ludzi. W tej kwestii powinniście się sprawdzać, monitorować oraz przypominać ją sobie nawzajem – i nikt nie może go naruszać. Nawet jeśli krewni, którzy nie są wierzący, niechętnie, ale wstępują do kościoła, nie wolno im wydawać książek ani nadawać im nowego imienia; tacy ludzie nie są z domu Bożego, a ich wejście do kościoła musi zostać powstrzymane wszelkimi dostępnymi środkami. Jeśli kościół zostanie doprowadzony do kłopotów z powodu inwazji demonów, wtedy ty sam zostaniesz wydalony lub nałożone zostaną na ciebie ograniczenia. Krótko mówiąc, każdy jest odpowiedzialny za tę sprawę, ale nie powinieneś też być lekkomyślny lub wykorzystywać jej do rozliczania osobistych porachunków”. („Dziesięć Dekretów Administracyjnych, Które Muszą Być Przestrzegane Przez Wybranych Ludzi Boga w Wieku Królestwa” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Okażę gniew jego narodom, otwarcie ogłaszając Moje zarządzenia w całym wszechświecie i dosięgnę karceniem tych, którzy je łamią:

Kiedy zwracam Moje oblicze do wszechświata, aby przemówić, cała ludzkość słyszy Mój głos, a następnie widzi wszystkie dzieła, które wykonałem w całym wszechświecie. Ci, którzy postępują wbrew Mojej woli, to znaczy, którzy sprzeciwiają Mi się uczynkami człowieka, będą podlegać Mojemu karceniu. Wezmę liczne gwiazdy niebios i uczynię je na nowo, a dzięki Mnie słońce i księżyc zostaną odnowione – niebo przestanie być takie jak było; niezliczone rzeczy na ziemi zostaną odnowione. Wszystko stanie się pełne dzięki Moim słowom. Wiele narodów we wszechświecie będzie na nowo podzielonych i zastąpionych przez Mój naród, tak, że narody na ziemi znikną na zawsze i staną się narodem, który oddaje Mi cześć; wszystkie narody ziemi zostaną zniszczone i przestaną istnieć. Spośród istot ludzkich we wszechświecie, wszyscy należący do diabła zostaną wytraceni; wszyscy, którzy czczą szatana, zostaną powaleni przez Mój płonący ogień – to znaczy, z wyjątkiem tych, którzy teraz są w strumieniu, reszta zostanie obrócona w popiół. Kiedy będę karcić wiele narodów, ludzie ze świata religii w różnym stopniu powrócą do Mojego królestwa, podbici przez Moje dzieła, bo ujrzą oni nadejście Świętego na białym obłoku. Wszyscy ludzie podążą za swoim własnym rodzajem i otrzymają karcenie, które będzie się różniło w zależności od tego, co uczynili. Wszyscy ci, którzy stanęli przeciwko Mnie, zginą; jeśli chodzi o tych, których czyny na ziemi Mnie nie dotyczą, będą oni, z powodu tego, jak zostali uniewinnieni, nadal istnieć na ziemi pod rządami Moich synów i Mojego ludu. Objawię się niezliczonym ludom i wielu narodom, a Mój głos będzie rozbrzmiewać na ziemi, aby głosić zakończenie Mego wielkiego dzieła, aby cała ludzkość zobaczyła to na własne oczy”. (Rozdział 26 „Słów Bożych dla całego wszechświata” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

W królestwie niezliczone stworzenia zaczynają ożywać i odzyskiwać siły życiowe. Z powodu zmian w stanie ziemi granice między poszczególnymi krajami również zaczynają się przesuwać. Poprzednio prorokowałem: kiedy kraj będzie oddzielony od kraju i kraj będzie się jednoczyć z krajem, będzie to czas, w którym rozbiję narody na strzępy. W tym czasie będę odnawiać całe stworzenie i dokonam podziału całego wszechświata, tym samym porządkując wszechświat, przekształcając jego stary stan w nowy. Taki jest Mój plan. To są Moje dzieła. Kiedy wszystkie narody i ludy świata powrócą przed Mój tron, wezmę całą obfitość nieba i nadam ją ludzkości, aby dzięki mnie obfitowała w niezrównaną dostatniość”. (Rozdział 26 „Słów Bożych dla całego wszechświata” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Kiedy dopełniają się Moje słowa, na ziemi stopniowo tworzone jest królestwo, a człowiek stopniowo wraca do normalności i tym samym na ziemi ustanowione zostaje królestwo w Moim sercu. W królestwie tym wszyscy ludzie Boga odzyskują życie normalnego człowieka. Przemija mroźna zima i zastępuje ją świat miast wiosny, w których ta pora trwa przez cały rok. Ludzie nie mają już do czynienia z ponurym, nędznym światem człowieka, już nie muszą znosić chłodu świata człowieka. Ludzie ze sobą nie walczą, kraje nie idą ze sobą na wojnę, nie ma już rzezi ani krwi z niej płynącej; wszystkie kraje wypełnia szczęście, a wśród ludzi wszędzie obfituje ciepło”. (Rozdział 20 „Słów Bożych dla całego wszechświata” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Kiedy ludzkości zostanie przywrócony jej pierwotny wizerunek; kiedy ludzkość będzie mogła spełnić swoje obowiązki, zachować swoje własne miejsce i przestrzegać wszystkich Boskich zarządzeń; Bóg pozyska wówczas grupę ludzi na ziemi, którzy będą Go wielbić, i ustanowi On także na ziemi królestwo, które Go wielbi. Zdobędzie On wieczne zwycięstwo nad ziemią, a ci, którzy się Mu sprzeciwiają, zginą marnie na całą wieczność. To przywróci Jego pierwotną intencję stworzenia człowieka; przywróci to intencję, jaka przyświecała Mu w przy tworzeniu wszystkich rzeczy, a zarazem przywróci też Jego autorytet na ziemi, Jego autorytet pośród wszystkich rzeczy i Jego autorytet wśród Jego wrogów. Są to symbole Jego całkowitego zwycięstwa. Odtąd ludzkość wejdzie w odpoczynek i w życie, które toczy się właściwą ścieżką. Bóg również wejdzie w wieczny odpoczynek z człowiekiem i wejdzie w życie wieczne, wspólne Bogu i człowiekowi. Nieczystość i nieposłuszeństwo znikną z powierzchni ziemi, podobnie jak lamenty na ziemi. Wszystko na ziemi, co sprzeciwia się Bogu, przestanie istnieć. Pozostaną na niej tylko Bóg i ludzie, których uratował; tylko Jego stworzenie pozostanie”. („Bóg i człowiek wejdą razem do odpoczynku” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Po usłyszeniu słów Boga, widzimy, że Bóg i Pan Jezus są tym samym. Oboje są wcieleniem Boga przemawiającego z wysokości do ludzkości. W obojgu dostrzec można Boże usposobienie i świętość, czym idealnie odzwierciedlają Boży autorytet i tożsamość. Osądzenie faryzeuszy przez Pana Jezusa oraz zdemaskowanie zepsutej ludzkości przez Boga Wszechmogącego, oznaczają, że Bóg nienawidzi grzechu i potępia zepsucie ludzkości. Pokazuje to Jego sprawiedliwe i święte usposobienie oraz udowadnia, że Bóg patrzy w głąb ludzkiego serca. Doskonale zna nasze zepsucie. Te wszystkie wymagania i napomnienia ze strony Pana Jezusa oraz Boga Wszechmogącego to ich oczekiwania wobec ludzkości. Bóg lubi uczciwych ludzi i błogosławi tych, którzy poświęcają się dla niego. Jest to wyraz Jego troski o ludzkość i jej zbawienie. Z obietnic Pana Jezusa i Boga Wszechmogącego, wyłania się miłość do ludzkości oraz autorytet i moc, z jaką Bóg rządzi wszystkim i kieruje losami ludzkości. Słowa Pana Jezusa i Boga są podobne zarówno pod względem tonu, jak i sposobu mówienia, odzwierciedlają Boże usposobienie. Dzieki temu rozpoznajemy tożsamość i istotę Boga. Bracia i siostry, zastanówmy się… Kto, oprócz Stwórcy, mógłby przemawiać w ten sposób do całej ludzkości? Kto mógłby bezpośrednio przekazywać wolę Bożą i stawiać wymagania? Kto mógłby decydować o końcu ludzkiego życia? O życiu i śmierci? Kto mógłby sprawować władzę nad wszystkim dookoła? Kto, poza Bogiem, mógłby dostrzec prawdziwe zepsucie ludzkości? I kto mógłby ujawnić szatańską naturę skrytą w głębi naszych serc? Kto mógłby dokonać Bożego dzieła osądzania w dniach ostatecznych i całkowicie wybawić nas od wpływu szatana? Tylko nasz Stwórca ma taki autorytet i ogromną moc! Słowa Boga Wszechmogącego odzwierciedlają ten autorytet i określają jego tożsamość. Bracia i siostry, po wysłuchaniu słów Boga Wszechmogącego czujemy w sercach ogromną pewność co do tego, że wszystkie te słowa wypowiedział. To jest głos Boga. To prawdy wyjawione przez Stwórcę podczas dzieła osądzania w dniach ostatecznych. W naszych sercach natychmiast rodzi się wielkie uwielbienie dla Boga. Czy po wysłuchaniu słów Boga Wszechmogącego macie takie same odczucia? To wystarczający dowód na to, że słowa Boga Wszechmogącego i Pana Jezusa pochodzą z tego samego źródła. Są wyrazem jednego Ducha. To słowa jednego Boga skierowane do ludzkości na przestrzeni różnych wieków. W dniach ostatecznych Bóg dokonuje dzieła osądzania, zaczynając od domu Bożego na fundamencie dzieła odkupienia Pana Jezusa. Wyjawia wszystkie prawdy niezbędne do zbawienia i oczyszczenia ludzkości i ujawnia wszystkie tajemnice Bożego planu zarządzania dla zbawienia ludzkości. Mówi nam też wyraźnie o istocie różnych, ważnych aspektów tych prawd. One otwierają nam oczy i w zupełności nas przekonują. Dzieła Boga Wszechmogącego spełniły się we wszystkich proroctwach Pana Jezusa. We wszystkich słowach Boga Wszechmogącego w trakcie dzieła osądzania w dniach ostatecznych rozpoznajemy Jego głos. Upewniamy się, że Bóg powrócił w postaci Pana Jezusa, jest tym, który stworzył niebo i ziemię i przychodzi dokonać dzieła osądzania w dniach ostatecznych. Przychodzi zakończyć rządy szatana na ziemi, erę zła i ciemności, i wprowadzić Boże panowanie, Wiek Tysiącletniego Królestwa. Dzięki temu spełnia się nasze największe pragnienie wejścia do Królestwa Niebieskiego.

z książki „Klasyczne pytania i odpowiedzi o ewangelia królestwa”

Jak usłyszeć głos Boga? Nasze cechy czy doświadczenie nie mają tu znaczenia. Wierząc w Jezusa, co odczuwamy słysząc tak wiele z Jego słów? Chociaż nie mamy wiedzy na temat słów Pana, to gdy je słyszymy, czujemy, że są prawdą, że mają moc i władzę. Skąd jest to uczucie? Czy z naszego doświadczenia? To natchnienie i intuicja. To dowodzi, iż ludzie z sercem i duchem czują, że słowa Boga mają moc i władzę; to właśnie jest słyszenie głosu Boga. Największą różnicą między głosami Boga i człowieka jest to, że głos Boga jest prawdą, ma moc i władzę; czujemy to, gdy je słyszymy. Nieważne, czy umiemy to opisać, to uczucie jest przejrzyste. Łatwiej jest rozpoznać głos człowieka; słysząc go czujemy, że jest klarowny i przystępny. W słowach człowieka nie czujemy mocy czy władzy, nie wiemy też, czy są prawdą. Tym właśnie różnią się słowa Boga i człowieka. Na przykład widzimy, że słowa Pana Jezusa mają moc i władzę; słysząc je wiemy, że są prawdą, czujemy, że są przemożne, tajemnicze, i poza ludzkim pojęciem. Spójrzmy teraz na słowa Apostołów w Biblii. Chociaż Duch Święty natchnął większość z nich, nie mają władzy, ani mocy. To tylko poprawne słowa przynoszące korzyści. Powiedzcie jeszcze, czy słowa Pana Jezusa mógł wypowiedzieć jakiś człowiek? Tego nie powiedział człowiek. Zatem słowa Pana Jezusa są głosem Boga. Porównując tak, czyż nie odróżnimy głosu Boga od głosu człowieka?

Przeczytajmy kolejny fragment Jego słów, by sprawdzić, czy są prawdą i głosem Boga. Bóg Wszechmogący mówi: „W całym wszechświecie wykonuję Moje dzieło, a na Wschodzie gromkie błyskawice uderzają bez końca, wstrząsając wszystkimi narodami i wyznaniami. To Mój głos przywiódł wszystkich ludzi do teraźniejszości. Sprawię, że wszyscy ludzie zostaną podbici przez Mój głos, wpadną do tego strumienia i podporządkują Mi się, ponieważ już dawno odzyskałem chwałę Moją z całej ziemi i objawiłem ją na nowo na Wschodzie. Kto nie tęskni, aby zobaczyć Moją chwałę? Kto nie czeka z niecierpliwością na Mój powrót? Kto nie pragnie, abym się znów pojawił? Kto nie usycha z tęsknoty za Moim powabem? Kto nie chciałby przyjść do światła? Kto nie chciałby spojrzeć na bogactwo Kanaanu? Kto nie tęskni za powrotem Odkupiciela? Kto nie uwielbia Wielkiego Wszechmocnego? Mój głos rozlegnie się po całej ziemi; pragnę, zwracając się do Mego wybranego ludu, mówić do niego jeszcze więcej. Podobnie jak potężne grzmoty, które wstrząsają górami i rzekami, wypowiadam Moje słowa do całego wszechświata i do ludzkości. Dlatego słowa Moich ust stały się skarbem człowieka, a wszyscy ludzie cenią Moje słowa. Błyskawica błyska ze Wschodu aż na Zachód. Moje słowa są takie, że człowiek niechętnie z nich rezygnuje, a jednocześnie uważa je za niezgłębione, ale tym bardziej się z nich raduje. Jak nowo narodzone dziecko, wszyscy ludzie są zadowoleni i radośni, świętując Moje przyjście. Moim głosem sprowadzę wszystkich ludzi przede Mnie. Odtąd wejdę formalnie między ród ludzki, aby Mnie czcili. Chwałą, którą promienieję i słowami Moich ust sprawię, że wszyscy ludzie przyjdą przede Mnie i zobaczą, że Błyskawica wychodzi ze Wschodu, i że Ja również zstąpiłem na „Górę Oliwną” Wschodu. Zobaczą, że już od dawna jestem na ziemi, nie jako Syn Żydów, ale jako Błyskawica ze Wschodu. Ponieważ już dawno zostałem wskrzeszony i odszedłem spośród ludzi i pojawiłem się ponownie w chwale pośród ludzi. Jestem Tym, który był czczony niezliczoną liczbę wieków temu, Ja również jestem niemowlęciem porzuconym przez Izraelitów niezliczoną liczbę wieków temu. Co więcej, jestem Bogiem Wszechmocnym obecnego wieku, o wszechogarniającej chwale! Niech wszyscy przyjdą przed Mój tron i zobaczą Moje chwalebne oblicze, usłyszą Mój głos i spojrzą na Moje czyny. To jest cała Moja wola; to zakończenie i punkt kulminacyjny Mojego planu, jak również cel Mojego zarządzania. Niech każdy naród Mnie czci, każdy język Mnie uznaje, każdy człowiek pokłada swoją wiarę we Mnie, a wszyscy ludzie niech będą Mi podlegli!” (Obwieszczenie siedmiu gromów – proroctwo, że ewangelia królestwa rozpowszechni się po całym wszechświecie” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Kiedy zwracam Moje oblicze do wszechświata, aby przemówić, cała ludzkość słyszy Mój głos, a następnie widzi wszystkie dzieła, które wykonałem w całym wszechświecie. Ci, którzy postępują wbrew Mojej woli, to znaczy, którzy sprzeciwiają Mi się uczynkami człowieka, będą podlegać Mojemu karceniu. Wezmę liczne gwiazdy niebios i uczynię je na nowo, a dzięki Mnie słońce i księżyc zostaną odnowione – niebo przestanie być takie jak było; niezliczone rzeczy na ziemi zostaną odnowione. Wszystko stanie się pełne dzięki Moim słowom. Wiele narodów we wszechświecie będzie na nowo podzielonych i zastąpionych przez Mój naród, tak, że narody na ziemi znikną na zawsze i staną się narodem, który oddaje Mi cześć; wszystkie narody ziemi zostaną zniszczone i przestaną istnieć. Spośród istot ludzkich we wszechświecie, wszyscy należący do diabła zostaną wytraceni; wszyscy, którzy czczą szatana, zostaną powaleni przez Mój płonący ogień – to znaczy, z wyjątkiem tych, którzy teraz są w strumieniu, reszta zostanie obrócona w popiół. Kiedy będę karcić wiele narodów, ludzie ze świata religii w różnym stopniu powrócą do Mojego królestwa, podbici przez Moje dzieła, bo ujrzą oni nadejście Świętego na białym obłoku. Wszyscy ludzie podążą za swoim własnym rodzajem i otrzymają karcenie, które będzie się różniło w zależności od tego, co uczynili. Wszyscy ci, którzy stanęli przeciwko Mnie, zginą; jeśli chodzi o tych, których czyny na ziemi Mnie nie dotyczą, będą oni, z powodu tego, jak zostali uniewinnieni, nadal istnieć na ziemi pod rządami Moich synów i Mojego ludu. Objawię się niezliczonym ludom i wielu narodom, a Mój głos będzie rozbrzmiewać na ziemi, aby głosić zakończenie Mego wielkiego dzieła, aby cała ludzkość zobaczyła to na własne oczy.

[…] Kiedy tworzyłem świat, kształtowałem wszystkie rzeczy według ich rodzaju, sprawiając, że wszystko w widocznej formie zbierało się według swego rodzaju. W miarę zbliżania się końca Mojego planu zarządzania, przywrócę dawny stan stworzenia, przywrócę wszystko do pierwotnego stanu, głęboko zmieniając wszystko, tak aby wszystko wróciło do istoty Mojego planu. Nadszedł czas! Ostatni etap Mojego planu wkrótce zostanie zrealizowany. Ach, nieczysty stary świecie! Na pewno upadniesz pod Moimi słowami! Mój plan z pewnością sprowadzi cię do nicości! Ach, niezliczone stworzenia! Wszystkie zyskacie nowe życie w Moich słowach, macie teraz Suwerennego Pana! Ach, czysty i nieskazitelny nowy świecie! Na pewno ożyjesz w Mojej chwale! Ach, Góro Syjon! Nie milcz już dłużej. Wróciłem triumfalnie! Spośród stworzenia oceniam całą ziemię. Na ziemi ludzkość rozpoczęła nowe życie, zdobyła nową nadzieję. Ach, Mój ludu! Jak możecie nie powracać do życia w Moim świetle? Jak możecie nie skakać z radości pod Moim przewodnictwem? Lądy krzyczą rozradowane, w wodach wszędzie rozbrzmiewa radosny śmiech! Ach, zmartwychwstały Izraelu! Jak możesz nie czuć się dumny z powodu Mojej predestynacji? Kto płakał? Kto lamentował? Stary Izrael już nie istnieje, a dzisiejszy Izrael powstał, wyniosły i górujący na świecie, stanął w sercach całej ludzkości. Dzisiejszy Izrael z pewnością osiągnie źródło istnienia za sprawą Mego ludu! Ach, nienawistny Egipcie! Z pewnością nie sprzeciwiasz Mi się nadal? Jak możesz wykorzystywać moje miłosierdzie i próbować uciec przed Mym karceniem? Jak mógłbyś nie podlegać Memu karceniu? Wszyscy ci, których kocham, na pewno będą żyli wiecznie, a wszyscy ci, którzy stoją przeciwko Mnie, otrzymają z Mojej ręki wieczne karcenie. Ponieważ jestem Bogiem zazdrosnym, nie będę pobłażliwy dla ludzi za wszystko, co uczynili. Będę czuwać nad całą ziemią, a objawiając się na Wschodzie świata ze sprawiedliwością, majestatem, gniewem i karceniem, objawię się niezliczonym zastępom ludzi!” (Rozdział 26 „Słów Bożych dla całego wszechświata” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Czytając te słowa, wszyscy czuliśmy to samo; że to Bóg przemawia do rodzaju ludzkiego. Kto prócz Boga mógłby przemawiać do całej ludzkości? Kto mógłby wyrazić Boską intencję ocalenia ludzkości? Kto mógłby tak wyrazić Boski plan dzieła dni ostatecznych i przeznaczenie ludzkości? Kto deklarowałby światu Boskie rozporządzenia? Tylko Bóg mógłby to zrobić. Bóg Wszechmogący przemawia do wszystkich i pozwala poczuć moc i władzę słów Bożych; są one bezpośrednim wyrazem Boga, są głosem Boga! Bóg Wszechmogący mówi, jakby przemawiał do ludzkości stojąc na szczycie trzeciego nieba; Bóg Wszechmogący przemawia do całego rodzaju ludzkiego jako jego Stwórca, przedstawiając mu swoje usposobienie majestatu i sprawiedliwości. Gdy owce Boga słyszą słowa Boga Wszechmogącego, choć mogą z początku nie zrozumieć prawdy z nich płynącej, i choć ich nie doświadczyły, czują, że każde słowo Boga ma moc i władzę i mogą potwierdzić, że to głos Boga, wypowiedź Boskiego Ducha. Słysząc Jego słowa wybrańcy Boga wiedzą, że to Jego głos. Dlaczego pastorzy mogą potępiać Boga Wszechmogącego? Antychryści, którzy Go nie uznają i nie uznają prawdy, którą wyraża, choć widzą wszystkie wyrażone prawdy, i czują, że Jego słowa mają moc i władzę, nie wierzą, że Bóg może mówić w ten sposób, i nie przyznają, że słowa Boga są prawdą. W czym tkwi problem? Potraficie stwierdzić? Wcielony Bóg Wszechmogący przemawia do całej ludzkości, lecz ilu z nas słyszy Jego głos? Wielu ludzi Go słyszy, lecz nie potrafi rozpoznać, że jest to głos Boga, biorą słowa Boga za słowa człowieka i używają ludzkich koncepcji, by Go osądzać i potępiać. Czy ci ludzie lękają się Boga? Czy nie są jak faryzeusze dawnych czasów? Nienawidzą prawdy i potępiają Boga. Boskie słowa mają wielką władzę, moc, a oni nie słyszą w nich głosu Boga. Czy mogą być Jego owcami? Ich serca są oślepione; choć słyszą, nie wiedzą, choć widzą, nie zrozumieją. Nie są godni pochwycenia. Bóg wcielony w dniach ostatecznych wyraża prawdy i demaskuje ludzi: wiernych i niewiernych, kochających prawdę i nienawidzących jej, panny mądre i głupie. Ludzie są podzieleni, według własnego rodzaju. Bóg Wszechmogący mówi: „Wszyscy, którzy są niegodziwi, będą karani słowami z ust Boga, wszyscy, którzy są sprawiedliwi, zostaną pobłogosławieni słowami z Jego ust […]”. („Nadeszło Królestwo Tysiąclecia” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”). Z książki „Słowo ukazuje się w ciele” Zatem ci, którzy słyszą głos Boga, powitali Pana, zostali pochwyceni i uczestniczą w uczcie Baranka. Ci ludzie to panny mądre, to błogosławieni.

Musimy słuchać Boga i sercem i duchem. My to świetnie rozumiemy. Słowa Boga są prawdą, mają moc i władzę; ci z sercem i duchem rozumieją to. Czytając te słowa tylko kilka dni można stwierdzić, że to głos Boga i Jego słowa. Ilekroć Bóg przychodzi, wykonuje etap dzieła; natomiast prorocy przekazują tylko kilka Jego słów w konkretnym kontekście. Gdy Bóg staje się ciałem, musi wypowiedzieć wiele słów, wyrazić wiele prawd, odsłonić tajemnice i proroctwa. By to wszystko zrobić, potrzebuje lat lub nawet dekad. Jezus, odkupując ludzkość, głosił: „Pokutujcie, przybliżyło się bowiem królestwo niebieskie.” (Mt 4:17). i nauczał jak pokutować, wybaczać, cierpieć, nieść swój krzyż i wszystkiego, co człowiek powinien czynić w Wieku Łaski. Ukazywał Boskie usposobienie pełne miłości, odsłonił tajemnice królestwa niebieskiego i warunki wejścia do niego; Jego ukrzyżowanie, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie dopełniły Boskiego dzieła odkupienia. Jezus wypowiadał prawdy, którymi Bóg obdarzył człowieka podczas dzieła odkupienia. Dzisiaj Bóg Wszechmogący wypowiada prawdy, które ocalają ludzi. Dokonuje dzieła osądzania oraz odsłania swe nieodłączne usposobienie prawości. Odkrywa wszystkie tajemnice swego planu zarządzania; rozpoczyna Wiek Królestwa i kończy Wiek Łaski. Te słowa to wyraz istoty Boskiego życia i Jego usposobienia; to etap Boskiego dzieła słowa w dniach ostatecznych, by ocalić rodzaj ludzki. Przeczytajmy kolejny fragment Jego słów, by sprawdzić, czy są prawdą i głosem Boga.

Bóg Wszechmogący mówi: „Kiedy tym razem Bóg przyjdzie w ciele, Jego dzieło będzie polegać na wyrażeniu Jego usposobienia, głównie przez skarcenie i sąd. Na tym fundamencie przynosi On człowiekowi więcej prawdy, pokazuje więcej sposobów praktykowania jej oraz osiąga swój cel zdobycia człowieka i uratowania go od zepsutego usposobienia. Oto, co kryje się za dziełem Boga w Wieku Królestwa”. (Wstęp do książki „Słowo ukazuje się w ciele”).

W czasach ostatecznych Chrystus używa różnych prawd, by uczyć człowieka, wystawiać na pokaz istotę człowieka, szczegółowo analizować jego słowa i uczynki. Te słowa składają się na różne prawdy, takie jak ludzki obowiązek, na to, w jaki sposób człowiek powinien okazywać posłuszeństwo Bogu, w jaki sposób człowiek powinien okazywać Bogu lojalność, jak człowiek powinien urzeczywistniać zwykłe człowieczeństwo, a także mądrość i usposobienie Boże i tak dalej. Te słowa są w całości nakierowane na istotę człowieka i jego skażone usposobienie. W szczególności słowa, które pokazują, jak człowiek z pogardą odrzuca Boga, są wypowiadane w odniesieniu do tego, jak człowiek ucieleśnia szatana i siłę wrogą wobec Boga. Podejmując dzieło swego sądu, Bóg nie tylko ujawnia naturę człowieka za pomocą zaledwie paru słów. On wystawia ją na pokaz, rozprawia się z nią oraz ją oczyszcza przez długi okres czasu. Przez długi czas wystawia ją na pokaz, rozprawia się z nią oraz ją przycina nie mogą być zastąpione zwykłymi słowami, ale prawdą, której człowiek wcale nie posiada. Tylko takie metody są uznawane za sąd. Tylko poprzez sąd tego rodzaju człowiek może się podporządkować i w pełni przekonać do posłuszeństwa Bogu, a ponadto może zdobyć prawdziwe poznanie Boga. To, do czego doprowadza dzieło sądu, to zrozumienie przez człowieka prawdziwego Bożego oblicza oraz prawdy o swoim własnym buncie. Praca sądu pozwala człowiekowi zdobyć duże zrozumienie woli Bożej, celu Bożego dzieła oraz tajemnic, które są dla niego niepojęte. Pozwala też człowiekowi rozpoznać i zaznajomić się ze skażoną istotą samego siebie oraz z korzeniami swego skażenia, a także odkryć brzydotę człowieka. Wszystkie te efekty wywołuje dzieło sądu, bo istota tego dzieła to tak naprawdę praca polegająca na odkrywaniu prawdy, drogi i życia Bożego przed wszystkimi tymi, którzy w Niego wierzą. Ta praca jest dziełem sądu dokonywanym przez Boga”. („Chrystus dokonuje dzieła sądu za pomocą prawdy” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Dni ostateczne już nadeszły. Wszystkie stworzone rzeczy zostaną zebrane według swego rodzaju i podzielone na różne kategorie pod względem swej natury. To jest moment, w którym Bóg objawia cel ludzkości i jej przeznaczenie. Jeśli ludzie nie przejdą karcenia i sądu, nie będzie sposobu na wyeksponowanie ich nieposłuszeństwa i niesprawiedliwości. Tylko poprzez karcenie i sąd cel wszystkich stworzeń może być objawiony. Człowiek pokazuje swoją prawdziwą twarz tylko wtedy, kiedy jest skarcony i osądzony. Zło będzie razem ze złem, dobro z dobrem, a cała ludzkość zostanie zebrana według swego rodzaju. Poprzez karcenie i sąd cel wszelkiego stworzenia będzie objawiony, tak aby zło mogło zostać ukarane, dobro wynagrodzone, a wszyscy ludzie znaleźli się pod panowaniem Boga. Całe to dzieło musi zostać osiągnięte poprzez sprawiedliwe karcenie i sąd. Ponieważ zepsucie człowieka osiągnęło swój szczyt, a jego nieposłuszeństwo stało się nadzwyczaj głębokie, tylko sprawiedliwe Boże usposobienie, które składa się głównie z karcenia i sądu, a objawione jest w dniach ostatecznych, może całkowicie zmienić i uczynić człowieka pełnym. Tylko to usposobienie może odkryć zło i dzięki temu srodze ukarać wszystkich niesprawiedliwych. […] W dniach ostatecznych, tylko sprawiedliwy sąd może zebrać ludzi według ich rodzaju i przenieść człowieka do nowego królestwa. W ten sposób sprawiedliwe Boże usposobienie karcenia i sądu przynosi koniec całego wieku”. („Wizja dzieła Bożego (3)” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Czy rozumiesz teraz, co jest sądem i co jest prawdą? Jeśli zrozumiałeś, to namawiam cię, byś poddał się posłusznie sądowi. W przeciwnym razie nigdy nie będziesz mieć okazji, by dostać pochwałę od Boga lub by zostać przez Niego sprowadzonym do Jego Królestwa. Ci, którzy tylko przyjmują sąd, ale nie mogą być oczyszczeni, to znaczy ci, którzy uciekają w środku dzieła sądu, na zawsze zostaną wzgardzeni i odrzuceni przez Boga. Ich grzechy są bardziej liczne i poważniejsze niż te faryzeuszy, bo zdradzili Boga i są buntownikami przeciwko Bogu. Tacy ludzie, którzy nie są godni nawet służyć, otrzymają surowszą karę – karę, która ponadto będzie wieczna. Bóg nie oszczędzi żadnego zdrajcy, który kiedyś przejawiał lojalność słowami, lecz potem Go zdradził. Tacy ludzie otrzymają srogą karę na duchu, duszy i ciele. Czy nie jest to właśnie objawienie sprawiedliwego usposobienia Boga? Czy nie jest to Boży cel w osądzaniu człowieka i objawianiu go? Bóg w czasie sądu wysyła wszystkich tych, którzy popełniają wszelkiego rodzaju niegodziwe uczynki, do miejsca zamieszkanego przez złe duchy, pozwalając tym duchom niszczyć ich cielesną powłokę według swego uznania. Ich ciała cuchną jak zwłoki – taka kara jest dla nich stosowna. Bóg spisuje w ich księgach pamięci każdy z grzechów popełnionych przez tych nielojalnych, fałszywych wierzących, fałszywych apostołów oraz fałszywych pracowników. Potem, gdy nadejdzie odpowiedni czas, wrzuci ich między duchy nieczyste, pozwalając tym duchom skazić, tak jak chcą, całe ciała tych ludzi, aby nigdy nie mogli zmartwychwstać w ciele ani nigdy nie mogli zobaczyć światła. Ci hipokryci, którzy pełnili kiedyś służbę, ale nie są w stanie pozostać lojalnymi do końca, są wliczani przez Boga do niegodziwych, tak że chodzą za radą niegodziwców i stają się częścią ich chaotycznego motłochu. W końcu Bóg ich unicestwi. Bóg odrzuca tych, a także nie zwraca uwagi na tych, którzy nigdy nie byli lojalni wobec Chrystusa, ani też nie zdobyli się na żaden wysiłek – i unicestwi ich wszystkich w czasie przemiany epok. Nie będą oni już dłużej istnieć na ziemi, a tym bardziej nie zdobędą wstępu do Królestwa Bożego. Ci, którzy nigdy nie byli szczerzy przed Bogiem, ale są zmuszeni przez okoliczności do pobieżnego zdania przed Nim sprawy, są zaliczeni do tych, którzy wykonują służbę dla Jego ludu. Tylko mała liczba tych ludzi może przetrwać, podczas gdy większość zginie wraz z tymi, którzy nie kwalifikują się nawet do służenia. W końcu Bóg sprowadzi do swego Królestwa wszystkich tych, którzy są tej samej myśli co Bóg, ludzi i synów Boga, a także tych, którzy byli predestynowani przez Boga do bycia kapłanami. Taka jest esencja, jaką Bóg osiąga przez swoją pracę. Jeśli chodzi o tych, którzy nie mogą być zaliczeni do żadnej kategorii ustalonej przez Boga, to będą oni zaliczeni do niewierzących. I możecie sobie na pewno wyobrazić, jaki będzie efekt. Już wam powiedziałem wszystko, co powinienem powiedzieć. Droga, którą wybieracie, to decyzja, którą podejmujecie. To, co powinniście zrozumieć, to: dzieło Boże nigdy nie czeka na nikogo, kto nie może dotrzymać Mu kroku, a sprawiedliwe usposobienie Boga nie okazuje miłosierdzia żadnemu człowiekowi”. („Chrystus dokonuje dzieła sądu za pomocą prawdy” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”).

Po przeczytaniu słów Boga Wszechmogącego, czyż dzieło osądzenia nie jest klarowniejsze? Gdyby Bóg tego nie wyjaśnił, jak mielibyśmy to pojąć? W dniach ostatecznych Bóg wygłasza prawdy i dokonuje dzieła. Ujawnia prawdę o zepsuciu rodzaju ludzkiego; demaskuje opór wobec Boga oraz przesycenie ludzi diabelskim usposobieniem, ukazuje ludzkości swe usposobienie świętości i sprawiedliwości. Ludzie ujrzeli Boże dzieło, zaczęli wracać do Boga i akceptować Jego zbawienie.

[…]

Słowa sądu Boga Wszechmogącego odkryły naszą zarozumiałość, zadufanie w sobie, zakłamanie i szatańskie usposobienie. Choć możemy się poświęcić i zapłacić cenę, nie ma w nas autentycznego oddania się Bogu, prawdziwej miłości do Niego. W czasie próby i udręki możemy nawet skarżyć się na Boga, podejrzewać Go lub się Go wypierać. To nam pokaże, że jesteśmy zepsuci i że mamy naturę szatana. Jeśli szatańska natura nie zostanie oczyszczona, nie podporządkujemy się Bogu i nie pokochamy Go. Kiedyś myśleliśmy, że od lat wierzyliśmy w Boga, poświęcaliśmy się, pracowaliśmy ciężko, byliśmy dobrzy, oddani i kochający Boga. Dopiero przez sąd i karcenie zrozumieliśmy, że choć z zewnątrz pracujemy w znoju dla Pana, to nadal oszukujemy Go, jesteśmy gołosłowni, a także zawzięci, egocentryczni i pyszni. Zależało nam tylko na tym, by uzyskać błogosławieństwo i wstęp do królestwa niebieskiego, targowaliśmy się z Bogiem. Nie jest to oddanie się Bogu. Ani wyraz miłości do Niego. Mimo to bezwstydnie mówiliśmy o miłości do Boga i oddaniu. To nie ma sensu; to nie jest miłość do Boga. W słowach objawienia i sądu widzimy, że Bóg ma wgląd we wszystko, a my lękamy się i drżymy, gdy czujemy Jego świętość i sprawiedliwość oraz nienaruszalne usposobienie. Czujemy, że jest w nas zło, wstydzimy się ujrzeć Boga, niewarci, by przed Nim żyć, upadamy na ziemię, wyjąc ze skruchy, przeklinając siebie, bijąc się w twarz. Dociera do nas, że żyjemy w szatańskim usposobieniu, że nie żyjemy jak istoty ludzkie, że nie jesteśmy godni miana ludzi. Doświadczając sądów i karcenia, prób i oczyszczania, przycinań i postępowania, zaczynamy rozumieć pewne prawdy, i dostrzegać nasze zepsucie. Wtedy zdobywamy prawdziwą wiedzę o Bogu, zaczynamy czcić Boga i Mu ulegamy. To jest droga do wiary w Boga. Jest to wynik Bożego sądu i karcenia. Gdyby nie Boży sąd i karcenie, nigdy nie zobaczylibyśmy naszego zepsucia przez szatana, nie znalibyśmy źródła naszego grzechu i opierania się Bogu, i nie wiedzielibyśmy, jak uwolnić się spod władzy grzechu, by stać się posłusznym wobec Boga. Gdyby nie surowy sąd Boży, nie poznalibyśmy Jego prawości, majestatu i nietykalnego usposobienia; nie zaczęlibyśmy lękać się Boga i nie odstąpilibyśmy od zła. Taka jest prawda. Jeśli Bóg nie stałby się ciałem, kto mógłby dokonać dzieła osądzania? Kto ukazałby Boskie święte, sprawiedliwe i nienaruszalne usposobienie? Jeśli Bóg nie stałby się ciałem, czyje słowa miałyby taką moc i władzę, by nas osądzać, oczyszczać, oraz ocalić tych, którzy są zepsuci grzechem? Dzieło Boga Wszechmogącego w pełni ukazuje Jego tożsamość jako Boga, ukazuje Go jako Stwórcę i jako prawdziwego Boga! W mowie Boga Wszechmogącego rozpoznaliśmy głos Boga, On nam się ukazał.

z książki „Klasyczne pytania i odpowiedzi o ewangelia królestwa”

Wstecz:Pytanie 25: Biblia jest kanonem chrześcijaństwa, a ci, którzy wierzą w Pana, robią to według Biblii od dwóch tysięcy lat. Ponadto większość ludzi w świecie religii wierzy, że Biblia reprezentuje Pana, że wiara w Pana jest wiarą w Biblię, a wiara w Biblię jest wiarą w Pana, oraz że jeśli ktoś odchodzi od Biblii, wówczas nie może być nazwany wierzącym. Czy mogę zapytać, czy wiara w Pana w ten sposób jest zgodna z wolą Pana, czy też nie?

Dalej:Pytanie 36: W ostatnich latach różne wyznania w świecie religii stają się coraz bardziej ponure, ludzie tracą swoją pierwotną wiarę i miłość oraz stają się coraz bardziej negatywni i słabi. Dostrzegamy również wygasanie ducha i czujemy, że nie mamy nic do głoszenia i że wszyscy straciliśmy dzieło Ducha Świętego. Proszę nam powiedzieć, dlaczego cały świat religii jest tak ponury? Czy Bóg naprawdę go nienawidzi i odrzucił go? Jak powinniśmy rozumieć Boże przekleństwo dla świata religii w Księdze Objawienia?